@Gerashchenko_en@sikorskiradek Friendships can't be built on lies. It's like someone saying to his partner: yes, I killed your grandma and cheated on you but you must love me still because I'm paying our mortgage.
Long🧶To pytanie zadał sobie w 1953 roku Peter Medawar, brytyjski immunolog i późniejszy noblista. Wiedział już wtedy, że organizm odrzuca przeszczep skóry pobrany od innego człowieka. Limfocyty T rozpoznają obce antygeny zgodności tkankowej (HLA) i niszczą tkankę dawcy w ciągu
As Theodore Roosevelt said: “The more you know about the past, the better prepared you are for the future.” Now it is time for Poland’s historical truth to prevail.
Ukraine’s initiative to grant the honorary title referencing the "Heroes of the Ukrainian Insurgent Army" (UPA) to a military unit is disgraceful. There is no place in Poland for the glorification of UPA perpetrators - a criminal organization that collaborated with Nazi Germany, tortured, and killed Poles and Jews during WWII.
While the @prezydentpl Polish President’s decision to revoke the Order of the White Eagle from the Ukrainian President might seem severe, it does not mean that Poland will cease supporting Ukraine in its efforts to defend itself against Russian aggression.
@sjanus_pl@DStanderski@MistralAI@NASK_pl@DGPrawna Bielik: 11 mld parametrów
PLuMM: 70 mld parametrów
Mistral: 675 mld parametrów
ChatGPT: 1800 mld parametrów
Nawet z Mistralem nie dogonią czołówki, bo w Europie brakuje mocy obliczeniowych dla AI. Do pewnych zastosowań jednak wystarczy. A Francja ma najtańszą energię.
The issue is not hostility toward Ukrainians. The issue is historical memory.
Poles have legitimate reasons to be deeply concerned when the massacres of Polish civilians in Volhynia and Eastern Galicia are minimized, ignored, or when organizations and figures associated with those crimes are honored without acknowledging their victims.
Poland took in millions of Ukrainian refugees and has been one of Ukraine’s strongest supporters. In return, many Poles simply ask for honest recognition of historical suffering and respect for the victims.
Reconciliation is built on truth, not selective memory. A lasting friendship between Poles and Ukrainians requires acknowledging both the heroism and the tragedies of the past, rather than dismissing painful chapters of history.
Przepraszam za złośliwość, ale jak funkcjonuje SOR Szpitala Południowego, skoro z dnia na dzień wypadł tytan pracy ratujący „podstawowe zabezpieczenie medyczne”?
Czy życiu pacjentów nic nie zagraża?
Tusk to jakiś wariat. Właśnie ostatecznie strzelił sobie w kolano, w 2027 straci władzę:
„Wiecie czemu w lipcu wchodzi ta ustawa dzięki której będzie można kontrolować zarobki lekarzy? Bo ten punkt BYŁ ZASZYTY W ZUPEŁNIE INNEJ USTAWIE A PREZYDENT SIĘ NIE ZORIENTOWAŁ”
Właśnie zniszczył całą narrację o „wetomanie” Nawrockim. Zastanawialiście się czemu jest tyle wet? To właśnie wam Tusk wytłumaczył.
@SzJadczak@Obywatelska_KO E, tam. To się wytnie. Zwali się wszystko na chłopaka i powie, że jednostkowy przypadek. Ale poważnie, to ruszyliście tym kijem naprawdę duże mrowisko. Publiczne szpitale, zwłaszcza powiatowe… Padł strach.
2,6 mln złotych na rękę w rok. Tyle zarobił 32-letni ortopeda Michał Burczy. I to my jesteśmy temu winni. Jak ktokolwiek będzie Wam opowiadał o "amerykańskim śnie", to opowiedzcie mu o polskich lekarzach.
Taki 32-letni ortopeda nie dość, że prowadzi indywidualną praktykę lekarską, to jeszcze godzi to z funkcją prezesa szpitala w Grójcu i równocześnie posadą dyrektora szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Jego doba ma jakieś 160 godzin dziennie, bo chłopina znajduje przy tym czas na... wizyty u starosty Ambroziaka z PSL-u i pływanie jachtem. Bo jacht też ma.
A wiecie co mają oba te szpitale, które zatrudniają tego pana? A po 20 milionów długu. Kto ma ten dług tak realnie? Ja i ty.
Ktoś mógłby zadać pytanie: "Dlaczego oni to robią?". A ja zadałbym inne: "Dlaczego mieliby tego nie robić?". Rozejrzyjcie się wokół. Państwo tonie w długu liczonym na miliard dziennie. Każdego dnia słyszymy o czymś nowym do finansowania: o spacerach po lesie minister Cienkowskiej, o Jasiu Kapeli, o zielonych pierdołach i konieczności finansowania emerytur artystów.
I co? I nic. Jest wzruszenie ramionami. Jeżeli przez lata wysyłamy sygnał, że nie interesuje nas efektywność wydawania publicznych pieniędzy, że nie przeszkadzają nam wielomilionowe pensje menedżerów instytucji zadłużonych po uszy, że nie oczekujemy odpowiedzialności za wyniki, to dlaczego ktokolwiek miałby zachowywać umiar?
Przecież system zawsze dostosowuje się do granic, jakie wyznaczają mu obywatele.
Najbardziej niepokojące nie jest nawet to, że ktoś zarabia miliony. W dobrze funkcjonującym państwie ludzie powinni zarabiać miliony, jeśli tworzą wartość, biorą odpowiedzialność i osiągają wyniki.
Od razu mówię, że problemem nie jest już pojedynczy dyrektor, prezes czy urzędnik. Może problemem jest społeczeństwo, które przyzwyczaiło się do tego, że publiczne znaczy niczyje. A jak niczyje, to można kraść.
Myślę, że problem jest głębszy. Mści się na nas przekonanie, że człowiek może żyć bez kręgosłupa moralnego. Że wartości są czymś staroświeckim, niepraktycznym, a wręcz śmiesznym.
Przez lata słyszeliśmy, że liczy się skuteczność, spryt, zaradność, a właściwie czysty pieniądz. Coraz rzadziej pytaliśmy natomiast, czy coś jest po prostu uczciwe. Bo wartości mają jedną niewygodną cechę. Zmuszają człowieka do stawiania sobie pytań, których nie chce zadawać ktoś skupiony wyłącznie na własnej korzyści: Czy mam do tego prawo? Czy postąpiłbym tak samo, gdyby chodziło o pieniądze moich rodziców albo dzieci? Czy mógłbym spokojnie spojrzeć w lustro, wiedząc, że wykorzystałem ten system dla totalnie chorego zysku? Czy to, co jest legalne, jest również moralne?
Właśnie dlatego każda cywilizacja potrzebowała jakiegoś kodeksu wartości. I to nie po to, by tworzyć ludzi doskonałych, a po to, by przypominać im, że istnieje granica między tym, co można zrobić, a tym, co powinno się zrobić.
Popełniliśmy zbrodnię, bo odrzuciliśmy poczucie wstydu. Eku*iszon afiszuje się z naczelnym błaznem III RP, Żurek z Wrzoskową wchodzą na drogę czystej, szaleńczej zemsty, a premier kraju łże w tak ordynarny i łatwy do sprawdzenia sposób, że właściwie czas przyznać samym przed sobą, że bezczelne kłamstwo jednego z najważniejszych ludzi w państwie jest już dla nas czymś nawet nie akceptowalnym, ale wręcz oczekiwanym i to tylko do tego, aby dostatecznie mocno wkurzyć tę politycznie "drugą stronę" Polaków.
Gazeta Wyborcza przez lata wmawiała Wam, że moralność jest sprawą prywatną, a wartości są tylko dodatkiem do życia.
Otóż nie są. Prawo zawsze będzie spóźnione. Kontrola zawsze będzie niedoskonała. Urzędnik zawsze może czegoś nie zauważyć. Jedynym strażnikiem obecnym przy człowieku przez całą dobę pozostaje jego sumienie. A jeśli sumienie zostanie zagłuszone, to żaden system, żadna ustawa i żaden urząd nie będą w stanie uratować państwa przed rozkładem.
Zostawiam Wam te kilka słów pod rozwagę.
🔥 Podobał ci się tekst? Postaw tutaj kawę: https://t.co/8NPL5yAO8g 🔥
To jest historia, którą powinna usłyszeć cała Polska! Piotr Krukowski nie ma ręki. Stracił ją lata temu. Wraz z zespołem poruszony tym jak wygląda rynek takich protez, jak są drogie, jak niedostępne postanowił to zmienić. Stworzyli protezę ZEUS. I teraz się trzymajcie! Proteza bioniczna produkowana w 100 % Polsce w kilka lat stała się NAJCZĘŚCIEJ sprzedawaną, najlepszą i najtańszą taką protezą w świecie zachodnim. Proteza przechwytuje impulsy, które mózg kieruje do nerwów. Pośrednio jest więc sterowana mózgiem tak, jak żywa ręka. Zeus (w wersji V1) generuje siłę chwytu na poziomie rekordowym aż 152 Niutonów i potrafi utrzymać obciążenie statyczne do 35 kg. Zeus wykorzystuje zaawansowane sensory EMG połączone z uczeniem maszynowym (machine learning). System analizuje biosygnały z mięśni i "uczy się" intencji użytkownika, co pozwala na płynniejsze i bardziej naturalne sterowanie aż 14 predefiniowanymi i 10 w pełni konfigurowalnymi wzorcami chwytów.
Działa obecnie na … 30 rynkach. Rocznie ponad 1000 protez trafia do potrzebujących. Jej cena jest 7,8 razy tańsza od innych na rynku. W Polsce pacjenci mogą uzyskać jej 100 % refundację. Zdobyła 100 mln zł finansowania. Posiada spółki zależne w Stanach Zjednoczonych, Ukrainie i Indiach, natomiast jej główna siedziba oraz rozbudowany dział badawczo-rozwojowy znajdują się w Poznaniu, gdzie odbywa się również cały proces produkcyjny. To tutaj koncentrują się kluczowe prace technologiczne, inżynieryjne i produktowe związane z dalszym rozwojem rozwiązania. Użytkownicy wykonali już ponad 4 miliony chwytów i ponad 580 tysięcy razy przełączyli się pomiędzy różnymi rodzajami chwytu. Pacjenci i protetycy połączyli się z platformą cyfrową Aether 12 452 razy, a łączny czas korzystania z protez przekroczył 103 tysiące godzin.
To jest tak potężne co oni zrobili. Proteza Zeus może być przy tym nawet 7 razy tańsza od innych rozwiązań o podobnych, a w niektórych przypadkach bardziej ograniczonych możliwościach. W Polsce zakup urządzenia w określonych przypadkach może zostać nawet w 100% sfinansowany ze środków PFRON i NFZ. Choć cały czas ścieżka jest skomplikowana i tu apel: musi być prostsza!!
Przykład Aether Biomedical pokazuje, że zaawansowane rozwiązania protetyczne mogą być rozwijane lokalnie i skutecznie wdrażane globalnie. Projekt parę dni temu pokazałem na organizowanym spotkaniu stypendystów naszego Bison Fellowship. Pokazałem go młodym, zdolnym ludziom by zainspirować ich ze można. Że Polska może stworzyć globalny produkt a do tego w tak pięknym obszarze.
I am not bemoaning the past; it's about the present. Children need to hear adult conversation. Young adults need to be able to formulate a linear thought that starts somewhere and concludes. Relationships require one to directly "learn" the other person. Can we still fix it? 7/7