😄 rzeczywiście łatwe to nie jest. Można to zobrazować tak:
Świadczeniobiorca idzie do świadczeniodawcy, żeby odebrać świadczenie od usługodawcy, który zaraz odeśle go do domu z pouczeniem, że powinien zmienić tryb życia i przestać czytać ustawy po nocach.
A dlaczego tak jest? Słyszałem kiedyś taką zagadkę:
-Co to jest wielbłąd?
- To czystej krwi arabskiej koń którego zdefiniował system legislacyjny
😄
Kompletnie się z tym nie zgadzam. Rozporządzenie definiujące kryteria a w tym przypadek pilny i stabilny jest jeszcze z czasów min Balickiego. Brak wytycznych, płynność oceny klinicznej... moja ulubiona definicja z rozporządzenia:
"§ 2. 1. Świadczeniodawca, stosując kryteria medyczne, o których mowa w § 1:
1) kwalifikuje świadczeniobiorcę do kategorii medycznej:
a) „przypadek pilny” – jeżeli istnieje konieczność pilnego udzielenia świadczenia ze względu na dynamikę procesu chorobowego i możliwość szybkiego pogorszenia stanu zdrowia lub znaczącego zmniejszenia szans na powrót do zdrowia,
b) „przypadek stabilny” – w przypadku innym niż stan nagły i przypadek, o którym mowa w lit. a;"
A co do kolejek i harmonogramów i kontroli to prawo to już dzisiaj reguluje. Kwestia tylko kontroli i egzekwowania.
– Należy odejść od ogłaszania konkursów na leki. NFZ powinien rozliczać się ze szpitalami na bieżąco, tak jak z aptekami otwartymi. System należy usprawniać, a nie utrudniać jego działanie – mówią w #MenedżerZdrowia@rafjaniszewski i #ArturFałek.
https://t.co/njAeEhKpcs
Szanowny Panie Doktorze, w mojej ocenie błędne jest zamykanie karty po leczeniu radykalnym. Karta DILO w części dotyczącej planu leczenia powinna obejmować również monitorowanie (nie wspomnę o leczeniu wczesnych i późnych powikłań leczenia).
Karta nie jest bezterminowa. Zgodnie z przepisami, zamyka się ją w momencie, gdy:
- Pacjent zostanie uznany za wyleczonego (zazwyczaj po 5 latach obserwacji, jeśli nie nastąpił nawrót).
- Dalsza opieka zostaje przekazana lekarzowi podstawowej opieki zdrowotnej (POZ).
-Nastąpi zgon pacjenta lub przerwanie leczenia z innych przyczyn.
Ok. Kreatywne rozliczanie, kwalifikowanie naciągane... tak tak. Rozumiem. Jednak dzisiaj jest już łatwiej nad tym zapanować. DILO jest narzędziem informatycznym dającym możliwość weryfikacji. Przy tym zarządzeniu a bez zwiększenia wartości umów niebezpiecznie ograniczy się onkologię
Proponujemy rozwiązanie, bo krytykować jest łatwo.
„Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczanie do krytyki, panie, to nikomu tak nie podoba się, więc dlatego z punktu mając na uwadze, że ewentualna krytyka musi być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było”
https://t.co/8xWgSnWGyQ
@rynekzdrowia@NFZ_GOV_PL@MZ_GOV_PL@CowZdrowiu@OnetWiadomosci
To chyba nie jest takie proste. Wycena to nie tylko pokrycie kosztu. To również strategia która ma wpływać na zachowania świadczeniodawców (pomijam że daleka jest u nas od doskonałości). Druga sprawa że np wystawienie karty DILO to w wielu przypadkach obowiązek który nie jest spelniany. Może połączenie kropek?
– #NFZ próbuje się zbilansować, ale sposób, w jaki to robi, jest niebezpieczny, bo spowoduje, że do szpitali będzie trafiało więcej pacjentów onkologicznych w stanach ciężkich – mówią w #MenedżerZdrowia@rafjaniszewski i #ArturFałek.
https://t.co/tJGOkgx7xM
Smutne, trudne, wymagające poważnych decyzji i działań które nie zbudują elektoratu... Nadal wielu wyborców uważa że budżet państwa to skarbiec, a składki do NFZ zapłacili tyle że powinno wystarczyć na wiele pokoleń.... współodpowiedzialność jednak powinna mieć początek u polityków.
Kosztów w szpitalach nie generują lekarze, pielęgniarki czy położne.
Od lat system nie finansuje już świadczeń, ale próbuje finansować koszty utrzymania określonych zasobów.
Dawno oderwane od rzeczywistości i rozsądku wyceny stają się hasłem na wszystko i na nic...
https://t.co/CRCQzSGR6z
Bardzo ważny temat.
Przekroczenie magicznej bariery 18 lat jest nieszczęściem. Rodzice płaczą i błagają, by pozwolić im kontynuować leczenie.
Wierzę że @MZ_GOV_PL
i @NFZ_GOV_PL
mogą rozwiązać problem szybko i skutecznie.
https://t.co/1Wu6HPpqWb
- Reforma konsolidacyjna trafi, zapewne, na cmentarzysko szeroko dyskutowanych, świetnie się zapowiadających reform, z których nigdy nic nie wynikło. Szkoda - pisze w Rynku Zdrowia prawnik Bartłomiej Korolczuk z Kancelarii Doradczej @rafjaniszewski ⬇️
https://t.co/JbSlpdHpO3