Najpierw głos na konfederację, która chce prywatyzacji służby zdrowia, tak aby nikogo poza najbogatszymi nie było stać na podstawowe zabiegi, a potem hajpowanie charytatywnej zbiórki na leczenie, taki wasz obraz, zetki
Wiecie, wiele rzeczy absurdalnych dzieje się w Polsce ostatnio, ale dla mnie najbardziej absurdalne były dwie sytuacje zogniskowane na tym samym problemie:
1) jakiś pan rolnik uznał, że poskarży się mediom na karę 100 tys. zł, jaką dostał za nadmiarowy pobór wody ze swojej studni. Limit poboru wynosi średniorocznie 5 ton dziennie. Pan rolnik twierdzi, że pobierał 15-18 ton. Inspektorzy - że prawie 50 ton. A 50 ton wody to jest mniej więcej średnie roczne zużycie na mieszkańca Polski. Mówiąc krótko: pan rolnik uznał, że poskarży się mediom na karę za drenowanie z wody całej okolicy.
2) w sieci pan rolnik zyskał wielu obrońców, którzy twierdzili, „studnia była jego”, więc mógł sobie pobierać tyle wody, ile chciał. Jest to naprawdę bardzo darwinistyczne podejście do rzeczy, zupełne wypaczenie podstawowych zasad społecznych i takich pojęć, jak wolność czy własność. Ludzie, którzy bronili tego człowieka, bronili ni mniej ni więcej tego, że każdy powinien się nachapać ile zdoła, a resztę mieć - za przeproszeniem - gdzieś. Niestety, kierują się oni najczęściej mylnym poczuciem, że zawsze to oni będą chapiącymi.
Naprawdę, jesteśmy społeczeństwem tak bardzo przeoranym na polu wspólnotowości i solidarności czasu pokoju, że śmiem twierdzić, iż duża część problemów z naszymi politykami publicznymi może wynikać właśnie z tego.
Ludzie nie mają pojęcia, co robi rząd.
Nie wiedzą nic!
Siostrzeniec się zdziwił. Inni też by się zdziwili.
@donaldtusk zobacz, jak zareagował mój siostrzeniec
I gwarantuje, że takich „siostrzeńców” są miliony.
Chyba nie muszę pisać, że to jedna z przyczyn porażki?
Na 16:00
Woch 0%
Stanowski 0%
Mentzen 0%
Senyszyn 0%
Braun 0%
Maciak 0%
Zandberg 0%
Biejat 0%
Bartoszewicz 0%
Jakubiak 0%
Hołownia 0%
dwóch nie wiem, ale i tak dużo podałem