Miałem szczery zamiar nie iść do urny na II turę na zasadzie „dżumy, czy cholery). Trzeba jednak słuchać się ludzi, którzy mają wiedzę niedostępną dla ogółu. Jeśli więc JE Donald Tusk ogłosił, że są to bardzo ważne wybory, decydujące dla całej przyszłości Polski – to postanowiłem (i to bardzo zdecydowanie) poprzeć p.Karola Nawrockiego.
P.Tusk bowiem zdradził, że stanowisko Prezydenta jest Mu bardzo potrzebne. Po co? Po to by w ciągu dwóch lat (do wyborów) przeprowadzić jakieś zasadnicze reformy wedle planów euro-faszystów z Brukseli. Przymusowe szczepienia, przyjmowanie imigrantów, zakaz samochodów spalinowych, przymusowe jedzenie świerszczy – a na pewno najważniejsze to wprowadzenie do szkół „edukacji seksualnej” by oswajać dzieci z homoseksualizmem i wszelkimi zboczeniami.
Otóż Banda Czworga, czyli partie wywodzące się z „Okrągłego Stołu” (PO, PiS, PSL, SLD) będą posłusznie wykonywać polecenia euro-kratów – ale Prezydenci to jednak żywi ludzie. Ludzie mają sumienie – a po wyborze już nic nie można im zrobić. P.Rafał Trzaskowski ma sumienie unijne - czyli przymus szczepień, jedzenia świerszczy, LGBTQZ, zakaz spalinowych i miłość do nachodźców uważa za swój moralny obowiązek. Natomiast p.Karol Nawrocki jest normalnym Polakiem. Co więcej, miał związki z kręgami kibolskimi, które są anty-unijne – i długo brał udział w „ustawkach” - czyli jest człowiekiem odważnym i bojowym.
Jest więc duża szansa, że gdy lewicowy rząd zgłosi np. ustawę wprowadzającą LGBTQZ do szkół, to ruszy Go sumienie, i tej ustawy nie podpisze. W przypadku euro-faszysty, p.Trzaskowskiego szansa na to jest praktycznie zerowa. Podejrzewam zresztą, że pierwszą ustawą tandemu Trzaskowski-Tusk będzie ustawa o „mowie nienawiści”, kneblująca nam usta. Dlatego trzeba KONIECZNIE zacisnąć zęby i pofatygować się do urny, by poprzeć p.Nawrockiego. Od dwóch miesięcy głoszę hasło: „KAŻDY, BYLE NIE TRZASKOWSKI” - ale po oświadczeniu JE Donalda Tuska jest to już obowiązek Polaka.
PRECZ Z FASZYZMEM !
Idę głosować na p.Nawrockiego.
@SlawomirMentzen Wydaje mi się, że Pan Sławomir, jako osoba w spektrum, nie przewidział, że spotkanie przy piwie zostanie odebrane jako oznaka bliskiej relacji. Dla niego mogło być to było neutralne. Nie pomyślał, że inni uznają, że się bardzo lubią — choć wcale tak nie było.
Trzaskowski już zapowiedział, że pierwsze co zrobi, jeśli zostanie prezydentem, to podpisze ustawę o aborcji na życzenie oraz o wprowadzeniu cenzury (bo tym jest de facto ten potworek ustawowy "o mowie nienawiści").
Jeżeli to nie włącza wyborcom Mentzena i Brauna czerwonego światła, to nie wiem, co mogłoby je włączyć...
A te dwie ustawy, to tylko wierzchołek góry lodowej w tym, co tuskowcy chcą zniszczyć z wartości wolnościowych i suwerennościowych. Dodajmy kwestie ekonomiczne, które zrujnują przeciętnego Polaka.
I ta krzywda nie zostanie przecież wyrządzona PiS-owi, ale Polsce i nam wszystkim.
Chciałbym więc, aby wyborcy Konfederacji i Korony głosowali na Nawrockiego, tak jakbym ja głosował na kandydata Konfederacji lub Korony, gdyby to któryś z nich przeszedł do drugiej tury z Trzaskowskim...