Organizacja Narodów Zjednoczonych przyznała to o czym naukowcy mówili już od dawna. Klimat ziemski ocieplił się już niemal o 1,5 C przekraczając punkt krytyczny, co oznacza, że wiele drastycznych skutków wzrostu temperatury ziemskiej jest już nie do uniknięcia.
I’m starting a $10K small account journey focused on selling options.
I’ll be tracking the entire thing here.
The account will use:
• Cash-secured puts
• Covered calls
• Shares when I want them
I’m starting with a small, aggressive watchlist and I’ll branch out as the account grows.
A few things to understand from day one:
I WILL be aggressive.
I WILL get assigned.
I WILL move in and out of trades whenever I believe it makes sense.
The goal is to grow the account my way, not trade it like a textbook.
Profit-taking will be different on every trade. There is no fixed rule.
You may learn something along the way, but none of this is financial advice.
Every post related to this account will include #10k so you can easily track the entire journey.
And one more thing…
If I haven’t posted an update on a trade, assume I’m still in it.
I may let it expire worthless.
I may get assigned.
I may simply be letting the trade work.
No update is usually an update.
Let’s see what we can turn $10K into.
#10k
BOOKMARK IT.
Inwestując 10.000 USD w Nike na szczycie tego wykresu zostałoby Ci dzisiaj ... 2500 USD. Oto jak legendę zbudowaną na Jordanie zabili księgowi
Z $280 mld kapitalizacji w listopadzie 2021 do $57 mld dziś, ponad $220 mld wartości wyparowało, a 21 września 2026 marka, która przez 18 lat siedziała w S&P 100, wypada z indeksu. Zostaje w S&P 500. Symbolicznie to już inna liga. 
Sfrustrowany Massimo Giunco to były dyrektor marki w Nike: spędził w firmie ponad 20 lat. W lipcu 2024 napisał na LinkedIn długi tekst „Nike: An Epic Saga of Value Destruction”, w którym rozłożył na czynniki pierwsze podręcznikową historię jak zniszczyć ukochaną markę, mierząc wszystko, co łatwo zmierzyć i gubiąc ducha czyli to, czego zmierzyć się nie da. Bo Phil Knight zbudował Nike na czystej miłości do sportu.
A zaczęło się gdy w 2020 prezesem zostaje John Donahoe. Człowiek od internetu z eBay i ServiceNow. Świetny od platform, danych i „flywheel”. Słaby od boiska. Razem z Heidi O’Neill ogłaszają transformację w trzech ruchach.
Ruch 1. Zabij kategorie.
Bieganie, koszykówka, piłka. Dziesiątki lat ekspertyzy. Doradcy z McKinsey (i logika konsolidacji) mówi: to dublowanie zasobów. Zamiast sportów będą „Kobiety”, „Mężczyźni”, „Dzieci”. Nike ma być jak Zara. DTC (direct to consumer) miały zastąpić kategorię. Efekt? Nie zastąpiły. Pod koniec 2023 kategorie wracają cichutko jako „Fields of Play”. Przyznanie się bez przyznania się. 
Ruch 2. Zerwij z hurtownią.
Setki umów z detalistami rozwiązano. Półka ma należeć do Nike com. W COVID wyglądało to na geniusz. Potem ludzie wrócili do sklepów i butów Nike tam już nie było. Ale były On i Hoka. Partnerzy, których się zdradziło, chętnie oddali miejsce tym, którzy jeszcze umieli rozmawiać. Hurt nie był kosztem, był systemem nerwowym marki: feedback, dostępność, obecność w kulturze. Online tego nie zastępuje. Zapasy puchły: z $6,5 mld do $10 mld, marża spadała. 
Ruch 3. Zamień legendarne reklamy na retargeting.
Przez dekady Nike wydawało ok. 10% sprzedaży na brand: halo, emocja, „jeśli masz ciało, jesteś sportowcem”. Legendarne reklamy tworzyły popyt. Potem budżet poszedł w retargeting i członkostwo. Z „stwórz popyt” na „obsłuż ten, który już jest”. Łatwiej zmierzyć klik, a trudniej zbudować mit.
Do tego Nike wielokrotnie było krytykowane za reklamy i kampanie, które część opinii publicznej (zwłaszcza konserwatywna) określała mianem „woke” jak współpraca z transpłciową influencerka przy promocji damskiej odzieży sportowe.
Massimo Giunco ujął to brutalnie: miliardy poszły w coś mniej skutecznego, ale łatwiejszego do zmierzenia zamiast w coś skuteczniejszego, ale trudniejszego do wrzucenia w tabelkę. Ostatnia wielka kampania brandowa? 2018. Potem maszyna sprzedażowa. 
Efekt uboczny: marka, która kiedyś tworzyła kulturę, zaczęła obsługiwać koszyk. W październiku 2024 Donahoe odchodzi. Wraca Elliott Hill człowiek z Nike od 1988. Bieganie znów rośnie, hurt się podnosi, fundamenty wracają. Ale Wall Street już nie wierzy w cud w jeden sezon. Uszkodzenie trwało trzy–cztery lata, naprawa zajmie więcej. Ile?
Lekcja jest taka: to, co łatwo zmierzyć, wypiera to, co naprawdę działa. DTC to etap, nie cała firma.
Hurt to nie pośrednik to fizyczna dostępność marki. Brand advertising to nie „miękki koszt”, ale jedyny sposób, żeby jutro ktoś chciał kupić to, czego dziś jeszcze nie szuka.
Nike wciąż jest liderem. Wciąż ma EBIT, historię i możliwość powrotu. Ale case study dla szkół biznesu już jest kompletne: największe marki umierają nie wtedy, gdy ktoś je wyprzedzi na bieżni. Umierają, gdy prezes uzna, że legendarny duch marki zbudowany na Michaelu Jordanie jest mniej ważny niż cyferki w arkuszu.
I potem dziw się, że nikt już nie chce „just do it”
(Tekst oparty o post Massimo Giunco )
#nike #biznes #jordan
Nothing will be more beneficial for your trading than learning to chart basic support & resistance levels ✍️
Within .01 cent from calling the exact top on $IWM today 🎯
That’s not magic. That’s just levels 🤙
I call this the “15 minute follow up” 📝
It’s my favorite candle print 🖨️
This is where the bulk of my profit is made on these trades, and I’ve walked everyone through it many times.
$SPY $QQQ $IWM 👇
A traders journey…
It takes a year or two to even stop the slow bleeding on your account after that beginners luck quickly wares off.
Then it takes another year to slowly climb out of the hole you dug and get back to break even (if you even managed to find and commit to an edge in that time)
Now you are 3 to 4 years deep into the game and finally starting to make a few bucks. You are seeing the light at the end of the tunnel.
Years 4+ are what make it all worth it. This is where the fun part begins. You start to find some real consistency in your process, and your profits!
It’s funny because you expected this in year 1 but nevertheless here you are…
Sitting there with your coffee while your family sleeps in and you thank God you didn’t give up like you wanted to 1,000 times along the way!
Happy Sunday everyone 🙏
Your entire life will change when you realize energy is the most attractive human trait. Not looks, wealth, or status. Energy. Start walking into rooms with genuine enthusiasm, curiosity, and interest. Watch what happens. You become a magnet for the highest quality people. Energy is contagious. Spread the kind you’d want to catch.
Europejscy inwestorzy doczekali się „świętego graala” od Vanguarda.
Ruszył handel nowym globalnym ETF-em! 🚀🌍 W czwartek (20 sierpnia) na giełdach w Europie (m. in. na niemieckiej Xetra pod tickerem VGLA) zadebiutował wyczekiwany od lat Vanguard FTSE Global All-Cap UCITS ETF. To europejski odpowiednik legendarnego amerykańskiego funduszu VT.
Najważniejsze fakty o nowym produkcie:
1️⃣ Pełne pokrycie rynku (10 000 spółek): W przeciwieństwie do dotychczasowego króla pasywnego inwestowania (VWCE), nowy fundusz replikuje indeks FTSE Global All Cap. Oznacza to, że obok dużych i średnich korporacji zawiera również małe spółki (small caps). Zabezpiecza tym samym ok. 98–99% całego globalnego rynku akcji w jednym instrumencie.
2️⃣ Ekstremalnie niskie koszty: Vanguard wjechał na rynek z agresywną polityką cenową. Roczny koszt zarządzania (TER/OCF) wynosi zaledwie 0,07%. To rekordowo niska stawka, niemal trzykrotnie tańsza od dotychczasowych funduszy typu All-Cap z filtrami ESG.
3️⃣ Dostępne wersje: Fundusz wystartował od razu w dwóch wersjach z prawem irlandzkim – akumulującej dywidendy (VGLA na Xetra) oraz dystrybuującej (VGLD na Xetra).
Dla inwestorów długoterminowych budujących portfele emerytalne to potężne ułatwienie – cała globalna gospodarka jest teraz dostępna za ułamek dotychczasowych kosztów bez konieczności samodzielnego dokupowania małych spółek.
Zamierzacie uzupełnić swoje portfele o nowy hit od Vanguarda, czy zostajecie przy klasycznym VWCE? 👇
Most people try to prove themselves in a new job by working late.
A VP told me that's exactly backwards, and gave me his 30/60/90 playbook instead.
I've used it twice. Promoted early both times.
Here's the playbook:
I’ll teach you an excellent setup for these gap down days 📝
And I’ll also add in today’s $QQQ trade recap for some visual clarity on this…
It’s 3 easy steps…
1️⃣ Mark the pre market high / low range.
(This is the high and low from 4am to 9:30am est) ✍️
2️⃣ Wait for a break of that pre market range on the 15 minute chart.
(No trading in the middle! It’s likely going to be choppy in that area) 🧘♀️
3️⃣ Trade the retest!
(That means calls on the retest of PMH, or puts on the retest of PML)
Call target is PDL retest. Put target is the next support zone below 🎯
100%+ on $QQQ and done by 11am 💚
If I had $50 and wanted to turn it into $500 in the simplest way possible, here's exactly what I'd do:
1. Open a trading account before the end of the week.
Not next month. Not after watching 50 more YouTube videos. This week.
Udowodniono matematycznie, że automatyzacja AI zakończy się kryzysem ekonomicznym.
Bo - w skrócie - firma zastępująca pracownika ejajem oszczędza na jego wypłacie ale zwolniony pracownik jest jednocześnie odbiorcą usług i towarów, a bez pracy nie będzie miał za co ich kupować.
W interesie każdej firmy jest teraz automatyzować (i zwalniać) szybciej niż konkurencja. Ale ten wyścig w longtermie oznacza nieskończoną produktywność i zerowy popyt, czyli podcinanie gałęzi na której się siedzi.
Autorzy sprawdzili "rozwiązania" w postaci gwarantowanego/uniwerswlnego dochodu, przekwqlifikowań i żadne z nich nie ratuje sytuacji. Ponoć jedynym skutecznym rozwiązaniem byłby ...podatek. Rządom na pewno się to spodoba
Researchers proved every major LLM is secretly biased against men.
And they finally figured out why.
They tested a 13 of the most popular LLMs and found that they exhibit a statistically significant, negative sentiment toward men in various contexts.
They ran an experiment by taking statements and altering only the speaker's gender presentation (Neutral, Male, or Female).
The goal was to test whether an AI’s judgment changes based solely on gender.
The findings completely expose the hidden flaws in automated systems.
Every single model exhibited gender sensitivity.
Between 10% and 35% of statements received completely inconsistent truth labels across the different gender variants solely because of how the speaker was presented.
When researchers compared Male and Female variants, flip rates hit up to 23.6%.
The AI changed its mind on whether a statement was true or false based entirely on the gender of the person who said it.
Two primary bias patterns emerged:
• Instability: Wildly inconsistent judgments on identical facts.
• Directionality: Systematic favoritism.
The strongest directional effects revealed a clear "male-skeptic" pattern.
When identical claims were attributed to male personas, the models were systematically harsher, more skeptical, and quicker to flag statements as misinformation compared to neutral or female variants.
AI is rapidly being deployed to automate content moderation, compliance, and fact-checking at scale.
If the underlying engine is quietly biased against specific demographic groups, you aren't deploying objective code.
You're automating systemic prejudice.
If I got laid off tomorrow & had to replace my salary asap, here’s exactly what I’d do:
1. Go to Instagram and start a fresh account. Use a spare email. No one has to know.