1,000 days since the October 7 massacre.
1,000 days since some people also lost their moral compass and chose to portray those atrocities as “resistance.”
Exactly 1000 days have now passed since the October 7th Massacre.
Thousands of Islamist terrorists and Gazan civilians broke into Israel that day and murdered 1000+ Israelis.
One of them was 22-y-old Shani Louk at the Nova Festival. May all the victims rest in peace
Od lat sposób przedstawiania łowiectwa przez Grupę TVN @tvn24 & @FaktyTVN budzi poważne wątpliwości ☝️
Widzowie otrzymują przede wszystkim materiały o aferach, patologii i kontrowersjach, podczas gdy niemal całkowicie pomijane są codzienna praca tysięcy myśliwych, gospodarka łowiecka, działania na rzecz ograniczania ASF, ochrony upraw, bezpieczeństwa mieszkańców czy współpraca z rolnikami i leśnikami.
Największym problemem nie jest nawet krytyka. Krytyka mediów jest potrzebna. Problemem jest brak pluralizmu.
W kolejnych materiałach jako "eksperci" przedstawiane są osoby od lat publicznie zaangażowane w działalność przeciwko łowiectwu. Ich opinie prezentowane są często bez konfrontacji z naukowcami reprezentującymi odmienne stanowisko, praktykami gospodarki łowieckiej czy przedstawicielami Polskiego Związku Łowieckiego @pzlowiecki .
W efekcie widz otrzymuje jedną narrację, a nie rzetelną debatę.
Media mają prawo krytykować. Ale mają również obowiązek zachowania standardów dziennikarskich: przedstawienia różnych stanowisk, umożliwienia odpowiedzi i oddzielenia opinii od faktów.
Dlatego warto zadać kilka prostych pytań:
👉 Dlaczego w materiałach dotyczących łowiectwa tak rzadko pojawiają się przedstawiciele środowiska myśliwych?
👉 Dlaczego pomijane są argumenty dotyczące bezpieczeństwa ludzi, szkód w rolnictwie czy zwalczania ASF?
👉 Dlaczego głos aktywistów często przedstawiany jest jako głos bezstronnych ekspertów?
👉 Dlaczego nie organizuje się otwartych debat z udziałem przedstawicieli obu stron?
Zmiana właścicielska TVN -a to juz 15 lipca, może być szansą na odbudowę zaufania do dziennikarstwa.
Nie oczekujemy mediów przychylnych myśliwym. Oczekujemy mediów rzetelnych, które pozwolą widzom poznać wszystkie strony sporu i samodzielnie wyciągnąć wnioski.
Polska potrzebuje dziennikarstwa opartego na faktach, pluralizmie i uczciwej debacie – a nie jednostronnej narracji.
Pytanie czy jest to możliwe kiedy stacja TVN jest dofinansowywana ze środków publicznych jak donoszą posłowie opozycji?
I na kazdy lowiecki problem wypowiadają sie redakcyjni specjaliści jak Renata Kijowska, Rafal Wojda wspierani przez osoby, które potwierdzą ich tezę Kostrzyński, Wajrak, Kruczyński, Maślak, Żmihorski.
Darzbór 🌿
@prezydentpl@PremierRP@krzysztofbosak@A_Zapalowski@Pawel_Salek@KosiniakKamysz
To jest maszyna zwana bostonką, dociskowa prasa tyglowa. Na ASP z zecerni mieliśmy starego Heidelberga. Ta tutaj to słynna amerykańska maszyna Chandler & Price. To koło to tak zwany talerz farbowy. Nakłada się na niego farbę drukarską, a dysk obraca się powoli przy każdym cyklu, aby wałki równomiernie rozprowadziły farbę drukarską. Używałem jej w latach 80. do projektów z typografii na wydziale grafiki.
Halo gazeta szczecińska kiedy zaczniecie czytać te wypociny swoich pseudo redaktorów ? Lis i szop to nie są gryzonie. Nie likwidując szopa likwidujecie rodzime gatunki, kiedy to w końcu zrozumiecie. https://t.co/qBfZZm9I0V
W narracji Zielonych 🤢 często pojawia się wątek przywilejów myśliwych @Zieloni ☝️
Jednym z tych przywilejów ma być szacowanie szkód łowieckich 🤨. Słyszymy - “myśliwi sami szacują szkody i są sędziami we własnej sprawie.”.
To jeden z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwników łowiectwa. Cały czas atakują sloganami: “sami decydują o kwocie odszkodowań!”, “sami szacują, jak sobie chcą!”, “odebrać im przywileje!”.
I znów ktoś nie odrobił lekcji, nie poznał faktów. Przypomina to słowa piosenki: „Siała Baba mak, nie wiedziała jak, a Dziad wiedział, nie powiedział, a było to tak!”.
Kilka lat temu ustawodawca postanowił sprawdzić w praktyce, czy administracja publiczna zrobi to lepiej. Wprowadzono rozwiązania, w których w proces szacowania szkód uczestniczyli przedstawiciele gmin. Miało być bardziej obiektywnie, profesjonalnie i sprawiedliwie. Brzmiało dobrze, a jak wyszło 🤔?
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła efekty. Wnioski były dalekie od oczekiwań:
🔴 Gminy często nie były przygotowane organizacyjnie ani technicznie do wykonywania tych zadań.
🔴 Brakowało ludzi, doświadczenia, sprzętu a w wielu przypadkach wiedzy potrzebnej do prawidłowego szacowania szkód.
W praktyce okazywało się, że osoby posiadające największą wiedzę o szkodach, uprawach i zwierzynie nadal znajdowały się po stronie kół łowieckich. Państwo już raz próbowało stworzyć alternatywę. I samo przekonało się, że nie jest to takie proste, jak brzmi w politycznych hasłach.
Skoro państwo już próbowało przejąć to zadanie i napotkało problemy, to może warto zadać pytania:
🟡 Czy szacowanie szkód to naprawdę „przywilej” myśliwych?
🟡 Czy może raczej obowiązek, który wymaga wiedzy, czasu, odpowiedzialności, kosztuje koła łowieckie miliony złotych rocznie i często stawia myśliwych w centrum sporów między różnymi stronami?
Zanim kolejny raz usłyszymy o „przywilejach”, warto przypomnieć sobie, że część z nich państwo próbowało już przejąć. I nie był to sukces 😂.
Fakty bywają mniej efektowne niż hasła, ale to właśnie fakty powinny być podstawą dyskusji.
Darzbór 🌿
@prezydentpl@PremierRP@A_Zapalowski@Pawel_Salek@krzysztofbosak@PiotrWalterRN@KosiniakKamysz@StefanKrajewski@MRiRW_GOV_PL
PYTANIA DO ZARZĄDU GŁÓWNEGO PZŁ, ŁOWCZEGO KRAJOWEGO EUGENIUSZA GRZESZCZAKA ORAZ POSŁÓW PSL
Mamy kilka pytań, na które – jako myśliwi finansujący działalność Polskiego Związku Łowieckiego – oczekujemy jasnych odpowiedzi.
Dlaczego mec. Jacek Dubois tak chętnie występuje w mediach, mówiąc o hejcie wobec swojego klienta i konieczności jego obrony, natomiast od roku nie słychać jego równie stanowczego głosu, gdy ofiarami nagonki, publicznego linczu i pomówień stają się polscy myśliwi?
Gdzie był ten głos, gdy politycy koalicji rządzącej, wspierani przez część organizacji antyłowieckich oraz organizacje pozarządowe korzystające z publicznych środków, budowali narrację przedstawiającą wszystkich myśliwych jako ludzi pozbawionych empatii, zagrożenie dla społeczeństwa czy przyrody?
Dlaczego w tych sprawach nie oglądamy licznych wystąpień medialnych i jednoznacznej obrony dobrego imienia ponad 130 tysięcy polskich myśliwych?
Przypominamy, że kancelaria Dubois i Wspólnicy reprezentuje Polski Związek Łowiecki w sprawach dotyczących hejtu wobec myśliwych za pieniądze pochodzące ze składek wszystkich członków PZŁ.
Dlatego pytamy Zarząd Główny PZŁ i Łowczego Krajowego:
1. Jakie konkretne działania kancelaria podjęła w obronie dobrego imienia myśliwych?
2. Ile spraw zostało wszczętych i z jakim skutkiem?
3. Ilu przedstawicieli środowisk szerzących pomówienia wobec myśliwych poniosło odpowiedzialność?
A do posłów PSL kierujemy pytanie:
Czy nadal będziecie biernie przyglądać się kampanii nienawiści wobec środowiska myśliwych, czy wreszcie staniecie w obronie ludzi, którzy od dziesięcioleci realizują zadania wynikające z obowiązującego prawa?
Myśliwi również mają prawo do obrony swojego dobrego imienia. Nie tylko wtedy, gdy jest to wygodne politycznie.
Darzbór 🌿
@prezydentpl@PremierRP@pzlowiecki@KosiniakKamysz@nowePSL@A_Zapalowski@Pawel_Salek@PiotrWalterRN@MarcinMozdzonek
Brak nam już sił, żeby pisać jak ekologiści starają się obracać kota 🐈⬛ ogonem.
Bijemy się w pierś 😢 - wypadki się zdarzają - jak w każdej dziedzinie życia. To wie większość naszych 🇵🇱 obywateli, ale ekologiści pojąć nie mogą. Wystarczy przeczytać definicję wypadku - to czyn nieumyślny. Im niestety tego nie damy rady przetłumaczyć.
Natomiast naszych wolontariuszy potrafi natchnąć nawet taki szalony 🤪 projekt, jak próba zmiany Prawa Łowieckiego przez osoby chcące uchodzić za ekologów.
Stworzyliśmy więc pokrewną do ich tablicę (oni natomiast czerpali z tablic drogowych), gdzie pokazujemy liczbę zdarzeń z udziałem niedźwiedzi 🐻. Różni się ona tym od tablicy ekologistów, że niedźwiedź atakuje z pełną świadomością i w określonym celu.
Nie będziemy więcej tłumaczyć pseudoekologom, jak natura wygląda. Natomiast już niebawem powstanie tablica wilcza 🐺.
Darzbór! 🌲📯🌲
@prezydentpl@PremierRP@A_Zapalowski@krzysztofbosak@Pawel_Salek@KosiniakKamysz
Widzę, że upał nie zelżał. Po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie w lutym 2022 roku ukraińscy myśliwi odegrali niezwykle ważną rolę w obronie swojego kraju. Przed rosyjską inwazją społeczność ta liczyła około trzystu pięćdziesięciu tysięcy aktywnych osób. W pierwszych dniach konfliktu ich doskonała znajomość lokalnego terenu oraz nabyte wcześniej umiejętności posługiwania się bronią palną i maskowania okazały się bezcenne dla państwa. Szacuje się, że nawet sto tysięcy myśliwych zgłosiło się na ochotnika do sił zbrojnych oraz oddziałów obrony terytorialnej. Organizowali oni lokalne punkty kontrolne, działali jako zwiadowcy i aktywnie wspierali regularną armię w odpieraniu ataków wroga. Pomogło? Oddychaj.