Symboliczne. Prezes Sądu Najwyższego Ukrainy właśnie został skazany na 5 lat więzienia za korupcję❗ Łapówka ledwo mieściła się na kanapie. Zgodził się sypać na kolegów. Zamieszanych ma być nawet 10 innych sędziów Sądu Najwyższego 🤯
Przecież to wszystko bardziej przypomina strukturę mafijną, niż normalny aparat państwa. Korupcja na Ukrainie to studnia bez dna. Umoczone jest nie tylko najbliższe otoczenie Zełenskiego i członkowie rządu, ale nawet najważniejsi sędziowie.
Skazany właśnie były szef Sądu Najwyższego, Wsiewołod Kniaziew, dostał 5 lat za przyjęcie łącznie kilku milionów dolarów, skonfiskowano mu majątek, a sam zobowiązał się do składania zeznań obciążających innych uczestników korupcyjnego procederu. Niedawno ukraińskie służby antykorupcyjne poinformowały, że prowadzą czynności śledcze w sprawie przestępstw szeregu kolejnych, obecnych i byłych, sędziów Sądu Najwyższego.
To co, dalej zadłużajmy kolejne pokolenia Polaków na rzecz Ukrainy? Dalej w zamian za nic, kompletnie bezwarunkowo pompujmy tam miliardy udając, że nie widzimy gigantycznej korupcji i plucia na polskie ofiary rzezi wołyńskiej? A może od razu bierzmy ich do Unii Europejskiej? Dopóki jest to państwo na wskroś przeżarte korupcją i gloryfikujące ludobójców, to nawet nie powinno być o tym mowy.
No chyba, że unijnym pseudoelitom chodzi o to, iż ukraińskie władze będą jak ulał pasować do największej afery korupcyjnej na szczytach władz w Brukseli - tam w afery zamieszani są przecież była wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Eva Kaili, były wiceszef PE i komisarz KE Frans Timmermans, ex-komisarz Didier Reynders, była szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini, czy sama Ursula von der Leyen i jej "Pfizergate".
Od początku postuluję prowadzenie ASERTYWNEJ polityki na arenie międzynarodowej, również wobec Ukrainy, a nie robienia za bankomat, oddawanie wszystkiego za nic, a potem szok i niedowierzanie, że coraz mniej nas szanują. Każda udzielona pomoc, musi rodzić konkretne korzyści. Polska nie może robić za frajerów Europy - to musi się zmienić po najbliższych wyborach parlamentarnych!
W Teksasie rozpoczął się proces w sprawie rasistowskiego morderstwa białego człowieka, Austin Metcalfa, dokonanego z rąk Karmelo Anthony'ego. Anthony, afroamerykański student, zasztyletował i zamordował Metcalfa podczas kłótni w Frisco w 2025 roku.
BLM pojawiło się na procesie, aby wspierać mordercę i obrażać rasistowskimi obelgami białych ludzi tam obecnych.
Dorota Gawryluk odważyła się powiedzieć to co wielu z nas mówi po cichu bojąc się reperkusji
"jak to możliwe że człowiek o pochodzeniu ukraiński m jest wiceministrem w Polsce"
dlatego zabierają się teraz za nią...a nie za banderowca
państwo tuska...
Los musulmanes en Estados Unidos se indignaron enérgicamente después de que el secretario de Estado, Marco Rubio, dijera:
"El islam radical es una amenaza para el mundo entero."
¿Estás de acuerdo con él? ¿Sí o no?
This is Dublin Ireland.
This is what the sick left wants for the US. These cockroaches have destroyed their countries, and now they will destroy all western nations, if we sit on our hands and allow it.
🚨Tragiczny wypadek w Lublinie. Najebany Ukrainiec zabił pieszego.
Na Alei Sikorskiego 68-letni pieszy został potrącony na oznakowanym przejściu dla pieszych. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł w szpitalu. Policja zatrzymała 39-letniego obywatela Ukrainy, u którego stwierdzono ponad 2 promile alkoholu we krwi. Funkcjonariusze ustalają, kto dokładnie kierował pojazdem w chwili zdarzenia.
ℹ️ Radio Lublin
Sé que voy a perder algunos seguidores, pero quiero decir esto:
Es profundamente gratificante ver que la gente de Belfast finalmente despierta y contraataca. Casas y coches de solicitantes de asilo incendiados: así es la verdadera resistencia cuando los gobiernos traicionan a sus propios ciudadanos con fronteras abiertas e invasiones interminables. ¡Basta de silencio! ¡Basta de tolerancia a la destrucción! La gente se está levantando, y ya era hora. ¡Ya basta!
@Aku_700
Their lives were worth more than a few cars. Or a few wheelie bins. Or a few buses.
When you start to think the protests in Ireland are going too far, remember the fact that these 3 girls were stabbed over 200 times between them.
200 times.
Na uroczystości odebrania zakupionych za rządów PiS F-35 przyjechała w końcu osoba GODNA i mająca moralne prawo je odebrać.
Prezydent RP Karol Nawrocki.
Wraz z nim, na jego zaproszenie przyjechał były szef MON, Mariusz Błaszczak, który wynegocjował i zakupił myśliwce F-35.
🚨🇬🇧 ÉXODO EN BELFAST: Inmigrantes musulmanes comienzan a abandonar la capital de Irlanda del Norte tras la fuerte ola de rechazo desatada por el crimen perpetrado por un sudanés.
"Ya no somos bienvenidos aquí", declaran mientras la tensión social y vecinal se dispara al máximo.
"Belfast płonie. I wkrótce płomienie mogą dotrzeć do naszych domów, podpalone przez tych, którzy uczynili z niekontrolowanej imigracji interes polityczny i finansowy.
Wraca się do Ulsteru, by zobaczyć naszą bliską przyszłość. Sześćdziesiąt dwa pożary w pięć godzin, autobusy przewrócone, domy mniejszości etnicznych podpalone, rodziny z niemowlętami uciekające pod eskortą strażaków.
Mężczyźni w maskach wyważający drzwi i krzyczący „obcy precz” w dzielnicach, gdzie trzydzieści lat temu strzelano między katolikami a protestantami.
Zapałką, w poniedziałkową noc: Hadi Alodid, trzydzieści lat, Azylant ze statusem uchodźcy, zaatakował nieświadomego przechodnia nożem kuchennym, raniąc go w plecy, twarz i oczy.
Potem, jak pokazuje wideo obejrzane przez miliony ludzi, wielokrotnie przykładał ostrze do szyi ofiary. Tylko pałowanie przez przechodniów zapobiegło dekapitacji.
Tydzień wcześniej Anglia z przerażeniem oglądała obrazy Henry’ego Nowaka, osiemnastolatka, skowanego przez policjantów, gdy wykrwawiał się na śmierć, bo jego morderca, Anglik drugiej generacji, krzyknął o rasizmie, a to słowo ważyło więcej niż krew.
Pogrom to barbarzyństwo. Ale prawdziwe pytanie nie brzmi, kto podpalił ogień. Brzmi, kto przez trzydzieści lat układał drewno.
Kto nazywa te płomienie „przemocą skrajnej prawicy”, opowiada zafałszowaną kronikę, bo na ulice wyszły ludzie, którzy nigdy nawet nie śnili o marszu z transparentem protestacyjnym.
Kto szuka przyczyny, musi spojrzeć gdzie indziej: na systematyczne odwrócenie integracji, które europejska lewica narzuciła jako doktrynę przez dwie dekady.
To nie nowoprzybyli muszą się integrować, ale ci, którzy urodzili się w kraju goszczącym, mają przyswajać ich reguły i zwyczaje oraz spełniać ich żądania. Szaleństwo niewiarygodne.
I nie mówmy o nieudanej integracji, jakby to był proces jeszcze w toku.
Na dworcach, w centrach handlowych, na sobotnich placach maranza już odpowiedzieli: rabunki stadne, darmowe agresje, dewastacje z nudów i nienawiści. Nie są to wykluczeni szukający odkupienia.
To drugie i trzecie pokolenia, które odrzucają kraj, w którym się urodziły, gardzą jego zasadami, atakują rówieśników. Nie proszą o włączenie: roszczą sobie terytorium.
Kto spycha to wszystko do kroniki obcej, nie czytał kroniki włoskiej.
Modena, 16 maja. Italo-Marokańczyk wjechał samochodem w tłum i zranił siedem osób. Odpowiedź lewicy rządzącej miastem przychodzi punktualnie jak odruch warunkowy: pojedynczy przypadek, czyn obłąkanego, brak podłoża.
Potem jednak zapadła absolutna cisza, gdy z urządzeń elektronicznych El Koudriego wyszły poszukiwania zamachów popełnionych w Europie, pobieranie materiałów dżihadystycznych.
I schemat się złożył: nie nagły wybuch szaleńca, lecz cierpliwe studiowanie wzorca.
To maszyna derubrykacji, naoliwiona latami praktyki: każdy zamachowiec staje się wariatem, każdy alarm rasizmem, każda krytyka islamofobią.
To ten sam scenariusz odgrywany przy każdym epizodzie, którego lewica nie chce widzieć. Gdy fakt jest niepodważalny, szuka się przyczyny w ofierze lub kontekście. Gwałciciel nie wiedział.
Nożownik był kruchy. Kierowca porzucony przez służby społeczne. Wina nigdy nie leży po stronie działającego: leży po stronie tych, którzy nie umieli przyjąć, włączyć.
Dziewiętnaście dni później, w tej samej Modenie, ten sam burmistrz, który minimalizował, towarzyszył w szkołach podstawowych podejrzanemu o stowarzyszenie w celach terrorystycznych, prawą rękę mężczyzny uważanego za szczyt Hamasu we Włoszech.
Przed nim sześcioletnie dzieci biły brawo w rytm chóralnych pieśni o Palestynie. Nie wiedzą, co to 270 bis. Wiedzą już, po czyjej stronie stać: ktoś zdecydował za nich.
Bo indoktrynacja to nie wypadek, to metoda. Szkolne wycieczki klęczące ku Mekce, prowadzone w modlitwie przez imama. Plany oferty dydaktycznej, które wpisują wśród celów rozpoznawanie Pięciu Filarów Islamu.
W Treviso katolicka szkoła zabrała trzylatków do meczetu, gdzie sfotografowano ich klęczących na dywanie modlitewnym zwróconych ku Mekce, z nauczycielkami w hidżabach „z szacunku”.
Wszystko bez jakiejkolwiek umowy między państwem a wspólnotami islamskimi, więc bez podstaw prawnych. Która inna konfesja weszłaby do sal publicznych drzwiami, których prawo nigdy nie otworzyło?
Laura Boldrini była prorocza, mówiąc o imigrantach. Przeczytana oczami dziś, to bardziej niż przepowiednia – fatwa. Stwierdziła, że „Migranci są awangardą tego stylu życia, który wkrótce stanie się stylem życia wielu z nas”.
I ktoś potraktował to poważnie i, czekając na naszą kapitulację, zaczął ich usprawiedliwiać aż nazbyt.
Gdy kulturowa kapitulacja dociera do gmachów sprawiedliwości, koło się zamyka.
Szczyt tej judicialnej paraboli osiągnięto dwa razy. Pierwszy w Rimini, gdzie w 2017 roku czternastu cudzoziemców zgwałciło grupowo polską turystkę i peruwiańską transseksualistkę na plaży.
Psycholożka powołana przez sąd napisała, że oskarżony Kongijczyk nie miał „pełnej świadomości ciężaru przestępstwa”, bo „w jego kontekście pochodzenia szacunek dla seksualnej autonomii kobiety nie był odpowiednio nabyty”.
Tłumacząc: w jego kraju się gwałci, więc nie mógł wiedzieć, że tu nie.
Drugi w Salerno, gdzie adwokat Carmen Di Genio, członkini Komitetu ds. Równych Szans przy Sądzie Apelacyjnym, oświadczyła dosłownie: „Nie możemy oczekiwać, że Afrykanin wie, iż we Włoszech, na plaży, nie wolno gwałcić”.
To słowa wypowiedziane w salach sądowych. Nie przez anonimowych komentatorów. Gwałt staje się „nieporozumieniem kulturowym”.
Reszta to groteskowy dodatek: w Padwie plastikowa świnia w witrynie staje się obrazą do usunięcia, w kraju mortadeli. Uśmiecha się, ale to uśmiech tego, kto mierzy, jak bardzo grunt jest już miękki.
Lewica minimalizuje, bo przyznanie oznaczałoby proces samej sobie: to ona na oścież otworzyła drzwi, spisała słabe reguły, otworzyła sale, pielęgnowała doktrynę odwróconej integracji.
Ale ułożone drewno nie przestaje być drewnem tylko dlatego, że ktoś zakazuje je nazywać. Belfast pokazał finał filmu. Włochy wciąż kręcą sceny, które go przygotowują.
Belfast nie jest daleko. Jest tylko przed nami."
za Zbigniew Grabski
‼️ Zatrzymaliśmy relokację migrantów. Zbudowaliśmy zaporę. Wzmocniliśmy bezpieczeństwo. Nie dla paktu migracyjnego. 📢 Kiedy wrócimy do władzy, to go wypowiemy.
👉 Udostępnij!