Kontrakt społeczny, w którym jedna grupa zawodowa zarabia po 40-100k PLN miesięcznie w PUBLICZNYM sektorze, a inna grupa społeczna, która realnie może wpłynąć na geopolityczną przewagę Polski (poprzez rozwój innowacji i nowych technologii), oraz może przyspieszyć budowę polskich, globalnych firm zarabia 4k PLN miesięcznie, jest kontraktem patologicznym i szkodliwym.
Amerykanie, Chińczycy, Niemcy, Francuzi i Skandynawowie z nas się po prostu śmieją. Śmieją się z tego, że największe talenty wypuszczamy za granicę, bo nie chcemy im zapłacić 3x mniej niż lekarzowi rodzinnemu.
O co tutaj chodzi? Kto to zaprojektował? Gdzie są ludzie, którzy uznali, że to jest ok?
Zamiast odpowiedzialności za to, co działo się pod ich nosem, są nagrody:
❌ Była prezes: ~66 000 zł odprawy
❌ Była dyrektor medyczna: ~63 000 zł odprawy
Warszawski ratusz broni tych kwot, zasłaniając się "kontraktami menedżerskimi". Za takie "zarządzanie" w prywatnej firmie wylatuje się dyscyplinarnie. W państwowym – dostaje się trzykrotność pensji. Brak słów.
Pamiętacie, jak rządzący z poważnymi minami mówili o ograniczeniu zarobków lekarzy w publicznym systemie do 240 zł za godzinę?
To już nieaktualne.
Projekt przewiduje, że wynagrodzenie może być wyższe np. jeśli ktoś zajmuje się „koordynacją”.
Taki Kacprzyk był koordynatorem 🙃
Obecnie rządzący oficjalnie stwierdzają, że lekarze to jakaś nadkasta. I normalnym tonem premier tego nieszczęśliwego kraju stwierdza, że wszystko co można im dać to marne 76k zł na m-c. Przy dziurze budżetowej 200 mld zł, przy rosnących z roku na rok długach szpitali mamy na publicznym cycu fundować horrendalne zarobki wybrańców. Co z nauczycielami, policjantami, strażakami, naukowcami i innymi? Mają żołądki gorszej klasy? Odklejenie na maxa. Od ponad 20 lat żadnej reformy. To są skutki postępujące degrandolandy. Nasza klasa polityczna to dno.
"Po jednej operacji do kieszeni lekarza trafia około 10 tysięcy złotych. Jego współpracownicy mówią, że to właśnie on wykonuje w szpitalu większość operacji robotycznych. Gdy ich nie ma, rzadko pojawia się na Białostockim Centrum Onkologii. Rocznie na jego konto z tej placówki wpływa około 3 mln zł. To rekord lekarskich zarobków w województwie podlaskim."
https://t.co/J9xF7XhKH5
Dzień dobry.
Na Opiekę Farmaceutyczną nie ma w tym kraju pieniędzy 🤗
"Departament Polityki Lekowej i Farmacji wskazuje już od dłuższego czasu priorytetowe zainteresowanie usługami, które są konkurencyjne w zakresie udzielania świadczeń i nie generują dodatkowych wydatków."*
*wywiad z Panem Oczkowskim dla @mgrfarm 🖤
‼️DAJCIE RT to są pieniądze NAS WSZYSTKICH!
Nawet 26 tysięcy w godzinę (od 100 do ponad 300 tysięcy w jeden dzień!) zarabiali lekarze ze spółki Spine, która wykonywała zabiegi w maleńkich szpitalach powiatowych
➡️Lekarze (spółka Spine) dostawali 65%(!!!!) wyceny świadczenia
➡️Zdaniem @NFZ_GOV_PL i Konsultanta Wojewódzkiego wykonywali jeden zabieg ale sprawozdawali 4-krotnie droższą procedurę!
➡️Dokumentacja większości pacjentów jest identyczna!
➡️Lekarze w 4 godziny zarabiali ponad 100 tysięcy złotych!
➡️Spółka Spine nigdy nie opublikowała swojego sprawozdania finansowego więc trudno określić skalę potencjalnych nieprawidłowości
➡️szpital w Mogilnie nie ma na wypłaty, bo w związku z zabiegami komornik zabezpieczył im część kontraktu
➡️Dostali 2,6 mln kary od NFZ
➡️Trwa kilka śledztw, szpital w Miastku może mieć jeszcze większe problemy, bo skala zabiegów była 4-krotnie wyższa
Zapewniam Was: to dopiero początek!!! Sprawa jest o wiele poważniejsza
@wirtualnapolska@CBAgovPL@PK_GOV_PL@NaczelnaL
@jan_czura Środowisko lekarskie to patologia,brak mi słów na ich aroganckie zachowania i bezczelnosc. Ale winny jest rząd że na takie patologie pozwala
Im więcej czytam o lekarzach, o ich zarobkach na państwowym, o tym, że potrafią pracować 5 lat w rok, o tym, jak bezlitośnie doją miliony z naszych pieniędzy opowiadając, że państwowa służba zdrowia jest niedoinwestowana i musimy płacić więcej i więcej i więcej, że składki trzeba podwyższyć, bo przecież oni jeżdżą porsche a są jeszcze na przykład ferrari, tym częściej przychodzi mi do głowy, że to jakaś pasożytnicza kasta, że lekarz to synonim jakiejś kompletnie zdemoralizowanej, zdegenerowaj hieny, która dorabia się na krzywdzie, bólu, mając pacjenta gdzieś, bo przecież wysysając pieniądze z systemu, które powinny służyć pacjentom, a nie ich wielomilionowym zarobkom w systemie, w którym nie ma na badania i leczenie chorych.
I słucham tego cwaniaka, reprezentującego innych cwaniaczków, że z lekarzami nikt jeszcze nie wygrał, to mi się wymiotować chce. To są degeneraci. Wykształceni za nasze, gładcy, elokwentni degeneraci.
Będę głosować na partię, która wyśle ich wszystkich na półroczne zamknięte obozy reedukacyjne, na których te hieny będą się uczyć czym jest moralność. Banda zdegenerowanych egoistów.
Najwyższe podatki płacą obecnie osoby na umowie o pracę. Zróżnicowanie stawek podatkowych nie jest ani naturalne, ani wieczne. To efekt serii przypadkowych ustaw, które stworzyły niesprawiedliwy system. Można to zmienić wprowadzając równe stawki dla wszystkich.
Dyrektor szpitala: to bardzo odpowiedzialne stanowisko, odpowiadam za pieniądze publiczne
Też dyrektor szpitala: Pensja 800k
Również dyrektor szpitala: szpital zapłacił 2mln złotych kary za zaniedbania dyrekcji
Dyrektor szpitala: zarząd wypłacił 300k premii
Szpital: 5mln długu