@stocktavia Dla mnie to jeden z absolutnie najgorszych kebsów dostępnych w Polsce.
Jadłem w 3 różnych miejscach w kraju i za każdym razem był totalnie przeciętny, a porcja jak dla jakiegoś pokurcza.
Unikam jak ognia.
@Adam46197202@PatrykSlowik@MaciejHadel Wiesz, generalnie jak się nie znam, to się nie wypowiadam, a Ty nie masz zielonego pojęcia co piszesz.
Zapoznaj się z art. 53 § 2 Kodeksu karnego i wtedy zabierz głos.
@MarekFanatyk Ja tu widzę jeden mały "zgrzyt", który zresztą sam niejako pokazałeś.
Skoro taki biznes buduje się z polecenia, to po co SM, skoro inne, lokalne biznesy również tak się buduje?
Nie sądzisz, że polecenie jest więcej warte niż reklama w lokalnym radio/prasie?
@DFresel Koledze widzę eksperyment z Ondas też się nie udał?
Ja kiszę w sumie też niewielką kwotę na -24% 🙄.
Jedno kółko się udało, drugie póki co to słabo.
Operacja "Gniew Orła".
Warszawa, 16.07.2031
Od tygodnia trwa wojna obronna krajów bałtyckich. Elitarne gwardyjskie siły pancerne i zmechanizowane rosji, odbudowywane od lat na zapleczu, nie są w stanie przedrzeć się przez stalowy opór 16 i 18 Dywizji Zmechanizowanych.
Zdesperowany 78letni putin, wbrew ostrzeżeniom Polski, decyduje się na falę ataków dronowych i rakietowych na Polskę. Szkody są znaczne, ale nie krytyczne. Zcentralizowany system obrony powietrznej, łączący programy Wisła, Narew, San i Pilica, zestrzelił ponad 95% środków napadu powietrznego.
Odpowiedź może być tylko jedna. Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Wojska Polskiego wydaje rozkaz rozpoczęcia operacji Gniew Orła.
Na pozycję ruszają Wojska Rakietowe i Artylerii, a lotniska wojskowe zapełniają się ludźmi. Czekający od wielu dni na pozycjach w całej Europie żołnierze z brygad 7 Dywizji Działań Specjalnych, odbierają rozkazy i zaczynają przygotowywać się do ataku. Z pojazdów amunicyjnych zjeżdżają koleje drony Striker i PLargonia. Mają generować chaos i osłaniać właściwe środki ataku.
W tym czasie w systemie Topaz ładowane są dane geograficzne. Agencja ARGUS, z wykorzystaniem polskich konstelacji satelitarnych i polskiego wywiadu, ostatnie 5 lat mapowała całą rosję, aby zidentyfikować wszystkie cele o znaczeniu strategicznym w zakresie 50km-2000km od polskiej granicy.
Tysiące żołnierzy w Polsce i Europie, na okrętach, w samolotach i na lądzie, nerwowo oczekuje potwierdzenia.
Przychodzi. Polak znów uderza na moskwę, stolicę śmiertelnego wroga.
Zaczyna się powoli. Od Zatoki Fińskiej po Morze Czarne startują masowe, ale powolne tanie drony polskiej produkcji. Strikery i PLargonie są od tworzenia chaosu, od przeciążenia nie tylko technicznego, ale również kognitywnego. Tysiące dronów lecą w kierunku rosji.
Chwilę później startują Gladiusy 2, o obniżonej wykrywalności i drony MTJD. One mają długą drogę przed sobą, wykorzystując na swoją korzyść szum tworzony przez tańsze drony. Nikną w hałasie, a ich cel poznamy dopiero z chwilą kiedy wybuchną uderzając w strategiczny obiekt.
Kiedy w moskwie myślą, że to koniec, przychodzi refleksja, że to dopiero początek. Z baz startują F-35 i F-16 i średnie oraz ciężkie samoloty transportowe.
Kiedy zbliżają się do granicy, na obszarze 200-300km od granicy Polski zaczynają wybuchać pierwsze centra łączności, magazyny, bunkry, punkty dowodzenia. Królewiec w sekundzie znajduje się w środku piekielnego ognia. To systemy Homar i artyleria.
Najgorsze jednak jeszcze przed wrogiem. Kiedy pierwsze Strikery i PLargonie zaczynają sięgać celów i rozpoczynają długi marsz wycieńczania obrońców rosyjskiego nieba, spod polskich WSB wystrzeliwują pociski JASSM i JASSM-ER. To jednak tylko zwiastun tego co nadchodzi. W locie otwierają się rampy polskich samolotów transportowych.
Wypadają z nich systemy Rapid Dragon. W kierunku moskwy rusza 300 pocisków JASSM-ER - trudno wykrywalnych narzędzi zagłady. Między nimi przemyka 2.000 pocisków Barracuda-500PL. Produkowane przez PGZ na amerykańskiej licencji pociski, kosztują 1/10 tego co JASSM. Całość uzupełnia kilkaset pocisków Lanca, produkcji WBG.
Wystrzeliwane z Mieczników i MJRów rakiety to już tylko niewielki promil tego co właśnie uderza w państwo zła. Praktycznie bez znaczenia gdyby nie fakt ich celności i skalni zniszczeń które niosą.
W ciągu paru godzin na obszarze setek tysięcy kilometrów swoje cele osiągnęło kilka tysięcy efektorów.
Zgodnie z przypuszczeniami, rosyjska obrona przeciwlotnicza okazała się kompletnie nieskuteczna w starciu z bronią ofensywną zachodu.
Straty tego jednego uderzenia przekraczają wartość strat zadanych rosji przez Ukrainę przez całą toczoną do teraz wojnę rozpoczętą w 2022 roku.
---
W tej historii pojawił się sprzęt i uzbrojenie które albo już znajduje się na stanach WP, jest w produkcji, albo może się pojawić w krótkim czasie. Ma ona na celu pokazanie tego jaką siłę ofensywną planuje zbudować Polska w nadchodzących latach.
@rditrych 10 lat jeździłem za Reprą po całej Europie.
Raz nawet laliśmy się z innymi kibicami.
I...
Nie były to zmarnowane lata i pieniądze, bo wiele zobaczyłem i wiele zrozumiałem.
W tym to, że nie warto za kopaczami jeździć.
Od bodajże "mundialu" w Rosji nie obejrzałem ani jednego meczu.