This is beyond embarrassing.
Congressman @ShriThanedar is demanding President Trump “open the Gordie Howe Bridge”… while standing in front of the wrong bridge. He even put the wrong bridge in his press release 🤦🏻♀️
This is what happens when politicians don’t know the communities they’re supposed to represent. Michigan deserves representatives who actually understand our state—not people who parachute into photo ops, read talking points, and hope nobody notices.
The people of Detroit deserve someone who knows the difference between the Ambassador Bridge and the Gordie Howe International Bridge. That’s not a minor detail—it’s basic knowledge for anyone claiming to fight for this region.
And this is exactly why so many Michiganders have lost faith in our political system. Gerrymandered districts, low-information voting, and career politicians have created a system where too many elected officials are completely disconnected from the people they’re supposed to serve.
Watch the video. Share it. People need to see the level of incompetence we’re getting from those sent to Washington to represent Michigan.
Michigan deserves so much better.
Agencje legalizacji to jest NIC.
Zaraz się wezmę za spółki wyłudzające VAT, rejestrowane na słupy z obcym paszportem. To są miliardy strat.
PS. Słup do wałów na VAT kosztuje 5-15k euro.
Wszyscy piszą o Jedwabnem...to ja też sobie pozwolę.
Funkcjonariusze UB : Eliasz Trokencheim, Samuel Faber, Efrain Kisler...nielegalnie handlowali po wojnie, mieniem POMORDOWANYCH Żydów m. in. z Jedwabnego.
Dziękuję za uwagę ! https://t.co/mGj0J81htB
Trendy w Polsce na "X" ⬇️
1. OUN/UPA
2. Jedwabne.
Jeżeli chodzi o banderowców to jakoś od biedy Polacy potrafią się bronić, ale Jedwabne to już jest merytoryczna PUSTYNIA ❗️
Panie Prezydencie @NawrockiKn, Koledzy z @ipngovpl .
Szanowni Państwo wiecie najlepiej, że polemika historyczna opiera się na materiałach źródłowych. To dlaczego nikt...podkreślam NIKT w tej polemice nie używa np. takich materiałów źródłowych ❓❓❓⬇️
Relacje złożone w latach 1947–1949 w Sądzie Grodzkim w Łomży :
Dawid Mosiężnik :
"W lipcu 1942 roku Niemcy nakazali wszystkim Żydom z Jedwabnego zgromadzić się na rynku; w tym czasie należałem do oddziału partyzanckiego, byłem w Jedwabnym i widziałem kolegę Lejbę Pendziucha wśród innych Żydów. Zaprowadzili wszystkich Żydów czwórkami do stodoły i podpalili ją. W stodole spłonęło około 700 Żydów".
Hercek Cieśluk :
„W lipcu 1941 roku Niemcy zamordowali wszystkich Żydów z Jedwabnego, paląc ich w stodole. Widziałem, jak zapędzili ich do stodoły a potem podpalili ją. W tym czasie ukrywałem się przed Niemcami w Jedwabnem. Ukrywałem się i przeżyłem. Spalili Żydów w ciągu dnia" Jankiel Bein :
„10 lipca 1941 roku widziałem, jak Niemcy zapędzili wszystkich Żydów z Jedwabnego do stodoły i podpalili ją. Ukrywałem się wtedy przed Niemcami na cmentarzu i widziałem wszystko".
Ja nie jestem władna, żeby oceniać jak było, ponieważ nie mam w rękach wystarczających dowodów ale jestem pewna, że gdyby mnie zabrakło to Polacy zajmą się pieskami i kotkami a oficjalna narracja o Polakach będzie wyglądała tak ⬇️
prof. Andrzej Żbikowski z ŻIH :
"Co do tego, że w czasie wojny więcej Żydów zginęło z rąk Polaków niż zostało przez nich uratowanych, raczej nie ma wątpliwości"
https://t.co/uYX0ELCMFj
Trafiłem w Krakowie na reklamę firmy pomagającej w legalizacji pobytu cudzoziemców.
Postanowiłem odpalić narzędzia i prześwietlić markę AZTURK oraz powiązane z nią otoczenie Legalis.
Wyniki? Klasyczna biznesowa matrioszka, marketingowa magia liczb i potężne znaki zapytania w RODO.
Podajcie dalej (RT), bo temat dotyka tysięcy ludzi szukających pomocy prawnej! 👇
1. Biznesowa matrioszka: Trzy firmy, jedna twarz
Wokół marki funkcjonuje sieć co najmniej trzech podmiotów gospodarczych spiętych osobą Lesi Ratushniak:
LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. (KRS 0000877062, od 2021 r.)
LEGALIS LESIA RATUSHNIAK (Jednoosobowa działalność gospodarcza, od 2023 r.)
AZTURK COMPANY sp. z o.o. (KRS 001134918, od października 2024 r., współwłaściciel: Namig Abdullayev).
Nie wiesz, kto realnie przyjmuje zlecenie, kto wystawia fakturę i kto ostatecznie odpowiada za zwrot pieniędzy w razie wtopy.
2. Magia statystyk vs. Rzeczywistość
AZTURK chwali się w reklamach potężnymi liczbami: 2155 uzyskanych kart pobytu, 99% skuteczności i ponad 6 lat doświadczenia.
Gdzie jest haczyk?
Wiek firmy: Spółka AZTURK powstała pod koniec 2024 roku. Matematyka nie kłamie – nie może mieć 6 lat historii rejestrowej.
Nieweryfikowalne 99%: Brak informacji, jak liczona jest ta skuteczność.
3. Gdzie są miliony? Finanse nie pasują do skali
Spółka LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. w latach 2022–2024 wykazała łącznie zaledwie ok. 482,5 tys. zł przychodu netto, co roku generując straty.
Przy rynkowych cenach rzędu 1000–1200 zł za usługę, deklarowane 2000 pomyślnych spraw powinno wygenerować co najmniej 2 miliony złotych przychodu.
W oficjalnych sprawozdaniach spółki Legalis tych pieniędzy po prostu nie ma. Gdzie więc rozliczano tych klientów? Na JDG czy jak to często ma miejsce wpłaty na blik/Western Union?
W AZTURK? Na koniec 2024 roku spółka matka miała zaledwie 8,4 tys. zł kapitału własnego.
4. Rok 2026, a na stronie stare procedury i ryzyko MOS
Mamy połowę 2026 roku. Od kwietnia i maja 2026 r. wnioski o pobyt (w tym procedura CUKR) składa się wyłącznie elektronicznie przez system MOS. Tymczasem strona Legalis ze stopką „2026” wciąż promuje nieaktualne procedury z 2023 roku.
🚨 Najważniejsze ostrzeżenie: Przy obecnym systemie elektronicznym klient pod żadnym pozorem nie powinien przekazywać pośrednikom haseł do Profilu Zaufanego czy danych logowania do banku!
5. RODO: PESEL do celów... reklamowych?!
Polityka prywatności Legalis zawiera zapisy, które powinny zapalić czerwoną lampkę u każdego inspektora ochrony danych. Firma deklaruje, że do personalizacji reklam i newslettera może przetwarzać https://t.co/tysPbYL8Rg. numer PESEL.
To drastyczne złamanie zasady minimalizacji danych. PESEL to trwały identyfikator – wykorzystywanie go do marketingu to ogromne i nieuzasadnione ryzyko wycieku tożsamości.
Brak jasnej podstawy prawnej do swobodnego przepływu dokumentów (kopii paszportów, danych bankowych) pomiędzy pracownikami Legalis a AZTURK.
6. Obietnice bez pokrycia i tajemniczy „prawnicy”
Firma gwarantuje „pełną odpowiedzialność prawną” i przekonanie inspektora do wydania decyzji. Żaden pośrednik nie może jednak zagwarantować decyzji urzędu ani terminów, a na stronie brak informacji o kluczowej sprawie: polisie ubezpieczeniowej OC.
Dodatkowo, zespół przedstawiany jest wyłącznie imionami (Lesia, Iryna...). Promowany w materiałach jako „prawnik” Oleh Pavlov nie figuruje w publicznych rejestrach jako adwokat czy radca prawny. Tytuł „prawnika” może nosić każdy absolwent prawa, jednak brak wpisu do samorządu oznacza brak obowiązkowego OC i brak tajemnicy zawodowej.
https://t.co/6SQ4DskdON Według danych niemieckich od 2014 do 2022 roku na Ukrainie ekshumowano szczątki co najmniej 13 710 żołnierzy Wehrmachtu. Prace ekshumacyjne przebiegają bez zakłóceń. W tym samym czasie ekshumowano co najwyżej kilkadziesiąt szczątków Polaków — głównie pozostałości z wcześniejszych badań.
Szczątki żołnierzy niemieckich noszą ślady typowe dla działań bojowych. Szczątki Polaków - kobiety i dzieci mają ślady okrutnych śmierci z wbitymi gwoździami w czaszkach, pogruchotanymi i przepiłowanymi kośćmi. Banderowcy nie zgodzą się aby świat to zobaczył. Dobrze wiedzą, że zdjęcia i filmy z prac ekshumacyjnych byłyby wielkim aktem oskarżenia. Stąd blokowanie prac ekshumacyjnych lub ograniczanie dostępu mediów do miejsca prac, aby drastyczne zdjęcia nie trafiły do opinii publicznej.
Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że gloryfikacja i ochrona dobrego imienia UPA, Bandery, Szuchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych.
The Augustów Roundup: The “Little Katyn” That Europe Should Never Forget:
On July 12, 1945, just weeks after the end of the Second World War in Europe, the Soviet NKVD, supported by the Red Army and the newly established communist security forces in Poland, launched what became known as the Augustów Roundup (Obława Augustowska). It was the largest Soviet crime committed against the Polish people after the war and remains one of its greatest unsolved tragedies.
The operation targeted the forests and villages around Augustów, Suwałki, and Sejny in northeastern Poland. Officially, the Soviets claimed they were searching for members of the anti-communist underground. In reality, the operation was designed to eliminate those who remained loyal to an independent Poland rather than to the Soviet-backed communist regime being imposed on the country.
Approximately 7,000 people were arrested during the roundup. Most were eventually released after interrogation, but around 600 men and women simply disappeared. They were taken away by Soviet security forces, never to be seen again.
Today, historians widely believe these prisoners were executed by the NKVD at an unknown location. Despite decades of research, the victims’ burial place has never been conclusively identified, leaving families without answers and without graves at which to mourn their loved ones.
Because of the similarities to the Katyn Massacre of 1940, in which thousands of Polish officers were murdered by the Soviet Union, the Augustów Roundup is often referred to as the “Little Katyn.” Both crimes sought to destroy those viewed as obstacles to Soviet domination of Poland, and both were followed by years of denial and silence.
For decades under communist rule, public discussion of the Augustów Roundup was suppressed. Only after the fall of communism could historians begin investigating what had happened. Even today, many archival records remain inaccessible, and the full truth about the victims’ final hours has yet to be uncovered.
The Augustów Roundup stands as a reminder that for Poland, the end of Nazi occupation did not bring true freedom. Instead, many Poles who had fought for their country’s independence found themselves persecuted by another totalitarian regime. Their sacrifice and the unanswered questions surrounding their fate remain an enduring symbol of Poland’s struggle for freedom and historical truth.
Photos:
1. Monument to the victims of Augustów Roundup.
2. Monument to the victims of Augustów chase in Giby, reading: "Died for being Poles"
OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️
Od miesiąca polskie społeczeństwo nieprawdopodobnie się zradykalizowało. Brawo 👏 ! Ale ja się pytam :
dlaczego nie było tak radykalne w stosunku do banderowców np. 3-4 lata temu ❓❓❓
Skoro w 2022r na Ukrainie istniało :
- ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery ❗️
- przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza ❗️
- ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka ❗️.
- ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura.
- setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA".
Następna sprawa ⬇️
Dokładnie rok przed aferą "Bohaterów z UPA", zamieściłam PROROCZY wpis o treści :
"Jeżeli jakiś naród dopuści się LUDOBÓJSTWA na drugim narodzie i po latach nie ma sumienia, żeby na kolanach PRZEPROSIĆ za swoje niewyobrażalne ZBRODNIE to znaczy, że jest poplecznikiem S.......... którzy dokonali tego LUDOBÓJSTWA".
I co ? Zamiast 500 000 wyświetleń...7 000.
A wystarczyło mnie UWAŻNIE słuchać i robić RT.
NAIWNOŚĆ to cecha która wyrządziła Polakom w historii, najwięcej KRZYWDY ❗️
"Niemcy to taki kulturalny ! Nie będzie żadnej wojny !"
20 II 1939 r. Reichsführer-SS Heinrich Himmler :
„Absolutnie lojalnie traktujemy wszelkie zobowiązania, wobec Polski, stąd Polacy winni mieć zaufanie do naszej dobrej woli i mocnego postanowienia utrzymania stosunków polsko-niemieckich w duchu przyjaźni”.
I jak to się skończyło ❓❓❓
Edukacja...GŁUPCZE ❗️❗️❗️
Ale żeby skutecznie edukować, trzeba dotrzeć do szerokich mas. Wybór jest prosty ⬇️
Albo Polacy jednomyślnie będą pomagali mi w propagowaniu Pracy u Podstaw i wspierali moją działalność albo skończy się tak jak zawsze.
Miłej niedzieli życzę ! https://t.co/uYX0ELCMFj
11 lipca 1943 roku, w piękną, słoneczną niedzielę, Polacy szli do kościołów, by prosić Boga o miłość, miłosierdzie i dobrą przyszłość dla swoich rodzin. Zamiast modlitwy spotkała ich brutalna śmierć z rąk ukraińskich sąsiadów. Narzędzia gospodarstw domowych stały się narzędziami śmierci.
Upominamy się o pamięć o ofiarach, bo skala i barbarzyństwo tej zbrodni zostały z nami głęboko po dziś dzień. Upominamy się, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła realności świata w XXI wieku. Pamięć trwa, buduje naszą przyszłość i musi zwyciężać na naszych oczach.
Dlatego nie chcemy i nie zgodzimy się na obecność w Polsce czerwono-czarnej flagi, pod którą zamknęła się ideologia ukraińskiego nacjonalizmu, odpowiedzialna za mordowanie polskich kobiet i dzieci oraz całych rodzin, skazując ojców na patrzenie na śmierć synów, a matki na śmierć córek.
Niech Pan Bóg da wieczny pokój i spokój wszystkim ofiarom ludobójstwa wołyńskiego!
Zelensky is a TRAITOR !
A bloody scar on our shared history.
83 years ago, Ukrainian nationalists carried out a horrific massacre in Volhynia — they brutally murdered tens of thousands of innocent Poles: women, children, and the elderly.
Today, Zelensky turns these murderers into heroes! This is a disgrace!
Zelensky has betrayed both Ukrainians and Poles. He is sowing hatred between our nations.
Eternal memory to the victims.
We will never forget!
Babcia żony przeżyła masakrę w Hurbach. Ukryła się w sądzie i na własne oczy widziała jak Ukraińcy najpierw na żywca odcięli jej mamie piersi a później poćwiartowali siekierą. O czym my w ogóle mówimy, skoro dalej wielbią upa to wciąż dziki kraj i dzicy ludzie. #WołyńPamiętamy
@WallStreetApes Is that true @HealthRanger ? It's really messed up if true, but then Michigan has a bridge crossing with Canada that is privately owned.. 🤷♀️
Ktoś może powie, że ten fragment pomnika Andrzeja Pityńskiego jest drastyczny, okrutny, przerażający. On ma tylko przypominać bestialstwo dokonywane na niewinnych. Bo na stworzenie takiego pomnika, który choć w części oddawałby okrucieństwo Rzezi Wołyńskiej niestety nie ma szans. Dzicz ukraińska mordowała Polaków na 362 sposoby! Polskie dzieci, którym nie dane było dorosnąć, których dzieciństwo brutalnie przerwano widłami, siekierami i piłami, ostatnie co słyszały to nie głos matki, tylko przekleństwa nachlanych ukraińskich sąsiadów. Tymczasem dzisiaj dzieci potomków ludobójców, dzięki polskojęzycznym rządzącym balują za nasze pieniądze na wakacjach nad polskim morzem, żyją z Naszych podatków i plują w twarz za Nasze Dobre Serca Polaków...💪💓🇵🇱🌍
Dzisiaj na banderowskich kontach ⬇️
"Walczyliśmy z nazistami !"
Posłuchajcie pogrobowcy Szuchewycza ❗️❗️❗️
Dopóki ja żyję to takie banderowskie harce nie przejdą...bo ja mam na WSZYSTKO kwity ❗️⬇️
Meldunek naczelnika Policji i Bezpieczeństwa SD Wołynia i Podola. SS-Sturmbannführer dr Karl Pütz. Tajne. Wagi państwowej. Główne Kierownictwo Bezpieczeństwa Państwowego S$. SS-Gruppenführer Heinrich Müller. Dyrektor kryminalny Rzeszy. Do rąk własnych. Berlin. :
"Jeden z liderów banderowskiego odłamu OUN podczas spotkania 12 września 1943 r. powiadomił nas, że zagony ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu w dniach 29-30 sierpnia przeprowadziły masowe akcje likwidacji Polaków. Zgodnie z jego informacją pododdziały UPA zlikwidowały ponad 15 000 Polaków w rejonach Obwodu Wołyńskiego".
15 000 Polaków...w ciągu dwóch dni...Panie @Kyrylo_Budanov
Na zdjęciu Klasa VIa ze Szkoły Powszechnej nr 1 im. Królowej Jadwigi. Łuck 1939 r.
Coś Pan dzisiaj dziwnie milczy Panie @Kyrylo_Budanov
Wie Pan ile Dzieci z tego zdjęcia przeżyło Ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem...GENOCIDUM ATROX ?
#UkraińskieZbrodnie #WołyńPamiętamy #Wołyń1943 #GenocidumAtrox
Bloody Sunday: When Volhynia Burned
On 11 July 1943, remembered by Poles as Bloody Sunday, one of the most horrific massacres of civilians during the Second World War reached its terrible climax. On that day, units of the Ukrainian Insurgent Army (UPA), often assisted by local collaborators, launched coordinated attacks on dozens of Polish villages across Volhynia. Many assaults began as families gathered for Sunday Mass, turning places of worship into scenes of unimaginable horror.
The attacks were part of a broader campaign of ethnic cleansing that sought to remove the Polish population from Volhynia and neighboring Eastern Galicia. Historians estimate that over 100,000 Polish civilians were killed during the massacres of 1943–1944. Men, women, children, and the elderly were murdered simply because they were Polish. Entire villages disappeared from the map, churches were burned, and generations of families were wiped out.
The brutality of the attacks left lasting scars on the survivors. One survivor, Janina Kalinowska, recalled:
“Everywhere there were flames. People were running, screaming, and falling. Those who could not escape were killed.”
Another survivor remembered the devastating silence that followed:
“There was no village anymore. Only smoke, ashes, and the bodies of our neighbors.”
These testimonies reflect the human suffering behind the statistics. Bloody Sunday was not merely a military operation but a deliberate assault on civilian communities.
The violence did not end on July 11. The campaign continued throughout 1943 and 1944. While some Polish underground units later carried out retaliatory attacks against Ukrainian civilians - acts that also deserve acknowledgment and condemnation, the initial campaign by the UPA was organized with the objective of driving the Polish population from the region.
For decades, communist censorship prevented open discussion of these crimes. Many survivors remained silent, and countless victims were buried in unmarked graves. Even today, many Polish families continue to seek the exhumation and proper burial of their loved ones, believing that every victim deserves dignity and remembrance.
When we consider Bloody Sunday, it is not about fostering hatred toward modern Ukrainians. Today’s generations are not responsible for the crimes of the past, but genuine reconciliation must rest on historical truth, not denial or the glorification of those who committed atrocities against civilians.
Bloody Sunday stands as a solemn reminder of the consequences of ethnic hatred and extremist ideology. The victims deserve more than a place in history books, they deserve to have their names remembered, their stories told, and their suffering acknowledged. Only by confronting the truth honestly can we honor those who were lost and strengthen our commitment that such horrors are never repeated.
,,Akcję mordowania Polaków przeprowadzili Ukraińcy z potwornym okrucieństwem. Kobiety, nawet ciężarne, przybijali bagnetami do ziemi. Dzieci rozrywali za nogi, inne nadziewali na widły i rzucali przez parkany. Inteligentów wiązali drutami i wrzucali do studni. Odrąbywali siekierami ręce, nogi, głowy, wycinali języki. Odcinali uszy i nosy, wydłubywali oczy. Wyrzynali przyrodzenie, rozpruwali brzuchy i wywlekali wnętrzności. Młotami rozbijali głowy, żywe dzieci wrzucali do płonących domów.
Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali piłami lub uśmiercali kijami. Za uciekającymi przez pola urządzali naganki, wyłapując lub zabijając na miejscu, kogo dopadli. Do kryjówek podziemnych w zabudowaniach wrzucali granaty czy też pęki podpalonej słomy.''
Nie o zemstę lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary.
#KrwawaNiedziela