PROBLEM DŁUGOTERMINOWY.
100-metrowe mieszkania są przerabiane na 8 mikrokawalerek inwestycyjnych pod krótki wynajem. Na papierze jest to jedno mieszkanie, a w rzeczywistości hotel generujący uciążliwy ruch turystyczny zamieniający życie sąsiadów w piekło.
"To wszystko jest bardzo nieuczciwe. Tak naprawdę finansujemy działalność gospodarczą naszych sąsiadów - działalność, która niszczy nam życie."
~Mieszkanka Krakowa sąsiadująca z Airbnb
Działalność hotelarska - bo tym właściwie jest Airbnb - jest z definicji działalnością uciążliwą, a Koalicja Obywatelska, Konfederacja i PSL próbują wam wmówić, że uregulowanie najmu krótkoterminowego ma polegać na wielokrotnych skargach sąsiedzkich, interwencjach policji i "kontrolach" przeprowadzanych przez miasto. To absurd! Nie musimy udowadniać, że woda jest mokra.
Hotel w bloku mieszkalnym jest uciążliwy i nie trzeba do tego wielkich imprez ani wzywania policji co weekend. Wystarczy, że dwa razy w tygodniu mamy rotację gości z walizkami, powroty do mieszkania o późnych godzinach nocnych i śpiewy turystów na korytarzu. Do tego dochodzą zawyżone rachunki za wywóz śmieci i składka na utrzymanie części wspólnych, które są notorycznie niszczone przez turystów.
I co w takiej sytuacji? Będziecie dzwonić na policję, że na korytarzu jest nowa dziura w ścianie albo z powodu chwiejącej się balustrady lub zarzyganych schodów? Chwycicie za słuchawkę, kiedy grupa nafuranych młodych ludzi przetacza się przez korytarz o 3 nad ranem i wali do drzwi "hotelu" Airbnb?
Będziecie się czuć bezpieczni we własnym domu czy sterroryzowani przez interes właścicieli mieszkań, którzy tak jak Ireneusz Raś - podpisali umowy długoterminowe z firmą i nie interesuje ich to, jaki biznes jest prowadzony w ich mieszkaniu?
Są sprawy, o których nie potrafię zapomnieć. Ta jest jedną z nich.
Dwa lata temu podczas koncertu Marcin Mizia stanął w obronie innych. Nie odwrócił wzroku. Nie udawał, że nic się nie dzieje. Zareagował.
Za tę odwagę zapłacił najwyższą cenę.
Na oczach tłumu i własnej żony został powalony na ziemię i brutalnie kopany przez agresywnych, pijanych nastolatków. Człowiek stracił życie tylko dlatego, że miał odwagę zrobić to, czego wielu w takiej chwili się boi.
Dziś zapadł wyrok. Trzech sprawców, którzy w chwili popełnienia czynu mieli po 16 lat, będzie przebywać w poprawczaku do ukończenia 21. roku życia.
Szlag mnie trafia, nie zamierzam udawać, że wszystko jest w porządku, bo do cholery nie jest.
Dla mnie są czyny, za które wiek nie powinien być tarczą. Jeśli ktoś świadomie bierze udział w tak brutalnym pobiciu człowieka, które kończy się jego śmiercią, powinien odpowiadać jak dorosły.
Życia Marcina nikt już nie odda. Nikt nie odda męża jego żonie. Nikt nie odda syna i bliskiego jego rodzinie.
Mam dziś ogromne poczucie niesprawiedliwości. Odnoszę wrażenie, że w takich sprawach system bardziej chroni sprawców niż daje poczucie sprawiedliwości rodzinie ofiary.
I wiem, że nie każdy zgodzi się z tym, co napiszę, ale powiem to wprost: dla mnie człowiek, który świadomie odbiera drugiemu życie, nie przestaje być odpowiedzialny za swój czyn tylko dlatego, że ma 16 lat.
Wyrok jest nieprawomocny, ale moje rozczarowanie tym, jak dziś wygląda odpowiedzialność za najcięższe przestępstwa popełniane przez nieletnich, jest ogromne. Są granice, których przekroczenie powinno oznaczać odpowiedzialność jak dla dorosłego.
Życie Marcina skończyło się tamtego wieczoru. Ich kara skończy się za kilka lat.
Proszę Was o reakcję i udostępnienie tego wpisu. Wyrok jest nieprawomocny, a bardzo zależy mi na tym, aby sprawcy zostali osądzeni jak dorośli i ponieśli odpowiedzialność adekwatną do tego, co zrobili.
Pamiętamy, Marcinie. Pamiętamy, że stanąłeś w obronie innych i próbowałeś uratować drugiego człowieka. Nie przestaniemy mówić o tym, co Cię spotkało.
I jest jeszcze jedna rzecz, o której trudno nie wspomnieć. Przez cały proces sprawcy nie wykazali żadnej skruchy ani prawdziwej refleksji nad tym, co zrobili. Trudno zrozumieć, jak można odebrać komuś życie, a później nie zdobyć się nawet na szczery żal wobec rodziny, która będzie żyła z tą tragedią już na zawsze.
Premier rządu, który szedł do wyborów z hasłem przywrócenia praworządności, nie powinien wypowiadać się publicznie w sprawie wiarygodności świadka zanim oceni tę wiarygodność sąd. Tego wymaga szacunek dla podziału władz. I fakt, że jego poprzednicy z PiS zachowywali się w takich sytuacjach o wiele gorzej, niczego w tej ocenie nie zmienia.
Ile pan zarabia jako rzecznik Lewicy?
Rzecznik Lewicy nie odpowiada, bo „z domu jest nauczony, że nie rozmawia się o takich rzeczach”.
Przypominam, że Lewica chciała (chce) wprowadzić jawność płac w prywatnych przedsiębiorstwach i obywatelom.
🖤 Łukasz budował mosty, a nie mury. Potrafił rozmawiać praktycznie z każdym. Tyle mieliśmy razem planów i pomysłów. Niestety, śmierć za wcześnie Cię wydarła.
Polska straciła dobrego człowieka.
Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu.
Człowiek jednego dnia pisze sylwetkę i zbiera cudowne wspomnienia kolegów i koleżanek na temat śp. posła Łukasza Litewki, kilka godzin później musi zbierać wypowiedzi na temat posła Łukasza Mejzy.
Przepaść nie do opisania.
Dziś o 19:55 proszę każdego rodzica, żeby usiadł razem z dzieckiem i włączył TVN Uwaga. To tylko kilkanaście minut, a może być ważniejsze, niż się wydaje.
To historia 14-letniego chłopaka. Takiego jak każde dziecko. Miał marzenia, kochających rodziców i zwykłe życie. Było też coś, czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Samotność i ból, z którym został sam.
Ta tragedia nie wydarzyła się gdzieś daleko. Ona wydarzyła się obok nas. W szkołach, na przerwach, na podwórkach, w telefonach. Tam, gdzie często nikt nie widzi albo nie chce widzieć.
Każdy „żart” w jego stronę, każdy komentarz o jego wyglądzie był kolejnym ciosem. A brak reakcji był cichą zgodą na to, żeby to trwało dalej.
Zrobiono z niego cel i dzień po dniu dokładano kolejne uderzenia. Słowa, śmiech, spojrzenia, które dla innych były tylko żartem, dla niego stawały się ciężarem nie do uniesienia.
Nikt nie widział, jak to się w nim odkłada. Jak powoli odbiera mu spokój, poczucie wartości i siłę.
A kiedy nikt nie reaguje i wszyscy odwracają wzrok, takie dziecko dostaje jeden jasny sygnał, ze jest z tym zupełnie sam.
I w końcu przychodzi moment, w którym ten ciężar okazuje się po prostu za duży.
Po tym materiale proszę, zapytajcie swoje dzieci, czy ktoś im nie dokucza. Czy widzą, że komuś obok dzieje się krzywda. Czy sami kiedyś nie dołożyli komuś bólu, nawet dla śmiechu.
Nie cofniemy tego, co się wydarzyło.
Ale możemy zrobić wszystko, żeby ktoś inny nie został z tym sam.
Cudownie, że potrafimy się zjednoczyć. Cudownie, że w słusznym celu robimy ogromny sukces charytatywnej akcji. Ale warto też przeanalizować fakt, że w zbiórkę włączają się osoby i firmy, które nie płacą podatków w Polsce, uciekają z firmami do rajów i same chwalą się w podcastach, jak wiele robią, by unikać opodatkowania w Polsce.
Ale gdy trzeba przelać 10 tysięcy na głośny cel charytatywny, nagle stają się wzorem społecznej odpowiedzialności.
Zapłaćcie najpierw podatki, bo inaczej to zwykły charity washing. Nie ma w tym empatii ani realnej chęci pomocy, jest tylko próba podpięcia się pod zasięgową akcję dla chęci wyrwania troszkę dla siebie z tego cudownego virala.
Ten list pożegnalny 14 letniego Mateusza, nękanego przez rówieśników, który zginął pod kołami pociągu, powinien być przeczytany w każdej szkole.🖤💔
„Widzę, że jest Was bardzo dużo. Widzę Wasze łzy płynące po policzkach. Ból, który w Was jest i żal, który Was ogarnia.
Jest Was bardzo dużo, ale jesteście razem w tym dniu i z tymi łzami, a ja byłem sam
Sam cierpiałem. Znosiłem ten ból, który mi zadawano przez tak długi czas. Znosiłem ten hejt, który na mnie spadł, nie wiem czemu. Te upokorzenia, poniżanie i pobicia. Przecież ja byłem taki sam jak Wy.
Dobrze się uczyłem. Byłem grzeczny. Miałem marzenia. Chciałem być piłkarzem. Grać w jakimś dobrym klubie. Być sławnym na całą Polskę. Nie krzyczałem głośno, jak się krzyczy na meczach. Nie żaliłem się do nikogo, że jest mi źle, tylko sam byłem z tym wszystkim - takie słowa padły na pogrzebie.
Sam sobie próbowałem pomóc. Nie martwiłem rodziców. Nic im nie mówiłem, a pytali codziennie czy ktoś mi dokucza, co w szkole? Myślałem, że sobie poradzę, ale niestety, kiedyś nawet najtwardsze skały pękają i się sypią na milion kawałków. Przemoc nie dzieje się na korytarzu szkolnym, chociaż i ta czasem jej doświadczyłem, tylko w łazience, w szatni. Tam nie ma kamer ani nauczycieli. Ja potrzebowałem pomocy, niestety nie otrzymałem jej od nikogo.
W szkole czułem się bezpiecznie tylko na lekcjach. A jak zadzwonił dzwonek, miałem już obawy, co spotka mnie na przerwie.
Mam nadzieję, że te moje krótkie życie i ta moja tragiczna śmierć zmieni społeczność na lepsze.
W czwartek rano też było słonecznie. Wyszedłem z domu, wziąłem rower i zacząłem iść, a Pan Bóg powiedział do mnie: „Mateuszu, chodź do mnie, bo na tej ziemi już za dużo wycierpiałeś i zaznałeś bólu. Powołuję Ciebie do drużyny Nieba. Potrzebuję dobrego obrońcę”. Teraz będę grał w drużynie Nieba i wyjechałem w najdłuższy wyjazd na mecz
Żegnam moją mamę, która jest najwspanialsza na świecie. Kocham cię, mamo, to ty ze mną spędzałaś dużo czasu. Nigdy nie mówiłaś, że jesteś zmęczona. Jeździłaś ze mną na treningi, na mecze. Mówiłaś, jak jesteś ze mnie dumna, jak mnie mocno kochasz. Przytulałaś, dzwoniłaś.
Żegnam mojego tatę, z którym zawsze oglądałem mecze, teleturnieje, graliśmy w piłkę, miło spędzaliśmy czas.
Żegnam mojego brata Huberta. Razem mieliśmy pokój. Graliśmy na konsoli, oglądaliśmy mecze naszych ulubionych drużyn: Realu, Barcelony i Lechii Gdańsk. Hubert, bracie kochany, ja zawsze będę przy tobie. Żegnam moją siostrę Paulinę. Kocham was wszystkich"
te słowa podpisano
"Mateusz, lat 14".
🚭🔥 Wielka Brytania robi coś bezprecedensowego: papierosy zakazane na zawsze dla całego pokolenia.
Parlament przyjął przełomową ustawę o pokoleniu wolnym od dymu. Osoby urodzone po 1 stycznia 2009 roku nigdy nie będą mogły legalnie kupić papierosów ani e-papierosów.
Oznacza to w praktyce stopniowy koniec palenia w kraju — wiek uprawniający do zakupu będzie co roku podnoszony, aż zjawisko to zostanie wyeliminowane.
„To przełomowy krok, który stworzy pokolenie wolne od nikotyny” — podkreślają władze.
❗️Pozostał ostatni etap — formalna zgoda króla Karola III. Po niej ustawa wejdzie w życie.
Jeśli zostanie podpisana, Wielka Brytania stanie się pierwszym krajem, który postanowił prawnie wyeliminować palenie.
➡️ Europosłowie PiS w 2026 roku powinni wpłacić 300 tys. zł. W rejestrze widzimy 42,5 tys. zł.
➡️ Posłowie PiS w 2025 roku powinni wpłacić 2,256 mln zł. W rejestrze widzimy 70 582 zł.
To nie przeszkadza Jarosławowi Kaczyńskiemu (0 zł wpłat w 2025 roku), żeby wraz z szefem klubu PiS Mariuszem Błaszczakiem (0 zł wpłat w 2025 roku) i skarbnikiem partii Henrykiem Kowalczykiem (5000 zł wpłat w 2025 roku) prosić swoich wyborców – w znacznej części osób starszych – o pieniądze.
Link do pełnego artykułu w komentarzu.
To, że pan premier słynie z tego typu tekstów, to jedno. Całkowity brak taktu i klasy.
Ale jakie świadectwo wystawiają o sobie dziennikarze i telewizja, którzy podają taką anegdotę, pozbawioną krytycznego komentarza, i zamiast tego kręcą z niej bekę?
Zero przyzwoitości.
PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH!!!
@InPostPL zapłacił 498 mln zł podatku CIT w Polsce za 2025 rok!Rok wcześniej to było 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł.
A teraz sprawdźmy, co zapłacili inni, chwalący się że przecież już mają więcej punktów odbioru paczek niż my-i tak bardzo są promowani przez niektóre platformy.
za 2024 rok (nie opublikowali danych za 2025)
🔴 DHL e-comm sp zoo
Przychody: 2,7 MLD zł
CIT: 0 mln zł
Na poziomie globalnym DHL zapłacił prawie 1,5 mld EUR podatków!!!
🔴 DPD Polska
Przychody: 4,6 MLD zł
CIT: 30,4 mln zł
🇵🇱 Korzystając z InPostu, wspieracie polskie drogi, szkoły, szpitale i obronność.
Twój wybór robi różnicę-zwracajcie uwagę na platformach ecommerce kto zawiezie Waszą paczkę 📦
Podaj dalej tę informację, jeśli się zgadzasz.