“Jeśli sprawy pójdą w “trudnym kierunku”, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier"
> vd Leyen otwartym tekstem o narzędziach ingerencji w demokratyczne wybory w panstwach członkowskich UE
⬇️
„Saryusz-Wolski o Komisji Weneckiej:
rząd udaje, że to organ UE.
Komisja Wenecka nie jest organem Unii Europejskiej, lecz Rady Europy, a jej opinie nie mają mocy wiążącej.
Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP i były główny negocjator przystąpienia Polski do UE, w rozmowie z @NewsmaxPolska zarzucił jej polityczną stronniczość i przekraczanie kompetencji.”
⬇️
https://t.co/ck3kehxDmB
Szanowni Państwo,
jak powszechnie wiadomo w dniu 14 października 2026 roku doszło do kolejnego odebrania ślubowania od Pana Macieja Berka wbrew zapisowi art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
W związku z tym postanowiłem przyjrzeć się działalności Komisji Weneckiej.
Na stronie Komisji Weneckiej natrafiłem na opinię z dnia 13 czerwca 2014 roku nr 772/2014 (CDL-AD(2014)015), dotyczącą PROCEDURY POWOŁYWANIA SĘDZIÓW TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO W OKRESIE ZMIANY NA STANOWISKU PREZYDENTA REPUBLIKI SŁOWACKIEJ
Pod pozycją 29 powołanej opinii ujawniłem następujący zapis:
“The only possible exceptions to the obligation of the President to accept the oath of the newly appointed judges might be if it has become clear that they do not fulfil the requirements of Article 134.3 of the Constitution or if certain facts equivalent to the grounds for recall in Article 138.2.a) and d) of the Constitution became known only after the selection by the National Council and the appointment by the President. It goes beyond the scope of this
opinion to assess this matter in detail. What matters is that these extraordinary situations would
apply (or not) irrespective of the fact that a succession of the incumbent President is underway.”
"Jedynymi możliwymi wyjątkami od obowiązku Prezydenta do przyjęcia ślubowania od nowo powołanych sędziów mogłyby być sytuacje, w których stałoby się jasne, że nie spełniają oni wymogów określonych w art. 134 ust. 3 Konstytucji, lub gdyby dopiero po dokonaniu wyboru przez Krajową Radę Sądownictwa i powołaniu przez Prezydenta ujawniono określone fakty odpowiadające przesłankom odwołania, o których mowa w art. 138 ust. 2 lit. a) i d) Konstytucji. Szczegółowa ocena tej kwestii wykracza poza zakres niniejszej opinii. Istotne jest to, że te wyjątkowe sytuacje miałyby zastosowanie (lub nie) niezależnie od faktu, iż trwa proces sukcesji na urzędzie urzędującego Prezydenta."
W świetle tego czego Pan @WojSadurski broni na swoim profilu, warto ujawnić opinii publicznej stanowisko Komisji z 2014 roku.
‼️‼️‼️WBREW POLSKIM INTERESOM TUSK CHCE SIĘ ZGODZIĆ NA UNIJNY BUDŻET‼️‼️���️
Już 15 października zbiera się w Brukseli Rada Europejska, na której mogą zapadać kluczowe rozstrzygnięcia.
⬇️
Opowiem Wam, co wydarzyło się w Kartonistanie, podczas gdy lud kartonistański zajmował się duetem przygłupów żywcem wyjętych z okładki kasety magnetofonowej discopolo lat 90' .
Nawet nie dziwię się Rutkowskiemu, że zaangażował się tak mocno w pomoc temu rolnikowi, co zamiast orać pole orał nosem blat wypełniony substancjami. Nie martwilibyście się, gdybyście byli najsłynniejszym kwadratowym ludzikiem w Polsce, a rząd właśnie zdelegalizował Minecrafta? Hoho!
Otóż Tusk osiągnął kartonistańskie szachy 5D. Żeby przykryć dziurę w budżecie, w której pewnie dałoby się odnaleźć legendarny mózg Żukowskiej, wymyślili zamach na siebie i Waldka Kosiniak-Kamysza. I uwaga... ogłosili to w mediach zanim złapali gościa. Niestety żaden z ekspertów ds. bezpieczeństwa, którzy wizytowali Polsat, nie potrafił wskazać według jakiej procedury tu zadziałano, bo tak nigdzie się nie robi, tylko u Tuska.
A ja potrafię wskazać procedurę. To jest procedura tefałenowsko-wyborcza. Bić pianę wokół alternatywnych rzeczywistości, których przecież nie ma. Przypomnijmy, że podczas gdy taki Rubcow ładował nie tylko telefony połowie kwiatu polskiego dziennikarstwa, to dziennikarstwo szukało ze łzami w oczach 4-letniej Eileen, która zagubiła się w lesie na granicy, bo Straż Graniczna wypchnęła jej rodziców na Białoruś. To znaczy zagubiłaby się, gdyby istniała.
A żeby przykryć, że Domański porozumiał się w piątek w sprawie przeniesienia nadzoru nad giełdami, izbami rozliczeniowymi i depozytami papierów wartościowych z poziomu krajowego na unijny bo takie uprawnienia zyska Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA), wysłano tych dwóch pajaców do robienia cyrku.
Tak, dobrze słyszycie. Domański oddał nadzór nad polską giełdą w ręce Brukseli. A to nie najlepsze info. Bo wiecie? Tak się jakoś złożyło, że ESMA nie obejmie jednak pełnej kontroli nad giełdą we Frankfurcie ze względu na wynegocjowane przez Niemcy wyłączenie, na które w piątek zgodzili się ministrowie pozostałych krajów. Jakoś tak się złożyło.
Nie dajcie się wodzić za nos iluzjoniście z Sopotu, bo to kawał... jest.
👉 Jeśli też masz o nim podobne zdanie, postaw mi kawę tutaj: https://t.co/8NPL5yAO8g
W czasie gdy trwa w mediach szoł Rutkowskiego z Kołodziejczakiem Tusk oddaje nasze polskie pieniedze pod niemiecki nadzór. Tracimy suwerenność finansową!
@adamSzlapka@donaldtusk Zanim się zbierzecie,proszę przyjąć uwagę długoletniego nauczyciela i dyrektora liceum.
Nauczyciele radzą sobie z problemami różnych kategorii i policja w szkole nie jest potrzebna.Przeraża mnie,że setki młodych ludzi podczas lekcji siedzi w centrach handlowych a nikt nie reaguje
Uniwersytet Świętego Tomasza w Manili opublikował relację z wykładu prezydenta Nawrockiego. Mowa o tym wykładzie, którego krytycy nie zauważyli, bo woleli komentować trening z Pacquiao.
Prezydent mówił studentom o tym, co łączy Polskę i Filipiny: o wierze, o walce o niepodległość, o polskich misjonarzach, którzy docierali na Filipiny już w XVII wieku, i o dwóch pielgrzymkach Jana Pawła II. Studentów nazwał przyszłymi ambasadorami obu narodów, bo „my, przywódcy, możemy otwierać drzwi, ale trwałe relacje budują ludzie”.
Padło też takie zdanie: „Katolicyzm pomógł ukształtować nasze wartości, umacniając przywiązanie do rodziny, solidarności, odpowiedzialności i troski o innych”.
Teraz już wiecie, skąd całe to wycie.
https://t.co/503u46rb1Q
Panie Premierze @donaldtusk, od lat obserwuję i analizuję Pańską polityczną grę. Kiedy w polskich szkołach w ciągu 48 godzin dochodzi do dwóch ataków nożowników, ginie niewinna kobieta, a państwo pod Pana nadzorem pęka w szwach, Pan staje przed kamerą i zrzuca winę na weto Prezydenta. Postanowiłem rozebrać Pana strategię na czynniki pierwsze, opierając się na twardej psychologii polityki i socjologii. [WĄTEK] 🧵👇
1/ Jako analityk widzę, że zbudował Pan swój sukces na tzw. polaryzacji afektywnej (zjawisko opisane https://t.co/KT8ohxhPpe. przez S. Iyengara). To, co nazywamy potocznie "przemysłem pogardy", to nie jest polityczny wypadek przy pracy – to Pańskie główne narzędzie. Nie zarządza Pan merytorycznym sporem, lecz formatuje swoich wyborców tak, by patrzyli na oponentów z nienawiścią. Zastraszony elektorat to lojalny elektorat, który z powodu emocjonalnego zaślepienia nie zapyta o gigantyczną dziurę budżetową i strukturalną nieudolność rządu.
2/ Dlaczego nagrywa Pan filmiki jak internetowy influencer zza biurka? Politologia definiuje to jako "dezintermediację" oraz zjawisko "politainmentu" (David Schultz). Omija Pan celowo niewygodne pytania niezależnych dziennikarzy, budując z widownią psychologiczną relację paraspołeczną. Zastępuje Pan powagę urzędu algorytmicznym show. Zamienia Pan obywateli w bezkrytycznych "subskrybentów", by uniknąć trudnych pytań.
3/ Wczorajsza próba przypisania winy Prezydentowi to podręcznikowy Blame-Shifting (strategia unikania winy opisana przez Christophera Hooda). Zamiast wziąć odpowiedzialność za dziurawe bezpieczeństwo wewnętrzne, załamanie psychiatrii dziecięcej i narastający chaos w Ministerstwie Edukacji, traktuje Pan tę tragedię jako Focusing Event (okno transferowe polityki według J. Kingdona). Instrumentalnie gra Pan śmiercią 37-letniej kobiety, by ratować własny wizerunek.
4/ Czym tak naprawdę "zawinił" głowa państwa? Prezydent @prezydentpl stanął na straży art. 54 Konstytucji. Zablokował ustawę o cenzurze, która dałaby Pańskiemu rządowi prawo do arbitralnego blokowania niewygodnych stron w internecie bez wyroku sądu. Szantaż moralny, w którym wiąże Pan obronę wolności obywatelskich z krwią na rękach nożownika, to chłodny makiawelizm z obszaru tzw. Ciemnej Triady przywództwa (badania D. Paulhusa). Instrumentalne traktowanie dramatu do wprowadzania autorytarnych narzędzi cenzury.
5/ Widać to również w Pana doborze współpracowników, który stanowi wręcz laboratoryjny przykład Prawa Oligarchii Michelsa. Z premedytacją otacza się Pan słabszymi od siebie wykonawcami, wycinając każdego eksperta, który mógłby stanowić zagrożenie dla Pana autorytetu. Efekt? Państwem kierują ludzie wprowadzający w oświatę skrajny chaos (odgórne zakazy prac domowych, narzucanie ideologicznych "diet planetarnych", drenaż autorytetu szkoły). Wybiera Pan słabe państwo, byle utrzymać w nim swoją niepodważalną władzę partyjną.
Panie Premierze, dla własnych, krótkowzrocznych celów sprowadza Pan zarządzanie państwem do poziomu przedszkolnej piaskownicy, budując system oparty wyłącznie na podsycaniu społecznej nienawiści. Niestety dla Pana, nauka widzi te sztuczki na wylot. Ten mechanizm wykreowanego chaosu i ucieczki przed odpowiedzialnością jest już dla analityków rażąco oczywisty. I coraz więcej Polaków zaczyna to dostrzegać. 🇵🇱
Patrzę i widzę, że @artur_jonczyk nadal ma mniej niż 10 tys. obserwujących, a spokojnie zasługuje.
Jego animacje o Polsce są świetne. Wejdźcie na profil i zobaczcie co gość tworzy. Szczena opada.