Amateur XC skier and triathlete.
QC analyst and data analysis specialist.
Medical degree holder.
Member of @partiarazem.
Christian leftist.
Contrarian.
Nie chcę Was straszyć, ale „Polaków Portret Własny” to nie jedyny raport przygotowany pod kierunkiem prof. Barbary Mróz-Gorgoń w ostatnim czasie.
W maju 2026 r. ukazał się kolejny - „Poland: A Global Impact”. Okładka dość podobna, a w środku znów zaczynają się cuda.
Liczby żyją własnym życiem: 385 156 wzmianek o geopolityce w jednym miejscu i 385 541 w innym; sport ma 758 mln zasięgu, a chwilę później 785 mln; liczba wzmianek o języku polskim zmienia się z 3429 na 3424.
Do tego „Think Thank” zamiast Think Tank, błędne daty, problemy faktograficzne i bardzo pewne wnioski przy skąpo opisanej metodologii.
Raport promowali wiceminister sportu Piotr Borys i prezes PFN Maciej Szudek, a Polska Fundacja Narodowa ( jak mówił jej prezes) współfinansowała projekt.
Chyba trzeba będzie prześwietlić także ten raport. 🙈
Minister uważa, że CBA nie powinno kontrolować jego działań i pozywa @JanSpiewak. Wiec jutro rano do CBA leci wniosek o kontrolę procesu ustalania ustawy o najmie krótkoterminowym. Wam w tym rządzie @donaldtusk coś grubo odkleiło.
Pycha kroczy przed upadkiem
Ta afera nie tylko pokazuje kolesiostwo partyjne, ale przede wszystkim bezczelność polityków KO
@pobozy@krzysztofbosak@RKropiwnicki
Oczekiwałem na debatę @jakub_dymek i @wsamraz w Kongresie Zero jak na starcie tytanów intelektu o kwestie dla nas najważniejsze (choć często nieświadomie). Dostałem dowód, że prof. Matczak czyta tylko te książki, które zna.
Idziemy po zmianę! Kraków dla normalnych ludzi – a nie miasto ustawione pod deweloperów i koryciarzy. Dzięki za dzisiaj❗️
Dołącz do naszej kampanii: https://t.co/p95pNl90FT
391 tys. zł zarobionych w Izbie Zbożowo-Paszowej w 2025 roku. Prawie 22 tys. zł kilometrówki za pierwszych 8-9 miesięcy urzędowania w Senacie. 4 partie - SLD, PSL, PL2050 i KO. I taka osoba ma rządzić Krakowem?
Jaki ma być Kraków po wyborach? Co chcesz w nim zmienić, a co cenisz w nim najbardziej? Dziś pytałam o to mieszkańców Borku Fałęckiego, a w kolejnych dniach zobaczymy się też w Czyżynach i na Prądniku Białym. Ty też opowiedz mi o tym, jakiego chcesz miasta! Napisz z hasztagiem #jakiKraków!
⛔MASAKRA ⛔
Rzeczniczka Praw Dziecka (ta od afery z lodami za czerwony pasek) powinna dbać o dobro polskich dzieci, a nie umie zadbać nawet o dobro swoich pracowników.
❌ Jej podwładni zgłaszają myśli samobójcze, wyczerpanie, załamania nerwowe z powodu atmosfery panującej w biurze @MHornaCieslak
❌ Ludzie odchodzą z pracy, idą na zwolnienia lekarskie albo płaczą po kątach w biurze z powodu koszmarnej atmosfery.
❌ Część pracowników poszła do sądu z pozwami o mobbing
https://t.co/G1pf2qkKGl
Ogólnopolska histeria nt bezpłatnej gałki lodów dla uczniów z PRLowskimi paskami na świadectwie jest głupszy niż myślicie. Także dlatego, że RPD interweniowała we WSZYSTKICH przypadkach takiego nagradzania uczniów i bardzo słusznie: https://t.co/oXrUk6RRKn #DlaKażdegoCośPrzykrego
Kuriozalna sytuacja.
Daria Gosek-Popiołek będzie walczyć o lepszy Kraków i tańsze bilety. Tylko jest problem: radni Nowej Lewicy w Krakowie głosowali za podwyżką cen biletów.
Wiarygodność lewicy = 0.
Koryciarstwo, kolesiostwo i przeklęte uroki, czyli co właściwie zrobiła w Krakowie Koalicja?
Parę dni po referendum w Krakowie pełniący obowiązki prezydenta Stanisław Kracik (przed referendum: zastępca prezydenta Miszalskiego) powiedział Wyborczej niesamowite zdanie: “Czasami nawet miałem wrażenie, że prezydent cierpi, musząc zatrudniać te różne osoby, ale to są przeklęte uroki koalicji, że nie zawsze dostaje się najlepszych, ale takich, dla których trzeba znaleźć posadę”. Trudno mi wyobrazić sobie bardziej bezpośredni opis kompletnej patologii, która toczy nasz cały kraj i jego samorządy, a która doprowadza ludzi do coraz większej wściekłości. A jednak pojawiły się w Krakowie głosy, że to nie wina prezydenta. Że “tłuste koty” koalicji to nie jego wina. Że radni są przecież w instytutach z udziałem Skarbu Państwa czy nawet w innych województwach i co do tego biednemu prezydentowi Miszalskiemu.
I tak, odwołanie prezydenta Miszalskiego nie uwolni Krakowa od koryciarstwa, jest to absolutny czubek góry lodowej. Ale pozwólcie, że opowiem Wam o dwóch swoich kontrolach radnej.
We wrześniu 2025 roku poszliśmy na kontrolę radnych do największej krakowskiej spółki: Krakowskiego Holdingu Komunalnego. I poszliśmy tam kolejny raz, parę tygodni później i kolejny raz i tak do listopada. Dlaczego? Bo nie mogliśmy przez kilka kontroli uzyskać prostej informacji: na jakiej podstawie, w jakim trybie, jak został zatrudniony szef krakowskiej Platformy Obywatelskiej (i radny województwa) Szczęsny Filipiak, który w największej krakowskiej spółce miejskiej dostał po wyborach stanowisko doradcy prezesa. Przedstawiciele spółki (wiceprezes, kierownictwo kadr, radcowie prawni) odpowiadali na wszystkie pytania o kompetencje, doświadczenie czy wykształcenie , że wiedzą tylko to, co znajduje się w aktach osobowych – żadnej z tych informacji nie było w aktach osobowych. Był formularz zgłoszeniowy - imię, nazwisko, podpis. Pora na CS-a. CV magicznie w aktach pojawiło się dopiero 18 listopada. Po wielu tygodniach kontroli.
W marcu 2026 roku poszliśmy z kolei na kontrolę do Urzędu Miasta Krakowa. Urząd Miasta potrzebuje oczywiście pomocy prawników - dlatego zatrudnia zespół 36 radców prawnych. Poszczególne wydziały zawierają też doraźnie umowy z innymi kancelariami czy ekspertami prawa. Rzut oka na listę tych kancelarii pozwala stwierdzić, że są to raczej kancelarie z ugruntowaną renomą, często specjalizujące się w poszczególnych obszarach (listę można znaleźć z odpowiedzi na moją interpelację z 30 marca). A jednak Urząd Miasta Krakowa podpisał 3 umowy z świeżutko upieczonym adwokatem, Kamilem Kociołkiem, wcześniej pracownikiem biura poselskiego Aleksandra Miszalskiego i działaczem młodzieżówki KO, na łączną kwotę 274 tysiące złotych. Pracownicy urzędu miasta z rozbrajającą szczerością powiedzieli, że głównym powodem, dla którego mecenas Kociołek pracuje dla miasta jest okoliczność, że był wcześniej bliskim, osobistym współpracownikiem Aleksandra Miszalskiego. Umowę z Kamilem Kociołkiem Stanisław Kracik rozwiązał DWA DNI po referendum.
Jeszcze raz: miasto Kraków wydało prawie 300 tysięcy na usługi adwokata ledwo po egzaminie zawodowym, który nie sporządził na rzecz miasta ŻADNEJ ekspertyzy, żadnego pisma procesowego, żadnej opinii, due diligence, wniosku, skargi, bo prezydent Miszalski musiał znaleźć dla niego po prostu środki finansowe. Prosto z miejskiego budżetu.
To jest właśnie koryciarstwo - spłacanie politycznych długów kosztem majątku publicznego. I to koryciarstwo kosztuje nie tylko pensje aparatczyków. To są koszty które ponosimy na co dzień: dziury w chodnikach, niedoświetlone ulice, droższe bilety. Albo pieniądze są na miasto, na nasze wspólne lepsze życie - albo są na ich wygodne posady.