@TenerowiczPawel@TrybunaSejmowa@sjastrzebowski 5/co oczywiście przeczy absurdalnej tezie, że Wrocław to miasto budowane przez Polaków. Większość architektów istniejących do dziś budynków we Wrocławiu, budowanych przed 1945, pochodziło z Europy Zachodniej. Koniec wątku.
@LemonHalina@ks_Marcin_J@TomekTyle A była Pani kiedykolwiek we Lwowie albo Wilnie? Tam jest mnóstwo polskich napisów na budynkach, są polskie cmentarze itd. Polecam się jednak przejechać a nie budować napięcie na x :)
Kanał Zero to nie medium. To mechanizm.
Nie relacjonuje polityki – on ją formatuje. Nie opisuje rzeczywistości – on ją projektuje. Działa jak redakcja, wygląda jak studio, ale jest narzędziem nowoczesnego marketingu politycznego. Jego siła nie bierze się z treści.
Bierze się z emocji. Z atmosfery. Z tonu.
Krzysztof Stanowski nie jest dziennikarzem.
To nie zarzut. To konstatacja. Bo jego rola w systemie medialnym przypomina dziś funkcję Jacka Kurskiego – tylko dla młodszych. Nie pod względem stylistyki, ale skuteczności. Tam, gdzie Kurski działał poprzez toporną propagandę, Stanowski działa przez dystans, luz i pastisz.
Ale cel jest ten sam: zbudować bazę lojalnych emocjonalnie odbiorców, którzy w odpowiednim momencie zareagują tak, jak oczekuje tego projekt polityczny, który – oficjalnie lub nieoficjalnie – ten format wspiera.
Zgodnie z definicją marketingu zintegrowanego (Lees-Marshment), najskuteczniejszy przekaz polityczny to taki, który nie wygląda jak kampania. Nie ma logotypu partii, nie wypowiada hasła wyborczego, nie pojawia się w czasie wyborów. Ale latami buduje emocjonalną ramę – określa, co brzmi rozsądnie, a co głupio. Kto wygląda „normalnie”, a kto „odklejony”. Kogo się słucha z ciekawością, a kogo z pobłażaniem.
Kanał Zero nie sprzedaje idei. Sprzedaje klimat.
Gość nie musi mieć racji. Musi tylko umieć rozmawiać „po ludzku”. Ale ta „ludzkość” nie działa w próżni – ktoś musi ją dopuścić. I tu wchodzi mechanizm, który politolodzy nazywają gatekeepingiem: sterowaniem tym, kto ma prawo zabrać głos, w jakich warunkach i z jakim odbiorem.
W Kanale Zero ten mechanizm jest miękki. Nie ma cenzury. Jest selekcja. Nie ma ataku. Jest klimat. Dla jednych – ciepła rozmowa, zero kontrowersji. Dla innych – anegdoty, przerywanie, żarty, dystans. Nie trzeba nic mówić wprost. Wystarczy podać mikrofon we właściwych warunkach – i odebrać go wtedy, gdy wybrzmi za dużo.
To nie debata. To emocjonalne formatowanie przekazu.
Kanał Zero to nie scena pluralizmu. To scena dopuszczalnych emocji.
Widz nie analizuje, kto ma rację. Widz zapamiętuje, kto brzmiał normalnie. I właśnie na tym polega efekt zakotwiczenia (Tversky, Kahneman): pierwsze wrażenie staje się punktem odniesienia. Jeśli ktoś po raz pierwszy występuje w takim formacie – późniejsze debaty, spory, komentarze będą filtrowane przez ten wizerunek „rozsądnego gościa z Kanalu Zero”.
To nie działa przypadkiem. To działa systemowo. Nie trzeba promować partii. Wystarczy wypromować „zdrowy rozsądek”, który przypadkiem brzmi dokładnie jak przekaz nowoczesnej prawicy: wolnorynkowej, antysystemowej, sceptycznej wobec instytucji. Przypadkiem? A może po prostu dobrze dobrane elementy układanki?
Bo tu nie ma deklaracji. Ale jest efekt.
Nie widać przekazu. Ale słychać jego skutki.
I w tym sensie – to jest najskuteczniejsza kampania w Polsce.
Tylko że nikt jeszcze jej tak nie nazwał.
#KanałZero #MarketingPolityczny #Postpolityka #SegmentacjaEmocji #Gatekeeping #EfektZakotwiczenia #StrategiaFiltra #Stanowski
Wyobraźcie sobie, że macie kandydata na prezydenta, który:
- przyznał się, że przerażają go otwarte pytania i small talki;
- nie umie sobie zrobić jajecznicy i traktuje przyrządzenie tostów jako coś trudnego;
- jest doradcą podatkowym, ale jego partia popełniła rażące błędy księgowe w sprawozdaniu i złożyła je po terminie, przez co uwalą im subwencję;
- wielokrotnie dawał się złapać pijany;
- mówił, że w trakcie eventów firmowanych własnym nazwiskiem wypija po 4-5 piw i potem plącze mu się język na scenie;
- uspokajał przy tym, że nie ma nic złego w promowaniu przez niego picia piwa, bo "od piwa jest się trudno uzależnić";
- uczy się przemówień na blachę, raz jednego zapomniał na mównicy sejmowej i nie wiedział, gdzie się podziać;
- nazwał demokrację głupim ustrojem, który powinien przeminąć;
- określa sam siebie monarchistą i twierdzi, że "dyktatury nie muszą być wcale takie złe";
- proponował w swoich ustawach zniesienie przepisu penalizującego promowanie faszyzmu, ale nie proponował zniesienia ustawy o obrazie uczuć religijnych;
- chce zlikwidować płacę minimalną;
- w 2022 w swojej kancelarii proponował dla asystentów 3000-3500 zł brutto i wymagał "gotowości do pracy ponad normę", więc nietrudno się domyślić, dlaczego chce znieść tę minimalną;
- podpisał Konfederację Gietrzwałdzką, w której poparł projekt "Wielkiej Polski Katolickiej", która ma służyć "dążeniu Polaków do życia wiecznego";
- proponował wsadzanie do więzień kobiet za dokonanie aborcji (na 10 lat);
- chciał zakazać aborcji z gwałtu;
- w celu szukania oszczędności proponował zlikwidowanie darmowych studiów;
- postulował powołanie instytucji nierozerwalnego małżeństwa, gdzie o rozwodzie decydowałby biskup;
- ma historię obrzydliwych wypowiedzi o Żydach, które mogłyby narazić na szwank nasze stosunki dyplomatyczne;
- nazwał AfD najbardziej propolską partią niemiecką, politycy jego partii weszli z AfD w sojusz;
- sugerował wyjście Polski z Unii Europejskiej (kilka lat temu jawnie, teraz kręci, że "dzisiaj to może nie, ale...").
Wyobraźcie sobie kandydata o takich cechach. Chyba tylko ktoś szalony chciałby zrobić takiego typa prezydentem, prawda?
Zdjęcie oczywiście przypadkowe.
Utterly predictably, Putin rejects the unconditional ceasefire offered by Ukraine, sends Trump off on the errands of making the Russian invasion easier and denying Ukrainian sovereignty, while Trump claims he has accomplished something.
@Vidushi_ii hola, te escribo de Polonia. No tienes ni idea de lo que estás hablando. Si te cae bien Rusia - ve, visita, vive unos días en este país, donde por decir la verdad te meten a la cárcel. Disfruta!
Po tym co dziś zrobił Musk w odpowiedzina komentarz Sikorskiego (@sikorskiradek), chciałbym aby sprzedaż Tesli spadła w Polsce do zera. #NiedlaTesli
Jeśli jesteś za, to udostępni post i hashtag. Nie wspierajmy biznesu Muska!
Mimo groźby sankcji wobec Rosji, Trump wyraża zrozumienie dla ostatnich bombardowań Ukrainy przez Putina. „Każdy na jego miejscu by tak zrobił”- powiedział. Trump domaga się od Ukrainy przystąpienia do negocjacji na jego warunkach i zapewnia, że Putin będzie dla Ukrainy szczodry.