Brawo debile z rządu. Opublikowaliście jakąś niepełną i zaniżoną gównolistę sprzętu i zasobów wojskowych przekazanych na Ukrainę i teraz pół Europy i Ukraińcy przekonują, że daliśmy mało i że najwięcej pomagają Niemcy.
Nawet to musieliście spierdolić, byle tylko ratować swoje polityczne dupy.
Taka obserwacja.
Wczoraj zablokował mnie Otoka. Przy tej okazji napadało mnie tu sporo jego zwolenników, nazywali mnie sługą Ukrainy, ale większość pisała do mnie per „Pan”.
Dziś zablokował mnie Tusk. Przy tej okazji napadało mnie tu sporo jego zwolenników. Nazywali mnie dziwką Putina i wcale nie pisali do mnie per „Pan”.
Skąd ta różnica?
ZWYCIĘŻYLIŚMY - Dlaczego nie widzę tu takich euforycznych wpisów klimatystów po ostatniej rewelacji Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) . 29 kwietnia IPCC opublikował najnowszą serię prognozowanych scenariuszy klimatycznych. https://t.co/3fKuKSLBRd czołowy światowy, niekwestionowany, oparty na naukowym konsensusie autorytet w dziedzinie zmian klimatu stwierdza, że najbardziej ekstremalne scenariusze globalnego ocieplenia „stały się nieprawdopodobne”. Ponoć to wasza zasługa, klimatyści. Radujcie się. Niekwestionowany autorytet twierdzi, że to dzięki zmianom w polityce klimatycznej, zmniejszeniu emisji oraz dostępności odnawialnych źródeł energii. Oczywiście mogli napisać prawdę, że "dominujące modele klimatyczne" były bezużyteczne, a armagedon, który jeszcze pół roku temu nam obiecywano, nie trzyma się kupy. Ale tego od nich nie wymagamy, to byłoby zbyt okrutne. Niech mają choć odrobinę satysfakcji, że nie wszystko, co robili, było bez sensu. Pytanie, dlaczego to nie jest temat numer jeden we wszystkich kanałach liberalnych mediów. Otóż postępowa lewica od zawsze karmi się strachem i nieustannym judzeniem, a ostateczne zwycięstwo to dla niej stan absolutnie najgorszy z możliwych. Wyobraźmy sobie ten wizerunkowy i polityczny dramat: nadciągająca apokalipsa została odwołana. I co teraz? Z czego żyć? Jak uzasadniać kolejne daniny, zakazy jedzenia mięsa, przymusowe dyrektywy budynkowe i systematyczne zwijanie europejskiego przemysłu, skoro rzekomo ocaliliśmy już planetę? Przecież bez widma nieuchronnej zagłady cały ten gigantyczny projekt inżynierii społecznej traci rację bytu. Kiedy znika lęk, znikają też granty, posady w organizacjach pozarządowych i, co najważniejsze, poczucie wyższości moralnej. Kapłani klimatycznej paniki z dnia na dzień stają się bezrobotni, a lewicy brakuje szantażu, którym mogłaby dławić wszelką racjonalną debatę.
Dlatego nie usłyszycie żadnych fanfar. Przemysł strachu nie znosi próżni. Skoro klimatem nie da się już skutecznie przerażać maluczkich, machina musi natychmiast znaleźć nowego demona. I ten demon już stoi za drzwiami. Spodziewajcie się wkrótce zmasowanej kampanii ostrzegającej przed straszliwymi skutkami rozwoju Sztucznej Inteligencji i nadciągającym widmem masowego wymierania gatunku ludzkiego z rąk niekontrolowanych algorytmów.
Zielony Ład to była precyzyjnie zaplanowana (przez think-tanki globalistów) operacja, która posłużyła się typowymi dla agresywnych funduszy giełdowych technikami stosowanymi w trakcie procesu wrogiego przejęcia.
Tym razem ofiarami nie miała być jakaś spółka giełdowa tylko całe państwa narodowe.
Mechanizm był prosty i bezwzględny.
Najpierw stworzono kryzys. Sztywne cele net-zero, unijny Green Deal – wszystko narzucone z Brukseli przez urzędników, których nikt nie wybierał.
Sfabrykowano tony "badań", które biły na alarm.
Rozpętano w mediach gigantyczną histerię związaną z nieuchronnym i katastrofalnym ociepleniem klimatu - związanym z rzekomymi zawyżonymi poziomami CO2 -powodowanymi produkcją przemysłową i nadmierną konsumpcją.
Powołano do życia organizacje pozarządowe, których zadaniem było bicie na alarm i tworzenie atmosfery przerażenia i histerii. Protesty, demonstracje, apele celebrytów, happening,..
W takiej to atmosferze zaczęto systematyczne zamykanie elektrowni węglowych, jądrowych i gazowych, wprowadzając jednocześnie system handlu emisjami oraz coraz bardziej duszące regulacje.
Efekt był łatwy do przewidzenia: ceny energii eksplodowały, przemysł tracił konkurencyjność, fabryki przenosiły produkcję za granicę, a zwykli obywatele dostawali rachunki, które niszczyły ich finanse.
Energia, jako strategiczny filar gospodarki i bezpieczeństwa narodowego, miała przejść pod pełną kontrolę ponadnarodowej biurokracji.
Sejfy państw narodowych otwarto wytrychem klimatycznej ideologii. Bogactwo narodów zaczęło być transferowane do wielkich graczy: zielonych funduszy, korporacji technologicznych, chińskich dostawców i unijnych regulatorów. Państwa stawały się jedynie wykonawcami decyzji, nad którymi straciły realną władzę.
Efekt tej polityki widać gołym okiem: deindustrializacja, masowe zadłużenie, uzależnienie od importu energii i technologii oraz wyraźne osłabienie suwerenności narodowej.
Trump ma rację, nazywając całą tę agendę największym oszustwem naszych czasów.
To nie jest ochrona klimatu. To perfidne narzędzie do rozmontowania państw narodowych.
Gdy kryzys osiągnął odpowiednią skalę, pojawiło się gotowe „rozwiązanie”: problem jest zbyt duży dla jednego państwa, więc potrzebujemy więcej Europy.
Więcej kompetencji dla Komisji Europejskiej, więcej wspólnego zadłużenia na „zieloną transformację”, więcej głosowania większością zamiast prawa weta państw członkowskich.
Federalizacja Europy nie była celem samym w sobie – była narzędziem do stopniowego odbierania suwerenności państwom narodowym.
Stefan Bartnik :
"Oprócz mianowanych rządowych "myślicielek" i wybranych do parlamentu "kulturnych myślicielek" parlamentarnych w rodzaju : Izabeli Leszczyny, Katarzyny Kotuli, Klaudii Jachiry, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Kingi Gajewskiej, Barbarii Nowackiej, Agnieszki Dziemianowicz - Bąk, Pauliny Henning - Kloski, czy Ewy Kopacz, są też wariatki ochotniczo wspierające Koalicję Obywatelską z zewnątrz jak np. związana rodzinnie z Jerzym Urbanem grafomanka Katarzyna Grochola, niezwiązana rodzinnie z Jerzym Urbanem grafomanka Manuela Gretkowska czy stabilnie niezrównoważona Joanna Szczepkowska. O Jandach, Hollandach czy Damięckich nawet nie warto wspominać. One uważają wspieranie #PedofiliaObywatelska i #ZoofiliaObywatelska za swój obowiązek."
O prawości tego człowieka niech świadczy fakt, że nie podpisał listu krakowskiego oddziału Związku Literatów, domagającego się kary śmierci dla księży. Szymborska i wielu innych podpisali.
Ooo, dymi się pod czterema literami Giertycha... a więc z konieczności Tuska też...
Obserwuje od kilku dni histerię, jaką, w sprawie Borowskiego, urządza Giertych I jego trolle, histerię Pińskiego i reszty Silnych Razem i oni się ewidentnie boją tej sprawy.
Zauważcie, jak o niej mówią. Nie ma typowego dla Giertycha triumfalizmu, grania twardziela, który wszystko może. Mecenas Tuska się wręcz usprawiedliwia! Stwierdza, że to wina samego Borowskiego, zaznaczając, że on sam właściwie nie ma z tym nic wspólnego, że dało się to rozwiązać inaczej. Narracja Giertycha nie ma więc nic wspólnego z tym, w jaki sposób człowiek ten komentował innych więźniów politycznych Donalda Tuska, takich, jak ksiądz Olszewski czy urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. Wtedy Giertych się puszył, popisywał, przypisywał sobie osobistą "zasługę", przedstawiając się jako jeden z tych, którzy do tego doprowadzili. Teraz stara samego siebie ukryć w tej sprawie.
I nie dziwię się Giertychowi. To sytuacja, którą każdy człowiek, z elementarną przyzwoitością, z chociażby resztką moralności, musi postrzegać jako najgłębszą patologię. Zacznijmy od tego, że, z jednej strony, mamy bohatera walki z komunizmem, z drugiej- aparatczyka z dobrze ustawionej za PRLu rodzinki, aktualnie pupilka samego premiera. Po jednej stronie barykady stoi człowiek niezłomny, nie bojący się więzienia, po drugiej tchórz, który uciekł do Włoch przed sprawiedliwością, który odważył się wrócić dopiero, kiedy jego sojusznik zdobył władze i mógł być pewny, że, mimo, obciążających go dowodów, ówczesny Minister Sprawiedliwości Bodnar grzecznie, na polecenie Tuska, skręci mu śledztwo związane z PolNordem.
Giertych więc broni się jak może, Piński oraz jego internetowi hejterzy dwoją się i troją, ale sprawa, jeśli chodzi o narrację, jest dla nich przegrana. Niezależnie od tego, ile bedą oni zaklinać rzeczywistość, opowiadać o tym, że Borowski musi "ponieść konsekwencje własnych decyzji", z prawą ręką Tuska już na zawsze zostanie obrazek skrajnego, żenującego tchórzostwa, tej groteskowej szopki z mdleniem, karetką i noszami. Tymczasem, raz jeszcze to zaznaczmy, Borowski jest gotów pójść do wiezienia mimo swojej ciężkiej choroby.
I przynajmniej tyle dobrego z tego koszmaru, jaki urządza Uśmiechnięty Populizm...
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Proszę Państwa! Tak mnie Jak mnie wczoraj ministrzyni Tuska zaskoczyła, że hej! Wszystko wskazuje na to, że ten polexit naprawdę będzie. Sytuacja z wczoraj. Koncert inauguracyjny 30. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. W loży minister Cienkowska, strzyżona na krótko. Słychać IX Symfonię d-moll op. 125. Jest dźwięk "Ody do radości". Patrzę, a Cienkowska siedzi! Nie wstała. Nawet trudno dziwić się tej reakcji, skoro UE ma dziś wygląd Tomka Lisa w wyciągniętej psu czapeczce.
W sumie lepiej jak siedzi, bo niektórzy w KO mają inne "hobby" z psami. Na przykład znana lokalna działaczka KO wraz z mężem okazała się nie tylko pedo, ale i zoo. Traktowałem ich do teraz jak zwykłe jebaćpisy, a tu okazuje się, że to jebaćpsy. Niestety Sekielski nie zapowiedział nowego filmu, Newsweek nie dał nawet informacji o sprawie, a Gazeta Wyborcza napisała, że to "41-latka należąca do dużej partii politycznej". Do której? Nie interesuj się, bo kociej mordy dostaniesz. Nawet Dominika Długosz milczy uparcie w pięciu językach. Ciekawe, nie?
To teraz obstawiamy. Jak myślicie? Włączą sprawę do działań tej komisji co miała zajmować się ofiarami Epsteina czy nie? Premier Tusk mówił wówczas, że choćby jedno dziecko miało być tam poszkodowane, to trzeba się nad tym pochylić. To sprawdzam, panie premierze. Pochylmy się nad tymi poszkodowanymi dziećmi.
A słyszeliście, jak Halicki nakręcał jebaćpsy, że będzie rewizja, zatrzymanie ETS-u 2, ura bura szef podwóra? No i po tym napinaniu mięśni wyszło jak zwykle. Pojechał Tusk do von der Leyen i powiedział "dzień dobry kierowniku". Wrócił z ogranym, podkulonym ogonem jak zwykle i nawet zdjęcie dał sobie zrobić. Co za przegryw.
Nie jest dobrze Kochani, ale musimy się uśmiechać. Wybaczcie, że nie ma dłuższego tekstu, ale nie mam czasu, bo tankuję na stacji i muszę się uśmiechać. To jeszcze nie jest tak źle, bo na przykład rodzące kobiety muszą uśmiechać się przez ponad 100 kilometrów, w drodze na porodówkę w sąsiednim województwie, bo swoją zamknęli im tą czarodziejską różdżką.
☕ Jeśli też wstyd ci za jebaćpsy:
👉 Postaw kawę: https://t.co/8NPL5yAO8g
👉 Patronuj: https://t.co/2PRgv0waFs
👉 Podaj dalej ten wpis, żeby zobaczyli go inni
Przegrzali z tym SAFE. Serio.
Jeśli używają nawet tej ćwierć inteligentki, tego, wybaczcie słowo, ale to i tak najłagodniejsze, nielotnego chamidła, Szczepkowskiej, która znowu zaczyna bredzić putinowską propagandę, że Nawrocki nie jest Prezydentem (skądinąd to niebywałe, że po stronie Uśmiechniętego Populizmu można tak na bezczelu, bez ukrywania nadawać przekazem z Russia Today), to znaczy, że wiedzą, że już muszą chwycić się wszystkich swoich rezerw, najgorszego patusiarstwa, żeby sie niei utopić.
Że to, co miało być ich spektakularnym zwycięstwem przestało nim być i muszą dziko walczyć. O tym świadczy ich wycie.
I nic dziwnego.
Bo po tych kilku tygodniach debaty o berlińskim SAFE, a szczególnie po prezydenckim projekcie SAFE 0% nie wiem, jak można popierać ten syf, który chce nam sprzedać Uśmiechnięty Populizm. Nie wiem jak ktokolwiek, kto jakkolwiek ogarnia rzeczywistość, może być za tą patologią.
Przecież oni się w pełni odsłonili. Ta władza już nawet nie ukrywa, właściwie wprost przyznaje, że nie chodzi o żadną obronność, czy o rozwój Polski i naszych zdolności militarnych, nie, chodzi o to, by nas związać z Berlinem i Brukselą i żeby nasze możliwości obronno wojskowe były uzależnione od warunkowości (czytaj łaski) przychylnych im państw.
Plus jeszcze ta ostentacja w zapowiedziach, że mają gdzieś konstytucję, Prezydenta etc, i tak przyjmą i środkowy palec całej reszcie...
A jakby ktoś miał jeszcze do jakiegoś czasu wątpliwości, to ten dziki, nieracjonalny, durny wylew hejtu chyba wystarczająco pokazał, że żadna rozmowa nke jest możliwa. Żadna debata czy refleksja nad tym, jak tworzyć własne państwo i jak je zabezpieczać. Mamy brać od Niemców i morda w w kubeł. Kto myśli inaczej faszystą. I jeszcze,w nawet olać same postulatu, ale ten prymitywizm, ta tępota i infantylizm tego, co nam sprzedaje od kilku dni ta władza i jej medialne cyngle z GW, TVN i okolic... dla każdego na jakimś poziomie intelektualnym i niezależnie od poglądów politycznych jest to zwyczajnie odrażające. No i Tusk wyskakujący na przemówieniu z przekazem, ze Niemiec płakał jak sprzedawał SAFE, więc bierzmy jak najszybciej? Serio? No da się głupiej i prymitywniej?
Oni już nie udają. To propaganda idiotów dla idiotów. Najbardziej mnie chyba bawi wątek, że Nawrocki robi to, bo USA, a w tym czasie, na neczelu, bez krępacji, politycy niekieccy wprost mówią, że Polska ma przyjąć SAFE, bo inaczej będzie kuku. No jaja.
A w filmikach, które argumentują za berlińskim SAFE nasza Uśmiechnięta Patologia też robi z siebie zwyczajnego debila... np pokazuje zaporę na granicy polsko- białoruskiej, przeciw której samo walczyli.
No serio...
Kim trzeba byc, by cos takiego łykać?
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Amsterdam, rok 2089
Dziewczynka zapytała:
— Mamo, kim byli ci ludzie w gablotach?
Matka odpowiedziała spokojnie,
jakby mówiła o ptakach,
które kiedyś przylatywały nad kanały.
— To byli dawni mieszkańcy Europy.
Mieli miasta z kamienia i szkła,
muzea pełne światła,
języki wyćwiczone w precyzji.
— Dlaczego ich już nie ma?
Matka poprawiła płaszcz,
spojrzała na wodę.
— Nie zginęli w wojnie.
Nie przyszła zaraza.
Nie było wielkiego pożaru.
Zrezygnowali.
Oddawali powoli —
najpierw słowa,
potem granice,
na końcu dzieci.
Bali się nazwać siebie.
Bali się być sobą.
A kiedy człowiek przestaje wierzyć
że jego dom ma wartość,
drzwi pozostają otwarte
nie z gościnności
lecz z obojętności.
Po kilku pokoleniach
nikt już nie pamiętał ich twarzy.
Zostały tylko te gabloty
i Twoje pytanie.
Wspaniałe są te kolejne brednie Giertychów i Tusków sprawie sprzedażyTVNu.
Idealnie pokazują, ze obok prawa to oni nigdy nie stali, zaś dzisiejszą Polskę traktują jako swój prywatny bantustan (acz przyznajcie, że wizja Giertycha i Żurka ścigającego Trumpa podległą im prokuraturą jest naprawdę zabawna).
Jednak cała awantura o sprzedaż TVN jest idealnym pretekstem, żeby przypomnieć o kilku "wyczynach" tej stacji.
O kilku ich kłamstwach. Nie takich zwykłych, politycznych kłamstw, dla partii, której robią dobrze. Kłamstw kremlowskich, niebezpiecznych, destabilizujących państwo, będących formą sabotażu, rodzajem medialnej operacji naszych własnych, zielonych ludzików.
Lecimy.
Po pierwsze TVN wszedł w napisaną na Kremlu i skrajnie destabilizującą Polskę narrację o sfałszowanych wyborach prezydenckich a także o tym, jak nie dopuścić do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Nie zrobił tego aż tak prymitywnie, jak, np. neoTVP czy Wyborcza, ale zrobił- chociażby udostępniając swoją antenę politykom i "autorytetom" infekującym debatę publiczną tymi skrajnymi bredniami. Przypomnijmy raz jeszcze- mieliśmy do czynienia z sytuacją bez precedensu w dziejach 3 RP, z realną próbą skręcenia demokracji, z uderzeniem, za pomocą rosyjskiej propagandy, w najważniejsze fundamenty państwa i demokracji. I to w tak groźnej sytuacji geopolitycznej, jak obecna. Jestem pewien, że Putin wysłał do TVN kwiaty i szampana.
Teraz przypomnijmy, co się działo podczas hybrydowego ataku Putina na Polską granicę. Patrząc z boku, ciężko było nie odnieść wrażenia, że TVN po prostu udostępnił swoją antenę rosyjskiej propagandzie. Podobieństwo było uderzające, właściwie przez
pierwsze dni jedyną różnicą między polską stacją a Russia Today był język. Reszta była ta sama- przedstawianie sytuacji jako skrajnego okrucieństwa ze strony polskiej, epatowania obrazami umęczonych ludzi, skontrastowane z zdjęciami żołnierzy, zasieków etc. Kompletne wypłukanie zdarzenia z kontekstu, co powodowało, że, z perspektywy odbiorcy, odnosiło się wrażenie, że to Polacy więżą migrantów. Po drugie- atak na państwo, jego najgłębsze fundamenty, próba rozbicia, za pomocą obcej propagandy, poczucia wspólnoty budowanego wokół jego instytucji. Wpojenie w
widzu przekonania, że to nie jego państwo, tylko PiSu- w związku z czym należy je odrzucić na każdym, najbardziej nawet elementarnym, poziomie. Okazywało się więc, że sam fakt bronienia
granic i przestrzegania prawa jest moralnie naganny. Że wrogiem nie jest Łukaszenka czy Putin, ale funkcjonariusz Straży Granicznej, który wykonuje swoje podstawowe obowiązki. Więcej, że właściwie
sama ta granica to jakiś PiSowski wymysł. Zostało to połączone, z nagonką, prawdziwą kampanią nienawiści wobec tych, którzy reprezentują Państwo Polskie. Najbardziej ordynarne ataki na ludzi wypełniających swoje zadania, z ponurą puentą w wydaniu Frasyniuka, który określił polskich żołnierzy mianem psów.
Acz były też momenty "zabawne", jeśli chodzi o "intelektualną" jakość przekazu TVN- pamiętamy wszyscy historię Ibrahima, człowieka ryby, który uciekając przez Polakami, płynął sześć dni bez przerwy w lodowatej wodzie.
Jakakolwiek opowieść o TVNie nie może nie poruszyć kwestii 10 kwietnia 2010 i tego, w czym partycypowała ta stacja. Miejsca nie starczy, by wymienić całość kłamstw, jakimi telewizja ta zainfekowała, niestety w sposób skuteczny, Polaków przez ten czas. Od „najprostszego”, jakim było ciągłe wciskanie widzom do głów, że mieliśmy do czynienia z lotem organizowanym przez Kancelarię
Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (podczas gdy w rzeczywistości koordynatorem był Arabski, ówczesny szef kancelarii premiera Tuska). Po ordynarne fejki, takie jak teza o czterech podejściach do
lądowania. O Lechu Kaczyńskim, który naciskał na pilotów. O obecności generała Błasika w kokpicie, podczas ostatnich godzin lotu. O kłótni, która miała odbyć się na lotnisku, między generałem
Błasikiem a kapitanem Protasiukiem. O słowach tego ostatniego- „jak nie wyląduję, to mnie zabije”- kłamstwo, które TVN podał nawet na swoim czerwonym pasku. W końcu, powtarzanie ohydnej,
rosyjskiej wrzutki o „pijanym” generale Błasiku. Wymienione przykłady to tylko drobny ułamek ścieku, jaki wypuszczał z siebie TVN w tym czasie. Każdy z nich, z osobna, powinien wystarczyć, żeby stacji tej odebrać koncesje a jej dziennikarzom nie podawać ręki. Niemniej stała się, w ogólnym rozrachunku, rzecz jeszcze gorsza. Otóż w 2010 TVN przekroczył granicę, po raz pierwszy, ale jak widzimy, nie ostatni, które nawet, w jakże ułomnej i zdegenerowanej, Trzeciej RP były dotąd w miarę szanowane. TVN
stanął po stronie rosyjskiej narracji i zamienił się w kanał transmisyjny, dzięki któremu mogła dotrzeć ona do polskiego odbiorcy. W związku z czym współuczestniczył w atakach, jakie w
tym czasie Putin organizował na przedstawicieli polskiego państwa i ich rodziny. Mowa tu nie tylko o Lechu Kaczyńskim ale także o ludziach takich jak Protasiuk czy Błasik.
I tyle. Więc, skoro nie zostanę za to skazany (przynajmniej póki Żurek nie znajdzie odpowiednio "zaufanych sędziów) spuentuje to na szybko-
TVN w żaden sposób nie
zmienił się od 2010. Jest tą samą fabryką nienawiści i hejtu, gotową, w imię swoich doraźnych interesów, sprzymierzyć się z największymi dyktatorami, usprawiedliwiając ich bandyterkę oraz wspierając ich propagandę. Tyle.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
System NGO-sów w Polsce jest do zaorania na wczoraj. Syf za twarz i podporządkować interesowi państwa. Tylko w jeden dzień mamy 2 afery z fundacjami - jedna jest przykrywką dla łapówkarstwa lekarzy, druga dla szemranych cyngli targetujących KZ. Absolutna większość NGOsów (krajowych/zagranicznych) powiązana z politykami 🇵🇱 to szara strefa i służy od momentu założenia wyprowadzaniu setek milionów, budowy obcych wpływów politycznych (Campus, Soros, ingerencje w wybory); gospodarczemu lobbingowi sprzedajnych wojskowych/urzędników, kosztem polskich firm; kontroli polskich mediów; uwalaniu inwestycji strategicznych (CPK, atom, Baltic Pupę etc); organizacji partyjnego hejtu w sieci (Pablo, Morgenstern i inne Soki); lewiznom działaczy wszelkiej maści (pozdrawiamy szefostwo PZPN); sponsorowaniu przyjaznych influenserów, tudzież aktorów i pisarzy (pozdrawiamy Olgę Tokarczuk).
Oczywiście doją i niszczą ludzie po każdej stronie okopu, więc cichosza, chętnych do wypalenia raczyska nie ma.
Patriotyzmu NGOsów warto się uczyć od ..Niemców, gdzie wszystkie partie tworzą fundacje, by przemycać agendę narodową za granicą.
"Nie jestem uprzedzonym antysemitą tylko jako człowiek dociekający prawdy zastanawiam się dlaczego wszędzie gdzie się pojawili byli aż tak nie lubiani...
1012 rok - Cesarz Niemiecki Henryk II wypędza Żydów z Moguncji... 1288 rok - Regent Królestwa Neapolu Robert d'Artois nakazuje wypędzenie Żydów z całych południowych Włoch... 18.07.1290 roku Król Anglii Edward I wydaje edykt o wygnaniu Żydów (wszystkich Żydów, w liczbie ok. 16 tys., załadowano na statki i odesłano na kontynent, dotarli tylko nieliczni, bo większość Anglicy najpierw obrabowali, a potem potopili)... w 1346 roku wygnano Żydów z Bazylei w Szwajcarii.. w 1360 roku wygnano ich z Węgier, w 1394 roku z Francji, w 1421 roku z Austrii... 1491 roku - wygnanie Żydów z Rawenny... 31.03.1492 roku Królowie Hiszpanii Izabela I Kastylijska i Ferdynand II Aragoński wydali edykt nakazujący wypędzenie Żydów z Królestwa Hiszpanii i wszystkich jej posiadłości... w 1493 roku Król Sycylii Ferdynand II Aragoński wyrzuca Żydów ze swojego królestwa...w latach 1495-1503 Żydzi zostali wygnani z Litwy... z Portugalii wypędzono ich w 1496 roku (edykt Króla Manuela I Szczęśliwego), również w tym samym roku Cesarz Rzymski Maksymilian I Habsburg wypędził Żydów ze wszystkich swoich dziedzicznych ziem... 1510 rok - Żydzi zostają wygnani z Brandenburgii... 1547 rok - Car "Wszech Rusi" Iwan Grozny odmawia Żydom prawa zamieszkania w Rosji, a nawet przejazdu przez swoje państwo!... 1550 rok - Żydzi zostają wygnani z Genui... 1571 - Republika Wenecka podejmuje decyzje o wygnaniu wszystkich Żydów z Wenecji i z wysp adriatyckich... kiedy w 1528 roku Niderlandy dostają się pod władzę Cesarza Rzymskiego Karola V Habsburga wszyscy Żydzi zostają wypędzeni.. 1590 rok - Król Hiszpanii Filip II nakazuje wyrzucenie Żydów z Lombardii..
..wszystkim wygnaniom Żydów towarzyszyły krwawe pogromy i powszechne prześladowanie.. uciekali głównie do Polski, która sami nazwali "Paradisus Ludaeorum" (Żydowski Raj).. w XVI wieku 3/4 wszystkich Żydów żyjących na świecie mieszkało w Polsce!.. dzisiaj doszło do tego, ze ich premier , Benjamin Netanjahu w przemówieniu wygłoszonym w dniu https://t.co/nk59sHAX4P., na terenie Polski, w gmachu Muzeum Historii Żydów Polskich (wybudowanym przez Polaków kosztem 300 mln zł i utrzymywanym przez Polaków kosztem ponad 10 mln zł rocznie!), oskarża nas, czyli cały Naród Polski, o to ze współpracowaliśmy z nazistowskim reżimem w zabijaniu Żydów w ramach Holokaustu...
Już wiem! to ta ich specyficzna forma wdzięczności mogła wszystkich zniechęcać...
#UrsulavonderLeyen jeśli ktoś tego nie widzi to jest takie oczywiste.
Dla katolików zawsze było.
#Epstein #JeffreyEpstein #ChabadLubawicz #lewica to czyste zło.
#Gates #Pedophiles #Psychopath #Microsoft
#BillGates
#Talmud
#Chanuka
#Żydokomuna
#Żyd
#Żydzi
#Żydówka
#masoni
#masoneria
#BenjaminNetanyahu
#Palestyna #Gaza #StrefaGazy #Ludobójstwo
#Izrael #Schneerson
#MenachemMendelSchneerson
#Braun #GrzegorzBraun #KonfederacjaKoronyPolskiej
#AURA
#SIGMA "
za Immanuel Kecharitomene
SAFE, niepotrzebne nikomu pociągi na 350 km/h…
Ile jeszcze miliardów musimy zapłacić Niemcom, żeby się od nas w końcu odczepili i zabrali swojego człowieka?
Mimo wszystko fascynuje mnie, że komuś może odpowiadać państwo
- w którym człowiek, przez którego spłonęła w wypadku samochodem żywcem cała rodzina (i który jeszcze ośmiela się obrażać ofiary na sali sądowej) może dostać maksymalnie 8 lat, za to ścigany pod dętymi i sfabrykowanymi zarzutami polityk opozycji 25 lat (którego nakaz aresztowania przyklepał dopiero ręcznie wyznaczony i "zaufany", to określenie samego ministra, sędzia Żurka)
- w którym za obrażenie Owsiaka emerytka staje się wrogiem publicznym nr 1, największym negatywnym bohaterem mediów, celem zmasowanej kampanii hejtu i przedmiotem najwyższego zainteresowania wszystkich służb, za to ludzie grożący i życzący najgorszych rzeczy córeczce Prezydenta są bezkarni.
- w którym ściga się ludzi za "nie bać Tuska" a sądy przyklepują im ograniczenie wolności", za to ludzi piszących o tym, że Prezydenta trzeba "odstrzelić", "zamordować" nie spotykają żadne konsekwencje.
- w którym prokuratura skręca milionowe sprawy Giertychom, Nowakom, Grodzkim.. a dwie biedne kobiety, byłe urzędniczki ministerstwa Sprawiedliwości, siedziały miesiącami bez wyroku, właściwie nie wiadomo nawet za co, traktowane w nieludzki sposób przez pilnujących ich funkcjonariuszy.
Ech, to wasze serduszko.
Naprawdę aż tak części Polaków ten człowiek i jego medialne cyngle wyprał mózgi?
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Kilka słów o SAFE, bo to się w pale nie mieści. Proszę Państwa! Dlaczego żołądek jest lepszy niż mózg? Bo żołądek da znać, kiedy jest pusty. Polacy łyknęli bez popity 200 miliardów kredytu, obwarowanego widzimisię Brukseli, które dostosowywać się będzie do aktualnych potrzeb IV Rzeszy. Wskoczyliśmy w rolę niewolnika idealnego i jeszcze merdamy ogonem!
Szczerze Niemcom zazdroszczę jednej rzeczy. Są skuteczni. Wysłali tu niemieckiego namiestnika, niemieckich granciarzy i inwestycja powoli zaczyna się zwracać. Polska bierze kredo, które wyda w niemieckich firmach na sprzęt, który będzie gorszy i kompletnie niepasujący do naszej armii.
Eksperci mówią wprost, że SAFE to pułapka. Obecnie mamy kompatybilność z Amerykanami w artylerii rakietowej, czołgach, artylerii lufowej, obronie powietrznej średniego zasięgu, myśliwcach, śmigłowcach bojowych, transporterach kołowych, amunicji strzeleckiej, precyzyjnej i systemach komunikacji. A teraz robimy woltę i będziemy kupować niemieckie i francuskie systemy uzbrojenia, które nam tę kompatybilność niszczą, a w razie wojny znajdziemy się na łasce Niemców.
Musiałbym nie mieć historii w szkole i wychować się na polu u bauera, żeby nie potrafić przewidzieć, jak to się dla nas skończy. Natomiast okazuje się, że połowa Polaków zachowuje się dokładnie według tego schematu i to tylko dlatego, że oglądają TVN i czytają Wyborczą.
Kto jest odpowiedzialny za SAFE? Pani Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceminister ds. Unii Europejskiej w Kancelarii Premiera, uczestniczka The German Marshall Fund Brussels Forum’s Young Proffesionals Summit. Kto ją powołał? Donald Tusk, specjalny wysłannik Ursuli von der Leyen w Polen, który został premierem, bo Polacy uwierzyli w Trzecią Drogę. Kto za to wszystko zapłaci? Wy.
Polacy! Wy musicie dostać wp***l. Po prostu musicie. Nie dlatego, że to jakaś dziejowa konieczność, zrządzenie losu czy spisek. Wy go po prostu chcecie dostać i jeszcze za niego zapłacić. Nie da się wyjaśnić tego innymi słowami.
Mam jedną informację. Płaćcie. Płaćcie i zero płaczu. Młodzi będą za chwilę stali w kolejkach do pośredniaka tak samo, jak stali po piccunię na Jagodnie. Polacy napędzeni Newsweekiem, Wyborczą i okopressami przestali rodzić kolejnych Polaków. Za kilkadziesiąt lat będziecie graniczyć z 70 mln kalifatem pod niemieckim zarządem powierniczym, 100 mln Rosją, a Was będzie kilkanaście milionów. Uwierzcie, że w tym ułożeniu codzienność Waszych wnuków w porównaniu z Kamasutrą, to będzie małe miki.
Jakie są wnioski? Polak nie chce myśleć. To niech nie ma pretensji, że Niemcy myślą po niemiecku, Rosjanie po rosyjsku, Francuzi po francusku. Tylko Polak myśli tak, jak mu pokażą na pasku w TVN.
Frajer zawsze zostanie frajerem. Historia nie karze za błędy tylko wystawia rachunki za naiwność.
☕ Jeśli też nie możesz patrzeć już na te zdradzieckie ryje:
👉 Postaw kawę: https://t.co/8NPL5yAO8g
👉 Patronuj: https://t.co/2PRgv0waFs
👉 Podaj dalej ten wpis, żeby zobaczyli go inni
Dziękuję za każde wsparcie! Budźmy Polskę.
W Polsce brakuje pelletu. Ludzie wydają horrendalne pieniądze by przetrwać zimę. Ceny zwariowały. Drenaż kieszeni trwa. Państwo rozkłada ręce. Tymczasem przypomnę:
Według danych GUS w polskich lasach świadomie pozostawiono 109338 tys. m3 do naturalnego gnicia. Ma to być uciecha dla chrząszczy. Cieszą się też aktywiści ekologiczni, którzy uważają, że martwe drewno to jest konieczne w lesie. No więc to 109 mln m3 to taka ilość jaką do celów energetycznych spalamy w mniej więcej w 10 lat. Wartość tego drewna przy cenach z zeszłego roku to około 30 mld zł.
Tak naprawdę ludzi, którzy chcą za wszelką cenę chronić klimat to, że pellet zdrożał bardzo cieszy. Ludzie będą marznąć i oszczędzać. Dodatkowo jak zapłacą plus 2 tys. zł do ogrzewania, to będą musieli oszczędzać na czym mogą: na wyjazdach, na wyjściach do obiad, na jedzeniu mięsa, na kupieniu sobie nowej sukienki. Tak to się kręci.
Aktywizm klimatyczny to dokładnie zakłada. Ma cię nie być stać. Dlatego w tym segmencie biznesu - tak pełnym szczytnych haseł - nie ma nic taniego. Wszystko jest wymuszone i drogie. Po to, żebyś spalał na to ostatnie oszczędności. A najlepiej się jeszcze zadłużał.