Dziś obchodzimy Dzień Psa! 🐾🐶
To doskonała okazja, by podziękować naszym czworonożnym partnerom za ich pracę, oddanie i niekończący się entuzjazm. W łowiectwie pies to nie tylko pomocnik w łowisku, ale przede wszystkim wierny towarzysz, który potrafi znaleźć zwierzynę szybciej niż my zgubione kluczyki 😉
Każda rasa użytkowa ma swoje wyjątkowe predyspozycje: od wytrwałych posokowców, przez energiczne płochacze, aż po wszechstronne wyżły i zacięte jamniki. To właśnie odpowiednie ułożenie, pielęgnowanie naturalnych cech oraz dobra współpraca przewodnika z psem tworzą zgrany zespół, który jest naszą dumą.
Dziś poświęćmy naszym psom trochę więcej uwagi: dodatkowy spacer, ulubiony smakołyk czy kilka minut wspólnej zabawy z pewnością zostaną przyjęte z merdającym entuzjazmem. 🦴🐕
Pochwalcie się w komentarzach zdjęciami swoich łowieckich kompanów! 📸
@stolypinpiotr Przyznajemy, licząc na to, że następnym razem w wędzarni zawiśnie już prawdziwa dziczyzna! 🐗🐗🐗
Samych sukcesów wędzarniczych, wyśmienitych smaków i wielu okazji do wspólnego biesiadowania. Smacznego i Darzbór!🌿
@BoncHc@KlubMDP Dodatek surowej słoniny i wędzonego boczku w mielonce polepszył jakość, w odróżnieniu od poprzednich burgerów, które wyszły suche jak wiór z czystego mięsa Henia. 🤪 Żonka zna się na rzeczy 😎 @BoncHc, @KlubMDP
Hasła o „skrajnej samowoli i uprzywilejowaniu myśliwych” to ordynarne kłamstwo, które brutalnie mija się z rzeczywistością prawną w Polsce. Polski myśliwy nie działa w próżni - podlega restrykcyjnemu Prawu Łowieckiemu, realizuje roczne plany łowieckie zatwierdzane przez Lasy Państwowe, a za wszelkie szkody wyrządzone przez zwierzynę w uprawach rolniczych koła łowieckie odpowiadają własnym portfelem, wypłacając rolnikom miliony złotych odszkodowań. Gdzie tu przestrzeń na „samowolę”?
Nic dziwnego, że pod tak zmanipulowanymi i emocjonalnymi hasłami aktywiści muszą zbierać podpisy na warszawskiej Paradzie Równości, a wkrótce na marszu w Poznaniu. Wybór takiego miejsca to czysty, cyniczny oportunizm. Łapanie w biegu, między jednym a drugim utworem tanecznym, przypadkowych uczestników rozrywkowego wydarzenia o zupełnie innej tematyce pokazuje, że ten projekt nie broni się merytorycznie tam, gdzie ludzie znają realia przyrodnicze.
Uczestnicy marszu nie mają tam ani czasu, ani możliwości, by przeanalizować tekst proponowanej nowelizacji. Zresztą nikt przed podpisaniem im go nie przedstawia ani nie daje szansy na zapoznanie się z jego faktyczną treścią. Ludzie nie zastanawiają się więc, jak proponowane zmiany wpłyną na bezpieczeństwo żywnościowe kraju, gospodarkę leśną, ochronę rolnictwa czy walkę z katastrofalnym w skutkach wirusem ASF. Podpis pod projektem staje się tam jedynie bezrefleksyjnym gadżetem, a nie świadomym głosem obywatelskim.
Jako młode pokolenie myśliwych mówimy stanowczo: gospodarka łowiecka opiera się na nauce, badaniach biologicznych i ciężkiej pracy w terenie, a nie na festiwalowych plebiscytach popularności i emocjonalnym populizmie. Prawa nie powinno tworzyć się na deptakach masowych imprez.
Darzbór!
UWAGA: Festiwal internetowej „miłości” otwarty! 🤯🏆
Słuchajcie, przygotowania do II edycji Kampusu Młodych Myśliwych we Włocławku idą pełną parą, a właściwie zbliżają się do finału. Zapisanych jest już prawie 600 osób, a media o nas piszą. Normalna sprawa? Nie w internecie! Sekcja komentarzy pod artykułem dosłownie zapłonęła, a poziom „merytoryki” niektórych komentujących wyrzucił nas z butów. 😂
Wrzucamy Wam małe „the best of”, żebyście zobaczyli, z czym jako młode pokolenie w łowiectwie musimy się mierzyć na co dzień. Usiądźcie wygodnie, bo to jest wyższy poziom abstrakcji:
1️⃣ Klasyk historyczno-spiskowy: jeden komentujący uważa, że większość z nas to „potomkowie esbeków milicjantów i w ogóle działaczy prl”. No tak, bo przecież w 2026 roku 20-latkowie żyją głównie rozpamiętywaniem układów z ubiegłego wieku, a legitymację PZŁ dostaje się w spadku po dziadku. Logiczne, prawda? 🕵️♂️
2️⃣ „Pacyfiści” z syndromem kata: pewna pani proponuje, żeby... wysłać nas na poligon jako żywe, ruchome cele dla żołnierzy. Widzicie tę piękną logikę? „Polowanie jest złe i okrutne, dlatego w ramach kary rozstrzelajmy ludzi”. Poziom empatii porażający🙄
3️⃣ „Kosmiczne wycieczki”: Kolejna komentująca ogłosiła nas „najgorszymi mordercami żyjącymi na tej planecie”, a inna pani wtóruje jej hasłem o „zwyrolach”. Grubo. Wygląda na to, że globalne kryzysy, kartele i wojny to pikuś przy grupie młodych ludzi, którzy chcą pogadać o kynologii, prawie łowieckim i ochronie przyrody. 🌍🤦♂️
4️⃣ Savoir-vivre i rynsztok: Na koniec dwóch panów, którzy z kulturą osobistą są mocno na bakier, rzucają wulgaryzmami na prawo i lewo. Klasyczny pokaz bezsilnej frustracji za bezpieczną klawiaturą.
A teraz zupełnie poważnie i merytorycznie-
Ten potężny ściek hejtu pokazuje jedno - edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja. Ludzie karmieni mitami i bajkami Disneya nie mają zielonego pojęcia, czym jest współczesna gospodarka łowiecka, jak wygląda bioasekuracja, walka z ASF czy ochrona upraw rolników. Dla nich jesteśmy najgorsi, bo najłatwiej jest nienawidzić tego, czego się zupełnie nie rozumie.
Ale wiecie co? Taki hejt daje nam tylko potężnego kopa do działania! Pokazuje, jak bardzo potrzebny jest Kampus Młodych Myśliwych. Nie zamierzamy przepraszać za to, że rozwijamy swoją pasję legalnie, profesjonalnie i z szacunkiem do natury. 🦌🌲
Wszystkich młodych myśliwych, sympatyków i po prostu ludzi zainteresowanych łowiectwem, zapraszamy już w tę sobotę na Strzelnicę PZŁ we Włocławku! 🎯
Będą wykłady, debaty, pokazy psów, trening strzelecki i zero sztywniarskiej atmosfery. Przyjedźcie, zintegrujmy się i pokażmy, że młode pokolenie myśliwych ma klasę, wiedzę i nie daje się zastraszyć internetowym trollom! 💪🔥
Do zobaczenia! Włocławek będzie nasz! 🐺