@lkwarzecha Czy dobrze rozumiem, że oczekuje Pan, że drastyczne łamanie przepisów ma być bezkarne?
Co złego jest w jeździe zgodnie z przepisami? Co złego jest w eliminowaniu uczestników ruchu stwarzających największe zagrożenie?
@MichalPodlasie@anchoreater@fioletowabeza No nie wiem. W moich uszach to potwierdza, że morale polskiego przedsiębiorcy jest na poziomie pańszczyzny...
Ostatnie osiem lat pracowałem dla skandynawskich korpo. "mój" PO w takich sytuacjach mawiał "Robert, we need to distinguish between 'important' and 'essential'."
@koziolek Niby tak, ale zmontowanie relacji na Insta, żeby jeszcze dobrze prezentowała się na fb, to zawsze budzi we mnie niepokój i nigdy nie wychodzi tak, jakbym chciał 😀
Swietna inicjatywa. Z mojego punktu widzenia jest to podobne do zakupu samochodu. Znam cenę wyjściową. Wiem, że za nie zapłacę więcej. Mogę zrobić zestawienie developerów budujących w danej lokalizacji wraz z opiniami na ich temat. Idę na rozmowę z spodziewając się rabatu...
Deweloperzy odpowiedzieli na moją zapowiedź projektu ustawy nakazującej ujawnianie cen mieszkań. Z ich oświadczenia możemy się dowiedzieć, że niepokazywanie cen wynika z troski o klientów. Mogliby oni przecież pochopnie odrzucić drogą ofertę, a tak spotkają się z deweloperem, który opowie im o wszystkich walorach mieszkania.
Przekonali Was?
Sonda: czy jesteście za pokazywaniem cen mieszkań przez deweloperów?
@BycMezczyzna@basiast_@majakstasko Tylko pytanie czy powinniśmy dzieciom, które nie mają życiowego doświadczenia mącić w głowie tymi wszystkimi "zbawieniami". I powoływać się na nie w dyskusjach... bo jednak trudno się do nich merytorycznie odnieść. Koncept konkretnego Boga poza grupą wyznawców nie jest argumentem
@BycMezczyzna@basiast_@majakstasko@BycMezczyzna piszesz nie głupio ale ja czytając Ciebie mam ten problem mentalny, że do swojej wypowiedzi wkładasz pierwiastek nie poddający metodologii poznawczej. Zbawienie, dusza itd to pojęcia wymykające się nauce, więc nie jestem pewien czy mogą być argumentami w dyskusji.
Teraz chyba mi się ulało.
”Wśród ofiar nie było Polaków”. To jest nasze ulubione, patriotyczne zdanie. A teraz jest - 21-letni żołnierz, dźgnięty nożem przez bandziora. To jest fakt, którego nic nie odkupi. Ale to nie jest fakt, który wszystko usprawiedliwia.
Na tej granicy było wiele śmierci. I dowodem na upadek moralności i chrześcijaństwa, którym tak wielu wyciera sobie twarze, jest to, że śmierć polska waży dla was milion razy więcej niż śmierć obca. A niby dlaczego? Obca śmierć w wyniku bezprawnego push-backu nie boli nikogo? Nagle nasz ból jest większy niż ich? A może jest tak, że jeśli obca śmierć jest dla ciebie mniej ważna niż nasza, to jesteś po prostu rasistą i ksenofobem? Obca śmierć cię nie przejmuje, płacz bliskich i żałobę masz za nic, bo wśród ofiar nie było Polaków?
Jest powód - zginął niewinny człowiek, nasz rodak. I jak na to reagujemy? Paniką moralną? Wybuchem emocji, bo teraz już można? Bo w obliczu śmierci żadna racjonalność się nie liczy?
A może chcecie się pobawić w żołnierzyki, chcecie jednoznaczności wojny, w której już nie trzeba się zastanawiać i dzielić włosa na czworo? I już nie ten bandzior, który dźgnął polskiego żołnierza nożem, ale Kurdej-Szatan jest winna zabicia polskiego żołnierza, już Holland ma krew na rękach, bo w waszym czarno-białym świecie śmiała się upomnieć o ludzką godność. Wszystko się pomieszało w orgazmie patriotycznych emocji. Dlaczego nie obwiniacie potężnego, polskiego państwa, które od czterech lat nie jest w stanie poradzić sobie z kilkoma tysiącami migrantów, chociaż poradziło sobie z milionami naszych ukraińskich sąsiadów?
A może byśmy zachowali trochę rozsądku? Może byśmy spróbowali zrozumieć, że prawo jest po to, żeby nie pozwolić emocjom wziąć góry nad rozsądkiem? Dlaczego nie oburzaliście się, kiedy prokurator badał nadużycia policji wobec Igora Stachowiaka? A teraz oburzacie się, bo ktoś śmie sprawdzić, czy inne służby mundurowe działały zgodnie z prawem? A może ta sprawa jest prosta - trzeba osądzić zabójcę polskiego żołnierza, ale też sprawdzić, czy inni polscy żołnierze nie nadużyli uprawnień? A sprawdzenie nie jest jednoznaczne z potępieniem.
Polski żołnierz, jak polski policjant, ma przestrzegać prawa. Dlaczego? Bo służy Rzeczpospolitej, a nie swoim instynktom. Bo ma broń i może spowodować śmierć. Ma opanować emocje. Tak jak policjant, który ma zwalczać zło, ale nie ma prawa zabić podejrzanego paralizatorem. Tym się cywilizacyjnie różnimy od zwierząt i despotów, że mamy PRAWO - a ono nie pozwala na dawanie upustu emocjom.
Nie jesteśmy w stanie wojny - po prostu niektórzy bardzo chcą, byśmy byli, bo wtedy nie będzie już hamulców. Powstrzymajcie swoje sny o braku ograniczeń i módlcie się, żeby one nigdy nie przestały obowiązywać. Bo jeśli uwolnicie się od tych ograniczeń prawa po swojej stronie, inni także się uwolnią. I wtedy będziecie mieć swoją wojnę, w której wszystko będzie jednoznaczne.
@JozefiakMaciek Z samolotami nie ma problemu. Jak lecę gdzieś dalej i przesiadam się w Wawie czy gdzieś na zachodzie to dolot jest zwykle za darmo. W moim rozumieniu piewcy CPK chcą, żeby było drożej, za to mniej wygodnie.
@JozefiakMaciek Zróbmy najpierw szybkie połączenia. Żeby dało się dojechać z Wrocławia do Wardzawy w 2.5h a do Białegostoku, Gdańska czy innego Rzeszowa/Lublina w 4h. Potem do tego dobudujemy gdzieś pas startowy dla samolotów.
#NieDlaCPK
@alicja_musial Poważnie się zastanowię, czy nie przyjechać głosować do Gliwic (o ile można w wyborach samorządowych). We Wrocku niestety Lewica poparła p.Sutryka, co może jest wytłumaczalne politycznie ale absolutnie nie do przyjęcia dla mnie jako mieszkańca...