@Wyrwal Już wiem, czemu nie czytam onetu i dlaczego normalni ludzie śmieją się, jak słyszą nazwę onet. Mając takich "dziennikarzy", nie ma co liczyć na rzetelne informacje.
Chciałbym uroczyście przeprosić @tvn24, że wątpiłem w rzetelność tej stacji.
Dziś Loża Prasowa z goszczącym w niej najwybitniejszym kwiatem polskiego dziennikarstwa, praktycznie w całości poświęcona narkoaferze Kołodziejczaka.
Dominika Wielowiejska z Gazety Wyborczej święcie oburzona patologicznym zachowaniem wiceministra.
Jacek Gądek z Newsweeka przepraszał wszystkie kobiety w imieniu liberalnych dziennikarzy rodzaju męskiego.
Agnieszka Wiśniewska z Krytyki Politycznej oznajmiła, że w ogóle nie będzie się wypowiadać o Kołodziejczaku, bo się nim po prostu brzydzi.
A Mariusz Janicki z Polityki zarządał natychmiastowej dymisji Donalda Tuska, który wprowadził tego, cytuję - „psychola” na polityczne salony.
Bojowe nastroje próbowała studzić prowadząca Arleta Zalewska choć, jak sama przyznała, Kołodziejczak, to ćpun, oblech i zboczeniec!
Żartowałem, słowem się nie zająknęli o wiceministrze rolnictwa w rządzie Donalda Tuska. Nie poświęcili sprawie Kołodziejczaka nawet sekundy.
😂😂😂😂😂😂😂😂😂
- Leszek, widzieliśmy wywiad z twoim synem.
- Jaraliście jakieś zioło czy wychlaliście pół litra wódki?
- Stuprocentowo trzeźwi byliśmy. Na jakimś plotkarskim portalu.
- Chłopaki, ale ja nie mam syna. Mam trzy córki.
- Leszek, serio, widzieliśmy na własne oczy. Chłopak opowiada, że go biłeś. Piętnastolatek.
@RyszardPetru Rysiu, ty chcesz osądzać gościa, który pomnożył ilość złota, a sam rozjebałeś wszystko, czego się dotkniesz min. swoją partię. Wygląda na to, że nieudacznicy z zazdrości, będą niszczyć to co innym wychodzi dobrze. Tak po prostu, bo ja nie umiem, ale innym nie pozwolę...
Pani @AGozdyra od kilku dni, nieustannie atakuje @SlawomirMentzen za jego wypowiedź na temat policjantek. Oczywiście, w charakterystyczny dla siebie sposób, atakuje za wszystko @KONFEDERACJA_
Chciałam Pani powiedzieć, jako kobieta, która chodzi na zajęcia z samoobrony, że nigdy, przenigdy nie chciałabym musieć walczyć z napastnikiem. To nie jest ani przyjemne, ani łatwe, ani bezbolesne. Osobiście współczuję kobietom, które los rzucił do pracy w policji czy wojsku.
Naturalnie jesteśmy słabsze. W obecnych czasach dochodzą narkotyki, po których napastnik dostaje nadludzkiej siły i nawet pięciu chłopa nie może dać mu rady.
Doszło do jakiegoś poplątania z pomieszanym i kobiety wciela się do mundurowych, a mężczyźni robią makijaż i chodzą w spódnicach.
I tak, nie czuje się bezpieczniej patrząc na te panie w policji,
i tak, współczuję im
i życzę oby nigdy nie musiały szarpać się z jakimś naćpanym typem.
Panią Gozdyrę prosiłabym aby stanęła po stronie kobiet i zdrowego rozsądku, nie zaś po stronie ideologii czy szukaniu pretekstu" jakby tu w Konfę uderzyć".
W kontekście Kołodziejczaka słowa marszałka Sejmu Czarzastego źle się zestarzały.
"U nas można pić, ćpać, palić, a seksu ile chcesz, razem z nami będziesz uprawiał cudowny seks"