@thekevinjon No, this is not a normal day. It is an extraordinary day for all Poles, and if you do not see this subtle difference, then you are an ignorant.
"Kazano jej odebrać życie noworodkom.
Ona spojrzała złu prosto w oczy i powiedziała: „Nie”.
Nazywała się Stanisława Leszczyńska.
Była polską położną z Łodzi. Kobietą wiary, sumienia i niezwykłej wewnętrznej siły. Gdy została aresztowana przez nazistów, miała 47 lat.
Jej „wina” była prosta: pomagała żydowskim rodzinom oraz członkom polskiego ruchu oporu.
17 kwietnia 1943 roku Stanisława trafiła do Auschwitz razem ze swoją córką Sylwią. Otrzymała numer obozowy 41335.
Wielu ludzi, którzy przybywali do tego miejsca, nie przeżywało długo.
Ale Stanisława miała umiejętność, której nawet w obozie śmierci potrzebowano. Była doświadczoną położną. Dlatego skierowano ją do baraku, w którym więźniarki rodziły dzieci.
To nie był szpital.
To była ciemność.
Zimno.
Głód.
Strach.
Drewniane prycze.
Kobiety wycieńczone do granic.
Prawie żadnych leków, czystej wody, narzędzi ani ciepła.
I właśnie tam, w miejscu stworzonym po to, by odbierać ludziom godność, Stanisława robiła to, do czego czuła się powołana: pomagała dzieciom przychodzić na świat.
Potem wydano jej rozkaz.
Nowo narodzone dzieci nie miały żyć.
Stanisława miała się podporządkować.
Ale odpowiedziała:
„Jestem położną. Przynoszę życie, nie odbieram go”.
W Auschwitz taka odmowa mogła oznaczać śmierć. Jeden rozkaz, jeden strzał, jedno uderzenie — i wszystko mogło się skończyć.
Ale ona się nie ugięła.
Przez prawie dwa lata przyjmowała porody w warunkach, których trudno sobie wyobrazić. Bez odpowiednich narzędzi. Bez sterylności. Bez bezpieczeństwa. Bez prawa do błędu.
Darła kawałki materiału, by podwiązywać pępowiny.
Używała tej wody, którą udało się znaleźć.
Wspierała kobiety rodzące w głodzie, lęku i całkowitej niepewności.
Szeptała im słowa, które pomagały przetrwać najtrudniejsze chwile.
Gdy matki o to prosiły, potajemnie chrzciła dzieci.
Gdy ogarniał je strach, prosiła, by myślały o czymś pięknym.
O przyszłości.
O dziecku.
O tym, że nawet w najciemniejszym miejscu człowiek nie może pozwolić odebrać sobie nadziei.
Według świadectw Stanisława pomogła przyjść na świat około trzem tysiącom dzieci w Auschwitz.
Większość z nich nie miała szans przeżyć z powodu zimna, głodu, chorób i okrucieństwa obozowej rzeczywistości. Tylko część przetrwała te nieludzkie warunki.
Ale jest fakt, który porusza do głębi:
pod jej opieką żadna matka nie zmarła podczas porodu.
Ani jedna.
W miejscu, gdzie każdego dnia próbowano odebrać życiu wartość, ona walczyła o każdą kobietę. O każdy oddech. O każde dziecko. O każdy ślad człowieczeństwa.
Jedna z ocalałych nazwała ją później swoim aniołem stróżem.
Trudno znaleźć trafniejsze słowa.
Po wyzwoleniu obozu w styczniu 1945 roku Stanisława i jej córka przeżyły i wróciły do Polski. Po wojnie nadal pracowała jako położna. Zostawiła też świadectwo tego, co widziała w Auschwitz, aby świat nigdy nie zapomniał i nikt nie mógł zaprzeczyć prawdzie.
Stanisława Leszczyńska zmarła 11 marca 1974 roku w wieku 77 lat.
Ale jej historia pozostała.
Przypomina nam, że nawet tam, gdzie zło wydaje się bezgraniczne, człowiek wciąż ma wybór.
Można milczeć.
Można się podporządkować.
Można powiedzieć: „Nie miałam wyboru”.
A można, nie mając nic poza własnymi rękami i sumieniem, stanąć po stronie życia.
Stanisława nie miała broni.
Nie miała władzy.
Nie miała ochrony.
Miała jednak serce, które nie zgodziło się na ciemność.
W miejscu stworzonym dla śmierci pomagała rodzić się życiu.
W miejscu, gdzie ludziom próbowano odebrać godność, ona przywracała człowieczeństwo.
Kazano jej złamać własne sumienie.
Ona powiedziała: „Nie”.
Nazywała się Stanisława Leszczyńska.
I jej imię zasługuje na pamięć. 🕯️
#StanisławaLeszczyńska #Historia #Człowieczeństwo #Pamięć #SiłaDucha"
za Kawa z mlekiem
Proszę o UDOSTĘPNIANIE❗Rząd Tuska zgodził się na umowę handlową UE z Ukrainą, przez którą znowu dojdzie do zalania Polski towarami ze wschodu! Ponadto już 3 grudnia Rada UE ma zatwierdzić umowę z Mercosur. To fatalne wieści dla polskiego rolnictwa i naszego bezpieczeństwa żywnościowego!
W ten sposób polski rynek rolny będzie atakowany z dwóch stron. Jak polscy rolnicy mają to wytrzymać?! Tanie produkty będą napływać z państw Marcosur (rząd Tuska tylko pozorował sprzeciw tak naprawdę nie szukając mniejszości blokującej) oraz z Ukrainy, bo umowa UE z naszym wschodnim sąsiadem oznacza wzrost kontyngentów na:
miód – z 6 tys. ton do 35 tys. ton
cukier – z 20 tys. ton do 100 tys. ton
jaja – z 6 tys. ton do 18 tys. ton
drób – z 90 tys. ton do 120 tys. ton
pszenicę – z 1 mln ton do 1,3 mln ton.
Produkty importowane z tamtych stron nie spełniają tak rygorystycznych zasad bezpieczeństwa i jakości, jakie wymagane są w samej Unii, o czym przekonaliśmy się w praktyce już niejednokrotnie.
Na umowie z Mercosur skorzysta przede wszystkim niemiecki sektor motoryzacyjny i maszynowy, bo kraje południowoamrykańskie to dla nich duży rynek zbytu, a także... Rosja, bo brazylijskie rolnictwo opiera się na rosyjskich nawozach i środkach ochrony roślin. Zaś na umowie z Ukrainą skorzystają ogromne agroholdingi ukraińskich oligarchów i zagranicznych korporacji.
Gdzie w tym wszystkim jest polski interes? Najwidoczniej jest na celowniku. Polska w UE jest liderem branży drobiarskiej i czołowym producentem cukru, a zacznie nas zalewać mięso drobiowe i cukier z Brazylii, która jest ich największym producentem na świecie! Podobnie z kukurydzą - jesteśmy na podium, a popłynie do nas kukurydza z Argentyny i Brazylii, oba te państwa są w czołówce. Wołowina? Zajmujemy 6 miejsce, więc dostaniemy ją z Argentyny, która pod względem jej produkcji jest światowym liderem...
Komisja Europejska Ursuli von der Leyen obiecuje mechanizmy ochronne dla rynku? Nie żartujmy - kilkumiesięczne dochodzenia po skargach, jeśli KE łaskawie uzna sytuację za poważną.
Już teraz sytuacja polskich rolników jest bardzo trudna ze względu na Zielony Ład i import produktów z zagranicy, gdy zachodni dostawcy sprzedają w Polsce np. swoje warzywa poniżej kosztów produkcji. Gdy dojdzie do tego efekt w/w dwóch umów może dojść do katastrofy i upadku tysięcy polskich gospodarstw. O to im chodzi?!
Nowe porozumienie handlowe między UE a Ukrainą zostało zatwierdzone przez ambasadorów UE (przy poparciu Polski) i w poniedziałek zostanie przyjęte na Radzie. Poparcie tego dokumentu to jawne działanie przeciwko interesowi polskich rolników! Umowy z Mercosur i Ukrainą powinny być blokowane przez polski rząd, bo tego wymaga polska racja stanu! 🇵🇱
Rolnik spod Trzebnicy został sam z 11 tonami śliwek. Klient zamówił, ale nie odebrał. Rok ciężkiej pracy, tysiące złotych wydane na zbiór i dramat człowieka, który został z tym wszystkim sam.
Proszę o RT🙏
Śliwki leżą w skrzynkach, gotowe wystarczy przyjechać do Węgrzynowa k. Trzebnicy (25 minut od Wrocławia) i zabrać ile się da.
Zasada jest prosta: zapłać tyle, ile możesz. A jeśli cię nie stać – weź za darmo.
Kontakt do rolnika: Damian Piech 532 990 003
Nie pozwólmy, żeby owoce pracy rolnika poszły na marne.
Protestujący SIŁĄ zabrany przez policję: "To jest uśmiechnięta Polska Donalda Tuska, tego bandyty co za KPO swoim przyjaciołom kupuje jachty i płaci za kluby swingersów!"
A wiecie, że w Polsce powstał medyczny model AI oparty na Bieliku i jest open-source? To efekt gigantycznej pracy zespołu TheLionAI, któremu udało się pozyskać prawie 20 tysięcy otwartych publikacji naukowych i stworzyć blisko milion instrukcji do jego treningu. Projekt ma na celu wsparcie polskiej ochrony zdrowia przy zachowaniu najwyższych standardów prywatności. A to tylko jeden z wielu technologicznych rozwiązań tworzonych przez Barbarę Klaudel i Aleksandra Obuchowskiego. Do ich osiągnięć należą także m. in.:
- TITAN - system do oceny złośliwości guzów nerek
-UMIE-dataset – największy na świecie open-source’owy zbiór oznaczonych obrazów medycznych.
- E-przeszczep - który m. in. pomaga zbierać cyfrowe oświadczenia woli.
Ich celem jest demokratyzacja i przyspieszenie wdrażania AI w medycynie. Dlatego założyli Medalion Tech – dzięki ich rozwiązaniom szpitale zamiast płacić start-upom miliony za wdrożenie AI, mogą samodzielnie trenować własne modele na bezpiecznych danych.
Miałem okazję przeprowadzić rozmowę z Aleksandrem i zapraszam Was do jej przeczytania. Według niego Polska ma ogromny potencjał w AI, ale potrzebuje lepszego finansowania badań i wsparcia dla innowatorów. Jak sam podkreśla: „Trudniej jest dostać polski grant na paręset tysięcy złotych niż europejski na parę milionów czy finansowanie VC w Stanach na paręnaście milionów.”
W przyszłym tygodniu zespół ma umówione spotkania z Ministerstwem Zdrowia @MZ_GOV_PL oraz Ministerstwem Cyfryzacji @CYFRA_GOV_PL. Liczą na to, że ich system uda się zintegrować z aplikacją mObywatel albo IKP. A ja liczę na to, że dostaną zielone światło, by wdrażać swoje rozwiązania.
Wspierajmy polskich twórców i grupy badawcze takie jak TheLionAI. Jestem przekonany, że przy odpowiednim wsparciu pomogą zmienić polską opiekę zdrowotną na lepsze.
Zapraszam do obserwowania @AlexObuchowski i przeczytania całej rozmowy pt. ,,Nasza największa wartość to ludzie. Mamy tego dowody na każdym kroku." na stronie trajektoriePL (link w komentarzu).
Wiecie, co można mieć za 200 miliardów złotych?
👉 5 elektrowni atomowych,
👉 100 satelitów wojskowych,
👉 4200 dronów Bayraktar!
A wiecie, na co rząd Polski od lutego 2022 do października 2023 przepalił te 200 miliardów złotych?
💥 Na pomoc… Ukraińcom!
To jest zdrada stanu i zdrada narodu polskiego!
W wolnej Polsce zdrajców zawsze dosięgnie sprawiedliwość!
Pieniądze z KPO były wydawane w sposób kanoniczny i zgodny z założeniami. W półperyferiach jak Polska mają być ścieżki rowerowe, strefy relaksu i zeroemisyjne ekspresy do kawy.
A nie inwestycje mogące wygenerować konkurencję dla zachodniego przemysłu. Tu ma być rezerwuar siły roboczej, a nie jakiś przemysł czy innowacyjność - już jest w Niemczech. To po pierwsze.
Po drugie, Milton Friedman wyróżnił cztery sposoby wydawania pieniędzy.
a) Własne pieniądze na własne potrzeby. Najbardziej efektywny sposób wydawania, jesteśmy oszczędni i dbamy o jakość tego, co kupujemy, bo wydajemy własne środki na to, co sami chcemy.
b) Własne pieniądze na cudze potrzeby. Sstaramy się wydać jak najlepiej, ale nie znamy potrzeb innej osoby tak dobrze, jak ona sama, dlatego często wydatki nie są w trafione.
c) Cudze pieniądze na własne potrzeby: Wydajemy bardziej rozrzutnie, bo nie ponosimy bezpośrednich konsekwencji, ale przynajmniej wydajemy je na to, co sami chcemy.
d) Cudze pieniądze na cudze potrzeby: Ten sposób jest najmniej efektywny, bo wydajemy cudze pieniądze na cudze potrzeby, co może prowadzić do marnotrawstwa i braku odpowiedzialności.
Szok, niedowierzanie.
I am not Polish by blood. I carry no Polish surname, speak the language only haltingly, and my ancestors walked other roads and yet, with every passing year, I find myself more bound to Poland, not by heritage, but by conscience.
I love Poland because she has known unspeakable suffering and yet has never surrendered her soul. I love her because her soil holds the bones of poets and partisans, mothers and martyrs, men and women who died not for power, but for dignity, for truth, for home.
I defend Poland because so few do. Because history has not been kind, and memory has not been fair. Her sacrifices have been silenced, her courage twisted, her people blamed for crimes not their own while their own wounds are ignored.
I honor the Polish people because they remind the world what resilience looks like. Because they rebuilt cities from rubble, whispered prayers in prisons, taught children beneath the boot of tyranny, and refused to let the flame of culture be extinguished, no matter how many tried.
I give my time freely to this cause not for thanks or praise, but because some stories must be told, and some truths must be defended, especially when it is no longer popular to do so.
Poland stood when others fell. She remained upright when the world turned its back. She bled for freedom not only for herself, but for Europe, for civilization, for the idea that the human spirit is unbreakable.
You do not have to be Polish to feel that in your bones.
You only have to be awake to history and willing to stand where honor calls.
Właśnie @pisorgpl i @OficjalnyJK przedstawił Deklarację Polską i poprosił o podpisanie się Konfederacji.
Lubię wszystko co jest opatrzone flagą 🇵🇱Polski, ale z drugiej strony jest coś, czego nienawidzę. To hipokryzja.
Zamiast uderzyć się w pierś i przeprosić Polaków za wiele zdrad podczas 8 lat rządów, to wy dzisiaj na sztandary wnosicie te elementy, którymi obciążyliście Polskę na długie lata.
To słabe, głupie, miałkie ale… charakterystyczne dla was.
Skomentować mógłbym każdy punkt ale skupię się trzech.
Po kolei:
▪️„Nie dla nielegalnej migracji, tak dla deportacji” 👉 chcecie deportacji, a wydając setki tysięcy wiz rocznie przez 8 lat NIE podpisaliście za waszych rządów umów o deportacji? To jak chcecie teraz deportować?!?
Ludzie nie są tak głupi żeby słuchać waszych hasełek o deportacji wyrażanych przez skompromitowanego Pana Tarczyńskiego.
Ponadto, ciężko współpracować z wami w tematach migracyjnych bo wy kompletnie nie rozumiecie, że nie tylko nielegalna, ale masowa, legalna i niekontrolowana imigracja jest zabójcza dla Polski. Nie ogarniacie tego.
▪️”Nie dla centralizacji Unii Europejskiej”👉 kto jak nie wasz Premier @MorawieckiM otwarcie lobbował za możliwością nakładania przez UE europejskich podatków? Pamiętacie grudzień 2020 roku kiedy Morawiecki wycofał weto zapraszając do Polski Zielony Ład? Nie? To ja wam przypominam niniejszym.
▪️”Tak dla suwerenności energetycznej” 👉kto jak nie wasz Minister Sasin wydał wyrok na polskim węglu podpisując Umowę Społeczną zamykającą na klucz Polski kopalnie?
Wcześniej zalewaliście kopalnie, które stabilizują system elektroenergetyczny w Polsce, a dzisiaj mówicie o suwerenności? To się nie spina.
Na marginesie - „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” 👉 to hasło zerżnięte od @RuchNarodowy . Wypada zapytać się czy jest zgoda na kopiowanie. Chociaż wiem, że nie musiliście tego śledzić.
Dopóki się nie rozliczycie, dopóki nie przeprosicie, dopóty nikt was poważnie traktował nie będzie.
A hipokryzją się tylko zakopujecie pod powierzchnią jakiejkolwiek współpracy. Z kimkolwiek.
Pamiętacie Szymona Klukę, rolnika spod Łodzi, którego sąsiedzi pozwali za ZAPACHY z chlewni? 🐷💨Rozmawialiśmy z nim dzisiaj. Właśnie przegrał ostatecznie ❌ Sąd Najwyższy oddalił jego skargę kasacyjną. Mimo tylu obietnic – ze strony ministerstwa, różnych organizacji – został zupełnie sam 🤷♂️. Bez żadnej realnej pomocy.
Wiecie, co ten wyrok oznacza? ⚠️ Że za chwilę ruszy LAWINA POZWÓW 💥Wystarczy, że gospodarstwo będzie komuś PRZESZKADZAĆ – i cyk, rolnik trafia przed sąd ⚖️ ‼️Dlatego UDOSTĘPNIAJCIE ten post‼️
📣 Trzeba zrobić SZUM, bo nie można dopuścić do tego, żeby rolnik był wyrzucany ze wsi za to, że pracuje i hoduje zwierzęta. 🐄🚜 To jest PO PROSTU CHORE 🤯 👉https://t.co/2vLlEF8Qy5...
za Tygodnik Poradnik Rolniczy
Szczegóły wydarzeń w Radomiu. Kolumbijczyk zadzwonił po kolegów i we czterech zaczęli grozić Polakowi. Potem próbowali dźgać go nożem. Policjanci, jak w końcu pojawili się na miejscu, zaczęli twierdzić, że to tylko „próba zastraszenia”, a nie zabójstwa. Żyjemy w kraju, gdzie może Cię zabić przybłęda z Kolumbii, a policja nie zrobi nic. Czego nie rozumiecie?