Życie mojego dziecka nie będzie bezsensowne i beznadziejne bo nie będzie musiało przechodzić przez to przez co ja przechodziłem. Ale nie o to chodzi, tylko i to że mając dziecko już przestajesz się zastanawiać nad takimi kurwa bzdurami jak sens życia bo nie masz na to czasu. Zaczynasz żyć tak jak to zostało zaprojektowane przez naturę, odzyskujesz balans i budzisz się co rano z uśmiechem.
Jestem neuronem wszechświata
Nutą w symfonii wieczności
Tym, co powraca przez lata
Tym, co tu nigdy nie gościł
Nic nie chcę, nic mi nie trzeba
Me imię oddechem jest Boga
Me myśli błękitem są nieba
Adresem moim jest droga
I dobrze mi tam jest w ciemności
Gdzie kształtu nic nie ma i formy
To dom mój, kraina błogości
Bo cichną wszystkie tam sztormy