Oto lista posłów, którzy koniecznie chcą uczynić dostęp do broni w Polsce trudniejszym przez podniesienie jego kosztu i nałożenie dodatkowej komplikacji, poprzez wprowadzenie powtarzania badań lekarskich co 5 lat dla wszystkich posiadaczy broni (obecnie dotyczy to tylko posiadaczy pozwoleń na broń do ochrony osobistej).
Na bezpieczeństwo nijak to nie wpłynie, bo liczba wypadków i/lub przestępstw z użyciem legalnie posiadanej broni, którym się zapobiegnie wynosi 0 (słownie: zero). Autorzy projektu nawet nie próbują podać innej liczby.
Autorzy projektu zatajają natomiast faktyczne skutki gospodarcze projektu, pisząc, że nie ma żadnych. Tymczasem jedyna rzeczywista korzyść będzie dla grupy lekarzy z listy, którzy dostaną de facto przywilej bicia własnej monety. Policzmy. Obecnie badania kosztują około 300 zł. Posiadaczy broni na pozwolenie jest ok. 350 tys. To oznacza ok. 21 milionów złotych rocznie w kieszeni grupy ok 500-100 lekarzy z uprawnieniami orzecznika do pozwoleń na broń. To tak 21-42 tysięcy złotych rocznie ekstra dla każdego. Nieźle jak na "brak skutków gospodarczych".
No i oczywiście spora korzyść dla tych, dla których rozbrojona Polska jest stanem pożądanym. Ciekawe czy inspiracja jest tradycyjnie z Moskwy czy z Berlina. A może z obu stron?
Czy prawdziwe będzie określenie "ruskie onuce", a nawet bez cudzysłowu: ruskie onuce, na nazwanie osób, które w obliczu wojny na Ukrainie, dążą do ograniczenia dostępu bo broni przez Polaków?
Proszę o wasze opinie.
"Niemierzalne skutki społeczne" - czyli nie będzie żadnych skutków (poza utrudnieniem życia posiadaczy broni i nabijaniem kabzy orzecznikom).
Autorzy nawet nie próbują napisać ile jest rocznie wypadków, których przyczyną jest to że kogoś nie zbadano kilka lat wcześniej.
Zdaniem Kaczyńskiego za dostępem do broni palnej opowiada się "lobby tych, którzy chcą tą broń sprzedawać i dobrze na tym zarabiać".
- a zarabianie jest jak wiadomo złe i niemoralne
https://t.co/kEHQGucjS1
Збройні Сили України вдячні Народу, Президенту, Парламенту, Уряду, Міністерству оборони та Збройним Силам Республіки Польща за підтримку суверенітету, територіальної цілісності України в межах її міжнародно визнаних кордонів, включно з Кримом.
https://t.co/JqURimKlMm
Wojna na Ukrainie pokazuje jak ważna jest zwyczajna broń strzelecka.
Wojna na Ukrainie pokazuje jak ważna jest zwyczajna broń strzelecka w rękach jak największej ilości obywateli.
Wojna na Ukrainie pokazuje, że broń strzelecka powinna być w rękach ludzi, zanim coś się stanie.
Rosjanom nie udał się blitzkrieg – oświadczył w czwartek naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny na Facebooku. Dodał, że napastnicy „skąpią się we własnej krwi”.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy: To nie jest inwazja tylko na wschodzie Ukrainy, ale atak na pełną skalę z wielu kierunków.
Nie, ukraińska obrona się nie zapadła. Armia ukraińska podjęła walkę. Ukraina stoi obiema nogami na ziemi i kontynuuje obronę.
Moim zdaniem w MSWiA myślą po rosyjsku.
Myślę też, że w razie (ewentualnej, niemożliwej oczywiście, nieoczekiwanej, no i nie do przewidzenia) inwazji Rosji na Polskę, pan Putin może liczyć na panów z PiS, że zanim to nastąpi, rozbroją Polaków dokumentnie?
https://t.co/pPheUQOWjm
Po 10 latach nieprzerwanego istnienia, grupa Broń Palna na Facebook, licząca ponad 60 000 uczestników, została przez Facebook wyłączona, bo się komuś nie wiadomo co nie spodobało. Nie sposób było przewidzieć co dla FB jest a co nie jest naruszeniem standardów.