Depresja lekooporna to paskudztwo.
44-letni Amerykanin chorował na to ponad trzydzieści lat. Pierwszy raz trafił do szpitala psychiatrycznego jako trzynastolatek. Próbowano u niego dziewiętnastu różnych leków i elektrowstrząsów. Trzy razy dokonał prób samobójczych. Przez 31 lat nie było ani jednego okresu realnej poprawy. Choroba niszczyła mu życie.
Zespół z University of Minnesota postanowił spróbować niestandardowego podejścia. Zaczęto od porównania aktywności jego mózgu z aktywnością mózgu osoby zdrowej. Okazało się, że jego mózg znacząco odbiegał od normy.
Tak zwana sieć istotności (salience network), która odpowiada w mózgu między innymi za filtrowanie bodźców i regulację emocji, zajmowała u niego ponad czterokrotnie większy obszar kory mózgowej. Wszczepiono mu więc cztery elektrody, w miejsca nadmiernej aktywności. Elektrody podłączono do generatora w klatce piersiowej, trochę jak rozrusznik serca, tylko że dla mózgu.
Ustawienia stymulacji dobierano algorytmem bayesowskim (https://t.co/BNWvQ3Hipi), który na podstawie codziennych ocen nastroju pacjenta sam wybierał najlepsze parametry i efekty były zaskakująco dobre. Po siedmiu tygodniach zniknęły myśli samobójcze. Po czterech miesiącach nastrój poprawił się bardzo znacząco, a po dziewięciu miesiącach osiągnięto pełną remisję.
Co ważne, poprawa utrzymała się. Po trzydziestu miesiącach mężczyzna nadal czuł się dobrze i jak podkreślają autorzy, był to najdłuższy okres dobrego samopoczucia w jego dorosłym życiu.
— To takie dziwne, znów coś czuć!
Wzruszające, jeśli się pomyśli, że wcześniej przez trzy dekady nie czuł nic.
To jest jednak tylko opis pojedynczego przypadku. Jeden człowiek to nie dowód. Ale być może jest to pierwszy krok w stronę leczenia, które zamiast podawania leków celuje w konkretne, źle działające sieci w mózgu konkretnego pacjenta.
Pamiętajmy jednak, że historia medycyny zna wiele cudownych terapii, które nie przetrwały kontaktu z większymi grupami pacjentów w badaniach klinicznych.
Link: https://t.co/JCET0Kmqvk
Ważny wywiad.🎯‼️‼️‼️
Proszę🤷♀️, pan doktor zaczynał od Farmacji i uprawia ziołolecznictwo.
Brawo.
Problem polega na tym, że chyba od lat 60tych na tej samej uczelni, jaką jest Akademia Medyczna, dziś UniMed, na Katedrze Farmakognozji lekarze nie mają ani jednej godziny, zaś farmaceuci 2lata /+lek roślinny, botanika farm/.
Gdyby mieli choć 1 semestr, może by tak nie negowali leków roślinnych, choć ich używają...choćby w onkologii.
Dziękuję Panu @BogRymanowski 👏
Kapłanka "Marka Polska" za pieniądze podatników @b_mroz_gorgon znana jest z promocji luksusowych zagranicznych marek okularów. Sprzedaje je sklep O! Gallery w centrum Warszawy, należący do członków jej rodziny i wspólników. Polskich marek tam nie ma.
Skąd się wzięła pani Barbara Mróz-Gorgoń i jej Marka Polska i czemu to nie powinno dziwić? Reforma systemu kaucyjnego, która znów da zarobić Duńczykom i Norwegom. Lex Szarlatan czyli kolejny skok na nasze portfele w wykonaniu Big Pharma. Czy Iran zatrzyma się przed uderzeniami na Europę? Te i inne tematy w najnowszym Przeglądzie Złych Wiadomości. Zapraszam.
https://t.co/KZbS65NWne
Właśnie zrozumiałem, że debata Barbary Mróz-Gorgoń z Aleksandrą Uznańską-Wiśniewską moderowana przez Macieja Kaweckiego to byłaby tortura godna piekła.
Wrzuciłem do Pangram 4.0 (najlepszy darmowy AI detector w interencie obecnie) cztery prace pani @b_mroz_gorgon - z 2020, 2022, 2024 i 2026 r.
Wszystkie po angielsku. Z każdej wziąłem pierwsze ok. 300-400 słów (w zależności jak kończył się akapit). Wniosek?
Teksty sprzed ery AI są według tego wykrywacza w 100% napisane przez człowieka, a te z lat 2024 i 2026 w 100% przez AI.
Może kupię sobie płatną wersję i wrzucę całe prace. Wykrywacz może się mylić, ale jeśli mamy tutaj idealną koincydencję, to jest to już mocno podejrzane.
Wykrywacz: https://t.co/9f9nyP6VWx
Google scholar jak ktoś chce sprwadzić: https://t.co/AqqLFen27z
No nic – może przypadek. Wziąłem więc jeszcze jedną pracę z 2018 roku – 100% human. A może wezmę pracę nowszą, z 2025 roku, gdzie jest jedną z autorek, ale nie główną. Wynik? 100% human.
Porażająca korelacja.
Coś czuję, że zbliża nam się wielkimi krokami skandal naukowy. Tyle są warte te wszystkie "badania" i tytuły naukowe. Pani doktorat zrobiła w 2011 roku. Praca habilitacyjna w 2024 roku... 🤔
Stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji publikacja „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska” zniknęła ze strony think tanku Marka Polska. Jednak w internecie nic nie ginie. Na portalu https://t.co/UhMuUk3vBf przedstawiamy pełną treść dokumentu, o którym mówi cała Polska.