@MarcinMJK@plKamilPawlik jak niby miałbym przełożyć metodę z frameworka napisanego w TS, transpilowanego do JS, uruchomionego na serwerze napisanym pewnie w C na Asemblera?
@progXprog Analogia do ludzi wskazana. Do zespołu musisz nabrać zaufania, żeby nie sprawdzać wszystkiego, co robi.
Tak samo z agentami. Dopieszczasz wytyczne, harness, aż pracują tak dobrze, jak oczekiwałeś.
@progXprog A ja myślę, że slop kod szybko umrze. Mogę sobie wyobrazić, że agenci robią 10 wersji kodu dla tego samego problemu biznesowego i wygrywa najszybsza, najbardziej czytelna, jakie sobie kryterium wybierzesz.
Poza tym kod będzie się sam aktualizować.
@FinansowyUmysl Nareszcie! Zawsze szukałem do pracy ludzi przede wszystkim inteligentnych i zaangażowanych. Jeśli pozwoli się im szybko uczyć nowych rzeczy, to będą mogli góry przenosić.
@plKamilPawlik Na razie jeszcze trochę kulawa abstrakcja, ale za chwilę nowy standard. Dzięki temu ci ogarnięci mogą teraz robić cuda, bo nie każdy potrafi AI trzymać w ryzach.
Zaufanie to słowo klucz. Jednak tak samo trzeba ufać deweloperom a oni nie są ani deterministyczni, ani bezbłędni ;)
@plKamilPawlik A rozumiesz Assemblera? Chodzi mi o to, że każdy nowy poziom abstrakcji pozwala częściowo zignorować to, co jest pod spodem. Wyobrażam sobie, że w takim podejściu agent samodzielnie wygeneruje nową wersję apki pod nową infrastrukturę w nowym języku.
@MAXIMISEART W jakimś zakresie można to już robić i chyba spora część harnessów/software factory próbuje różnymi sposobami adresować te punkty. Ja staram się w repo trzymać poza kodem historię zmian, poprawek, błędów, decyzje, plany, problemy, etc.
@plKamilPawlik@nvidia Tak samo, jak przy projektowaniu aplikacji i środowiska, w którym będzie działać. Jeśli dobrze to zrobisz, to z test nie dostaniesz się na prod ;)
@plKamilPawlik Jest dokładnie, jak napisałeś. Zdolni, z AI potrafią zrobić wielokrotnie więcej, bo wiedzą, gdzie można oddać kontrolę, kiedy sprawdzać i jak przygotować zadania, żeby dostać to, czego chcesz.