💣„Wiem jak jest, to nie musiałam kontroli robić. Robiliśmy ją po to, żeby wyszło, że jest dobrze.”
Ministrowie w rządzie Donalda Tuska: Elżbieta Bieńkowska z Bartoszem Arłukowiczem o kontroli NIK dot. wałków finansowych na sprzęcie medycznym.
Krótkie podsumowanie negatywnych ustaleń kontroli P/12/123:
🔸Podejrzenie przestępstw
w 2 podmiotach fałszowanie dokumentów i podwójne finansowanie (ok. 2,1 mln zł).
🔸Nielegalne pobieranie opłat
w 6 szpitalach pobierano pieniądze za badania na sprzęcie kupionym z UE
🔸Nieskuteczne wykorzystanie sprzętu
w ponad 30% kontrolowanych szpitali nie osiągnięto planowanych wskaźników rezultatu (realizacja nawet na poziomie 3–90%)
🔸Długi czas niewykorzystania aparatury
w 15% podmiotów sprzęt leżał niewykorzystany przez wiele miesięcy z powodu złego przygotowania projektów
🔸Brak kadry medycznej
w 33% szpitali brakowało wymaganych radiologów i techników
🔸Błędy w dokumentacji i listach oczekujących
w 21–33% podmiotów nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji i listach kolejkowych
🔸Brak planowania i koordynacji
Ministerstwo Zdrowia i samorządy województw nie prowadziły rzetelnych analiz potrzeb zdrowotnych i rozmieszczenia sprzętu
Zły nadzór
🔸w większości jednostek samorządu terytorialnego brakowało skutecznego nadzoru nad szpitalami
Skutki finansowe
- korekty na ok. 16,3 mln zł + straty szpitali wynikające z niskiego wykorzystania sprzętu
źródło: https://t.co/8bW8AmvEV0
Major Henryk Dobrzański "Hubal" był ostatnim żołnierzem Rzeczypospolitej, który w mundurze chciał przetrwać do przyjścia odsieczy z Zachodu. - Munduru do śmierci nie zdejmę – taką obietnicę złożył przed swymi żołnierzami major Henryk Dobrzański ps. Hubal, dowódca ostatniego Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego sformowanego 23 września 1939. I obietnicy tej dotrzymał. Zginął pod Anielinem niedaleko Opoczna 30 kwietnia 1940.
Ołów rozrywa ciało 22-letniego
żołnierza.
"Lufa" upada we krwi.
Dla ubeckich bestii nie ma to
znaczenia.
Walą w świeżą ranę, płonącą
żywym ogniem.
Potem kable, gumy, łamane kości.
8 miesięcy gehenny w lubelskiej
katowni.
Cierpienie rozrywa zmysły, ale usta
milczą.
Strzał w tył głowy kończy
męczeństwo bohatera.
Jeden z najdzielniejszych oficerów
u boku majora "Łupaszki":
Już w wieku 17 lat rozpoczął walkę
partyzancką.
Bił się z Niemcami pod Worzianami
i z Sowietami pod Radziuszami.
Siłą wcielony do LWP,
zdezerterował.
Rozbrajał posterunki milicji.
Likwidował komunistów i wymierzał im chłostę.
Walczył z UB, MO i LWP.
Mjr "Łupaszka" powierzał mu
najważniejsze zadania.
Jego akcje cechowała dynamika
i brawura.
Swój szlak bojowy znaczył samymi
sukcesami.
Świecił przykładem odwagi
i bohaterstwa.
Żołnierz AK.
Dowódca 4 szwadronu 5 Wileńskiej
Brygady AK.
W wyniku zdrady aresztowany
i skazany na śmierć.
Nie wydał nikogo.
Jego szczątki odnaleziono dopiero
w 2021.
23 VI 1948 został
ARESZTOWANY PRZEZ
KOMUNISTYCZNYCH
ZBRODNIARZY
KPT. HENRYK WIELICZKO "LUFA".
Wieczna cześć Mu i chwała!
Karol Nawrocki spokojnie opie*dolił rząd Tuska za brak działań prodemograficznych i blokowanie jego ustawy.
"Aktualny rząd może działać, a tego nie robi.
Złożyłem ustawę PiT 0% dla rodzin z 2 dzieci - blokują ją.
Nie podwyższają też II progu podatkowego.
Nie rozumiem tego".
#KotwicaHistorii
22.06.1922 r. urodziła się w Kurylówce Janina Przysiężniak z domu Oleszkiewicz ps. "Jaga", (zm. 30.03.1945 r.), łączniczka i sanitariuszka NOW-AK. Od 11 stycznia 1944 r. żona mjra Franciszka Przysiężniaka.
Władza zbudowana na kłamstwie najbardziej boi się prawdy. Dlatego Tusk, król oszustów, za pierwszych swoich rządów kazał uciszyć redakcję „Wprost”, która publikowała kompromitujące ludzi władzy nagrania. Dlatego, gdy Tusk wrócił do władzy, od razu siłą przejął TVP, Polskie Radio i PAP. I dlatego dziś zamyka w areszcie dziennikarza ujawniającego przestępstwa Giertycha i grozi dziennikarzowi, który ujawnia patologię Platformy Obywatelskiej w służbie zdrowia. Tusk zawsze zastraszał tych, którzy mówią prawdę. Nie nigdy nie uda mu się zastraszyć prawdy…
https://t.co/myvf8C7na0
21.06.1946 r. - w Poznaniu zostaje rozstrzelany Jan Kempiński ps. „Błysk”.
Walczył z Niemcami, przeżył II wojnę - komuniści Go zabili.
Rozstrzelali Go tylko dlatego, że nie zgadzał się na ich rządy.
CHWAŁA BOHATEROM! 🇵🇱
W życiu nie podejrzewałem, że polskie ordery były aż do tego stopnia traktowane jak pamiątka z Warszawy, i tak masowo rozdawane przez naszych polityków byle pętakom, jak breloczki. Ależ żenada… 🤮
Wiceminister Mazur, przyszły świadek koronny!
Dariusz Mazur. Najbardziej zakłamana postać w ministerstwie sprawiedliwości!
Jack Strong wie o nim najwięcej… i właśnie dlatego pisze najmniej.
Najsmaczniejszy fragment jego życiorysu? Sprawa bezkarności Polańskiego. Tym jednym numerem Mazur kupił sobie bilet do liberalnego klubu i fotel wiceministra. Usługa wykonana, nagroda wypłacona.
Na co dzień spokojny, kulturalny, małomówny. Lubiany przez pracowników ministerstwa. Świetnie mówi po angielsku, co bardzo mu pomaga w częstych pielgrzymkach do niemieckich dyplomatów i dziwnych wycieczkach na wykłady do Niemiec!
Przyszły koronniak w pełnej krasie.
Sprytny jest, drań. Nie wzywa sędziów do pałacyku przy Alejach. Boi się podsłuchów jak diabeł święconej wody. Sam jeździ jak kurier mroczne korytarze sądów, szepty, dogadywanki. Tam, gdzie czuje ryzyko, wysyła prokuratorów. Tak jak do sędziego Łubowskiego w sprawie Romanowskiego.
„Co mamy zrobić, żeby było dobrze?” zapytali.
„Dobrze” znaczyło oczywiście jedno: klepnięte ENA. Bezprawne. Z góry ustawione. Ostatnio kolędował do sądu, żeby klepnąć areszt dla Ziobry i ENA Ziobry. Został na tym przyłapany, ciekawa taśma krąży po Warszawie!
Nikt nie upolitycznił polskiego wymiaru sprawiedliwości tak głęboko jak szajka Tuska.
Ale to już końcówka, drodzy państwo.
Prokuratorzy zaczynają się buntować. Sędziowie nagle przypominają sobie, że ręka sprawiedliwości bywa długa. A to, że Ziobro wróci do resortu prosto z Waszyngtonu, jest pewne jak to, że słońce wschodzi i zachodzi!
To ostatnie, desperackie podrygi Mazura.
@DoRzeczy_pl@MiAdamczyk@michalkarnowski@WBiedron@TomaszSakiewicz@michalrachon@MiloszKleczek@PawelLisicki@Karol_Gac@R_A_Ziemkiewicz@cezarykrysztopa@DorotaKania2@cezarygmyz@wPolityce_pl@RepublikaTV@RadioMaryja
Z uwagi na nieprawdy publikowane w ostatnim czasie, warto przypomnieć kilka faktów.
Decyzja o nadaniu Orderu Orła Białego Prezydent RP Andrzej Duda podjął 11 kwietnia 2022 r., w kilka tygodniu po rozpoczęciu przez Rosjan wojny przeciw Ukrainie. Kijów się obronił, Ukraińcy walczyli, Polacy pomagali. Inne czasy i inna atmosfera. Ja wtedy pracowałem w MSZ, byłem poza Kancelarią Prezydenta. Dziennikarze to wiedzą. Propagandyści też, choć kłamią.
Wręczenie orderu nastąpiło w kwietniu 2023 r., bo była to pierwsza od czasu wojny oficjalna wizyta Wolodymyra Zelenskiego w Polsce. Udało się do niej doprowadzić, co wówczas uważano za rzecz pozytywną (miałem już wówczas honor pracować w Kancelarii Prezydenta). Wtedy też Prezydent Zelenski zapowiedział zniesienie zakazu ekshumacji i poszukiwań. Ruszyły one kilka tygodni później w Puźnikach. Duża sprawa, która dawała nadzieję na przyszłość.
Relacje strona ukraińska zaczęła pogarszać później. Kwestia zboża, skandaliczne i obraźliwe wystąpienie W. Zelenskiego w ONZ i wiele innych spraw. Oczywiście można przypominać też prowokacyjne działania wcześniejszych administracji i władz samorządowych w sprawach historycznych. Polacy reagowali na każdą z nich, czasem głośniej, a czasem ciszej, ale w ostatnim czasie pewien próg bólu został już przekroczony. Decyzja samego Prezydenta Ukrainy o honorowaniu bandytów z UPA musiała się spotkać z reakcją.
Brak rozliczenia się z historią OUN-UPA zawsze był problemem. W pierwszych jednak tygodniach wojny Prezydent Duda uznał, że pomagać trzeba. A lidera tego państwa za postawę nagrodzić. Jestem przekonany, że uważał też, ze aby móc z Ukrainą rozmawiać o historii, musi ona istnieć.
Każdy ma taką historie, jaką ma. Ale jeśli ktoś chce być dumnym z morderców kobiet i dzieci, to nie może być zaskoczony reakcją. W naszej europejskiej cywilizacji nie buduje się pomników ludobójcom. To co robią dziś władze w Kijowie jest strategią krótkowzroczną. Straci na tym sama Ukraina. Aby być w Zjednoczonej Europie trzeba wyzbyć się sowieckiej mentalności oblanej historycznym szowinistycznym sosem, a zacząć szanować wartości cywilizacji europejskiej.
Nie wybaczam Ukrainie rzeki krwi
Nie wybaczam wam bestialstwa i złej woli
Nie wybaczam boście ludzie źli
Nie wybaczam, bo wciąż boli
Nie wybaczam dzieci wbitych w drzwi
Ani matek piłą rozoranych
My Polacy; uwierz mi
Nie wybaczamy!
Film @artur_jonczyk
Mel Gibson: "I consider the Gospels to be verifiable history... every single one of those guys [the Apostles] died rather than deny their belief. And nobody dies for a lie. Nobody."
Nobody dies for a lie.
🤔Korupcja na poziomie, jakiego w Polsce nie było chyba nawet w latach 90-tych, oligarchia sterująca politykami, post-sowiecki styl prowadzenia polityki zagranicznej.
Do tego państwowe czczenie organizacji odpowiedzialnej za czystki etniczne na Polakach.
Przed Ukrainą bardzo długa droga do UE i absolutnie nie powinniśmy akceptować ustępstw w tych kwestiach.
Jeżeli Ukraina byłaby włączona do UE z jej obecnymi problemami, to Polska wyjdzie na tym bardzo źle.
La cocaina gli ha mangiato fino l'ultimo neurone. Zelensky ha nominato "Eroi dell'Ucraina" l'Esercito Insurrezionale Ucraino (UPA) che aiuto Hitler nell'Olocausto, e che massacrò anche a colpi di ascia oltre 100.00 polacchi in Volhynia, bambini, donne e anziani compresi.
To niewiarygodne, ale w obozie przeżyje 13 miesięcy. Wcześniej jednak zaapamięta tę noc. Podróż bydlęcymi wagonami. I zimno. To grudzień. A potem reflektory i rampę. To już obóz. Auschwitz. Selekcja. Babcia i dziadek pójdą na stronę tych "bezużytecznych", a to oznacza drogę w jedną stronę.
Ona i matka będą potrzebne. Matka - do pracy, ona - trzyletnia dziewczynka, Lidzia, też będzie potrzebna. Obozowy "lekarz" to wie najlepiej.
Ludmiła Boczarowa, trzyletni wróg z Białorusi, otrzyma numer 700072. Zostanie z nią do końca życia. Długo będzie zaklejała go plastrem, by uniknąć pytań.
Matka, ryzykując życie, nocami przedostaje się do dziecięcego baraku. Przynosi córce kawałek chleba, ziemniaka czy cebulę – wszystko, co udało się zdobyć. Pewnego dnia przestała przychodzić. Lidia nie wiedziała jeszcze, że została od niej na zawsze oddzielona.
To niewiarygodne, ale Lidzia przeżyje w tym piekle 13 miesięcy.
Jednak w styczniu 1945 roku gdy rozpoczyna się wymarsz z obozu, dziewczynka jest zbyt słaba, by iść. Nie będzie jej w "marszu śmierci". Zostanie w obozie i doczeka wyzwolenia. Ale dowie się też, że matka nie żyje.
I to właśnie dlatego nocami już nie przychodziła. Potem przychodzą mieszkańcy pobliskiego miasta.Wśród nich byli Bronisława i Ryszard Rydzikowscy, którzy przygarniają dziewczynkę. Rodzina, która przygarnia sierotę, adoptuje ją i nazywa Lidią.
Lekarz intuicyjnie ocenia jej wiek i na tej podstawie sąd ustanawia datę urodzenia: 15 listopada 1939 rok. Pierwsze zetknięcie z normalnym domem jest dla dziewczynki szokiem. Dziwi ją wszystko. Jedzenie, traktowanie, pokoje.
Nagła zmiana otoczenia wywołuje wstrząs psychiczny i fizyczny. Choruje długie miesiące. I tak mijają lata. Namówiona przez kogoś po latach postanawia poszukać informacji o swojej matce.
Ma już 19 lat. Zrobi to za pośrednictwem Czerwonego Krzyża. Jakiż będzie to kolejny szok gdy dowie się, że matka żyje i nigdy nie przestała jej szukać. Matka mieszka w Doniecku nad Donem i wciąż czeka na swoją utraconą córkę.
Lidia pojedzie tam. Biologiczna matka na widok córki zemdleje.. Lidia będzie rozdarta. Ma dwie matki. Ta biologiczna prosi ją, by z nią zamieszkała, chce odzyskać całkiem swoje dziecko. Lidia odmawia.
Powie, że jest to winna rodzicom, bo za takich ich uznaje, którzy dali jej dom i miłość. Powie, że jest Lidią Rydzikowską, Polką. Wróci do przybranych rodziców.
Na zdjęciu Lidzia.
#ZNetu
Nowa Generacja "artystów" jest w analogiczna do Nowej generacji lekarzy ..takich "Dawidków" z kapelusza ...🤔np. Wieczorkowski, Pawlicki, Wesołowski ..tylko Wieczorkowskiego nazywam artystą z klasą ale role dostaję kiepscy dwaj pozostali ... talent się ma ... babcia go nie da
"Od czasów Stalina, których nie pamiętam, ale poznaję jako historyk, nie było takiego poziomu kłamstwa, łajdactwa, zakłamania, jakie reprezentuje Donald Tusk i jego ekipa"
Profesor Andrzej Nowak.
Słowa na dziś, które ciągle trzeba przypominać. Ciągle!