Grinch y RARA por naturaleza. Completamente en contra de la HIPOCRESIA,sin duda Amante del Sr. Enrique Bunbury,buena música, cine,teatro,libros, viajes y comida
⚠️ ¡Y cerraron Paseo de la Reforma desde ayer martes a las 7:00 am! No tienen madre. Y como bien dice Poncho, es pan y circo. Así son los gobiernos populistas: demagogos, inútiles, incompetentes e indolentes. En suma: les valemos madres.
La lección más importante que aprendí este año es que NUNCA, bajo ninguna circunstancia, debemos esperar que los demás tengan la misma consideración y el mismo amor hacia nosotros que nosotros tenemos hacia ellos
Llevo más de dos horas detenido en la carretera México-Toluca por una manifestación de madres buscadoras.
Y pienso algo: yo solo quiero llegar a mi destino; ellas solo quieren encontrar a quienes aman.
Mi espera es de horas, la de ellas puede durar toda una vida.
Entiendo su dolor y respeto su lucha. Ninguna madre debería pasar por semejante sufrimiento.
Que la desesperación por llegar nunca nos haga perder la empatía por quienes llevan años buscando. ❤️
#madresbuscadoras #seguridad #niunomas #niunamás
https://t.co/tgUKcbcgZZ
Tenía apenas 14 años. Él rondaba los 40 y era un poderoso productor musical. Ahora, una serie sobre Timbiriche revive la relación entre Sasha Sokol y Luis de Llano. Según una investigación de La Razón, la ficción presenta a la adolescente como quien seduce al productor y a él como un hombre que simplemente “se dejó llevar”. Parece una decisión de los guionistas, pero sus consecuencias son mucho más profundas: una historia de abuso puede terminar contándose como un romance en el que la responsabilidad recae sobre la menor de edad.
Hay un antecedente jurídico que hace especialmente delicada esta representación. En el amparo directo 34/2024, la @SCJN dejó firme la responsabilidad civil de Luis de Llano y explicó algo fundamental: una adolescente puede sentir cariño, buscar la aprobación de un adulto e incluso creer que está viviendo una relación consentida. Eso no elimina la desigualdad de edad, madurez y poder. La Corte advirtió que estas relaciones pueden romantizarse hasta ocultar la violencia que existe detrás. La responsabilidad de establecer límites correspondía al adulto, particularmente cuando tenía influencia sobre la carrera de la menor.
Aquí aparece un conflicto jurídico extraordinario. La libertad artística permite contar historias reales sin autorización de sus protagonistas, inventar diálogos y ofrecer interpretaciones distintas. Pero no concede inmunidad para vulnerar la intimidad o atribuir hechos falsos que lesionen derechos. Si una producción convierte a la adolescente en seductora y al adulto en víctima de las circunstancias, puede terminar reproduciendo precisamente el estereotipo que la Suprema Corte cuestionó. No se trata de prohibir una serie por contar una historia incómoda. Se trata de comprender que una ficción puede cambiar la manera en que millones de personas recuerdan los hechos. Y hay algo que ningún guion debería conseguir: trasladar a una niña la responsabilidad jurídica y moral que correspondía al adulto.
Yo, como Dostoyevski…
"Soy enemigo de los lugares llenos de gente, de la fanfarronería de dinero y de linaje, de la pretensión, de la gente consumidora, de las relaciones fugaces y de las reuniones llenas de hipocresía y mentiras."
Y entonces me volví una persona que ya no necesita ir a todos lados, que no está pendiente de vidas ajenas, que ignora lo que le molesta y que aprendió a no invertir su tiempo ni su energía en lo que no le aporta nada.
🚨 La cultura de la violación no empieza ni termina con un acto de violencia sexual.
Se manifiesta en:
🔴 las actitudes que la justifican
🔴 los estereotipos que culpan a las sobrevivientes
🔴 el silencio que sigue protegiendo a los agresores
#NoHayExcusa.
"Une femme qui n’a pas d’amis ou qui entretient un cercle relationnel très restreint est une femme profondément, profondément sûre d’elle.
Croyez-moi. Elle a compris que la qualité prime sur la quantité.
Elle n’a pas besoin d’une foule pour confirmer sa valeur.
Sa confiance vient de l’intérieur, non du regard des autres.
Elle n’a pas peur de la solitude, car elle connaît sa propre force.
Elle choisit avec soin à qui et à quoi elle consacre son énergie.
Elle a vu passer des amitiés toxiques, des drames et des commérages, et a choisi de s’en éloigner.
Elle a construit une vie paisible, sans turbulences inutiles — et cela l’a rendue plus heureuse.
Elle n’a pas besoin d’être entourée pour se sentir entière ; elle est en paix avec elle-même.
Elle sait que les véritables amis sont rares, et elle préfère en avoir peu, mais des vrais, plutôt qu’une foule d’illusions.
Son petit cercle est composé de personnes en qui elle a une réelle confiance.
Des gens qui ont su lui prouver leur loyauté.
Elle ne gaspille pas son temps dans des relations superficielles ; son temps est précieux et elle le dépense avec sagesse.
C’est une femme qui sait ce qu’elle veut — et qui ne se contentera jamais de moins.
Alors, si un jour tu rencontres une femme sans amis, ou avec un très petit cercle, ne la sous-estime pas.
Elle est calme, solide, et pleinement consciente de sa valeur.
C’est une femme qui n’a pas besoin de l’approbation des autres, car elle s’est déjà trouvée elle-même."
Anthony Hopkins
El debate sobre la eutanasia cobra fuerza en México
En México, la eutanasia no está permitida, pero hay iniciativas que buscan autorizarla en ciertos casos y con consentimiento libre e informado. Sectores como la iglesia católica se oponen.
La Presidenta: “Habrá que investigar por qué los jóvenes no están teniendo hijos”.
Los jóvenes: Tengo cinco roomies para poder pagar una renta en la ciudad y vivir relativamente cerca de mi trabajo, porque a las afueras es pasar hasta seis horas diarias entre ida y vuelta. Trabajo en lo que encontré, gano lo que puedo y probablemente no tendré jubilación. Entre renta, comida, transporte y gastos se va todo mi sueldo. A fin de mes me quedan como cinco pesos. Pero sí, investiguemos por qué decido no tener hijos.
MŁODZI TO PATOLOGIA.
1. Wyprodukowaliśmy pokolenie ludzi, którzy mają dostęp do całej wiedzy ludzkości w kieszeni, a jednocześnie nie wiedzą absolutnie nic. Nie znają historii, geografii, ekonomii ani własnego kraju, ale posiadają opinię na KAŻDY temat. Dawniej, żeby być ignorantem, trzeba było przynajmniej nie mieć dostępu do książek. Dzisiaj ignorancja wymaga aktywnego wysiłku.
2. Nie panują nad własnymi emocjami. Wszystko jest „toksyczne”, „traumatyczne”, „problematyczne” albo „triggerujące”. Krytyka staje się atakiem. Dyskomfort staje się cierpieniem. Niepowodzenie staje się traumą. Zamiast nauczyć człowieka radzić sobie z rzeczywistością, nauczono go tworzyć coraz bardziej wyrafinowane słownictwo do opisywania tego, dlaczego rzeczywistość powinna dostosować się do niego.
3. Nie potrafią też docenić tego, co mają. Żyją w jednym z najbezpieczniejszych i najbogatszych okresów historii, otoczeni technologią, o której ich pradziadkowie nie potrafiliby nawet fantazjować, a zachowują się tak, jakby zostali zesłani do kopalni soli w XIV wieku. Ciepłe mieszkanie, pełna lodówka, smartfon, wakacje, streaming, dostawa jedzenia pod drzwi — i permanentne poczucie krzywdy.
4. Są źle wychowani. Nie dlatego, że nie znają właściwego widelca do ryby. Gorzej: nie rozumieją, że przestrzeń publiczna należy również do innych ludzi. Głośnik w autobusie, hulajnoga między pieszymi, telefon przy stole, darcie mordy w miejscu publicznym. Świat jest sceną, oni są głównymi bohaterami, a reszta społeczeństwa ma zejść z kadru.
5. Nie potrafią czekać. Nie potrafią się nudzić. Nie potrafią przez pięć minut siedzieć bez bodźca. Telefon musi być sprawdzony podczas jedzenia, rozmowy, spaceru, pracy i kiedyś prawdopodobnie własnego pogrzebu. Pokolenie z największym dostępem do informacji w historii wytrenowało sobie zdolność koncentracji złotej rybki na amfetaminie.
6. Nie potrafią niczego naprawić. Nie potrafią niczego zbudować. Część nie potrafi ugotować pięciu normalnych obiadów, przyszyć guzika, odetkać odpływu ani zorganizować własnego dnia bez aplikacji. Za to doskonale wiedzą, jak powinno zostać zreorganizowane całe społeczeństwo.
7. Nie mają cierpliwości do kompetencji. Chcą rezultatów bez praktyki, pozycji bez hierarchii, pieniędzy bez doświadczenia i autorytetu bez osiągnięć. Jeśli ktoś robił coś przez dwadzieścia lat, to nie jest ekspertem. Jest „gatekeeperem”.
8. Nie rozumieją pieniędzy. Subskrypcja tu, dostawa tam, kawa za 25 zł, telefon na raty, pięć aplikacji pobierających co miesiąc pieniądze z konta — a potem wielkie odkrycie ekonomiczne: NIE DA SIĘ OSZCZĘDZAĆ.
9. Nie mają stosunku do przeszłości, bo przeszłość zaczyna się dla nich mniej więcej w 2016 roku. Wszystko, co było wcześniej, jest albo niezrozumiałe, albo podejrzane moralnie. Człowiek bez pamięci historycznej patrzy więc na instytucje istniejące od stuleci i po piętnastu sekundach namysłu stwierdza, że właśnie odkrył, jak je naprawić.
10. Nie żyją nawet w tej samej rzeczywistości. Algorytm daje każdemu prywatny wszechświat, prywatne fakty, prywatne autorytety, prywatne oburzenie i prywatną epidemię problemu, o którym normalny człowiek nawet nie słyszał. Potem wychodzą z internetu i są zdziwieni, że społeczeństwo nie przeczytało tego samego feedu.
Najbardziej imponujące jest jednak połączenie wszystkich tych cech.
Nigdy wcześniej człowiek nie mógł wiedzieć tak mało, umieć tak niewiele, kontrolować się tak słabo i jednocześnie posiadać tak niewzruszonego przekonania, że to właśnie ON powinien pouczyć wszystkich poprzednich ludzi, jak należało urządzić świat.