Jest dużo pytań o to, czy na Tajwanie lekarze też wyciągają astronomiczne kwoty za puste dyżury.
Krótka odpowiedź: zarabiają świetnie, ale system opiera się na pełnej, cyfrowej transparentności i płaceniu za efekt, a nie za samo "bycie".
Oto jak to wygląda w liczbach i w praktyce:
• Zarobki: Średnia pensja lekarza w szpitalu to około 300–330 tys. TWD miesięcznie (ok. 37–41 tys. PLN). Stanowi to 5- do 6-krotności średniej krajowej.
• Płatność za leczenie (model PPF): Gwarantowana podstawa jest niska. Główny dochód lekarza to prowizja od każdego realnie zbadanego pacjenta i wykonanego zabiegu. Szpital nie płaci milionów za utrzymanie "martwego etatu" pod kontrakt, płaci wyłącznie za wyleczonych ludzi.
• Koniec z dublowaniem dyżurów: Pełna integracja cyfrowa z systemem ubezpieczyciela wymaga fizycznego włożenia Karty Lekarza do czytnika. Nie da się być w dwóch szpitalach jednocześnie – system od ręki odrzuca lewe faktury.
• Naturalny hamulec: Żeby zniechęcić do masowego, szybkiego przyjmowania pacjentów dla zysku, wprowadzono limity. Po przekroczeniu określonej liczby pacjentów dziennie (np. 40) stawka za każdą kolejną wizytę drastycznie spada.
Na Tajwanie nikt nie ucina pensji odgórnymi, urzędowymi ustawami. Wysokie zarobki lekarzy są efektem tytanicznej pracy, a nie luk w systemie, bo cyfryzacja i przejrzyste zasady finansowania po prostu uniemożliwiają patologiczne kominy płacowe.
#NFZ
Taka ciekawostka:
Koszty całkowite personelu: Zgodnie z najnowszym raportem Tajwańskiego Urzędu Ubezpieczeń Zdrowotnych (NHIA), opublikowanym dla roku 2023, szpitale przeznaczają średnio 46,6% swoich całkowitych kosztów medycznych na wynagrodzenia dla całego personelu (obejmuje to lekarzy, pielęgniarki, techników i administrację medyczną).
https://t.co/Dj8eeOnTvg
Taka ciekawostka:
Koszty całkowite personelu: Zgodnie z najnowszym raportem Tajwańskiego Urzędu Ubezpieczeń Zdrowotnych (NHIA), opublikowanym dla roku 2023, szpitale przeznaczają średnio 46,6% swoich całkowitych kosztów medycznych na wynagrodzenia dla całego personelu (obejmuje to lekarzy, pielęgniarki, techników i administrację medyczną).
https://t.co/Dj8eeOnTvg
Odnośnie tej polisy komercyjnej poniżej - jak miałem wypadek, to zredukowało moje koszty do zera i podniosło standard opieki (np. pokój dwójka zamiast szóstki itp.)
Na Tajwanie system opiera się na jednym państwowym płatniku (NHI) obejmującym ponad 99% mieszkańców:
• Niska składka: Wynosi 5,17% pensji, ale pracownik pokrywa tylko 30% tej kwoty (resztę płaci pracodawca i państwo). Przy średnich zarobkach to zaledwie ok. 115-120 zł miesięcznie.
• Jedna karta chipowa: Zastępuje całą biurokrację. To Twój dowód ubezpieczenia, pełna karta pacjenta i klucz do autoryzacji każdej wizyty.
• Prywatne polisy jako dodatek: Państwowy system działa tak szybko, że nie ma prywatnych abonamentów medycznych.
Polisy komercyjne (ma je 70% ludzi) pokrywają jedynie luksusy, np. pokój jednoosobowy w szpitalu czy nierefundowane, najnowsze leki.
Całość uzupełnia drobna opłata rejestracyjna (copayment) przy każdej wizycie, która skutecznie odsiewa błahe przypadki i likwiduje kolejki.
Jak wygląda moje pójście do lekarza na Tajwanie? Zapomnij o skierowaniach i miesiącach w kolejkach. Cały proces jest cyfrowy i szanuje czas.
Opcja 1: Kliniki (ogólne i specjalistyczne)
• Rejestracja z ulicy: Kiedy potrzebuję pomocy, wchodzę bez umawiania do lokalnej kliniki – ogólnej lub specjalistycznej (np. okulistycznej czy laryngologicznej). Podaję w okienku chipową kartę ubezpieczenia (NHI).
• Opłata: Płacę z góry drobną opłatę rejestracyjną – ok. 150-200 TWD (równowartość ok. 20 PLN). Podstawowe leki na kilka dni są w to od razu wliczone.
• Wizyta: Czekam z numerkiem zazwyczaj 20-40 minut. Wchodzę do gabinetu, a na koniec odbieram leki w aptece obok.
Opcja 2: Duży szpital (Bez skierowania)
• Dwie drogi: Potrzebuję kardiologa lub ortopedy? Mogę zarezerwować termin przez aplikację szpitala na za kilka dni, albo po prostu wejść z ulicy tego samego dnia (wtedy poczekam w lobby 1-2 godziny, czasem więcej). Skierowanie od internisty nie jest wymagane.
• Cyfrowy check-in: Pod gabinetem wkładam moją kartę do czytnika na ścianie, co potwierdza moją obecność. Jeśli mam rezerwację, śledzę w telefonie na żywo postęp kolejki. (zdjęcie)
• Automat z rachunkiem: Po wyjściu z gabinetu nie stoję w kolejce do żywej kasy. Skanuję kod w specjalnym automacie, płacę zbliżeniowo ok. 400-600 TWD (ok. 60 PLN) i wracam do domu.
Zero papierologii, zero sztucznych barier. Wchodzisz, diagnozujesz się i wracasz do życia.
Typowa przychodnia na Tajwanie.
3 lekarzy.
Poniedziałek - Sobota na 3 zmiany.
8:30 - 12:00
15:30 - 18:00
19:00 - 21:30
Może dlatego nie ma problemów z dostępnością. Pracują ciężko, zarabiają godnie.
@KONFEDERACJA_@MichalWawer@PolsatNewsPL A tu jeszcze typowa prywatna klinika, gdzie trzech lekarzy „robi na swoim”. Pełne ryzyko, pełne zyski. Są dobrzy, dobrze zarabiają.
Typowa przychodnia na Tajwanie.
3 lekarzy.
Poniedziałek - Sobota na 3 zmiany.
8:30 - 12:00
15:30 - 18:00
19:00 - 21:30
Może dlatego nie ma problemów z dostępnością. Pracują ciężko, zarabiają godnie.
A zaorać to i wzorować się na najlepszych.
Tajwan - numer jeden według różnych rankingów.
Poniżej jak to wygląda.
Może się przebije (polub, podaj, obserwuj), że można.
Jest dużo pytań o to, czy na Tajwanie lekarze też wyciągają astronomiczne kwoty za puste dyżury.
Krótka odpowiedź: zarabiają świetnie, ale system opiera się na pełnej, cyfrowej transparentności i płaceniu za efekt, a nie za samo "bycie".
Oto jak to wygląda w liczbach i w praktyce:
• Zarobki: Średnia pensja lekarza w szpitalu to około 300–330 tys. TWD miesięcznie (ok. 37–41 tys. PLN). Stanowi to 5- do 6-krotności średniej krajowej.
• Płatność za leczenie (model PPF): Gwarantowana podstawa jest niska. Główny dochód lekarza to prowizja od każdego realnie zbadanego pacjenta i wykonanego zabiegu. Szpital nie płaci milionów za utrzymanie "martwego etatu" pod kontrakt, płaci wyłącznie za wyleczonych ludzi.
• Koniec z dublowaniem dyżurów: Pełna integracja cyfrowa z systemem ubezpieczyciela wymaga fizycznego włożenia Karty Lekarza do czytnika. Nie da się być w dwóch szpitalach jednocześnie – system od ręki odrzuca lewe faktury.
• Naturalny hamulec: Żeby zniechęcić do masowego, szybkiego przyjmowania pacjentów dla zysku, wprowadzono limity. Po przekroczeniu określonej liczby pacjentów dziennie (np. 40) stawka za każdą kolejną wizytę drastycznie spada.
Na Tajwanie nikt nie ucina pensji odgórnymi, urzędowymi ustawami. Wysokie zarobki lekarzy są efektem tytanicznej pracy, a nie luk w systemie, bo cyfryzacja i przejrzyste zasady finansowania po prostu uniemożliwiają patologiczne kominy płacowe.
#NFZ
Typowa przychodnia na Tajwanie.
3 lekarzy.
Poniedziałek - Sobota na 3 zmiany.
8:30 - 12:00
15:30 - 18:00
19:00 - 21:30
Może dlatego nie ma problemów z dostępnością. Pracują ciężko, zarabiają godnie.
@AGozdyra Nawet za wodą można… Tajwan, najlepszy ( według różnych rankingów) system na świecie…
Może uda się przebić: nie kombinujmy, naśladujmy najlepszych.
Jest dużo pytań o to, czy na Tajwanie lekarze też wyciągają astronomiczne kwoty za puste dyżury.
Krótka odpowiedź: zarabiają świetnie, ale system opiera się na pełnej, cyfrowej transparentności i płaceniu za efekt, a nie za samo "bycie".
Oto jak to wygląda w liczbach i w praktyce:
• Zarobki: Średnia pensja lekarza w szpitalu to około 300–330 tys. TWD miesięcznie (ok. 37–41 tys. PLN). Stanowi to 5- do 6-krotności średniej krajowej.
• Płatność za leczenie (model PPF): Gwarantowana podstawa jest niska. Główny dochód lekarza to prowizja od każdego realnie zbadanego pacjenta i wykonanego zabiegu. Szpital nie płaci milionów za utrzymanie "martwego etatu" pod kontrakt, płaci wyłącznie za wyleczonych ludzi.
• Koniec z dublowaniem dyżurów: Pełna integracja cyfrowa z systemem ubezpieczyciela wymaga fizycznego włożenia Karty Lekarza do czytnika. Nie da się być w dwóch szpitalach jednocześnie – system od ręki odrzuca lewe faktury.
• Naturalny hamulec: Żeby zniechęcić do masowego, szybkiego przyjmowania pacjentów dla zysku, wprowadzono limity. Po przekroczeniu określonej liczby pacjentów dziennie (np. 40) stawka za każdą kolejną wizytę drastycznie spada.
Na Tajwanie nikt nie ucina pensji odgórnymi, urzędowymi ustawami. Wysokie zarobki lekarzy są efektem tytanicznej pracy, a nie luk w systemie, bo cyfryzacja i przejrzyste zasady finansowania po prostu uniemożliwiają patologiczne kominy płacowe.
#NFZ
Typowa przychodnia na Tajwanie.
3 lekarzy.
Poniedziałek - Sobota na 3 zmiany.
8:30 - 12:00
15:30 - 18:00
19:00 - 21:30
Może dlatego nie ma problemów z dostępnością. Pracują ciężko, zarabiają godnie.
Dla porównania jak to wygląda w systemie uważanym za najlepszy na świecie.
Polub, podaj, obserwuj, może się uda przebić z pomysłem, aby naśladować, a nie odkrywać koło na nowo…
Jest dużo pytań o to, czy na Tajwanie lekarze też wyciągają astronomiczne kwoty za puste dyżury.
Krótka odpowiedź: zarabiają świetnie, ale system opiera się na pełnej, cyfrowej transparentności i płaceniu za efekt, a nie za samo "bycie".
Oto jak to wygląda w liczbach i w praktyce:
• Zarobki: Średnia pensja lekarza w szpitalu to około 300–330 tys. TWD miesięcznie (ok. 37–41 tys. PLN). Stanowi to 5- do 6-krotności średniej krajowej.
• Płatność za leczenie (model PPF): Gwarantowana podstawa jest niska. Główny dochód lekarza to prowizja od każdego realnie zbadanego pacjenta i wykonanego zabiegu. Szpital nie płaci milionów za utrzymanie "martwego etatu" pod kontrakt, płaci wyłącznie za wyleczonych ludzi.
• Koniec z dublowaniem dyżurów: Pełna integracja cyfrowa z systemem ubezpieczyciela wymaga fizycznego włożenia Karty Lekarza do czytnika. Nie da się być w dwóch szpitalach jednocześnie – system od ręki odrzuca lewe faktury.
• Naturalny hamulec: Żeby zniechęcić do masowego, szybkiego przyjmowania pacjentów dla zysku, wprowadzono limity. Po przekroczeniu określonej liczby pacjentów dziennie (np. 40) stawka za każdą kolejną wizytę drastycznie spada.
Na Tajwanie nikt nie ucina pensji odgórnymi, urzędowymi ustawami. Wysokie zarobki lekarzy są efektem tytanicznej pracy, a nie luk w systemie, bo cyfryzacja i przejrzyste zasady finansowania po prostu uniemożliwiają patologiczne kominy płacowe.
#NFZ
Aż ejaja sprawdziłem. Da się :)
Wersja Premium (najszersza diagnostyka szpitalna): Koszt jednodniowego szpitalnego przeglądu stanu zdrowia wynosi od 5 500 zł do 7 200 zł. Z kolei warianty dwudniowe, dające możliwość wykonania najszerszej diagnostyki, to wydatek rzędu 8 500 zł, a w najbardziej rozbudowanych wersjach nawet od 10 800 zł do 11 300 zł.
A jak wygląda diagnostyka na Tajwanie idąc w pełni prywatnie?
Prywatne kliniki na Tajwanie oferują kompleksowe pakiety "przeglądu organizmu", które wykonuje się jednego dnia.
Najdroższa, maksymalna opcja z cennika (pakiet genetyczny) kosztuje 44 800 TWD, co w przeliczeniu daje około 5600 PLN.
W tej cenie otrzymuje się absolutny komplet:
• Zaawansowane badanie genetyczne (81 genów) określające ryzyko nowotworów i innych chorób.
• 640-rzędowy tomograf komputerowy (CT) głowy i płuc.
• Pełen pakiet kilkudziesięciu badań laboratoryjnych, w tym szerokie markery nowotworowe.
• Echo serca, endoskopię oraz komplet badań USG (tarczyca, piersi/prostata, jama brzuszna).
Jeśli odrzucimy najdroższą genetykę, pakiet oparty na tomografie (CT), endoskopii, USG i pełnej krwi to koszt 28 800 TWD, czyli około 3600 PLN.
Płacisz raz i masz zrobiony kompletny audyt całego ciała na sprzęcie najwyższej klasy, bez proszenia kogokolwiek o skierowanie.
#NFZ #konowałposting
@nomadmum81 Te wyceny procedur i cennik wizyt to też z kosmosu. Tak czytam o cenach wizyt i porad i w sumie za parę takich na Tajwanie można sobie prywatnie cały przegląd, łącznie z tomografią i markerami generycznymi…
Polecam:
A jak wygląda diagnostyka na Tajwanie idąc w pełni prywatnie?
Prywatne kliniki na Tajwanie oferują kompleksowe pakiety "przeglądu organizmu", które wykonuje się jednego dnia.
Najdroższa, maksymalna opcja z cennika (pakiet genetyczny) kosztuje 44 800 TWD, co w przeliczeniu daje około 5600 PLN.
W tej cenie otrzymuje się absolutny komplet:
• Zaawansowane badanie genetyczne (81 genów) określające ryzyko nowotworów i innych chorób.
• 640-rzędowy tomograf komputerowy (CT) głowy i płuc.
• Pełen pakiet kilkudziesięciu badań laboratoryjnych, w tym szerokie markery nowotworowe.
• Echo serca, endoskopię oraz komplet badań USG (tarczyca, piersi/prostata, jama brzuszna).
Jeśli odrzucimy najdroższą genetykę, pakiet oparty na tomografie (CT), endoskopii, USG i pełnej krwi to koszt 28 800 TWD, czyli około 3600 PLN.
Płacisz raz i masz zrobiony kompletny audyt całego ciała na sprzęcie najwyższej klasy, bez proszenia kogokolwiek o skierowanie.
#NFZ #konowałposting
A jak wygląda diagnostyka na Tajwanie idąc w pełni prywatnie?
Prywatne kliniki na Tajwanie oferują kompleksowe pakiety "przeglądu organizmu", które wykonuje się jednego dnia.
Najdroższa, maksymalna opcja z cennika (pakiet genetyczny) kosztuje 44 800 TWD, co w przeliczeniu daje około 5600 PLN.
W tej cenie otrzymuje się absolutny komplet:
• Zaawansowane badanie genetyczne (81 genów) określające ryzyko nowotworów i innych chorób.
• 640-rzędowy tomograf komputerowy (CT) głowy i płuc.
• Pełen pakiet kilkudziesięciu badań laboratoryjnych, w tym szerokie markery nowotworowe.
• Echo serca, endoskopię oraz komplet badań USG (tarczyca, piersi/prostata, jama brzuszna).
Jeśli odrzucimy najdroższą genetykę, pakiet oparty na tomografie (CT), endoskopii, USG i pełnej krwi to koszt 28 800 TWD, czyli około 3600 PLN.
Płacisz raz i masz zrobiony kompletny audyt całego ciała na sprzęcie najwyższej klasy, bez proszenia kogokolwiek o skierowanie.
#NFZ #konowałposting
@PaweP8933933218@ZarobkiLekarzy Ovzywiscie, że sie da. To co teraz robią, to gra na czas, aż coś innego to przykryje. Może jakaś kosmetyka, przelewanie z pustego w próżne.
Jest dużo pytań o to, czy na Tajwanie lekarze też wyciągają astronomiczne kwoty za puste dyżury.
Krótka odpowiedź: zarabiają świetnie, ale system opiera się na pełnej, cyfrowej transparentności i płaceniu za efekt, a nie za samo "bycie".
Oto jak to wygląda w liczbach i w praktyce:
• Zarobki: Średnia pensja lekarza w szpitalu to około 300–330 tys. TWD miesięcznie (ok. 37–41 tys. PLN). Stanowi to 5- do 6-krotności średniej krajowej.
• Płatność za leczenie (model PPF): Gwarantowana podstawa jest niska. Główny dochód lekarza to prowizja od każdego realnie zbadanego pacjenta i wykonanego zabiegu. Szpital nie płaci milionów za utrzymanie "martwego etatu" pod kontrakt, płaci wyłącznie za wyleczonych ludzi.
• Koniec z dublowaniem dyżurów: Pełna integracja cyfrowa z systemem ubezpieczyciela wymaga fizycznego włożenia Karty Lekarza do czytnika. Nie da się być w dwóch szpitalach jednocześnie – system od ręki odrzuca lewe faktury.
• Naturalny hamulec: Żeby zniechęcić do masowego, szybkiego przyjmowania pacjentów dla zysku, wprowadzono limity. Po przekroczeniu określonej liczby pacjentów dziennie (np. 40) stawka za każdą kolejną wizytę drastycznie spada.
Na Tajwanie nikt nie ucina pensji odgórnymi, urzędowymi ustawami. Wysokie zarobki lekarzy są efektem tytanicznej pracy, a nie luk w systemie, bo cyfryzacja i przejrzyste zasady finansowania po prostu uniemożliwiają patologiczne kominy płacowe.
#NFZ
Jak ktoś chce to niech otwiera swoją własną klinikę.
Ale trzeba opłacić wynajem, sprzęt i personel… jak jesteś dobry, to zarabiasz dobrze. Jak nie, cóż, nie ma zysku bez ryzyka. No chyba, że u nas… szpital zapłaci, Pan zapłaci, Pani zapłaci…
Poniżej przykład z kraju z najlepszą opieką na świecie.
Polub, podaj, zaobserwuj, może się przebijemy.
Typowa przychodnia na Tajwanie.
3 lekarzy.
Poniedziałek - Sobota na 3 zmiany.
8:30 - 12:00
15:30 - 18:00
19:00 - 21:30
Może dlatego nie ma problemów z dostępnością. Pracują ciężko, zarabiają godnie.