@OficjalneZero Owsiak jest jak alimenciarz, który wysyła żonie 200 PLN na trójke dzieci z zastrzeżeniem, że to ma być przeznaczone WYŁĄCZNIE NA WODĘ PITNĄ. Po czym drze ryja, że dzięki niemu oni żyją, bo bez wody przecież by poumierali. Otóż nie, bez tych 200 PLN żyliby prawie tak samo
21 października 1939 r. niejaki Hugo Fritz upił się i zaprószył ogień w swoich budynkach gospodarczych w Piastoszynie w pobliżu Tucholi, a zaraz potem zmarł, prawdopodobnie na zawał serca, próbując ugasić pożar.
Nie obchodzi mnie to, że nietrzeźwy Niemiec upuścił cygaro w swojej stodole, ale konsekwencje dla polskich mieszkańców polskiego terytorium, dekretem Hitlera z 8 października wcielonego do Rzeszy, już tak.
Selbstschutz Westpreußen i jego dowódca Ludolf von Alvensleben potraktowali pożar jako pretekst do zorganizowania w następnych dwóch tygodniach szeregu masakr na Polakach, zwłaszcza inteligencji.
Było ich co najmniej sześć, wszystkie w tym samym lesie w Rudzkim Moście pod Tucholą. Powojenne ekshumacje ujawniły tam sześć grobów, a w nich 236 ciał. To nie wszyscy. Brakuje ponad 100 osób.
Von Alvensleben uciekł po wojnie do Argentyny, we wniosku wyjazdowym podając narodowość polską. RFN zrezygnowała z żądania ekstradycji. Zmarł jako wolny człowiek w 1970 r.
Dwa niemieckie zgony z przyczyn naturalnych, a między nimi setki okrutnych morderstw na Polakach. O nich też niemiecki podręcznik do historii nie wspomina.
@auto_moto_pl Dlaczego rowerzysta nie ma poczuć ułamka tego z czym na codzień zmagają się kierocy moto? Pieszy ma KURWA PIERWSZEŃSTWO nawet jak jest debilem i koniec