prywatny detektyw, były oficer WSI, miłośnik wycieczek wysokogórskich,
dobrego kryminału i gruzińskiego wina
|głupi nie zauważy, a mądry nic nie powie|
Trzynasta i czternasta emerytura, babciowe, renta wdowia. Dużo obietnic na wybory 2027 będzie zaadresowanych do elektoratu 60+ (betonu POPiSowego). Ale to nie jest kraj dla starych ludzi, bo ktoś przy wykonywaniu swojej pracy wyłączył myślenie.
To nie jest kraj dla starych ludzi. W Krakowie przy Dworcu Głównym, służby miejskie przerzuciły śnieg z przejścia pod balustradę dla seniorów/niepełnosprawnych. Geniusze.
@ENZO_MACIEJ @sikorskiradek@adamSzlapka Szłapka jako Minister ds. europejskich nie potrafił w czasie polskiej prezydencji (i kampanii prezydenckiej) zrobić jakiejkolwiek kampanii informacyjnej nt. zysków Polski z członkowstwa w UE. Jakiejkowiek reklamy, filmiku, plakatu. Null. Najlepszy minister.
@r_gadekr@SowinskiSlawomi Co więcej to ta grupa zdecydowała o zwycięstwie Nawrockiego. W najczarniejszych snach Platforma nie przewidywała, że jej kandydat w grupie 18-39 przegra w II turze. Nie wspominam o osobach zdemobilizowanych (tylko wzrost frekwencji mógł uratować RT).
– Uwolniliśmy potwora. Plany wprowadzenia zakazu mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15. roku życia ogłosiła we wtorek premier Danii Mette Frederiksen.
- Telefony i media społecznościowe kradną dzieciństwo naszym dzieciom - zaznaczyła.
Problemem Naddniestrza nie jest po prostu niedobór gazu. Sprawa jest szersza.
Od początku br. ten separatystyczny region Mołdawii (de facto będący rosyjskim protektoratem) nie otrzymuje od Gazpromu darmowego surowca, który przez lata pozwalał nie tylko łatać budżet (bo władze sprzedawały go na rynku wewnętrznym), ale też utrzymywać konkurencyjność lokalnej gospodarki (na darmowym gazie produkuje się tanio, a sprzedaje drogo - bo na rynki unijne). Co więcej - Naddniestrze za pomocą tego gazu generowało do niedawna prąd który sprzedawało Mołdawii właściwej. To jednak skończyło się 10 miesięcy temu.
Od lutego Naddniestrze otrzymuje zaledwie pewną część (30-50%). dawnych wolumenów. Płaci za to Rosja, a pośrednikiem w dostawach są m. in. Węgrzy. Pozwala mu to na zabezpieczenie potrzeb ludności i mniejszych biznesów, ale nie wystarczy dla stabilnej pracy gospodarki. Nie ma też mowy o generacji energii dla prawobrzeża (czyli Mołdawii właściwej).
W efekcie finanse regionu znajdują się obecnie na krawędzi załamania. Jest tylko kwestia czasu kiedy dojdzie do wstrzymania wypłat emerytur (1/3 mieszkańców regionu to osoby w wieku emerytalnym) czy pensji w sektorze budżetowym.
To zaś stanie się poważnym bólem głowy i wyzwaniem dla Kiszyniowa.