Krótkie podsumowanie dla wszystkich dyskutujących przed sezonem.
@WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴 jest dziś w miejscu, w którym realizuje jasno określoną i ambitną strategię. To strategia bez dróg na skróty. Dotyczy to przede wszystkim rozliczenia przeszłości i spłaty historycznych zobowiązań – bez warunków, bez wykorzystywania kruczków prawnych, bez prób omijania odpowiedzialności czy ułatwiania sobie zarządzania kosztem wierzycieli. Bierzemy z przeszłości wszystko: zarówno to, co było dobre, jak i to, co było trudne. Czasem proces ten trwa dłużej, niż wszyscy byśmy chcieli, ale tylko dlatego, że każdego traktujemy z takim samym szacunkiem.
Nasza strategia wobec przyszłości jest równie klarowna. To ambitna odbudowa klubu, poszanowanie jego społecznego charakteru, szacunek dla historii oraz jej akceleracja dzięki nowoczesnym technologiom. Bez fałszywej skromności mogę powiedzieć, że jesteśmy jednym z najlepiej przygotowanych polskich klubów na rewolucję technologiczną, która nadchodzi.
Gdzie zatem leży wyzwanie? Właściciel @WislaKrakowSA 🔵⚪️🔴 nie należy do najbogatszych w @Ekstraklasa. W wieku 33 lat zdecydowałem się ratować Wisłę praktycznie całym majątkiem, który posiadałem. W wieku 36 lat ponownie postawiłem wszystko na jedną kartę, by pomóc jej wrócić z drugiego poziomu rozgrywkowego. Jeśli spojrzycie na moje wypowiedzi od 2019 roku, zobaczycie, że dorastam razem z Wisłą Kraków. To proces autentyczny. Wszystko, czym mogę się z Wami dzielić, jest tak szczere, jak pozwalają na to realia prawne i biznesowe.
Wisła nie dysponuje dziś środkami porównywalnymi z niektórymi klubami. Jednocześnie jej właściciel i prezes jest najmłodszym prezesem i właścicielem w lidze. Nie narzekamy. Bierzemy wszystko na klatę na bieżąco. Dzieli mnie od wielu najbogatszych właścicieli 10–30 lat budowania kariery i kapitału. O tym często się zapomina. To niesamowicie dużo.
Mamy jednak coś, co we współczesnym świecie ma coraz większe znaczenie: zdolność do tworzenia przewagi dzięki wiedzy, technologii i kompetencjom. Wisła stawia na inteligencję, odważny rozwój i podejmowanie decyzji opartych na analizie. W praktyce oznacza to możliwość unikania wielu kosztownych błędów, które często nie wynikają z braku pieniędzy, lecz z braku właściwych kompetencji.
Przyszłość może przynieść wiele scenariuszy, również zmiany właścicielskie czy inne roszady. Tak wygląda sport i biznes.
Dziś jednak Wisła jest odważna, autentyczna i coraz bardziej świadoma zarówno swoich możliwości, jak i swoich ograniczeń. Nie będzie realizować najdroższych transferów. Nie będzie wydawać najwięcej na rynku będzie w tych aspektach w ostatnim percentylu transakcji. Jeszcze przez pewien czas będzie mierzyć się z wyzwaniami płynnościowymi. Ale będzie szczera, konsekwentna i prawdziwa. I właśnie taka rozpocznie swój kolejny sezon w @_Ekstraklasa_ .
Teraz wracamy do pracy. Słonecznego weekendu.
Krótko o naszych celach i planach na najbliższy czas w @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴:
1. Naszym celem na kolejny sezon jest spokojne utrzymanie się w lidze i ponowne poczucie pełnej pewności w @Ekstraklasa - zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym.
Bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy, jak Ekstraklasa zmieniała się i rozwijała w ostatnich latach pod kątem jakości gry, taktyki oraz przygotowania fizycznego.
2. Widzimy, że masowe, kosztowne transfery nie dają dziś żadnej gwarancji sukcesu. Dlatego naszą strategią jest budowanie drużyny opartej na zgranym zespole, którego zawodnicy dobrze się rozumieją i wzajemnie uzupełniają. Oczywiście dojdzie jeszcze zapewne 6–8 nowych zawodników, ale nic na siłę. Kluczowa jest odpowiednia konfiguracja i równowaga całego zespołu.
3. Ostatnie transfery tylko potwierdziły, że warto zachować spokój. Pośpiech jest jednym z najgorszych doradców podczas okien transferowych.
Mamy zdolny i ambitny zespół. Wierzymy w tych zawodników, będziemy go wzmacniać i jestem przekonany, że czeka nas bardzo dobry sezon.
4. Jak możecie pomóc? Kupujcie karnety, zapełnijcie stadion podczas meczu jubileuszowego (szykujemy naprawdę grube show!) i zapraszajcie znajomych. Efekt sieci działa niesamowicie - każda dodatkowa osoba ma znaczenie.
PS. Malkontentów będę wyciszał. Jest zasadnicza różnica między konstruktywną dyskusją a nieustannym jojczeniem i czarnowidztwem.
W kontekście Wieczystej:
Jeśli Wisła chce być marką ponad światek krakowski (a chce), żadne kluby pokroju Wieczystej – czy dawniej Groclinów i KSZO – nie powinny wpływać na jej samoświadomość biznesową i organizacyjną.
Wisła ma celować w rywalizację identyfikacyjną najpierw z Legią i Lechem, później ze Spartą czy Slavią, a następnie z innymi markami średniej półki europejskiej.
I rywalizować o świadomość komercyjną klientów tego segmentu, dążyć do ekspozycji do/dla marek inwestujących w tym segmencie, kapitalizować, inwestować. A przy okazji tworzyć i rozwijać się - tak, żeby młody Anglik myślący o piłce nożnej w Polsce odpowiadał 'Lewandowski' i 'Wisła', a nie 'Legia' czy 'Lech'. Tak, żeby w Stanach w windzie o znanych Polakach mówili 'Lech Waleza and this soccer team, Wisla'. Tak, żeby agenci piłkarscy myślący o projekcji kariery dla swoich zawodników wskazywali, że na średniej półce w strukturze europejskiej piłki jest taki klub, który będzie dla nich idealny.
To się nazywa North Star. Dążysz do tej gwiazdy, idziesz za nią przez pustynie pierwszoligowych boisk, męczysz się w grudniu w Głogowie i w sierpniu w Mielcu.
Bo jeśli Wisła ma jakąś wizję i ma jakąś misję, to te wpisują się w ten koncept azymutu – orientujemy się na wieczystą wielkość, a nie na Wieczystej wielkość.
@Bartek1906ts Nie, ale tata nieraz opowiadał, a mieszkał na Salwatorze i miał blisko. Regularnie chodził na Cracovię, Wisłę, Garbarnie, Juvenię. Miał uszytą flagę Wisły przez jego mamę i z nią chodził na te wszystkie stadiony. Milicja by narobiła smrodu każdemu kto by zrobił zadymę.
Ehh… widziałem wczoraj kilka wywiadów, na temat tego, że KS Wieczysta NALEŻY się gra przy #r22... po raz kolejny przenoszenie dyskusji do mediów szkodzi partnerskim relacjom.
Chciałbym podkreślić, że sprawa ta jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Przede wszystkim @WislaKrakowSA jest użytkownikiem stadionu i od wielu lat pozostaje jego największym najemcą. Klub ponosił i ponosi bardzo wysokie koszty związane z funkcjonowaniem na tym obiekcie, przeznaczając na ten cel dziesiątki milionów złotych w ostatnich latach. Jest jego głównym klientem.
Wisła Kraków wielokrotnie udowadniała, że potrafi efektywnie wykorzystywać stadion nie tylko podczas własnych meczów. W ostatnim czasie klub zorganizował między innymi dziewięć spotkań Szachtara Donieck, co przyniosło wymierne korzyści zarówno dla funkcjonowania obiektu, jak i dla działalności klubu. To była w 100% inicjatywa i realizacja projektu przez zespół Wisły Kraków, która przyniosła wielomilionowe przychody dla krakowskiej gospodarki.
W ubiegłym roku Wisła poniosła także znaczące nakłady na poprawę jakości murawy i infrastruktury stadionowej - inwestycje realizowane z myślą o długoterminowym korzystaniu z obiektu i zapewnieniu odpowiednich warunków sportowych. Murawa jest kluczowa dla naszego stylu gry.
Bez takich inwestycji, jak np. lampy do doświetlania murawy i inne, nie ma możliwości obsłużenia dwóch zespołów bez wpływu na jakość boiska, a co za tym idzie - na wynik sportowy. TO WSZYSTKO trzeba wypracować WSPÓLNIE.
I tu dochodzimy do sprawy fundamentalnej: jeśli jakość murawy nie zostanie zapewniona, gra na tym obiekcie nie będzie możliwa - i to niezależnie od tego, czy Szachtar Donieck rozgrywa tu swoje mecze, czy nie. Stan boiska jest warunkiem brzegowym całej dyskusji, a nie kwestią drugorzędną.
Dla nas performance i przewaga własnego boiska to sprawy kluczowe w Ekstraklasie. Obsługa dwóch zespołów to również potężne inwestycje osobowe i administracyjne - spłycanie tego wyzwania jest nie na miejscu.
Dowodem profesjonalnego działania klubu jest między innymi organizacja przez @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 barażów tego sezonu dla Wieczystej Kraków.
Pomogliśmy aby to się udało - oddając sporo zaangażowania w ostatnim tygodniu.
Warto również jasno zaznaczyć, że promesa przedstawiona przez Wisłę Kraków nie jest umową. Jest wyrazem gotowości do rozmów i poszukiwania rozwiązań, ale nie oznacza automatycznego zawarcia porozumienia. Finalna umowa wymaga uwzględnienia wielu kwestii prawnych, organizacyjnych, logistycznych, sportowych i biznesowych.
Dla Wisły Kraków kluczowe znaczenie ma ochrona własnej działalności sportowej i operacyjnej. Klub nie może dopuścić do sytuacji, w której dodatkowe wykorzystanie stadionu wpływałoby negatywnie na jego funkcjonowanie, jakość murawy, organizację wydarzeń, przychody komercyjne czy realizację długofalowych planów rozwoju.
Stadion przy Reymonta nie jest wyłącznie obiektem meczowym. To podstawowe narzędzie działalności sportowej i biznesowej Wisły Kraków, a każda decyzja dotycząca jego wykorzystania musi uwzględniać wpływ na funkcjonowanie klubu, który od lat pozostaje głównym użytkownikiem obiektu i ponosi największe koszty związane z jego eksploatacją.
Należy również pamiętać, że współdzielenie stadionu przez kolejny profesjonalny klub wymaga bardzo precyzyjnego zarządzania terminarzem rozgrywek, wydarzeń komercyjnych oraz prac utrzymaniowych. W Krakowie funkcjonują dziś trzy kluby na szczeblu ekstraklasowym - Wisła Kraków, Cracovia i Wieczysta Kraków - a każdy z nich ma własne potrzeby sportowe, organizacyjne i biznesowe - tak Wisła, ze względu na skale działania powinna mieć tu priorytet.
Udostępnienie stadionu nie jest więc wyłącznie prostą decyzją administracyjną w której Wisłę Kraków można pominąć. To kwestia mająca realny wpływ na codzienne funkcjonowanie klubu, stan infrastruktury oraz możliwość realizacji naszych planów sportowych i biznesowych. Tyczy się to również wyremontowanych za usługi barterowe powierzchni - gdyż to Wisła ponosi za to realny koszt.
W całej tej dyskusji warto zachować odpowiednie proporcje i szacunek dla historii oraz wkładu poszczególnych podmiotów w rozwój sportu w Krakowie i w Polsce.
Trzeba też jasno powiedzieć, że Wisła Kraków to nie jest podmiot nastawiony wyłącznie na działalność komercyjną. Klub prowadzi akademię piłkarską, drużyny kobiece oraz inne sekcje sportowe - i to wszystko ma realne znaczenie dla Krakowa: dla wychowania kolejnych pokoleń, dla dostępu do sportu, dla tkanki społecznej miasta.
Jednocześnie Wisła jest klubem, który daje regionowi najwięcej marketingowo - generuje największą wartość i rozpoznawalność istotną z punktu widzenia gospodarki Krakowa. Prosimy, by tego nie spłycać i by to doceniać.
Wisła Kraków od ponad stu lat buduje markę miasta, wychowuje kolejne pokolenia sportowców, reprezentuje Kraków na arenie krajowej i międzynarodowej oraz tworzy jedną z największych społeczności kibicowskich w Polsce.
Jej wkład w rozwój polskiego sportu, promocję Krakowa i budowę lokalnej tożsamości sportowej jest bezdyskusyjny.
Dlatego oczekiwałbym, aby w debacie publicznej dotyczącej stadionu, który przez dekady był związany z Wisłą Kraków i którego funkcjonowanie klub współtworzył finansowo, organizacyjnie oraz społecznie, zachowany został odpowiedni szacunek dla historii, dorobku i znaczenia Wisły Kraków.
Nie chodzi o blokowanie czyjegokolwiek rozwoju. Wisła Kraków nie sprzeciwia się rozwojowi krakowskiej piłki nożnej ani ambicjom innych klubów. Oczekuje jednak, że jej interesy, jej kibice i jej wieloletni wkład w rozwój sportu będą traktowane z należytą powagą.
Chcę również jasno podkreślić, że dla Wisły Kraków najważniejsza jest Wisła Kraków. Naszym obowiązkiem nie jest rozwiązywanie problemów innych podmiotów kosztem własnego klubu, lecz ochrona interesów Wisły Kraków, jej kibiców, pracowników, partnerów i przyszłości organizacji.
Jesteśmy otwarci na rozmowy i współpracę, ale nie możemy zgodzić się na rozwiązania, które mogłyby ograniczać możliwości rozwoju Wisły lub generować dla niej dodatkowe ryzyka. Każda decyzja w tej sprawie będzie podejmowana przede wszystkim z perspektywy dobra Wisły Kraków.
I jeszcze jedno, by nie było niedomówień: to zdanie Wisły Kraków w tej sprawie ma znaczenie i nie jest drugorzedne - i nie zmieniają tego żadne populistyczne hasła rzucane w wywiadach.
Wierzę, że możliwe jest wypracowanie rozwiązań korzystnych dla wszystkich stron, ale wymaga to odpowiedzialności, wzajemnego szacunku i świadomości roli, jaką Wisła Kraków od ponad wieku odgrywa w historii Krakowa i polskiego sportu.
Proszę mi wybaczyć, ale w tej sprawie będę kierował się wyłącznie interesem Wisły Kraków - jak wspominałem wielokrotnie, dziś to właśnie marginalne przewagi decydują o sukcesie w sporcie, a dla nas takimi przewagami są ekspozycja medialna i stan murawy. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości - kwestia priorytetu gry SD przy R22 została ustalona między klubami dużo wcześniej.
Proponuję również rozmawiać bezpośrednio z klubem, który ma być partnerem w tej relacji, zamiast próbować wywierać na nas presję za pośrednictwem mediów. Jak mało kto wiecie, że już nie raz udowodniłem, iż tego typu działania nie mają większego wpływu na moje decyzje. 🙂
Serdeczności 🔵⚪️🔴