Litewka jest jaki jest, ale nie widzę, żeby ktoś jeszcze pisał o odstrzeleniu dzików na oczach mieszkańców. Ostrzegam was, że zdjęcie jest makabryczne. Serio liczę, że @trzaskowski_ zareaguje na to bestialstwo. Zachęcam do RT i prewencyjnie wyciszam, bo wiem co się zleci.
❌ Czy ktoś podpalił krzyż w Warszawie?
✅ @Policja_KSP@PolskaPolicja twierdzi inaczej.
Najprawdopodobniej doszło do samozapłonu, pod krzyżem znajdowały się znicze. Konstrukcja krzyża jest metalowo-drewniana, mogła przyczynić się do pożaru — poinformował w rozmowie z @onetpl mł. asp. Jakub Filipiak z Wydziału Komunikacji Komendy Stołecznej Policji.
Powiem brutalnie: Tak, chodzi o lajki. Tak, chodzi o zasięgi i wyświetlenia. Tak, chodzi o to żeby influencerzy aktywistyczni się pokazali. Bo mamy 2025 rok, żyjemy w cyfrowej demokracji, dyktaturze algorytmów które decydują o tym o czym należy rozmawiać, a co można zignorować. Media społecznościowe są współcześnie silnym narzędziem nacisku, z którym należy się liczyć. Twierdzenie, że jest inaczej jest zwykłym zaklinaniem rzeczywistości.
To prawda, Flotylla Sumud nikogo by nie obchodziła gdyby nie była akcją nagłośnioną medialnie i firmowaną twarzami takimi jak Greta Thungberg i poseł Sterczewski. O zwykłych pomagających po cichu wolontariuszach się nie rozmawia, o zabitego przez IDF Damiana Sobóla mało kto się upomina, myślę że mało kto już nawet pamięta że ktoś taki istniał i zginął w Gazie niosąc pomoc. Tak, jednym z celów Floty jest zwrócenie uwagi na sytuację humanitarną w Gazie i wywarcie presji nie tylko na Izrael, ale też na międzynarodową opinię publiczną. Zresztą to właśnie potęga social mediów sprawiła, że wielu liderów tego świata zrewidowało swój pogląd na Izrael i Palestynę. Polityka i nie tylko polityka w trzeciej dekadzie XXI wieku to jest również internetowe show, kto tego nie rozumie ten przegrywa na starcie.
A wbrew różnym złośliwym komentarzom - lwia część zatrzymanych przez władze Izraela aktywistów odmówiła dobrowolnej deportacji i stanie przed sądem, choć mieli wybór "zakończyć zabawę".