Polska Grand Strategy powinna dziś uwzględniać synchronizację wszystkich narzędzi państwa wokół jego jasno zdefiniowanych interesów żywotnych.
Bezpieczeństwo RP buduje się więc tam, gdzie generowane są zagrożenia i możliwości, a nie dopiero na granicy.
Polska ma już do tego potencjał, by nie być li tylko biernym konsumentem bezpieczeństwa, lecz aktywnym kształtującym całą jego architekturę w regionie.
Ktoś, kto jest na bieżąco, wie, że to wpisuje się w szerszy projekt intelektualny suflowany przez Panów Gen. Andrzejczaka i Prof. @SlawomirDebski.
Panowie od dawna sugerują przejście od logiki wykorzystywania korzystnej koniunktury wokół Polski do aktywnego kształtowania naszej rzeczywistości.
Krytyka obecnych strategii bezpieczeństwa narodowego jest konkretna i ma prawo taka być. One kończą się mentalnie i operacyjnie na Bugu, zamiast definiować cele, ryzyka i środki w szerszej geometrii.
Oczywiście, uwzględniając w tym rolę Ukrainy jako kluczowego elementu powstrzymywania Rosji, bezpieczeństwo Bałtyku i Skandynawii, relacje z Niemcami i USA.
A więc o czym dokładnie mowa?
Otóż:
➡️Armia i jej zdolności nie służą tylko obronie terytorium państwa, lecz projekcji siły i odstraszania w głębi wschodniej,
➡️Polityka wschodnia musi być konsekwentna i długoterminowa, gdzie wsparcie Ukrainy jest interesem własnym, a nie filantropią, musimy uzyskać wpływ na Białoruś i umieć wzmocnić Bałtów,
➡️Musimy nauczyć się unikać pułapek, emocji zamiast rachunku interesów, "strategicznego chamstwa", naiwnego polegania wyłącznie na sojusznikach czy myślenia fortowego.
Potrzeba nam więc autentycznej Wielkiej Strategii RP, a nie kolejnej ustawy czy jakiejś wymuszonej jej rocznej aktualizacji, która łączy armię, gospodarkę, demografię i dyplomację.
Spójrzmy w końcu w oczy dorosłym państwom. To odpowiedzialne, a nie awanturnicze podejście. Polska jako 40-milionowe państwo o realnej wadze nie może pozwolić sobie na strategiczny minimalizm.
Zmiana algorytmu myślenia ma więc sprawić, by zagrożenia były neutralizowane lub odsuwane jak najdalej, a polskie interesy realizowane proaktywnie. Oczywiście w pełnej zgodzie z prawem międzynarodowym i bez roszczeń terytorialnych, czy nieakceptowalnego rewizjonizmu.
Polska ma dziś obowiązek wykorzystać obecną, relatywnie korzystną, geometrię strategiczną, zanim ta się zmieni na agresywnie niekorzystną. To jest ten czas, do cholery.
@WarsawFreeInst@instwolnosci@IEuropy@PISM_Poland@RozwojPlus@MorawieckiM@OficjalneZero@GroundZeroPL@KWojczal@UkladSil@Przeswity@andrewmichta@KanalOtwarty_PL
Actually, Jerzy Giedroyć must be having déjà vu!
Giedroyć wrote to Bohdan Osadchuk in 1979:
"Cooperation with the Ukrainians is sometimes thorny (...) What I care about is the normalization of relations, not making them worse. But after so many years of effort and disappointments, one would at least hope for some response from the other [Ukraine's] side. Some kind of reaction."
On another occasion, Giedroyć remarked in his letter to Osadchuk:
"It's difficult to get anywhere with the Poles, but it's even more difficult with the Ukrainians."
Then, just a few years before his death, Giedroyć wrote to Osadchuk:
"I have become discouraged from my efforts on behalf of Polish-Ukrainian relations. On the Polish side, progress is difficult, but on the Ukrainian side I simply do not see a partner at all."
Jerzy Giedroyć, the very figure whom some of our Ukrainian colleagues invoke today, was quite explicit about where he believed the main problem lay.
If you refer to Giedroyć, draw conclusions from his writings
Do prawników którzy masowo hejtują mój wpis:
1. nie mamy w Polsce instrumentu który jest ekwiwalentem SAFE. Mamy CLA który jest długiem i który jest jednym wielkim side letterem. Każdy CLA jest inny i jedyną grupą która na tym zyskuje są prawnicy.
2. YC SAFE już wygrał jako międzynarodowy standard dla inwestycji preseed. Najlepsi founderzy od dawna wybierają ten instrument, bo jest standardowy, przyjazny founderom i akceptowany przez inwestorów.
3. Nie ma po co walczyć z wiatrakami. Potrzebujemy w Europie ekwiwalent Delaware i YC SAFE, jeśli chcemy żeby spółki rejestrowały się na starym kontynencie.
4. Do czasu jak nie będziemy mieć konsensusu w tej sprawie, będę rekomendował founderom na ścieżce VC najlepsze dla nich rozwiązanie czyli c Corp i safe.
We are looking for more amazing researchers and engineers to join our team. EquiLibre Technologies is a frontier AI trading research lab. We train our own foundational models, use our own RL algorithms, and trade our own money.
The proof is in the pudding. [THREAD]
https://t.co/sRHFJQfle6
https://t.co/zqi7GOXNdd
Yes, Russia will undoubtedly benefit from this. Not because Poland is changing its strategic interests, but because no durable alliance can be built on the glorification of German Nazi collaborators, individuals associated with the Holocaust, and those responsible for the planned ethnic cleansing of Polish civilians.
Building Ukraine’s national pantheon around figures from the OUN and UPA will steadily erode public support for Ukraine in Poland. This is not a problem of Polish historical memory - it is the consequence of political choices made in Kyiv.
Strategic partnerships require not only shared interests but also a shared understanding of the moral boundaries that define modern Europe. Elevating such figures to the status of national heroes makes it increasingly difficult for Polish leaders - regardless of their political affiliation - to sustain broad public support for Ukraine.
Whether this is the result of historical blindness or a catastrophic political miscalculation, the outcome is the same: Moscow could hardly have designed a more effective way to undermine one of Ukraine’s most important alliances. There is an old saying that pride goes before a fall. History also teaches that folly rarely walks far behind it…
🇵🇱🇺🇦 Czego „dowiedziałem się” z komentarzy od wczoraj 👇🙃
Piłsudski to ludobójca
Armia Krajowa to zbrodniarze
Członkowie UPA nie kolaborowali z Niemcami
Dmowski to ideolog faszyzmu
Akcja Wisła to ludobójstwo
Na Wołyniu nie było ludobójstwa, bo były ofiary po obu stronach
Polski nacjonalizm wywołał II wojnę światową
Polska okupowała Ukrainę
Polsce nikt nie wybiera bohaterów, więc Ukraina może wybierac jakich chce
Każda krytyka UPA to rosyjska propaganda
Polska to imperium kolonialne
W skrócie: każda polska krzywda jest „skomplikowana”, każda ukraińska - absolutna. Każda polska pamięć to „nacjonalizm”, każdy kult UPA to „prawo do własnej historii”. To nie jest dialog historyczny. To jest propaganda ubrana w język podmiotowości.
W historii Ukrainy kilka razy powracał ten sam tragiczny mechanizm: Polska była przedstawiana jako główny wróg, a Moskwa jako wygodna alternatywa albo sojusznik przeciw Polakom. Kończyło się to zwykle nie ukraińską wolnością, lecz rosyjską dominacją. Dopiero później okazywało się, że imperium rosyjskie nie przynosi wyzwolenia, tylko rusyfikację, represje i podporządkowanie.
Polska bywała dla Ukraińców trudnym partnerem. Jednak Rosja najczęściej oznaczała podporządkowanie i próbę odebrania Ukrainie własnej tożsamości, kultury i języka. Warto aby dzisiaj Ukraińcy o tym pamiętali.
French-German reconciliation is often presented as a universal model for Europe. Yet the historical circumstances that made it possible were profoundly different from those of Central and Eastern Europe.
France and Germany emerged from the Second World War as defeated powers. The Vichy regime collaborated with Hitler, including in the implementation of the Holocaust. After 1945, both countries faced a common strategic imperative: containing the expansion of Soviet power into Western Europe. Reconciliation was facilitated not only by political will, but by a shared fear of a much larger threat.
The comparison with Poland or Ukraine (or Poland and Germany) is therefore deeply misleading.
France lost roughly 600,000 people during the war. Poland lost around 5 million citizens - nearly one-fifth of its population. Ukraine suffered between 5 and 7 million deaths. On occupied Polish territory stood Auschwitz, Treblinka, Majdanek, Sobibór and Bełżec. Poland experienced the AB-Aktion, the systematic destruction of its elites, and the annihilation of hundreds of villages. Historians estimate that more than 800 Polish localities suffered the fate that the world now associates with Bucha: mass murder, collective punishment, and destruction carried out by German occupation forces.
Yet few foreign visitors, and almost no German diplomats, ever visit those places. It is easier to travel once a year to Warsaw, Gdańsk, or Wieluń, deliver a carefully crafted speech about Germany’s responsibility for the past, and then return home reassured that history has been settled. Responsibility for the past is often proclaimed loudly; responsibility in the present is a much more demanding standard.
This is why French lectures about reconciliation often sound unconvincing in Central and Eastern Europe. The French experience may offer valuable lessons for Belgium in confronting the legacy of the Congo, or for other former colonial powers grappling with their own pasts. But it is not a template that can simply be transplanted onto the historical experience of nations that endured occupation, genocide, ethnic cleansing, and decades of Soviet domination.
History does not provide one model of reconciliation. It provides many. The mistake is to assume that the Western European experience is the only one worth studying.
As Western Europe continues to stagnate, South Korea has now passed the UK in GDP per capita
Up next is Poland in the early 2030s
Which will then lead the power center of Europe to shift from Brussels to Warsaw
Excited to visit Warsaw for the first time next month!
Relacje polsko-ukraińskie strategicznie:
1️⃣ Polska lubi poszukiwać w Ukrainie państwa przyjaznego, sojuszniczego, partnerskiego. Bo dla nas zawsze Rosja i Niemcy, a dawniej Imperium Osmańskie były problemem a nie Kozacy. Do dziś obawiamy się najbardziej Moskwy i Berlina co widać nawet w lokalnej polityce. Polski miś bardzo chciałby mieć przyjaciół do tulenia i wspólnej obrony wobec często dwóch najsilniejszych mocarstw w Europie.
I szukamy tych przytulaków w Kijowie, Wilnie, gdziekolwiek. Bez wzajemności. Bo:
2️⃣ Ukraina widzi Polskę jako drugiego najważniejszego rywala, któremu nie można ufać. A nie tak dawno zajmowaliśmy miejsce nr 1. My jesteśmy dla nich gorsi niż Niemcy dla nas. Bo dodatkowo boją się asymilacji.
3️⃣ Skoro Kijów tak postrzega rzeczywistość, a do tego czuje się silniejszy niż Warszawa - tak było przed 2014, przed 2022 i o ironio także teraz) - to nie ma szans na żadne braterstwo, bo oni nasze przytulasy będą traktować jako podstęp w drodze do oswojenia i asymilacji. Ich nadtawienie mentalne wyklucza braterstwo i partnerstwo na równych zasadach. Chcą nas rozgrywać z Berlinem jako gracz silniejszy. My chcemy braterstwa, ale też w tym duecie jeden brat jest starszy...
4️⃣ Powyższa bardzo skrótowo opisana relacja sprawia, że w tej parze możliwa jest współpraca tylko, gdy ktoś ją narzuci z pozycji silniejszego (co wpisuje się we wschodni mental).
5️⃣ Skoro tak, to Ukraińcy mają... Są w trudnej sytuacji. Bo problem na wschodzie z Rosją - w najlepszym nawet scenariuszu - pozostanie. A na zachodzie urosła znacznie mocniejsza ekonomicznie Polska, która w dodatku za 7-10 lat będzie silna militarne. I od której decyzji zależy ukraińska przyszłość, odbudowa i bezpieczeństwo.
6️⃣ I teraz najciekawsze. Kijów chce orientować się na Berlin. Naturalny kierunek. Tyle tylko, że Niemcy mają Ukrainę w poważaniu. Dla Berlina ważniejsza jest Moskwa,a nawet jeśli tak się nie stanie, to za 15-20 lat Niemcy czeka nawałnica nacjonalistyczno-islamska. Będą tak zajęci sobą, że Kijów straci jakiekolwiek znaczenie.
7️⃣ Ergo, Ukraina jest skazana na Polskę w średniej - długiej perspektywie. Zwłaszcza, jeśli Rosja pozostanie zagrożeniem, tylko Warszawa będzie mogla pomóc. Jeśli natomiast Rosja się rozpadnie, to... Polska stanie się dla Kijowa głównym zagrożeniem. Bogatsza, z większą polulacją, silniejszą armią i wielkimi politycznymi ambicjami w regionie.
8️⃣ Dysproporcja potencjałów będzie przemawiała za Polską i to Warszawa zyska szansę wpływania na region. Wycieńczona wojną Ukraina zostanie politycznie zmarginalizowana.
9️⃣ Ergo. My za politykę Zełeńskiego sobie policzymy. Będziemy mieli na to całe przyszłe dekady, chyba że Ukraina padnie. To wówczas wyludni się jeszcze bardziej, Rosjanie wybiją opornych oraz elity i tak to się skończy dla Ukraińców.
🔟 Jak widać, Ukraina ma bardzo trudną pozycję. Elity polityczne i ich mindset też nie ułatwiają. Myślą starymi kalkami, widząc w Polsce zagrożenie i nie dostrzegając wcześniej naszej chęci tulasów i poszukiwania przyjaźni. Zelenski myśli starymi szablonami, podobnymi do tych jakimi myśleli w UPA.
Jego problem w tym, że III Rzeszy już nie ma. Są miękkie Niemcy z poważnymi problemami wewnętrznymi. Nie ma także II Rzeczpospolitej z jej polityką wobec mniejszości. Jest demokratyczna Polska z całkiem nowym oprogramowaniem geopolitycznym, które wykiełkowało dopiero 100 lat po zasianiu przez Piłsudskiego (sojusz Międzymorza).
🟥Ukraińskie elity są niedojrzałe, nie wypracowały nowych strategii na aktualne czasy. Sięgają po stare, zresztą niesprawdzone wzorce (współpraca z nazistowskimi Niemcami nie dała Ukrainie niepodległości).
Podobnie jak UPA wcześniej, widzą naokoło wrogów. Z wszystkimi chcą wojować. Jak nie militarnie to politycznie. To nie jest przepis na zwycięstwo.
Z naszej perspektywy należy tylko dopilnować by nie przegrali z Rosją, a później będzie czas wszystko sobie wyjaśnić.
Польща… Знаєте, я вже багато років спостерігаю за однією й тією самою моделлю поведінки української держави та партії війни.
З ким би Україна не намагалася дружити, від кого б не хотіла щось отримати — гроші, кредити, газ, зброю, політичну підтримку чи відкриті кордони — вона дуже часто демонстративно ігнорує інтереси та чутливі теми тієї сторони, від якої залежить.
Сьогодні ми значною мірою залежимо від Польщі. Від польського кордону. Від польських рішень. Від голосувань щодо допомоги Україні в ЄС. Від грантів, озброєння, логістики і навіть від того, як Польща поводитиметься у питанні нашого можливого вступу до Європейського Союзу.
І при цьому українська влада дозволяє собі плювати на позицію поляків щодо ОУН-Б, УПА та Бандери — теми, яку значна частина польського суспільства сприймає як болючу історичну травму.
Хочете прославляти кого завгодно? Будьте спочатку повністю незалежними. Не беріть у Польщі гроші, не залежте від польського кордону, польської логістики, польської підтримки — і тоді вже будуйте свою історичну політику так, як вважаєте за потрібне.
Але коли ти залежиш від іншої держави, поводитися з нею зверхньо, хамськи і невдячно — це не патріотизм. Це політична безвідповідальність.
Те саме, до речі, Україна роками робила і з Росією. Ми хотіли дешевий газ, кредити, ринки, заробітки, домовленості — і водночас постійно сварилися на темах історичної памʼяті, зокрема через Бандеру, УПА та інших суперечливих героїв.
І дуже часто ці конфлікти розкручували політики, які працюють не на всю державу Україна, а на свою регіональну аудиторію. Особливо це стосується частини опозиційних народних депутатів зі Львова, які мислять категоріями власного електорату, а не інтересами всієї країни.
Хочете мати окремих регіональних героїв — робіть це на своєму рівні. Але не треба тягнути всю державу в конфлікти, за які потім платять усі українці.
А Зеленський у цій історії виглядає не як державник, а як політичний пристосуванець. Його поведінка щодо Польщі — це приклад недипломатичності, невігластва і невдячності до польського народу та польської держави.
Найгірше навіть не це. Найгірше те, що майже ніхто з народних депутатів не засуджує його за такі дії. Навпаки — вони мовчать або підтримують цю лінію.
І саме так сьогодні, на жаль, виглядає українська держава: залежна від допомоги партнерів, але часто нездатна поводитися з ними відповідально, дипломатично і з повагою.
Ми колонія. А колонія має НЕ ВИ..ОБУВАТИСЬ.
To all correspondents trying to understand the Polish-Ukrainian dispute over OUN-UPA symbols: a brief compendium.
This is not an “old Eastern European quarrel.” This is about genocide, unburied victims, and present-day political decisions that cross a moral line.
In 2022, Poles showed what real solidarity means. We opened our homes, cities, schools, train stations, and hearts to millions of Ukrainians fleeing Russian aggression. Many of us, myself included, volunteered to help people escaping war.
We did not do it for a reward. We did not ask for payment, gratitude, or political concessions. We did it out of compassion, decency, and the belief that Ukraine was defending itself against Russian imperialism.
But many Poles believed one thing would now be obvious: that the people and organizations responsible for murdering Polish civilians would not be elevated again as public symbols, military traditions, or objects of state honor.
That is why OUN-UPA symbolism hurts so deeply.
OUN and UPA are not abstract “resistance symbols” to Poles. They are associated with the organized murder of Polish civilians in Volhynia and Eastern Galicia: women, children, the elderly, entire villages, people killed because they were Polish.
The Volhynia massacres were genocide.
For decades, Polish families have asked for something basic: exhumations, graves, crosses, names, and the right to bury their dead with dignity. Not revenge. Not humiliation of Ukraine. Just truth and burial. Only now, very slowly, are the first decisions and works beginning.
So when contemporary Ukrainian leaders honor figures connected with the OUN tradition, or when modern Ukrainian units inherit UPA traditions, Poles do not hear a nuanced lecture about anti-Soviet resistance. They see the symbols of those who murdered their relatives placed back on banners.
This is happening now, after 2022, after Poland helped millions of Ukrainians, after one of the greatest acts of civilian solidarity in modern Europe.
The issue is not that Poles want to weaken Ukraine. We do not equate Ukraine with Russia. We do not deny Ukraine’s right to defend itself. Poland has been one of Ukraine’s strongest supporters, militarily, politically, socially, and morally.
But support for Ukraine against Russian aggression cannot require silence about the murder of Polish civilians. Solidarity cannot mean pretending that symbols associated with ethnic cleansing and genocide are harmless, “complicated,” or merely “historical.”
A democratic Ukraine deserves support precisely because it is not Russia. And because it is not Russia, it should be able to face historical truth, respect the victims, and understand why its neighbors cannot be expected to celebrate those responsible for their suffering.
The essential point is this:
Polish anger over OUN-UPA symbols is not anti-Ukrainian.
It is anti-genocide.
Anti-amnesia.
Pro-truth.
Poland stood with Ukraine when it mattered most. But solidarity cannot mean silence when the symbols of those who murdered our families are placed back on banners.
Spread it out.
Sam Altman walked into YC, offering founders $1M in free tokens for a slice of equity.
Jason's advice: run.
OpenAI is watching your token usage, ranking the winners, then shipping the top 5 as native features.
Get off the frontier models, use open source, and own your data.
@Jason
It is difficult to avoid the conclusion that one enduring reference point of contemporary Ukrainian strategic culture remains the Cossack wagon circle: firing in every direction at once: at the enemy, at allies, and at anyone unfortunate enough to be nearby.
Strategic culture is shaped both by a state’s historical experience with the use of force and by the violence inflicted upon it. Ukraine’s resistance to Russia serves Poland’s strategic interest. That is precisely why Poland supported Ukraine from the first day of the full-scale invasion in 2022. But Poland's strategy towards Ukraine has been rooted in its strategic culture and historical experience.
History deserves seriousness.
Józef Piłsudski - whom some Ukrainian commentators now blame for the failure of Ukrainian independence a century ago - believed in an independent Ukraine more than many Ukrainians did at the time. That conviction led him to support Symon Petliura and launch the 1920 campaign toward Kyiv despite immense political and military risks for Poland.
What is often overlooked is that in 1919 Piłsudski rejected General Denikin’s proposal for an alliance against the Bolsheviks because Denikin demanded that Poland abandon support for an independent Ukraine separate from Russia. Piłsudski refused. Poland relinquished that position only later, in the Treaty of Riga in 1921, when the Bolsheviks made renunciation of Ukrainian independence a condition for ending the war.
By then Poland was nearly exhausted by fighting over Ukraine. It lacked both the military capacity and political leverage to continue. Nor was there sufficient support among Ukrainians themselves for a state independent from Russia.
The uncomfortable truth is that one hundred years ago too few Ukrainians were willing to fight and die for a Ukrainian Kyiv. For many, it made little difference who ruled it.
That memory shaped Poland’s first strategic question in 2022: were Ukrainians prepared to defend Kyiv this time?
They answered with extraordinary courage - and Poland responded accordingly.
Yet some Ukrainian commentators still assign Piłsudski responsibility for the collapse of Ukrainian independence, as if Poland - after nearly collapsing in that struggle itself - simply chose betrayal. This tendency to externalize responsibility goes beyond historical disagreement. It reflects a deeper strategic illiteracy: the search for external culprits to explain internal weakness and unresolved political development.
If, after four years of full-scale war with Russia, parts of the Ukrainian public debate still cannot distinguish strategy from grievance, or grand strategy from historical resentment, then Ukraine may yet face the trauma not of military defeat, but of survival without victory - endurance on the battlefield without political consolidation, resistance without strategic clarity, and perhaps strategic loneliness after the war.
Poland should watch this carefully. If Ukraine is eventually forced into a peace settlement with Russia without recovering all occupied territories - much as Poland itself was forced into the Treaty of Riga in 1921 without securing all it had fought for - Warsaw must be prepared for the possibility that disappointment in Kyiv will seek external culprits.
There is a recurring tendency in parts of Ukrainian political discourse to explain historical setbacks through betrayal by others rather than through the limits of one’s own power, choices, or strategic circumstances. If that pattern returns after the war, Poland may once again find itself blamed not for what it did, but for what Ukraine was unable to achieve.
"Something important is happening on the battlefields of Eastern Europe. Quietly and steadily, without much fanfare, Ukraine is beginning to reverse the strategic geometry of its war against Russian aggression."
https://t.co/lmsZJsNxpE
Proactive agent that thinks and acts like you.
Multiplayer AI Brain for teams.
Proper GUI for commanding 50 agents.
https://t.co/zsDxICHezv is all three. Sauna goes live today. First 2000 people, use access code LAUNCH for $80 of weekly(!) credits.
Let’s explain. Multiplayer only works once the personal brain is powerful. So let's start here.
Personal AI Brain
3,800+ tools connected. State of the Art memory. Skills and schedules you teach once that get repeated forever on cheaper models. An AI first CRM.
Lives on the cloud so you can initiate tasks from anywhere: iMessage, Slack, Email. Also no need for a Mac mini 😉
GUI
AI agents have been stuck in their MS-DOS era. A chat box, a scroll buffer, no way to command 50 of them. We built the first GUI: Live sessions on one side, work waiting for your sign-off on the other, plus the things Sauna kicked off while you were asleep waiting for review. Game mode helps clear the queue with actual joy.
Okay so far so good, but how to give benefit of what you built to more people or whole team?
Multiplayer
Once your Sauna actually knows you and you gave her access to your tools, you can use multiplayer.
Two modes:
- Brain access. My co-founder Robert plugged my brain as a tool into his Sauna last month. He can ask it about pricing while I'm in other meetings, gets a sourced answer back, never has to interrupt me. That’s read only. Yolo mode gives him access to all my tools too :O
- Communal Saunas extend that to whole companies with proper permissioning. Folder owners decide what's true for the whole company and build skills. Most get their personal brain + read access to communal files and memories. Works also for group planning my best friend's bachelor party.
The Way
I’ve been obsessed about AI Brain since 2016. Our human brains suck at some things like memory and are brilliant at others like creativity. We are also particularly bad at thinking we are all on the same page and then realising weeks later that we weren’t. Most leaders spend their days being the human diff tool, catching contradictions in hallway conversations and Slack threads. Repeating themselves 50 times. Now every company is spinning up hundreds or thousands of agents that drift faster than humans do, feeding each other their drift as context. Compounding rot.
After 10 years and one failed company in this space we are launching the solution.
The Launch
We thought about a celebrity launch. Margot Robbie in a bathtub explaining agents. But then we realised the same money gives the first 2,000 people free daily credits, every day, until we burn through that $1,000,000.
Sauna runs Claude, GPT-5, Gemini, GLM-5.1, DeepSeek, Kimi so you can budget yourself. The labs are racing to lock you so they can milk you in a year. We picked your side.
Onboarding
It’s live at https://t.co/8ekc1ZtzoJ We’ve preheated saunas based on a niche. Use the access codes in the comments to get a better experience.
Fantastyczny wywiad, Panie @patrycjuszwyzga, dziękuję!
Pan Gen. Rajmund Andrzejczak pokazuje w Didaskaliach to, o czym sam wspominam wielokrotnie - rola Polski w sojuszu z USA nie jest automatyczna ani gwarantowana na zawsze. Ale może i powinna być istotna dla 🇺🇸USA
Musi być aktywnie budowana przez Polskę, bo sojusz działa jak „suwak”: mniejsi boją się porzucenia, a większy, żadna nowość, nie chce się uwikłać. Tak zresztą wyglądała myśl budowania polskiej projekcji siły w czasach I Rzeczpospolitej, której tradycję często zapominamy.
Polska nie może czekać na USA ani na aktualizację swojej własnej strategii (bo przed 2027 r. polska polityka na to nie pozwoli).
Musimy już dziś budować dylematy dla Rosji, wzmacniać interesy amerykańskie na swoim terytorium i przejść z mentalności „flanki NATO” na mentalność aktywnego, regionalnego gracza, który sam tworzy reguły gry na Bałtyku i wschodniej flance. „Militarnie jesteśmy gotowi. Brakuje nam tylko woli politycznej.”
Co istotne, Pan Generał podkreśla, że:
➡️ • Kluczowe jest zwiększenie amerykańskich interesów w Polsce, żeby obrona Polski stała się dla USA „twardym interesem”, a nie tylko przysługą.
„Naszym zadaniem jest zbudować jak najwięcej argumentów nie tylko, żeby nie wypadało, tylko po prostu, żeby twardym interesem dla USA było bronić swoich pieniędzy, bronić swoich inwestycji i interesów w Polsce.”
➡️ • Polska ma strategiczny „tułów”, Pan Generał elegancko przypomniał myśl Gen. Kutrzeby, którego nie można stracić: „Bramę Północną” (Świnoujście, Szczecin, Trójmiasto/Gdańsk), farmy wiatrowe, Baltic Pipe, ewentualną elektrownię jądrową."
To właśnie między innymi te aktywa sprawiają, że Polska jest kluczowa dla USA.
➡️ •
Bez sojuszy nie da się wygrać (przykład Ukrainy i Izraela), ale Polska musi być partnerem, który opłaca się bronić, a nie być tylko i wyłącznie biernym beneficjentem.
Generał Andrzejczak ma jasną, autorską wizję polskiej strategii bezpieczeństwa:
➡️ 1. Zablokowanie Zatoki Fińskiej
Rosyjska flota z Kronsztadu ma tylko dwa wyjścia na Bałtyk. Zasięg polskich rakiet NSM = 200 km, zatoka ma 80 km szerokości. „Z wojskowego punktu widzenia to jest do zrobienia dziś.” To wymusza na Rosji rozwiązywanie dwóch problemów naraz.
➡️ 2. Blokada Królewca
„Królewiec ma samodzielność gazową na trzy, cztery tygodnie. Blokowanie go spowodowałoby, że Rosjanie musieliby rozwiązywać dwa problemy jednocześnie.”
➡️ 3. Strategia odstraszania
„Jak nas dotkniecie, spalimy was do 300 kilometrów, a w tym samym czasie będziecie musieli rozwiązać problem Zatoki Fińskiej.”
Chodzi o proaktywną postawę (natarcie lub działania opóźniające), a nie tylko obronę – słowo „obrona” w doktrynie było kiedyś zabronione.
➡️ 4. „Sojusz Północny”
Polska + kraje bałtyckie + Szwecja + Finlandia + Rumunia + Ukraina – wspólne doświadczenie walki z Rosją i wspólne interesy.
➡️ 5. Mniejsza zależność od USA - z zachowaniem ram wzajemnej współpracy
@GroundZeroPL@OficjalneZero@IgorJanke@andrewmichta@mmagierowski@Maciej_Korowaj@instwolnosci@GlobPoludnie@Ukladsil@Przeswity@PBPaszportu@WarNewsPL1@GlobPoludnie@PISM_Poland@OSW_pl@Defence24pl@KWojczal@Anna_M_Dyner@MarekMenkiszak@aj_kohut