a przez to, że rodzice chcą ich nadmiernie bronić przed... no właśnie... przed normalnym życiem (np. wstawanie godzinę wcześniej) te nastolatki nie mają możliwości przejść prawidłowo procesu dojrzewania, którego celem jest przystosowanie ich do normalnego życia. Potem na rynku pracy pojawiają się niedorajdy, które mają problem, że szef im każe pracować (przypadek z własnego doświadczenia)!
@ekonomat_pl kurde - obserwuję Was bo czasem macie fajne informacje. Ale nie chcę informacji o tak nieistotnych sprawach z doopy. Proszę, zastanówcie się po co powielać taki szajs?
@MokebeGluszak gdybyś był ludzki pan, to byś przekonał Leona by jadł warzywa i owoce!
PS> a tak na poważnie: dzisiaj odbieram świniaka od gospodarza i zastanawiam się, czy na świniobicie nie zabrać dzieci. Niech uczą się, skąd mają boczek czy karkówkę :)
@NoweAteny sęk w tym, że modele z Bogiem też były zarządzane przez ludzi złych, którzy kosztem ludzi traktowanych jako produkty bogacili się niemiłosiernie. System feudalny właśnie taki był! Majątki kościelne są też najlepszym tego świadectwem.
@KSimsak@73823w@AgataJagodzisk1 Dobrze to ująłeś - cała ta dyskusja pokazuje, że dla wielu ludzi nastolatkowie to jakiś osobny gatunek, bardzo delikatny, upośledzony wręcz. Gdybym był nastolatkiem, czułbym się obrażony.
@73823w@KSimsak@AgataJagodzisk1 jeszcze raz: nie wiem, na jakiej podstawie piszesz "wiekszosc nastolatkow jednak nie daje rady zasnac wczesniej, mimo ze chca" - bo to nie jest prawda. Jeśli chcą, to im się uda!
@73823w@AgataJagodzisk1 ciekawe skąd stwierdzenie "oczywistym faktem jest"
Daj mi na miesiąc dzieciaka i będzie chodzić spać nawet o 20.00 (i to bez używania elektrowstrząsów ;) )
@rafalhubert@Przemek242 zaraża mnie Pan tą wizją wapna. Już swoje małe dzieci uczę, jak rozwiązywać złożone problemy...
doły z wapnem i zasypujemy, zasypujemy...
chyba muszę zrobić sobie krótki detoks od PituPitu. Tylko jak bez tego żyć?
Jeszcze post scriptum a propos badań, na które tak wiele osób w tej dyskusji powołuje się tak chętnie (i często bezkrytycznie):
"W badaniu opublikowanym w 2026 r. 80 nastolatków z późnym rytmem snu poddano dwutygodniowej interwencji obejmującej:
- wcześniejsze ustalanie godzin snu,
- jasne światło rano,
- ograniczenie niebieskiego światła wieczorem. Po dwóch tygodniach ich faza okołodobowa przesunęła się średnio o około 45 minut wcześniej, a sen w dni szkolne wydłużył się o około 47 minut."
Pozdrawiam
Wiesz, są dzieci w ogóle niezdolne do efektywnej nauki (jest ich coraz więcej https://t.co/FJEbiQk8rA. ze względu na przeboćcowanie ekranami) może dostosujmy się do nich (choć patrząc po obecnym poziomie nauczania... chyba się rzeczywiście dostosowujemy) i generalnie zamknijmy szkoły?
Uwierz mi, że dostosowywanie się do preferencji każdego dziecka prowadzi do kalectwa.
Nauczanie i rozwój dość często polega na przymusie (najlepiej gdy jest to autodyscyplina... ale niestety jest to zjawisko marginalne). Ciągłe uleganie prowadzi do coraz słabszych pokoleń, które w końcu sobie nie poradzą (i może taki jest tego cel).
Sowa przy odpowiedniej dyscyplinie, zmianie nawyków (w tym często diety) może normalnie funkcjonować o 6 rano!
Co do badań... taka mała ciekawostka:
"W badaniu opublikowanym w 2026 r. 80 nastolatków z późnym rytmem snu poddano dwutygodniowej interwencji obejmującej:
- wcześniejsze ustalanie godzin snu,
- jasne światło rano,
- ograniczenie niebieskiego światła wieczorem.
Po dwóch tygodniach ich faza okołodobowa przesunęła się średnio o około 45 minut wcześniej, a sen w dni szkolne wydłużył się o około 47 minut."
a to tylko w 2 tygodnie!
Kluczowy zwrot "Masz różne chronotypy" - do których mamy się zastosować? Do sów czy skowronków?
Dzieci jeżdżą na obozy sportowe, harcerskie gdzie mają pobudkę o 6, trening o 7 i... jeżdżą na te obozy z własnej woli!
Badania pokazują różne wyniki - ale załóżmy, że najwyższa efektywność (u statystycznego! ucznia) jest między 11 a 13. Czy to oznacza, że wcześniej jego umysł nie działa? Działa, tylko musi włożyć więcej wysiłku.
Sam lubię spać do 10-11 zwłaszcza zimą ale nie oczekuję, że świat się do mnie dostosuje. Bo jeśli dzieci zaczną później naukę, to zimą nie doświadczą światła dziennego poza szkołą.
Dzieci zmęczone jeśli są dobrze prowadzone przez rodziców (którzy nie zostawiają ich samopas z telefonami, które są głównym powodem dzisiejszego chronicznego przemęczenia młodzieży), kładą się spać tak by się wyspać!
Jeśli ktoś mi pisze, że dziecko wyspane to takie, które wstaje koło południa, to domyślam się, jak to dziecko spędza wieczory.
W klasach moich dzieci wszyscy uczniowie (z wyjątkiem moich dzieci) mają smartfony i większość z nich korzysta z tych urządzeń bez jakiejkolwiek kontroli osób dorosłych.
Sorry, ale nie widzę powodu by świat miał dostosowywać się do takiej patologii!
@TheBezpraw@AgataJagodzisk1 czyli rozumiem, że pracownicy szkoły mają wracać do domu wieczorami (jak korposzczurki) by nie mieć przestrzeni na życie rodzinne i wychowywani swoich dzieci?