Co za historia❗️❗️
Halo, Netflix. Może serial❓️
Cała historia w linku w pierwszym komentarzu⤵️
▶️Sztuka słuchania u Raczyńskiej https://t.co/PjXUj3IeH7
02.09.2026 r. - w Turcji przeprowadzono naloty na agentów Mosadu w różnych lokalizacjach, co doprowadziło do schwytania dużej liczby izraelskich agentów, przy pełnym poparciu opinii publicznej.
... dlaczego takich akcji nie ma w Polsce?!
PREZYDENT ZAWETOWAŁ CZĘŚĆ USTAW
Ale ja się tutaj z panem prezydentem akurat zgodzę. E-dziennik, co tu mówić? PESEL. Taka sprawa jak PESEL. Ty, ja, każdy z nam musi sam dbać o swój własny PESEL. Bo jak ci gwizdną PESEL, ukradną, to ci jakiś kredyt wezmą, czy coś. Państwo w ogóle o to nie dba. Przepraszam, to jest państwowy numer, nadany przez państwo mnie. I niech państwo o to dba, żeby nikt na to nie mógł wziąć kredytu potem. To nie jest do diabła moje zmartwienie, że ktoś mi ukradł PESEL. Zastrzegajcie PESELe, pilnujcie PESELi, nie ujawniajcie PESELi, uważajcie na te dane osobowe, itd. Jak to jest, że duży, ogromny bank, jeden, drugi, trzeci, które maja tam jakąś licencję państwa mogą udzielić kredytu na PESEL czyjś skradziony? Ja mam się o to martwić? Niech państwo się martwi. A co dopiero e-dziennik. Jak 19 000 000 nazwisk wyciekło z tego systemu informatycznego dotyczącego zdrowia, to ja się nie dziwię. Ja się nie dziwię, naprawdę. To oni e-dziennika upilnują? He, upilnują. Jak ja mam o PESEL własny dbać? O własne rekordy w systemie zdrowotnym mam dbać?
#PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL
Brawa dla tej jedynej Pani, która podczas ukraińskich obchodów Dnia Niepodległości w Lublinie miała jaja, żeby głośno przypomnieć o tysiącach Polaków wymordowanych na Wołyniu!
Reszta stała i udawała, że temat nie istnieje. Ona jedna nie dała się wcisnąć w tę poprawnościową papkę. Szacunek. 🇵🇱
Kiralık ev fiyatlarındaki artışlar vatandaşların tepkisini çekmeye devam ederken, ev arayan bir vatandaş kira fiyatlarına isyan etti:
🔹 “Fiyatlara bakın. Baktığım yer muhteşem bir yer değil.”
🔹 “2+1 kiralık ev hayal. Bakın, 1+1 bile hayal olma yolunda ilerliyor. Fiyatlar asgari ücretin çok üstünde.”
🔹 “Bu nasıl bir şey? Bunu kim yapıyor?”
Ukraina złożyła do Komisji Europejskiej wniosek o 220 mln euro bezzwrotnej pomocy dla rolników w warunkach wojny i blokady eksportu morskiego.
https://t.co/2jnMEUeY0J
Praworządność i standardy, jak my je rozumiemy. 60-letni rolnik, zatrzymany i aresztowany natychmiast na 3 miesiące. Radny PO, lekarz Dawid Kacprzyk, do tej pory nawet nie przesłuchany. Różnica? Ten pierwszy nic nie wie o układach w partii rządzącej. Ten drugi, wie bardzo dużo.
W czwartek o godz. 3.40 polskie systemy radiolokacyjne wykryły niezidentyfikowany obiekt lecący w kierunku zachodnim. Po sześciu minutach obiekt zniknął ze wskazań radarów. Następnie w pobliżu Tarnawy-Kolonii znaleziono krater o średnicy około 10 m.
https://t.co/kmZAXkWBq7
Odebrali Polakom prawo do budowy na własnej ziemi!
Decyduje o tym biurokratyczny plan ogólny. To jedna z największych grabieży własności w prawie budowlanym od dekad,. Ustawa z 2023 r. (rządy PiS) wyrzuciła do kosza stare studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Na jego miejsce wciska plan ogólny gminy.
Studium było tylko kierunkowym papierkiem – sugerowało, nie nakazywało, było elastyczne i dopasowane do potrzeb lokalnej społeczności. Plan ogólny to akt prawa miejscowego, wiążący wszystkich. Od dnia, gdy gmina go uchwali (a studia tracą moc najpóźniej 31 sierpnia 2026 r.), każda nowa decyzja o warunkach zabudowy musi być z nim zgodna. Konkretnie: działka ma się mieścić w wyznaczonym obszarze uzupełnienia zabudowy (OUZ). Po 1 września 2026 r. wniosek o WZ w gminie bez planu ogólnego praktycznie utknie – nie dostaniesz decyzji, dopóki biurokraci nie skończą rysować map.
Skutki widać już na konsultacjach w całym kraju. W gminach takich jak Juchnowiec Kościelny ludzie słyszą, że strefy wynikają z prognoz demograficznych. Statystyka przewiduje stagnację albo spadek? To ogranicza się zabudowę. Odpowiedź z sali bywa druzgocąca: „Moje dzieci będą musiały się wyprowadzić, bo na własnych działkach domu nie postawią”. Działka z mediami ląduje w „terenach zieleni i rekreacji”, łąka rolna staje się strefą otwartą, a sąsiedzi, którzy zdążyli wcześniej, mają już domy. Projekty zza biurka, bez wizji lokalnej, bez pytania właścicieli.
To nie reforma – to samospełniająca się przepowiednia śmierci polskiej wsi i przedmieść.
Koniec epoki, w której na działce bez miejscowego planu wystarczyła zasada dobrego sąsiedztwa i dojazdu. Teraz decyduje algorytm, strefy planistyczne i „zapotrzebowanie na nową zabudowę” liczone z prognoz GUS na 20 lat do przodu (powiększonych o magiczne 5%). Chłonność terenów mieszkaniowych nie może wyjść poza widełki 70–130% tej statystycznej wróżby.
Państwo zakłada, że ludzi będzie mniej, więc zakazuje budować. A potem naprawdę jest ich mniej, bo młodzi pakują walizki i jadą tam, gdzie wolno postawić cztery ściany. Własność prywatna? Piękne hasło do wyborów. W praktyce decyduje urzędnik z kalkulatorem GUS i mapą stref.
Polacy kupowali ziemię, płacili podatki, doprowadzali prąd i wodę – a teraz dowiadują się, że ich prawo do domu zależy od tego, czy biurokrata wpisze działkę do OUZ. To nie ochrona ładu przestrzennego. To cicha konfiskata możliwości życia na swoim. I dziwne, że tak cicho się o tym mówi.
Muslim migrant woman thanks British citizens for paying their taxes so that she can get paid “for doing absolutely nothing.”
“Without you, I wouldn’t be where I am today. Genuinely speaking from the bottom of my heart, thank you so much. Keep up the good work.”
Przecież to jest niesamowite, bo jutro będziemy pisać o podobnej sprawie. Policjant uniewinniony, ale prokuratura złożyła kasację do Sądu Najwyższego.
Czemu oni to robią?