@KPPawlowski@katarynaaa Nie chodzi o istnienie pokoju bądź nie.
Chodzi o to w jaki sposób był wykorzystywany i czy na legitymację partyjną można było uniknąć kolejek i czekać sobie w takim.
Tutaj brakuje potwierdzeń
@AwDitrich@LeskiPiotr Panie Radosławie, Pan Patryk napisał trochę rzeczy, których nie udowodnił. Teraz wycofuje się z tego rakiem.
Nie dziwią mnie pytania w jego stronę. Obecnie wygląda, że do prawdziwego skandalu z Panem Kasprzykiem została dobudowana część polityczna.
@Grudeq1 Świadek opowiada o konkretnym weryfikowalnym przypadku przestępstwa, który może być przez prokuraturę sprawdzony.
To jest właśnie zadanie świadka i jednocześnie ew. dowód przestępstwa.
@FremdenlegionPL Prehistoria a połowa to żadne afery. Chłopie porównaj to sobie z działalnością PISu (tutaj dopiero się działo).
Ale w tym całym towarzystwie politycznym to tusk to najniższy wymiar kary.
Jeśli dr Emil twierdzi, że „w Szpitalu Południowym umierali ludzie” - to rodzi jedno podstawowe pytanie:
dlaczego nie zgłosił tego:
- dyrekcji,
- konsultantowi wojewódzkiemu,
- Rzecznikowi Praw Pacjenta,
- NFZ,
- prokuraturze,
- sanepidowi,
albo choćby w dokumentacji medycznej?
To jest standardowy obowiązek lekarza.
Jeśli tego nie zrobił, to jego relacja nie ma charakteru zgłoszenia, tylko opowieści medialnej.
To nie jest ocena - to fakt wynikający z procedur.
#KanałGuano
@MichalCichy Jeżeli to prawda, to tak.
Natomiast istnieje spora szansa, że Jędrzejewski fantazjuje wtedy reputacja wielu dziennikarzy legnie w gruzach.
@gw_1990 Tutaj musi wejść prokuratura bo albo jest mega grubo albo Pan dr mocno fantazjuje.
Pytanie czy jest to możliwe i nikt by z tym poszedł do prokuratury?
@janmolski Nie to, żeby rzekomy "salonik vip" istniał w przestrzeni publicznej od paru dni a Pan dr nie miał interesu w obciążeniu Kasprzaka i KO.
Zupełnie czlowiek bez konfliku interesów