My Polacy mamy pod górkę pracując z AI. I mało kto zdaje sobie z tego sprawę.
Przykładowy tekst przepuszczony przez Claude-a. Jedyna różnica - jeden jest napisany po angielsku, drugi po polsku.
Angielski: 36 637 tokenów.
Polski: 59 442 tokenów.
62% więcej. Żeby przetworzyć tą samą treść.
Dlaczego to ważne? Tokeny to waluta AI, przeliczana później na dolary i złotówki. Każde zapytanie i każda odpowiedź je zużywa.
Model ma ich ograniczoną pulę w pamięci roboczej (okno kontekstowe) - im szybciej ją spalasz, tym szybciej gubi wątek rozmowy i zapomina, o czym pisaliście na początku.
Pracując po polsku, Twoje promptowanie kosztuje nawet o 62% więcej niż po angielsku. Pamięć modelu wypełnia się szybciej.
Odpowiedzi generują się wolniej, bo model przetwarza więcej tokenów.
Powód jest prosty. Tokenizery trenowane są głównie na angielskich danych. Oprócz tego, angielski ma prostszą budowę słów - jedno polskie słowo jak "najpiękniejszymi" to dla tokenizera kilka kawałków.
Angielskie "most beautiful" dzieli się krócej i efektywniej. Polszczyzna z odmianami, przypadkami i końcówkami produkuje o wiele więcej tokenów na to samo zdanie.
Do tego więcej "wysiłku" wymaganego od modelu, żeby połączyć to wszystko w sensowną całość w przestrzeni wektorowej, trenowanej głównie na innym języku.
W najbliższych latach się to raczej nie zmieni. Angielski to podstawowy język operacyjny dla AI.
Ale jest prosty sposób, żeby to obejść. Pisz polecenia po angielsku. Proś o odpowiedzi po polsku.
Model i tak odpowie w języku, o który poprosisz - a Twoje prompty zajmą nieco mniej miejsca w pamięci.
Jeśli budujesz cokolwiek powtarzalnego z AI - instrukcje systemowe dla agenta, komentarze w kodzie, opisy zadań - pisz po angielsku. To dosłownie oszczędza pieniądze przy każdym zapytaniu - i nieco poprawia skuteczność modelu.
👉 Wiedziałeś o tej różnicy? Promptujesz po polsku czy po angielsku?
Wygenerowałem krótki klip kreskówkowy i przygotowałem tutorial na yt.
Niewiele jest takich materiałów w polskim internecie. Ja wrzucam już drugi. Krok po kroku jak wygenerować video na podstawie swojego scenariusza.
Nie prowadzę za rączkę, a pokazuje proces. Moim zdaniem wartościowe dla osób, które działają po omacku, lub nawet które nie do końca wiedzą jak zacząć generować coś lepszego niż 8-sekundowe klipy dla beki.
Poprzednio wrzucałem klip o samotności w święta, tym razem wrzucam klip kreskówkowy w stylu sitcomu.
Nie twierdzę, że to mistrzostwo świata i okolic (sam zajmuję się tym hobbystycznie), ale dla osób, które nie wiedzą jak zacząć - ten materiał może być bardzo pomocny. Jak wspomniałem, dużo takich poradników w polskim yt nie widziałem. Szczerze - nie widziałem wcale, ale biorę pod uwagę, że gdzieś coś pewnie jest, ale ja nie znalazłem.
Jeśli uznacie, że to wartościowe.. ostatni raz prośba o RT. Tym samym zostawiam na razie tematy tutoriali do generowania video na X - patrząc na statystyki mojego konta, to mało tu zainteresowania tą tematyką wśród moich obserwujących.
Ale nie ma tego złego. Nosi mnie na jakieś zmiany i czas przeprosić się z agentami, vibe-codingiem. Niedawna sonda pokazała, że raczej interesują was tematy technologiczne, automatyzacje itd.
W związku z czym pewnie w niedalekiej przyszłości pojawiać się będą materiały z tej półeczki, ale to za jakiś czas.
Kończąc, załączam krótki filmik. Poradnik na moim kanale youtube. Celowo nie wrzucam linka, bo statystyka pokazuje, że ruch z X jest raczej taki, że ludzie wchodzą na 5 sekund i wychodzą, a algorytmy yt tego prawdopodobnie nie lubią. Komu zależy, z pewnością znajdzie (linki do moich kanałów w bio).
Tymczasem 🫡
Ludzie szukają pomocy!
Naukowczyni, która otrzymała szansę większą od większości naukowców, a jej 5 minut minęło zbiera olbrzymie sumy od “dobroczyńców”.
Żona świętej pamięci rapera zbiera pieniądze tylko dlatego, że jest żoną świętej pamięci rapera.
Na uczelni robią zbiórkę na “szlachetną paczkę” dla rodziny, a wśród oczekiwań drogie kosmetyki.
Znany tutaj influencer zbierał na walkę z depresją, zbiórka się skończyła, o projekcie ani słowa.
Ostatnio na jakieś mainstreamowej gali widziałem jak nagrodę odbierała osoba robiąca zbiórki dla słodkich psiaczków, czy tam psiecków. Cała zalana łzami wzruszenia.
To jest kilka przykładów jakie ostatnio do mnie trafiły.
Szukanie pomocy to marketing, musi być sprytny, musi być cyniczny, osoba szukająca pomocy w ten sposób musi być spryciarzem, wiedzieć jak się zakręcić, gdzie uderzyć, jakie emocje wzbudzić w ludziach, żeby rozeszło się echem, a ludzie chcieli wpłacać.
Nie jest to łatwe zadanie, nie każdy sobie z takim zadaniem poradzi! Jak ktoś to potrafi to spokojnie mógłby pracować w dziale marketingu.
Problem pojawia się, gdy pomocy potrzebuje ktoś kto nie ma takich umiejętności, nie potrafi w sposób sprytny zorganizować sobie hałasu. Nie potrafi sprawić żebyś jakkolwiek o tym się dowiedział i nie przeszedł obojętnie.
Przepraszam Panie Marcinie jak będzie zbyt brutalnie ale tak musi być!
Zbiórkę Pana Marcina zobaczyłem przez przypadek pod postem, gdzie @OMalinkiewicz, aż sam w to nie wierzę, prosi o pieniądze w ramach krucjaty na swojego byłego wspólasa!
Post @MarcinM28281339 trafił do spamu - widać, że desperacko szuka pomocy, ale nie ma zielonego pojęcia jak się za to zabrać. Wrzuca komentarze których nikt nie widzi, bo trafiają do spamu.
Małe dzieci jeszcze mają szansę znaleźć pomoc przez przypadek - ktoś może zobaczyć i się zlituje, po prostu, na szczęście! Dorosłym jest znacznie trudniej wzbudzić emocje.
Ale ludzie chętniej dadzą kasę naukowczyni obracającej milionami - bo mają poczucie, że wspierają naukę, żonie rapera bo jest żoną rapera i zasługuje, kupią dzieciom drogie kosmetyki bo na uczelni polecają, influenserowi na walkę z depresją, bo to modny temat, czy wreszcie, chętniej wpłacą na śliczne szczeniaczki niż na Pana Marcina.
Często czyścimy w ten sposób swoje sumienie niekoniecznie interesując się tym, czy to wniesie realną pomoc i czy pomagamy tym, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują.
To jest oczywiście kropla w morzu potrzeb, ale z tą refleksją i linkiem do zbiórki Was zostawię.
Znalazłeś profil na Instagramie który wrzuca naprawdę ciekawe treści?
Stories znikają po 24h, posty gubią się w chaosie, highlights masz tylko w apce.
Właśnie wypuściłem rozwiązanie - Instagram content downloader w Pythonie.
Thread z przykładami użycia:
Budowanie świadomości cyber w firmie to walka z wiatrakami? ⚔️ Wysyłasz maile o phishingu, a nikt ich nie czyta?
Zamiast nudnego PDF-a, zrób infografikę w 5 min. Bez grafika.
Mój stack: Gemini (Deep Research) + Nano Banana. Nawet kapibara może uczyć o security. 🦦
🧵Flow 1/5
Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o ostatniej dramie z @K_Stanowski , @OficjalneZero i reklamą VPNa to popełniłem muzyczne podsumowanie. Hip hopowe bity z lat 90 i historia opowiedziana w przystępny sposób. 😎
Zapraszam do odsłuchu: https://t.co/42UkoTMAl8