Część kadr KO mentalnie tkwi w PRL. Tu były marszałek Senatu sugeruje, że załatwienie córce sympatyka partii stażu w Senacie powoduje zobowiązania na resztę życia dla całej rodziny, w tym do rezygnacji z wygłaszania własnych opinii politycznych. To jakaś kpina! Oni sądzą, że staż w urzędzie to jakiś awans do innego i lepszego świata, czy jak?
@adam_abramczyk Przykro czytać to co pan wypisuje na temat KO i jej członków. Zapomniał pan jak u b ważnego polityka KO zabiegał pan o staż w Senacie dla córki. Staż się odbył i obie strony były b zadowolone dlatego obecne pańskie ataki są po prostu niesmaczne
Warto zapisać sobie te nazwiska. 16 osób twierdzi, że Kacprzyk zarobił 1,6 mln zł za tylko i wyłącznie układanie grafików, co mógł robić ratownik medyczny lub pielęgniarka.
Nie dość, że kłamią, to dodatkowo robią to z całkowitym brakiem szacunku do inteligencji ludzi.
Pani Minister, ten wpis jest efektowny politycznie, ale nieuczciwy merytorycznie.
Weto nie odbiera uczniom żadnego z praw, które już dziś im przysługują. Nadal obowiązują przepisy prawa oświatowego, statuty szkół, standardy ochrony małoletnich, procedury interwencyjne, nadzór kuratoriów oraz ochrona Rzecznika Praw Dziecka. Szkoła nadal ma obowiązek zapewnić uczniowi bezpieczeństwo, szacunek i wsparcie.
Prezydent zawetował konkretną ustawę, a nie prawa uczniów.
Sam pisałem do Prezydenta z wnioskiem o weto, ponieważ projekt tworzył kosztowną i rozbudowaną strukturę rzeczników, skarg oraz postępowań, ale nie zapewniał równowagi w szkole. Budował kolejne narzędzia ochrony ucznia, nie proponując porównywalnego wsparcia nauczycielowi, który także może być ofiarą przemocy, hejtu, pomówień czy fałszywych oskarżeń.
Można popierać jasny katalog praw i obowiązków ucznia, a jednocześnie sprzeciwiać się złej ustawie. To nie jest działanie przeciwko młodym. To jest domaganie się prawa, które chroni całą wspólnotę szkolną, zamiast ustawiać ucznia i nauczyciela po przeciwnych stronach.
Sprowadzanie każdej krytyki projektu MEN do tezy, że ktoś „nie chce, by młodzi znali swoje prawa”, zastępuje rozmowę argumentami polityczną etykietą.
Praw ucznia nie buduje się przeciwko nauczycielowi. Bezpieczny uczeń potrzebuje bezpiecznego nauczyciela.
@M_Jozefaciuk@prezydentpl Jest Pan dla mnie jednym z większych zaskoczeń tej kadencji. Pozytywnych. Udowadnia Pan, że jest tam po to, aby walczyć o ideę, a nie dostęp do koryta.
Przypomnijmy: w Warszawskim Szpitalu Południowym wprowadzono zasadę, że karty zgonu wydaje się w prosektorium. W innych szpitalach jest inaczej.
Zmuszano więc ludzi do szybkich odwiedzin prosektorium.
Przemysł na zmarłych był możliwy nie wbrew władzom i nadzorcom szpitala, lecz za ich pomocą.
Kierownik prosektorium Szpitala Południowego zwolniony po tekstach @portalzeropl i @OnetWiadomosci. Chodziło o wciskanie ofert rodzinom zmarłych i publikowanie drastycznych zdjęć zwłok w mediach społecznościowych. https://t.co/u9ZRN6EWX9
Tydzień po tygodniu, dzień po dniu, widać coraz mocniej jak ośmieszyli się politycy wyśmiewający temat Szpitala Południowego i atakujący dziennikarzy.
A to nie koniec.
Wystąpienie pani wiceprezydent Kaznowskiej postanowiliśmy wrzucić w całości. Niech nie znika z internetu. Taka pamiątka powinna zostać na zawsze.
https://t.co/reCQ5mIZrD
@Arlukowicz@NFZ_GOV_PL To prawda, nie przekazałem pisma do NFZ. Przekazałem listę nazwisk upoważnionej w NFZ do tego typu komunikacji osobie. Szanuję dane wrażliwe i nie wysyłam takich rzeczy na sekretariat.
Potwierdzam to, co powiedzieliśmy w @OficjalneZero, a wcześniej opublikowali koledzy z @RadioZET_NEWS.
Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące podrobienia dwudziestu kart zgonu w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Zostało wszczęte 12 maja 2026 r.
Premier polskiego rządu, zanim jeszcze świadek zeznał (bo chce to zrobić w obecności pełnomocnika, czemu trudno się dziwić) oświadczył, że wiarygodność świadka jest wątpliwa. Szokujące.
Jest bardziej słowna niż ktokolwiek sądził. Zapowiadała skrócenie czasu oczekiwania do maksimum 21 dni i czekała dokładnie 21 dni (zamiast dwóch lat).
Dać jej tekę ministra!