1/5 🧵
@KidaOskar wyjaśnia, dlaczego @BeataSzydlo nie złamała prawa, wstrzymując publikację części orzeczeń @TK_GOV_PL,
podczas gdy @DonaldTusk dziś nie publikując orzeczeń TK narusza obowiązek wynikający z art. 190 Konstytucji.
Źródło: Republika @AKlarenbach#Po11 z dn 30.10.25
Czy mamy jeszcze czego bronić?
Do wczoraj sądziłem, że polskie kino to organizacja przestępcza, żyjąca z wyłudzeń, zblatowana z urzędnikami, którym imponuje świat artystyczny. Myliłem się. Polskie kino to wroga agentura, której celem jest zdewastowania języka, ważnych tekstów napisanych po polsku, a także obrazu przeszłości. Oraz narzucenie wchodzącym w życie pokoleniom, a raczej wymuszenie na nich systemowej wulgarności. W perspektywie mamy degradację, która umożliwi istotom szlachetniejszym, lepszym i piękniejszym wewnętrznie, mieszkającym za granicami naszego kraju, likwidację tego dzikiego plemienia, którego wychowanie ku zdziczeniu właśnie się zaczęło i zajęcie jego terenów. Nie rozumiecie na czym polega deprawacja, dopiero się tego dowiecie, ale będzie już za późno.
Wszelkie rewolucje komunikacyjne inspirowane są z zewnątrz i zaopatrzone w wielkie budżety. Opierają się one na nowych tekstach i nowych kolporterach, którym centrala przypisuje nadludzkie moce, wieść o nich zaś kolportowana jest po ośrodkach władzy, które są całkiem bezradne wobec ich atrakcyjności. Kolportażowi nowych formatów komunikacyjnych służy krańcowa deprawacja hierarchii duchownej, bo ona jest głównym celem tej operacji. Poprzez tę deprawację bada się także cierpliwość i siłę wiary osób do kościoła chodzących. I nie chodzi mi tutaj o rzeczywiste, czy też urojone przeniewierstwa księży, ale na przykład o nieobecność dobrej muzyki w Kościele. Dopóki nie ma konkurencji aspekt ten może wydawać się nieważny, ale kiedy ta konkurencja się pojawi, a na pewno się pojawi, stanie się z dnia na dzień bardzo istotny.
Kolega Zych zalinkował tu strony imprezy, która nazywa się Igrzyska Wolności, jest to zjazd kolporterów nowych idei, które już i tak są wdrażane, ale ich całościowego sensu jeszcze nikt nie rozumie. Ludzie, którzy je zrozumieją zostaną pozbawieni głosu. Niektórzy zaś zostaną przekupieni i przyłączą się do tych „nowych prądów”.
Nie liczcie na to, że oglądane dziś przez Was w kinach czy na Netfliksie głupstwa są preparowane bez złej woli. Jest dokładnie na odwrót, a poznajemy to po tym, jak wiele osób broni choćby tej nieszczęsnej „Lalki”. Nie liczcie też na to, że trend ten przeminie. Za dużo już zainwestowano, a także – co widać w przypadku filmów – przerzucono koszty tej wojny na ofiarę, czyli na nas. To my płacimy za produkcję tych śmieci, a potem część z nas je pożera, a niektórzy udają znawców. Cezary Pazura opowiada taką anegdotę – można ją odnaleźć w sieci – na planie filmowym, kiedy trzeba pokazać wykwitną ucztę, kawior robi się ze startego styropianu, który następnie spryskiwany jest tuszem – czarnym lub czerwonym. Kiedyś jeden z aktorów, zgarnął pokaźną porcję tego styropianowego kawioru, przeżuł go, po czym powiedział – suchy jakiś…a na kawiorze to ja się znam. I odszedł cały usmarowany na gębie tym tuszem.
To jest najbardziej wyrazisty opis tych postaw, które usiłują bronić programu deprawacji właśnie wdrażanego pod ciśnieniem. Nie można się temu przeciwstawić, albowiem nie mamy już od dawna nawyku promowania i omawiania rzeczy dobrych i pięknych. Odzywamy się tylko wtedy kiedy ktoś nam w salonie, na samym środku dywanu, położy psie odchody. Zaczynamy dyskusję, ale zaraz ją przegrywamy, albowiem okazuje się, że te psie odchody to nowy sposób komunikacji. I kiedy kolejny jakiś deprawator rozsmarowuje je po dywanie, już nie protestujemy, bo rozumiemy, że to taka nowa komunikacja. Nie interesuje nas też już nic w tym całym salonie, ani dywan, ani meble, ani obrazy na ścianach, ani biblioteka (ta nie interesuje nas szczególnie), ważne jest tylko to psie gówno. Biblioteka zaś przeznaczona musi być do spalenia, albowiem zawiera zbyt dużo nut, to jest chciałem rzec, liter, które ktoś kiedyś mógłby jakoś pokojarzyć niezgodnie z intencją osób, co rozsmarowały nam gówno na dywanie. I wtedy cały nowy, żywy, świeży – jak lubią podkreślać entuzjaści nowej „Lalki” - sposób komunikacji poszedłby, sami wiecie gdzie, a ja się powstrzymam od wpisania tego słowa, albowiem stanąłbym w jednym szeregu z tą bandą. Oto bowiem w serialu Netfliksa, Izabela Łęcka mówi do jakiegoś żyda w okularach – cytuję – ty chujcu borsuczy. Widzimy więc dokładnie i czujemy tę świeżość unoszącą się nad naszym dywanem.
Oburzenie nic nie da, choć jak widać nawet ja nie potrafię się powstrzymać przed kolportowaniem tych śmieci. Ufajmy jednak, że pojawi się ktoś, kto będzie umiał dokonać takiej sztuki. Nie chodzi bowiem o to, by dyskutować o zasadności rozsmarowywania psich odchodów na dywanie, ale by je wyrzucić za okno, razem z tym, kto je przyniósł, wprost te tępe łby kibiców oczekujących innego całkiem widowiska. Tego nie sposób zrobić bez budżetu, a pieniądze są – poprzez system finansowania sztuki i kultury – przesyłane wprost do zdrajców i deprawatorów żyjących na nasz koszt. Jedyny produkt, kt��ry może się obronić sam i jest tani w przygotowaniu to ksią��ka. No, ale na odcinku książki mamy już Kamila Janickiego, który napisał właśnie książkę o polskości, dedykował ją swojej matce, a do środka wlał tyle nienawiści do Polski i Polaków ile mu się tam mieściło w tym tłustym kałdunie. O książkach Janickiego dyskutują wszyscy, szczególnie zaś ci, szczerze zatroskani losem ojczyzny i wychowaniem przyszłych pokoleń. Wierzą oni bowiem, że Janicki to błądząca owca, którą można zawrócić do stada, a następnie przekonać, by przestał beczeć w rejestrach, w których beczy. Poczynania te nie są nawet naiwne, są głupkowate i służą promocji Janickiego i jemu podobnych. On to doskonale wie i nigdzie nie będzie zawracał.
Cała poczciwa i biedna narracja o charakterze pozytywnym jest bezskuteczna i nie promuje produktu, jak Netflix, a jedynie półprodukt, czy wręcz gołe fragmenty zapisów encyklopedycznych opatrzone jakimś bieda-komentarzem. Ludzie, którzy to kolportują uważają się za misjonarzy niemal, a są współpracownikami tej nowej rewolucji, bezmyślnymi i upartymi. Nie można wygrać żadnej propagandowej wojny bez produktu. Rewolucja bowiem, niszcząc wytwory cywilizacji zostawia po nich i po swoich działaniach ślady. Zacieranie tych śladów nigdy nie wychodzi tak, jak należy i zawsze coś zostaje, a skoro zostaje, możliwa jest odbudowa. Jeśli nie macie w rękach niczego, wytrą Was, jak jakiś niezrozumiały i niepotrzebny wykres na tablicy, zmoczoną gąbką.
Na razie jesteśmy na takim etapie, że nowa komuna, przebrana za igrzyska wolności, udrapowana chujcami borsuczymi i psim gównem wmawia słabym na umyśle, że to tylko taka zabawa. Nic złego się nie stanie. Patrioci z iksa, żrą kawior ze styropianu, którego są wybitnymi znawcami i pokazują młodzieży fragmenty filmów Hoffmana, a także czasem Poręby, gdzie widać szarżującą kawalerię. Ma to podnieść poziom patriotyzmu w narodzie. Tymczasem na ekrany kin wejdzie niebawem nowa „Lalka”, która zatrze złe wrażenie serialu i wszyscy się uspokoją, słuchając miękkiego głosu Marka Konrada, który zagra tam Rzeckiego. On też został zaproszony na ikrzyska wolności. Niebawem zaś do dystrybucji wejdzie nowa ekranizacja dzieła Marii Dąbrowskiej „Noce i dnie”. A wtedy, myślę, psie odchody awansują, nie będą już pastą polerską do podług i dywanów, ale zostaną położone na stole, obok styropianowego kawioru. To dopiero będzie mlaskanie…
Nie jesteście w stanie ogarnąć skali tego przeniewierstwa i cały czas uważacie, że przez swoją pozycję, dorobek, czy doświadczenie, tamci będą traktować Was serio i podmiotowo. Tak nie będzie. Zbyt wielu zdrajców jest między Wami.
Dodam jeszcze na koniec, taką oto glossę – w roku 2016 Konstanty Andrzej Kulka wydał sześciopłytowy album z muzyką Karola Lipińskiego. Konia z rzędem temu kto wie kim był Karol Lipiński. Ja wiem, bo miałem w szkole kolegę z Radzynia Podlaskiego, a Lipiński właśnie stamtąd pochodził. Kiedyś zapytano Paganiniego, kto jest obecnie najwybitniejszym skrzypkiem na świecie, kto jest pierwszy…? Paganini z wrodzoną skromnością odpowiedział, że on nie wie kto jest pierwszy, ale wie z całą pewnością kto jest drugim najwybitniejszym skrzypkiem świata – Karol Lipiński z Polski. No i najwybitniejszy obecnie polski skrzypek – Konstanty Andrzej Kulka wydał właśnie ten sześciopłytowy album z jego muzyką. Ktoś z Was ma go w domu? Ja, przyznam się, nie mam. No, ale ja mam znaczny ubytek słuchu muzycznego. Na swoje usprawiedliwienie dodam jeszcze tylko iż nie jestem też znawcą kawioru. Są jednak znawcy i konsumenci muzyki wszelakiej, którzy powinni mieć taki album w domu. Mają? Czy kawior ze styropianu lepszy?
Czy jakiś wybitny polski filmowiec pomyślał może o tym, by nakręcić film – fabularyzowaną historią o Karolu Lipińskim i jego relacjach z Chopinem? Czyli taki obraz o naturze geniuszu. Oczywiście, że nie, tak samo jak nie ma nikogo, kto napisałby fabularyzowaną biografię Lipińskiego zawierającą te wątki. Możemy liczyć co najwyżej na jakąś notkę na iksie czy fejsie, czy gdzieś zakończoną wnioskami w stylu – Polak potrafi, sroce spod ogonaśmy nie wypadli! Hu, ha…!
Ludzie konsumujący ten kawior i tego rodzaju padlinę, uwielbiają analogie historyczne. No więc proszę – oto analogia. Jesteśmy jak armia Kołczaka cofająca się przed bolszewikami za Bajkał, wprost na stojące tam dywizje legii czechosłowackiej, w której widzimy jakąś nadzieję. Miłego marszu życzę wszystkim zatroskanym o los ojczyzny patriotom. Ja się urywam i spieszę do wydawania oraz redagowania książek. Nawet jak je spalą, zostanie popiół, a także niektóre twarde okładki. No i wiadomo też, że nigdy nie zniszczą wszystkich egzemplarzy.
Mamy dwie nowości w sklepie
https://t.co/nTiHhPxWYR
https://t.co/f7pWmonTom
Polska - 53 dni
Czechy -154 dni
Ukraina -174 dni
Węgry - 184 dni
Rząd czaruje Polaków grafikami o wypełnionych magazynach gazu, a prawda jest troche bardziej skomplikowana. Realne bezpieczeństwo liczy się w dniach na ile te zapasy zabezpieczają Polskę.
Pan Premier Naftali Bennett (na zdjęciu) wywiadzie dla tvn24 :
"Było ogromne zaangażowanie Polaków w mordowaniu i wydawaniu Żydów. Część mojej rodziny zginęła właśnie z rąk polskich nastolatków w listopadzie 1944r. w Łukowie koło Siedlec. To była Matka i dwoje dzieci zamordowanych, którzy przez pięć lat uciekali przed Niemcami. Było wiele takich rodzin. ok. 200 000. Taka jest cała perspektywa".
ŻADNYCH dokumentów. ŻADNYCH źródeł.
To pani od historii zajrzała do powiatu łukowskiego ⬇️
4 i 7 IX 1939 r. bombardowanie Łukowa : zginęło ok. 260 Polaków i Żydów.
18 IX 1939 r. Łuków : karna ekspedycja Wehrmachtu (odwet za rzekome strzały do niemieckiego auta). Rozstrzelano 34 osoby (Polaków i Żydów) na Placu Narutowicza i ulicach. Podpalono domy.
5 X 1940 r. Serokomla i Hordzież : Wehrmacht i SS rozstrzelali 28 rolników z Serokomli i 4 polskich żołnierzy.
14 IV 1940 r. Odwet za rzekome "zabójstwo rodziny niemieckiego osadnika Adolfa Käsnera". SS, Gestapo z Radzynia i Lublina oraz Selbstschutz (w tym miejscowi koloniści niemieccy) spędzili mieszkańców Józefowa, Bronisławowa, Zakępia, Serokomli, Hordzieży, Bielan, Rudy, Wólki i innych wsi. Rozstrzelano ok. 215 Polaków (w tym kobiety i dzieci). Spalono 27 gospodarstw.
Lata 1942-43 r. to Zagłada Żydów w powiecie łukowskim, przeprowadzona przez Niemców i ukraińskie formacje pomocnicze.
5-8 X 1942: pierwsza wielka akcja. Otoczenie getta przez żandarmerię, 101. Batalion Policji Rezerwowej, Ukraińców, Łotyszy, Litwinów . Na targowisku przy ul. Międzyrzeckiej zgromadzono ok. 4 000 - 5 000 ludzi. Na miejscu zastrzelono ok. 500 osób (w tym pacjentów szpitala, dzieci zrzucano z pięter na bruk). Resztę wywieziono do Treblinki.
7 XI 1942 r. Egzekucje w Malcanowie, na podwórzu magistratu (m. in. 80-200 dzieci poniżej 5–6 lat) i w lesie kirkutowym.
W grudniu 1942 r. rozstrzelano 500 - 600 Żydów „w celu zmniejszenia zatrudnienia”.
2 V 1943r. : ostateczna likwidacja getta. Część budynków podpalono, 2 000 - 3 000 osób wywieziono do Treblinki. Po akcji jeszcze tygodniami rozstrzeliwano ukrywających się.
12 IX 1942 r. Stoczek Łukowski - likwidacja getta. ok. 3 500 osób. ok. 200 zamordowanych w marszu do Parysowa.
22 IX 1942 r. Serokomla ok. 200 - 300 Żydów rozstrzelanych na żwirowisku.
15 X 1942 r. Krzywda ok. 150 - 240 Żydów.
Okrzeja, jesień 1942: ok. 90 - 113 Żydów.
10 X 1942 r. Grochówka, ok. 70 Żydów.
28 XII 1942 r. Wola Okrzejska : 36 Żydów (głównie kobiety i dzieci).
Adamów, Wojcieszków, Tuchowicz, Gułów, Stanin, Ulan i inne: Żydów spędzano do Łukowa lub rozstrzeliwano na miejscu (osoby starsze, chore, ukrywające się).
Pacyfikacje i egzekucje Polaków za pomoc AK i NSZ oraz za ukrywanie Żydów 1942 - 1944 ⬇️
22 IX 1942 r. Budziska i Krzówka : 24 Polaków (w tym małe dzieci).
28 XII 1942 r. Gręzówka : 29 Polaków, w tym 9 dzieci ( w wieku od 2 miesięcy do 14 lat).
5 II 1943 r. Lendo Wielkie - 38 Polaków ( w tym 8 dzieci)
Oszczepalin, Role, Wojcieszków, Feliksin, Wola Kisielska, Jamielnik i wiele innych - pojedyncze i grupowe zbrodnie (od kilku do kilkunastu osób).
24 VII 1944 r. Niemcy przez tydzień "żegnali" się z Polakami w Łukowie - bombardowanie miasta podczas odwrotu, (śródmieście, Cieszkowizna, Glinek). Spalono dużą część miasta. Łącznie ponad 200 Polskich Ofiar.
I taka jest "cała perspektywa", że nie trafiłam na żadnych "polskich nastolatków" o których mówił Pan Bennett...
Kochani czy jest jakaś awaria kawiarki 😳 ???
Bardzo proszę o większą mobilizację...żeby pani od historii nie padła z głodu, podczas odwiedzania następnego powiatu. Dziękuję !
https://t.co/uYX0ELCMFj
Prof. Piotrowski pytany o to, co obecnie się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym, mówi wprost: toczy się walka o Polskę, walka o to, czy Polska będzie mogła o sobie swobodnie stanowić, czy będziemy mieli taką sytuację, w której to nie będzie możliwe.
@donaldtusk w tym jednym zdaniu, które stanowi podstawę całego powielanego przez @tvn24 i @wirtualnapolska kłamstwa pokazuje jak niewiarygodne są słowa Krala. Nikt nie mógł żądać „płatności” za kongres w Waszyngtonie, zanim „Nawrocki zostanie prezydentem”. Bo sam wymyśliłem ten kongres dopuero kiedy @DonaldTrump wybranego już prezydenta 🇵🇱 zaprosił do USA. Wcześniej po prostu taki temat nie istniał…
Dowiedziałem się dopiero dzi��, że tę Akademię Wymiaru Sprawiedliwości - co to ją Tusk właśnie niszczy - to założył Zb. Ziobro.
Ale najciekawsze jest to, że w rankingach uczelni prawnych w Polsce - po zaledwie kilku latach działalności - warszawska AWS jest już na II. miejscu, pokonując wiele znanych uczelni.
Aristotle wrote the operating system Western civilization ran on for two thousand years – and quietly abandoned in the twentieth century, around the same time all the catastrophes we have been describing began.
1. His central question is not “what are your rights?” It is “what are you for?”
Eudaimonia — flourishing, not happiness — is the answer: the full realization of what a human being can become. The moment a civilization stops asking this question and starts asking only about rights, equality, and safety, it has already chosen administration over life.
2. Virtue is not a rule you follow. It is a habit you form – through practice, through the right environment, through a community that models and rewards excellence. This is why negative selection is so catastrophic in Aristotelian terms: it doesn’t just promote the wrong people. It corrupts the very mechanism by which virtue is transmitted across generations.
3. Man is a political animal – not in the sense that man should be governed, but that man is constituted by his community. You cannot flourish alone. But the corollary is equally precise: the polis exists for man’s flourishing, not the other way around. The moment the state becomes the end and the citizen becomes the means, you have not just bad government – you have the inversion of the natural order.
4. Aristotle catalogued the corruptions of every form of government: monarchy becomes tyranny, aristocracy becomes oligarchy, polity becomes mob rule. The pattern in every case is identical – the rulers stop ruling for the common good and start ruling for themselves. This is not a modern insight. It is the oldest political observation in the Western tradition. Every system contains the seed of its own corruption. The question is always: who is it for?
5. Phronesis — practical wisdom — the ability to judge particular situations correctly, without a rulebook. The bureaucratic state destroys phronesis systematically, replacing judgment with procedure, wisdom with compliance, the experienced man with the certified one. This is Aristotle’s explanation for why the credentialed class produces so many wrong decisions with such complete confidence.
6. He identified the middle class as the foundation of the stable republic – the ballast that prevents the ship from capsizing toward oligarchy above or mob rule below. Not as a sociological observation. As a structural necessity. Destroy the middle class and you have not just inequality – you have the preconditions for every tyranny he ever described.
7. The West replaced Aristotle with procedure, utility, and rights. It gained a framework for managing conflict but lost the vocabulary for saying what a good life is. The system can optimize for GDP, equality of outcome, measured safety – but it cannot tell you what you are for. Aristotle could. Every civilization that forgot that question discovered, eventually, that someone else was happy to answer it for them.
Nigdy nie byłem z księdzem Małkowskim blisko. Ale odbyłem z nim jedną dłuższą rozmowę. Było to kiedy władze archidiecezji warszawskiej, a konkretnie prymas Józef Glemp zesłał go na Wólkę Węglową czyli jako duszpasterza największej „parafii”. Tyle tylko, że składającej się z samych nieboszczyków. Opowiedział mi tam między odprawianiem kolejnych pogrzebów o swoim spotkaniu z gen. Zenonem Płatkiem oskarżonym ale nie skazanym za przygotowanie mordu na ks. Jerzym. Zobaczył go na marach tuż przed pogrzebem na Cmentarzu Północnym. Choć nieboszczyk był zatwardziałym ateistą ks. Małecki nie omieszkał się pomodlić za tego zbrodzienia
Here is a list in case you missed any:
26 pieces – Animal Farm, LOTR, 1984, Brave New World, Plato, Rousseau, Voltaire, The Odyssey, Network, Demolition Man, Aristotle, Tocqueville, Marcus Aurelius, Monte Cristo, Epicurus, Idiocracy, The Little Prince, Atlas Shrugged, The Fountainhead, Hayek, Bastiat, What You See and Don’t, The Anglo-Scottish Enlightenment, Greek Gods, Citizen Vigilante and now Star Wars.
And then there are the pieces on communism.
Each one is a different angle on the same argument…
Antonio Gramsci – The Most Dangerous Intellectual of the Twentieth Century.
Not the most famous. Not the most read. The most dangerous and the most consequential – because he was the one who figured out why the revolution kept failing, and what to do instead. The man who invented the long march through the institutions.
Everything that followed — the Frankfurt School, the Fabian Society’s operational model, the WEF formation pipeline, the captured university, the HR department enforcing approved speech — is downstream of what he wrote in a prison cell in Mussolini’s Italy, in code, between 1929 and 1935.
1. His central question: why hasn’t it happened? The working class was supposed to rise. The contradictions of capitalism were supposed to produce the revolution. They hadn’t – not in the West. Gramsci’s answer was precise and devastating: because the ruling class does not maintain power through force alone. It maintains power through cultural hegemony – the control of the ideas, values, and frameworks through which people understand the world. The worker who accepts that the existing order is simply how things are will not revolt, regardless of his material conditions. The revolution requires cultural change first.
2. The instrument was the long march through the institutions. Not the barricade. The school, the university, the media, the judiciary, the civil service, the cultural establishment – every institution through which a civilization transmits its values to the next generation. Capture these, fill them with people who share the counter-hegemonic project, and the cultural assumptions that maintain the existing order gradually dissolve. No barricades. No visible moment of rupture. Just the slow replacement of one cultural hegemony with another.
3. The educational capture was the masterpiece. Control the curriculum and you control the categories of thought available to the next generation. Not by telling them what to conclude – by shaping what questions they think to ask, what they consider obvious and what they consider unthinkable. The generation educated after the long march does not need to be told what to think. It thinks what it was formed to think – and experiences that thinking as its own.
4. He also theorized the organic intellectual – the person who translates the theoretical framework into stories and assumptions that circulate through the culture without appearing ideological. The film that makes the existing order seem absurd. The journalist who frames every story within the approved assumptions. Gramsci understood that culture is politics by other means – and that the side that controls the culture wins, regardless of who wins the elections.
5. This is not a conspiracy theory. It is a published, documented, widely taught strategy that the left implemented consciously across the entire Western world. The 1968 generation put it into practice in the universities. They became the professors, the journalists, the civil servants, the judges, the HR directors of the decades that followed. The march took fifty years. It worked.
6. Mussolini’s prosecutor said at his trial: "We must stop this brain from functioning for twenty years." The brain did not stop. It produced thirty-three notebooks – smuggled out, published, and became the most widely read Marxist text in the Western academy after Marx himself. Gramsci died in 1937, six days after his release, at forty-six. He did not see the march he theorized. He did not need to.
7. Every captured institution, every transformed curriculum, every HR department enforcing approved speech, every content moderation policy suppressing the unauthorized voice – all running the program Antonio Gramsci designed in a prison cell, by a brain that was supposed to have been stopped. It wasn’t. And neither was the march.
Until now – because the distribution monopoly that made its outcomes enforceable is cracking. The counter-march has begun. It just doesn’t have a name yet.
Nie spodziewałem się takiego przyjęcia poprzedniego wpisu: prawie 2 tys. polubień, ponad 70 tys. wyświetleń, 172 udostępnienia.
Skoro tak, problem jest realny. Idę za ciosem.
Temat jest mi bliski z 2 stron.
Od ponad 10 lat inwestuję w metale szlachetne, a zawodowo robię marketing dla największych dealerów metali szlachetnych w Europie, Australii, USA i Singapurze. Znam ten rynek od podszewki.
Gdybym mógł popuścić wodze fantazji, polska moneta, która wchodzi do top 6, wyglądałaby tak:
1. Symbol: Kopernik. Nie portret, tylko diagram heliocentryczny. Cały rynek to zwierzęta i postacie, geometria odróżnia się od razu.
2. Zwierzę mówi tylko do stackerów. Kosmos mówi też do fanów astronomii, techniki i do młodszych, którzy jeszcze nie kupują srebra. Kangur za 20 lat będzie tym samym kangurem. Branża kosmiczna za 20 lat będzie większa niż dziś: komercyjne loty załogowe, programy księżycowe kilku agencji, Polak na ISS w 2025.
3. Co roku 19 lutego, w urodziny Kopernika, planety stoją w innym miejscu wokół Słońca. Dokładnie taki układ trafia na monetę z danego roku. Każdy rocznik wygląda inaczej i każdy da się sprawdzić w darmowej apce z widokiem Układu Słonecznego, np. NASA Eyes.
4. Seria "Planety": 1 planeta rocznie, cykl 8 lat. Kto kupi Merkurego, wraca po Wenus. Mechanika Lunar z Perth Mint.
5. Zestaw "Układ": wagi według wielkości planet. Merkury 1/10 oz, Ziemia 1 oz, Jowisz 10 oz, Słońce 1 kg. Wreszcie jest powód, żeby kupić kilogram.
6. Zasady bullionu: bicie na żądanie bez limitu, najniższa premia wśród monet państwowych, umowy z dealerami w USA podpisane przed premierą.
7. Moneta na start: każde dziecko urodzone w Polsce dostaje własną Ziemię, monetę 1 oz z zestawu "Układ". Pierwsze srebro w życiu, pierwsza rozmowa o pieniądzach za kilkanaście lat i cały rocznik w rękach rodzin, nie tylko w sejfach.
Zapraszam do dyskusji.
2 września .Skrót info ze świata 🌍
-🇵🇱 207 200 kierowców z zakazem prowadzenia🚗
- 🇮🇷🇺🇸 Duża eskalacja wojny w nocy Iran - USA
- 🗽Trump: Iran może być „ca��kowicie zmieciony”
-⚒️El Nino blokuje eksport w.koksowego z Indonezji
- 🇪🇺 inflacja w strefie € przyśpiesza +3,3%
- Meta generuje 12 mln zł zysku na pracownika
- Putin odwołał spotkanie z szefem CIA 1 min przed
-���️ropa +6%
-⛽ Ceny gazu w Europie 🇪🇺 najwyżej od 2023
-🎰🇵🇱 Blik zakazuje przelewów na gry losowe
-🇩🇪 Volkswagen chce zamknąć 4 fabryki do 2034
-🇵🇱nie wdrożyła unijnego prawa do naprawy sprzętu
-🇩🇰Dane 🛰️: obszar🔥lasów najmniejszy od 1900
-🛢️Ropa w 2026 +55%, marże diesla na rekordzie
-🇺🇸: Ormuz to„bezwartościowy kawałek wody” obejdziemy go rurociągami
-🏔️ Nepal: kolejne lodowce grożą powodzią
-📈Globalne rentowności obligacji max od 20 lat
- 🚢2 supertankowce trafione przy wyjściu z Ormuz
-⚡️ładunki przy elektrowniach w Niemczech
-🇺🇸 Oficjel USA dla Al Jazeery: ataki na Iran trwają
-🤖 Anthropic oficjalnie dziś Fable 5.1 i Mythos 5.1
-🇺🇸Kongres uchwalił budżet, shutdown oddalony
-🇵🇱 Tusk: Rosja eskaluje napięcia w całym regionie
-⚡️PGE zysk 2,06mld zł, konsensus 1,78 mld zł
-🇮🇷 głowne centrum gazu Iranu Asaluyeh zniszczone
-𝕏 103 mln pobrań aplikacji w sierpniu – rekord
- Apple za Cooka wzrosło +2300%✅John Ternus
-🤖 Pentagon wdraża Grok i ChatGPT do wojska
- Sprzedaż węgla w Polsce +11% lipiec do sierpnia
- 🇵🇱 bezrobocie w lipcu w Polsce 3,4%
- 🇻🇪 Wenezuela zatwierdza umowę naftową Trumpa
- GTA 6 zatrzyma się gdy braknie $ w grze. Dokup
- Dzień Dużego Rozmiaru ( Przeciętna amerykańska kobieta ma wymiary 90-60-90. Ale w calach 🙃)
Władza milczy o polskich ofiarach, kupując kłamstwa Berlina z 1953 r.! Obiecuję wam: wyliczymy Niemcom każdą złotówkę długu z odsetkami i doprowadzimy sprawę do końca. Niemcy muszą zapłacić REPARACJE!
#RuchObronyGranic#reparacje#pamiętamy