⚔️ Powstanie Warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17.00, w tzw. godzinie „W”. Rozkaz do jego rozpoczęcia wydał dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Komorowski „Bór”. Po prawie pięciu latach niemieckiej okupacji ludność stolicy z entuzjazmem chwyciła za broń. Powstańczy zryw miał doprowadzić do wyzwolenia miasta spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem Armii Czerwonej.
💬 – Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie, aby czuć to, co czuła ludność i żołnierze. Trzeba było żyć dzień po dniu, godzina po godzinie przez pięć lat w cieniu więzienia na Pawiaku, trzeba było w ciągu tych miesięcy widzieć, jak znikają przyjaciele jeden po drugim, odczuć za każdym razem skurcz serca w piersi, trzeba było codziennie słyszeć odgłosy salw tak, że się już przestawało je słyszeć, przyzwyczaić się do nich, jak do dzwonów kościelnych, trzeba było milcząco asystować na rogu ulicy w smutny zimowy wieczór lub świetlisty poranek wiosenny, przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych, wziętych przypadkowo z tłumu, spędzonych pod mur, z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić – tak płk Kazimierz Iranek-Osmecki opisywał potrzebę wzięcia udziału w patriotycznym zrywie.
➡ Powstańcy reprezentowali pełen przekrój społeczeństwa polskiego. Ramię w ramię do walki stanęli robotnicy i intelektualiści, stronnicy niemal wszystkich opcji politycznych, ludzie w różnym wieku, różnego pochodzenia i różnych wyznań. Do zbrojnego zrywu przeciwko niemieckiemu okupantowi przystąpiło od 25 tys. do 37 tys. osób.
➡ 1 sierpnia 1944 r. broń palną posiadało jednak tylko kilka tys. powstańców. Uzbrojenie stanowiły także produkowane przez AK we własnym zakresie: miotacze ognia, butelki zapalające, granaty („sidolówki” i „filipinki”). Broń i amunicję zdobywano na przeciwniku albo otrzymywano dzięki alianckim zrzutom. Wobec bombardowań prowadzonych przez Luftwaffe i artylerię Wehrmachtu powstańcy pozostawali jednak bezbronni.
➡ Większość powstańców była żołnierzami AK. Dołączyli do nich również członkowie innych niepodległościowych formacji zbrojnych, m. in. Polskiej Armii Ludowej, Narodowych Sił Zbrojnych oraz nieliczni (ukrywający się po pacyfikacji powstania w getcie warszawskim) przedstawiciele Żydowskiej Organizacji Bojowej. Na czas powstania dowództwu AK podporządkowały się ponadto Oddziały Wojskowe Korpusu Bezpieczeństwa, Oddziały Wojskowe Pogotowia Polskich Socjalistów oraz dwa bataliony Narodowej Organizacji Wojskowej. W powstaniu warszawskim walczyło też 1656 żołnierzy Armii Ludowej oraz wielu policjantów granatowych (polskiej policji mundurowej, działającej w Generalnym Gubernatorstwie pod niemiecką komendą), którzy już wcześniej należeli do konspiracji lub utrzymywali z nią kontakty.
➡ Powstańcy nie mieli jednolitych mundurów, walczyli w ubraniach cywilnych lub zdobycznych mundurach niemieckich. Zewnętrznie od wrogów różnili się tylko biało-czerwonymi opaskami, orzełkami na czapkach, obszyciami na kołnierzu i elementami ekwipunku. Walkę powstańców utrudniały niedobory, przede wszystkim broni i amunicji.
➡ Był to zryw ludzi młodych. Większość żołnierzy wkroczyła w dorosłość podczas okupacji. Walczyli również małoletni – najmłodszy Jerzy Szulc ps. Tygrys miał 10 lat (udział dzieci i młodzieży w powstaniu upamiętnia odsłonięty w 1983 r. pomnik Małego Powstańca). Młodzi członkowie Szarych Szeregów służyli w Harcerskiej Poczcie Polowej oraz podobnie jak kilkunastoletnie dziewczęta byli łącznikami i sanitariuszami, starsi bili się z bronią w ręku na pierwszej linii frontu. Tylko 40 proc. powstańców przeszło pełne wyszkolenie bojowe, większość nie miała na to szans przed wybuchem wojny.
➡ Podczas powstania kobiety nie tylko służyły jako lekarki, sanitariuszki, pielęgniarki (w służbie sanitarnej stanowiły około 70-80 proc. personelu) i łączniczki, lecz także trafiały na pierwszą linię frontu. Kobiece Patrole Minerskie brały udział w akcjach bojowych, z kolei oddział Dywersja i Sabotaż Kobiet m. in. przygotowywał sygnalizację dla alianckich lotników i odbierał zrzuty. 12 sierpnia 1944 r. płk Antoni Chruściel „Monter”, dowódca okręgu AK Warszawa-Miasto i faktyczny dowódca wojsk powstańczych, wydał rozkaz uznający kobiety, które w okresie konspiracji złożyły przysięgę i zostały zaliczone do formacji AK, za jej żołnierzy.
🏴 Powstanie Warszawskie, planowane na kilka dni, upadło 3 października po 63 dniach walki. W jego wyniku zginęło od 16 tys. do 18 tys. Żołnierzy AK i od 150 tys. do 180 tys. cywilów. Po kapitulacji Warszawa została doszczętnie zniszczona przez Niemców.
During the 20th century, the #WarsawUprising is A defining moment for Poles, showcasing uncommon courage, an indomitable spirit and love of freedom.
At “W-Hour,” 1700 today, Poles across Warsaw will pause and remember, their heroes in this way:
There is a City:
https://t.co/yBssprkkBI
#ForYourFreedomAndOurs
#FYFAO
🟥✝ Zginęły, by żyć mogli inni
🗓 1 sierpnia 1943 roku w Nowogródku Niemcy rozstrzelali 11 sióstr ze Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Siostry zgłosiły się na gestapo, ofiarując swe życie za 120 osób, aresztowanych i przeznaczonych do egzekucji. Ich śmierć stała się symbolem martyrologii Kościoła katolickiego podczas II wojny światowej.
⛪️ Dom Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu pw. Chrystusa Króla istniał w Nowogródku od 4 września 1929 r. O sprowadzenie nazaretanek do stolicy województwa zabiegał ks. bp Zygmunt Łoziński. Siostry bardzo szybko zyskały życzliwość mieszkańców, a ich obecność w stolicy województwa stała się trwałym elementem życia Nowogródka w kolejnej dekadzie jego dziejów. Posługiwały w miejscowym szpitalu, zorganizowały internat dla młodzieży szkolnej, prowadziły różne kursy praktycznych umiejętności (roboty ręczne itp.). Wreszcie otworzyły własną szkołę. Uczyli się w niej zgodnie Polacy, miejscowi Białorusini, Tatarzy i potomkowie białych rosyjskich emigrantów.
✝️🇵🇱 Siostry nazaretanki zdołały przetrwać szykany i represje w latach pierwszej okupacji sowieckiej, przetrwały też „Polenaktion”. Stan zagrożenia jednak stale narastał. Nowogródek miał już za sobą pierwszą falę aresztowań i egzekucji, które wydatnie zmniejszyły liczbę przedstawicieli polskich warstw oświeconych i w ogóle Polaków w tym grodzie, i tak już straszliwie przetrzebionych represjami sowieckimi. Cieszące się miłością mieszkańców, zakonnice coraz bardziej zwracały uwagę władz okupacyjnych, a zwłaszcza białoruskich kolaborantów. Miały świadomość zagrożenia. Gdy miejscowe władze okupacyjne znów wzięły grupę 120 zakładników, jedna z nich – s. Stella – w rozmowie z ks. kapelanem Aleksandrem Zienkiewiczem powiedziała:
💬 – Mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny: modlimy się nawet o to.
❗️ I nie były to czcze słowa. Co prawda nowogrodzki komisarz okręgowy Traube, zniecierpliwiony, że aresztowania na jego terenie prowadzi przysłana z Baranowicz ekipa gestapo bez jego wiedzy i akceptacji, zwolnił część więźniów, jednak na kolejnej liście zakładników znalazł się ks. Zienkiewicz. Siostry modliły się żarliwie o ocalenie niewinnych. Właśnie w tych okolicznościach padło „drugie słowo ofiary”. Zapamiętano, że s. Stella powiedziała wówczas:
💬 – Boże, mój Boże, ksiądz kapelan jest o wiele potrzebniejszy na tym świecie niż my, toteż modlimy się teraz o to, aby Bóg raczej nas zabrał niż księdza, jeśli jest potrzebna ofiara.
Ksiądz Zienkiewicz był wówczas jedynym kapłanem katolickim w całym mieście…
🟥 W sobotę 31 lipca 1943 r. siostry otrzymały polecenie, by wraz z przełożoną stawiły się w siedzibie okupacyjnych władz administracyjnych w Nowogródku. Dwie spośród nich znały język niemiecki, lecz tłumaczenie na nic się zdało. Wywieziono je do lasu i kazano wykopać dół. Jednak ruch w pobliskich chutorach był jeszcze za duży i odwieziono je do Nowogródka. Ostatnią noc spędziły na modlitwie. W niedzielę 1 sierpnia 1943 r. około godz. 4.00 nad ranem zawieziono siostry na miejsce kaźni w pobliżu leśniczówki Batorówka, 5 km od miasta. Zostały wówczas rozstrzelane siostry:
▪️ Stella (Adela Mardosewicz),
▪️ Imelda (Jadwiga Żak),
▪️ Kanizja (Eugenia Mackiewicz),
▪️ Rajmunda (Anna Kukołowicz),
▪️ Daniela (Eleonora Jóźwik),
▪️ Kanuta (Józefa Chrobot),
▪️ Sergia (Julia Rapiej),
▪️ Gwidona (Helena Cierpka),
▪️ Felicyta (Paulina Borowik),
▪️ Heliodora (Leokadia Matuszewska)
▪️ Boromea (Weronika Narmontowicz).
✝️ Ludzie związani z nazaretankami odnaleźli ich mogiłę. 19 marca 1945 r. zostały po ekshumacji uroczyście pochowane koło fary nowogrodzkiej. 5 marca 2000 r. męczenniczki z Nowogródka zostały wyniesione na ołtarze przez Jana Pawła II.
🔎 Dowiedz się więcej➡️ https://t.co/RAFSiueYKi
🎨 Śmierć 11 nazaretanek z Nowogródka w wizji malarskiej Adama Styki, 1948 r.
🗓On 31 July 1932, Janusz Kusociński made history at the Olympic Games in Los Angeles.
The Polish runner won the gold medal in the 10,000 metres, defeating the world’s best distance runners and setting an Olympic record of 30:11.4. It was the first Olympic gold medal for a Polish male athlete in athletics.
But the champion’s story was also a story of courage beyond the track. After the outbreak of WW2, Kusociński defended Warsaw in 1939 and later joined the Polish resistance.
Arrested by the Germans in 1940, he was imprisoned and tortured before being murdered on 21 June 1940 in Palmiry, near Warsaw, as part of the German terror campaign against the Polish nation.
Courage stronger that fear🔹Hope stronger than despair🔹
On 1 Aug 1944, the Warsaw Rising began. Driven by an indomitable will to be free, the Poles rose and fought valiantly against the German occupiers. Civilians perished in mass executions and under a continuous hail of bombs and shells. It is estimated that between 150,000 and 200,000 people lost their lives. Across the Vistula the Soviet army halted its advance; when its forces finally entered the city in 1945, Warsaw lay utterly razed—reduced to a wilderness of ruins.
https://t.co/JMyHzzDCVT
🗓 30 lipca 1944 r. Niemcy wysłali z Pawiaka ostatnie transporty więźniów do Gross-Rosen i Ravensbrück. Dwa dni później wybuchło Powstanie Warszawskie.
‼ Podczas II wojny światowej Pawiak stał się według szacunków miejscem kaźni ok. 100 000 Polaków. Zginęło ok. 37 000 z nich – głównie w egzekucjach oraz w czasie brutalnych przesłuchań w siedzibie gestapo na Szucha.
🟥 Więziono tu podejrzanych o udział w organizacjach podziemnych lub ich wspomaganie, zakładników, osoby pojmane podczas ulicznych łapanek i obław (tak zwanych „kotłów” w domach), a także uciekinierów z obozów jenieckich, szmuglerów i handlarzy.
➡️ Wobec zbliżającego się frontu, 23 lipca 1944 r. Niemcy rozpoczęli przygotowania do likwidacji więzienia. 30 lipca 1944 r. wysłano dwa ostatnie transporty więźniów z Pawiaka: do KL Gross-Rosen ok. 1400 mężczyzn, a do KL Ravensbrück ok. 400 kobiet.
🟥 31 lipca zwolniono niewielką grupę więźniarek z małymi dziećmi, jak również lekarki i lekarzy. Wykluczonych z transportu, ok. 100 osób, rozstrzelano już w okresie Powstania Warszawskiego w ruinach gettach. Byli to głównie ludzie chorzy oraz kobiety w zaawansowanej ciąży i matki z niemowlętami.
🟥 W egzekucjach zginęli m. in Antoni Kocjan, wybitny konstruktor szybowców oraz Irena Anioł, kuzynka Marii Skłodowskiej-Curie.
➡️ 20 sierpnia nastąpiła ewakuacja niemieckiej załogi więzienia, zaś 21 sierpnia 1944 r. Pawiak oraz sąsiadujące z więzieniem budynki zostały wysadzone w powietrze.
#OTD in 🗓1941, the Sikorski–Mayski Agreement restored diplomatic relations between Poland and the USSR after the Soviet invasion of Poland in 1939.
It provided for the creation of a Polish Army on Soviet territory, and the release ("amnesty") of hundreds of thousands of Polish citizens deported to Soviet prisons, labour camps, and places of exile. Yet the agreement remained deeply controversial, as it failed to secure recognition of Poland's pre-war eastern border.
The fragile rapprochement collapsed in April 1943, when the Polish government-in-exile requested an international investigation into the Katyń Massacre after Germany uncovered the graves of murdered Polish officers. The Soviet Union responded by severing diplomatic relations with Poland, paving the way for its post-war domination of the country.
Ostrówki na Wołyniu 1943 rok.
Ukraińcy kazali Polakom w tym kobietom i dzieciom położyć się, odwrócić się twarzami do ziemi i potem rąbali toporami, młotami i drągami po ich czaszkach.
Zdjęcia z @PoszukiwaniaIPN z ekshumacji gdzie pracuje interdyscyplinarny zespół specjalistów, w skład którego wchodzą przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, przedsiębiorstwa "Wołyńskie Starożytności" oraz dr Łukasz Szleszkowski, medyk sądowy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
@IDTribes@Rothmus While Erhard's economic models advocated for maintaining a baseline of worker productivity, the overall framework of the "Wirtschaft des neuen deutschen Ostraumes" brought immense suffering to Polish citizens. https://t.co/YIhYcjQAhq
#OTD 🗓 in 2012, August Kowalczyk passed away in Oświęcim, the town where more than 70 years earlier he had escaped from the German Auschwitz concentration and extermination camp.
Deported to Auschwitz in 1940 as prisoner no. 6804, Kowalczyk escaped on 10 June 1942 during a daring breakout by approximately 50 prisoners. He survived the war and went on to become a distinguished Polish stage and film actor.
In a striking twist of fate, Kowalczyk portrayed German SS and Gestapo officers on screen, bringing to those roles the perspective of a man who had experienced the brutality of the German camp system firsthand.
We’ve collected over 600 Polish job ads aimed at non-White migrants, pulled from various Facebook groups this month.
The single most active poster is an African himself (Dauda Ibrahim Dachia), residing in Poland, aiming to profit from bringing in more of his fellow engineers. Kingsley Solutions (Ukrainian owned agency) comes in second. Workhunters (Ukrainian owned agency) comes in third.
Out of the individual posters, there is a visible pattern, nearly half are Ukrainian, and majority of the rest are non-White migrants.
Migrants recruit migrants.
@NomadProduct@ruyekian7@Handre No, vital facts. By refusing to compensate other European countries, post-war Germany got to enjoy the fruits of Nazi economic theft while their victims were doubly injured by being robbed and then forced to compete with a war-enriched German “economic miracle”.
#OTD 🗓 in 1941, a Polish friar- an Auschwitz prisoner volunteered to die of hunger in order to save a fellow inmate.
On 29 July 1941, Maximilian Kolbe saved Franciszek Gajowniczek. The latter was among a group of 10 people sentenced to die because of another inmate’s escape.
The Germans accepted the exchange. After two weeks in the starvation bunker, Fr. Kolbe was still alive and was killed with a lethal injection on 14 August 1941.
They fought together to liberate Lwów. Within days, one ally turned on the other.
🗓By 27 July 1944, the Home Army's 5th Infantry Division and advancing Red Army units had driven the Germans from Lwów during Operation Tempest. The victory was short-lived.
Soon afterwards, the NKVD arrested the commander of the Lwów District of the Home Army, Col. Władysław Filipkowski ("Janka"), along with dozens of other officers.
In the following weeks and months, thousands of Home Army soldiers and members of the Polish Underground in Eastern Lesser Poland were arrested, deported, or forced into the Soviet-controlled Polish Army.
For many Poles, the liberation of Lwów marked not the return of freedom, but the beginning of another occupation.
⚠ Lwów był jednym z największych miast II RP, miastem polskich tradycji patriotycznych i polskiej kultury, zajętym przez Armię Czerwoną w 1939 roku, a następnie – po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej – przez Wehrmacht.
🗓️ 82 lata temu, po kilkudniowych walkach, oddziały Armii Krajowej, atakując wspólnie z Armią Czerwoną, zajęły miasto. Wykorzystując pancerne wsparcie Sowietów, Polacy zdobyli szereg gmachów publicznych i wyparli niemiecki garnizon.
⚔ W bezpośrednich walkach o miasto udział wzięło około 5️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ żołnierzy AK pod dowództwem płk. Władysława Filipkowskiego ps. „Cis” (na zdjęciu).
➡ Po wyparciu Niemców z miasta Sowieci – wcześniej obiecujący Polakom dalsze współdziałanie – zmusili żołnierzy AK do złożenia broni. Generałowi Władysławowi Filipkowskiemu, komendantowi Obszaru AK Lwów, zaproponowano wyjazd do Żytomierza na rozmowy z gen. Michałem Żymierskim. Został tam przetransportowany samolotem, wraz z grupą oficerów, rankiem 31 lipca 1944 r. Wszystkich aresztowano.
➡ Tego samego dnia zatrzymano we Lwowie pozostałych oficerów Komendy Okręgu zaproszonych na fikcyjną odprawę. Rozpoczęła się fala aresztowań polskich żołnierzy.
‼ Ponad 2️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ żołnierzy lwowskiej Armii Krajowej zostało skazanych i uwięzionych w łagrach w ZSRS. Wielu z nich nie doczekało powrotu do Polski. Znaczne siły polskie odeszły na zachód, na Rzeszowszczyznę i Lubelszczyznę.
🟥 Dowiedz się więcej➡ https://t.co/cFt43XNNLI
82 years ago, on 27 July 1944, the Germans began evacuating Gęsiówka, the main camp of the KL Warschau concentration camp complex in occupied Warsaw.
Around 400 prisoners deemed too weak to march were murdered. The following day, approximately 4,000 Jewish prisoners were forced on a brutal death march toward Kutno before being deported to Dachau.
Not all of the prisoners were evacuated. On 5 August 1944, during the Warsaw Uprising, soldiers of the Home Army's Battalion "Zośka" captured Gęsiówka and liberated 348 prisoners who had been left behind.
Prace ekshumacyjne w jednym z miejsc na Wołyniu właśnie się zakończyły.
Obraz, jaki się wyłonił, jest przerażający.
Rozbite czaszki. Podziurawione szczątki. Ślady bestialskiego mordowania niewinnych ludzi ,kobiet, dzieci, starców.
I tak jak za każdym razem powtarzamy: nie o zemstę wołamy. Wołamy o pamięć.
Najważniejsza kwestia pozostaje niezmienna od dekad. Naród ukraiński musi wreszcie po tylu latach jasno i głośno przyznać: to była zbrodnia. Masowa zbrodnia. Dokonana przez waszych ludzi. I że szczerze tego żałujecie.
To tylko słowa. Ale słowa o ogromnej wadze ,dla biegu historii i dla setek tysięcy, a może nawet miliona ludzi, którzy mieli tam swoich przodków.
Dopóki nie będzie takiego jasnego, oficjalnego przyznania się do masowej zbrodni, nie powinniśmy w żadnym stopniu rozmawiać o współpracy z Ukrainą.
Bo te rozbite czaszki i podziurawione kości to nie „tragedia wojenna”. To dowód bestialstwa.
Pamiętamy. I będziemy pamiętać.
After 82 Years, the Victims Are Finally Being Found
Tomorrow, 28 July, the IPN will hold a press conference at the site of the former village of Ostrówki in Volhynia, Ukraine, where Polish specialists are carrying out exhumations of victims of the Volhynian Massacre.
The conference will begin at 12:00 p.m. (Ukrainian time) at the UPA Victims Cemetery, adjacent to the ongoing excavation site. It will be preceded by a Holy Mass at 11:00 a.m. for the victims. The IPN Deputy President Karol Polejowski and members of the exhumation team will present the latest findings from the work in Ostrówki and Wola Ostrowiecka.
The current exhumations, which began on 13 July, seek to recover, identify, and provide dignified burials for Poles murdered during the Volhynian Massacre in 1943 - more than eight decades after the crimes were committed.
On 30 August 1943, the Polish villages of Ostrówki and Wola Ostrowiecka were among the communities destroyed during the Volhynian Massacre. Units of the Ukrainian Insurgent Army (UPA), aided by local collaborators, murdered more than 1,000 Polish civilians, men, women, children, and the elderly. Many victims were killed near the local church and school before being buried in mass graves. The massacres formed part of the wider campaign of ethnic cleansing carried out against the Polish population of Volhynia and Eastern Galicia during 1943–1945.
@PoszukiwaniaIPN
During World War II, the plight of Polish refugees evacuated from Soviet Russia to Iran in 1942 remained largely hidden from the public. The Roosevelt administration, determined to preserve its military alliance with Stalin, suppressed photographs and reports showing starving and near-death Polish men, women, and children.
Soviet atrocities, including forced deportations, starvation, imprisonment, and brutal treatment, were excluded from U.S. government Voice of America broadcasts. Polish evacuees were also discouraged from publicly describing their experiences because the Polish government-in-exile, under pressure from Washington and London, was still attempting to secure the release of hundreds of thousands of Poles held in the Soviet Union.
The situation worsened after diplomatic relations between the Soviet Union and the Polish government-in-exile collapsed in April 1943. The Soviets then forced many remaining Polish citizens to accept Soviet citizenship, threatening them with imprisonment or separation from their children.
Entire Polish families had been deported and condemned to forced labor under the consequences of the Hitler-Stalin Pact. Many Polish women lost husbands, children, and other relatives in Soviet captivity. Yet American wartime propaganda continued to portray Stalin as a democratic ally, a friend and even “Uncle Joe,” while ignoring his role in the mass murder and suffering of Poles.
Much of the evidence remained classified until 1952, when the U.S. congressional Madden Committee investigated the Katyn Forest massacre and released documents concerning the Soviet execution of thousands of Polish officers. Unlike the widely circulated photographs of victims liberated from German concentration camps, images of Polish deportees, Gulag prisoners, and refugees remained scarce in Western media, even during the Cold War.
The misinformation extended to Voice of America broadcasts, which repeated the Soviet accusation that Germany had committed the Katyn massacre. This helped conceal the truth from the American public and protected the image of Stalin’s regime during the war.
One of the few Americans to document what the Poles had endured was Lieutenant Colonel Henry I. Szymanski, a U.S. Army liaison officer attached to the Polish Army under General Władysław Anders. In November 1942, he submitted a report to the U.S. War Department describing the starvation, illness, and suffering of Polish refugees evacuated from the Soviet Union.
Szymanski photographed emaciated survivors and recorded the conditions faced by Polish women used as forced laborers in Soviet camps and collective farms. Many were compelled to perform heavy manual labor, and those unable to meet their quotas faced starvation, punishment, or exploitation by Soviet supervisors.
His report stated that Soviet policy aimed to destroy the Polish intelligentsia and break apart Polish families. Husbands were often arrested or executed, while their wives and children were deported to labor camps and distant settlements.
Polish women worked beside men in mines, forests, factories, and construction projects with almost no food, medicine, or protection. Faced with starvation, some were coerced into abusive relationships with Soviet officials or overseers simply to survive.
Despite these conditions, American officials and propagandists largely ignored the suffering of Poles under Soviet rule. Maintaining the appearance of Allied unity with Stalin was considered more important than revealing the truth.
To this day, much of the Western world remains unaware that well over a million Polish citizens were deported by Stalin’s Soviet regime, with many dying from starvation, disease, forced labor, and exposure under inhuman conditions.
Sources:
The Katyn Forest Massacre: Hearings Before the Select Committee to Conduct an Investigation of the Facts, Evidence and Circumstances of the Katyn Forest Massacre.
Organizatorzy festynu historycznego, którego patronem honorowym był Zachodniopomorski Urząd Marszałkowskie (KO , PSL), tak uzasadniają wybór niemieckiego zbrodniarza jako centralnej postaci wydarzenia:
""Wybierzemy się w fascynującą podróż w czasie. Tegoroczną edycję poświęcamy niezwykłej i odważnej postaci związanej z zamieszkującą sąsiedni Chełm Dolny rodziną von Tresckow. To właśnie on był jednym z głównych autorów słynnego planu „Walkiria” i kluczową postacią antyhitlerowskiego ruchu oporu. Poznajcie historię bezkompromisowej walki o wolność, która działa się tuż obok nas!"
Na festynie rozdawano kubki z wizerunkiem generała Henninga vor Tresckowa w mundurze Wehrmachtu ze swastyką.
Tresckow wydał rozkaz porwania i wywiezienia do III Rzeszy, 50 tysięcy słowiańskich dzieci z Polski, Ukrainy i Białorusi.
Następnie dzieci uznane przez eugenikę niemiecką za wartościowe pod względem rasowym, były oddawane rodzinom niemieckim i germanizowane. Natomiast te „niepełnowartościowe” oddawano do niemieckich obozów koncentracyjnych.