Blisko jedenaście milionów Polaków powiedziało twarde i jednoznaczne NIE nielegalnej migracji! 🇵🇱 Ponad 10,8 miliona obywateli w ogólnokrajowym referendum opowiedziało się za bezpiecznymi granicami i suwerennością naszej Ojczyzny. To potężny, demokratyczny mandat, którego żadna władza – a tym bardziej rząd Donalda Tuska – nie ma prawa ignorować! Głos miliona polskich rodzin został oddany po to, by chronić nasze ulice, naszą kulturę i stabilność państwa przed narzuconym z zewnątrz paktem migracyjnym.
SKANDAL! PAŃSTWO PRZYZNAJE: NIE MAMY BADAŃ, ALE DZIECI PODDAMY PROCEDURZE!
To, co widnieje na oficjalnych pismach, to wyrok wydany na naszą suwerenność. Ministerstwo Zdrowia otwarcie przyznaje: Nie posiadamy dokumentacji dotyczącej badań naukowych potwierdzających skuteczność i bezpieczeństwo preparatu przeciwko HPV.
Mimo to, od stycznia 2027 roku Polska staje się jedynym krajem w UE, który wprowadza ten eliksir jako PRZYMUSOWY (pod przykrywką słowa „obowiązkowy”, bo jeśli nie poddasz swojego dziecka tej procedurze, czekają Cię dotkliwe kary finansowe). To jawny atak na ZDROWIE, PŁODNOŚĆ I ROZWÓJ naszych dzieci!
📷Chodzi przede wszystkim o preparat Gardasil 9 (następcę wycofywanego w atmosferze skandali Gardasilu 4) oraz Cervarix.
Procedury te mają być wykonywane przede wszystkim w szkołach, choć system przewiduje też inne placówki. Szczyt hipokryzji sięgnął zenitu! Przez lata pielęgniarki znikały ze szkół, brakowało ich, by opatrzyć skaleczone kolano, czy pomóc dziecku w nagłym wypadku. Gabinety świeciły pustkami, gdy nasze dzieci potrzebowały doraźnej opieki.
Teraz jednak, gdy trzeba masowo podawać preparaty korporacji farmaceutycznych, szkolne gabinety cudownie odżyją i z szeroko otwartymi ramionami zapraszają do procedur! Placówki oświatowe mają stać się narzędziem nacisku, gdzie zamiast nauki, wprowadza się medyczną segregację i przymus pod płaszczykiem troski.
Podczas gdy u nas dokręca się śrubę, inne kraje wyciągnęły już wnioski z tragicznych efektów ubocznych po podawaniu Gardasilu:
JAPONIA: Po masowych powikłaniach (paraliże, bóle stawów, drgawki), rząd już w 2013 roku WYCOFAŁ REKOMENDACJĘ dla szczepień przeciw HPV. Tysiące dziewcząt ucierpiało, a państwo musiało uznać ich krzywdę.
DANIA i FRANCJA: To tam głośno było o procesach i reportażach (jak słynny duński dokument „Zaszczepione dziewczęta”), ukazujących dramatyczne pogorszenie zdrowia po Gardasilu 4. Zamiast wyciągnąć wnioski, koncerny po prostu wypuściły „nowszą” wersję, a Polska ją teraz przymusza!
W większości krajów UE procedura ta jest całkowicie DOBROWOLNA.
UWAGA! SĄ LEPSZE I TAŃSZE METODY!
Państwo milczy o tym, że istnieją metody w 100% skuteczne w wykrywaniu zagrożeń, całkowicie bezpieczne dla płodności i rozwoju:
Testy HPV-DNA oraz Cytologia płynna (LBC): To nowoczesna diagnostyka, która pozwala wykryć ryzyko bez wstrzykiwania czegokolwiek do organizmu dziecka.
Dlaczego zamiast w darmowe badania dla kobiet, miliardy złotych idą na przymusowe wstrzykiwanie eliksirów dzieciom?
Nasze dzieci, nasza decyzja!
To wszystko dzieje się tylko dlatego, że obywatele nie mają realnej kontroli nad władzą. Gdyby w Polsce funkcjonowała Polska Demokracja Bezpośrednia (PDB), każdy urzędnik, podejmujący tak szkodliwe i ryzykowne decyzje zostałby natychmiast ODWOŁANY przez naród! W systemie suwerennym to my, rodzice, mielibyśmy prawo veta wobec ustaw uderzających w nasze dzieci, a biurokraci MZ czuliby oddech odpowiedzialności na plecach.
#PDB #PolskaDemokracjaBezpośrednia #HPV #MZ #SIewcyPrawdy
Tego na granicy jeszcze nie było!
Dziś przeprowadziliśmy akcję na granicy z Niemcami. Wzorem Bolesława Chrobrego wbiliśmy symboliczny słup graniczny na Nysie Łużyckiej.
To był jasny komunikat: STOP dyktatowi Berlina! 🛑
Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz! 🇵🇱
________
Wspieraj @ROGranic - Tu jest Polska!
👉 https://t.co/trX08W4Ap6
Według ukraińskich źródeł, Timur Mindicz – postać centralna w świeżo ujawnionej aferze korupcyjnej i przyjaciel prezydenta Zełenskiego – przekroczył granicę ukraińsko-polską w nocy z 9 na 10 listopada o godzinie 2:09. Podróż odbył czarnym Mercedesem S-350, wynajętym w lwowskiej firmie transportowej specjalizującej się w dyskretnych przewozach dla klientów unikających niepożądanej uwagi. Został wcześniej ostrzeżony o zbliżającej się rewizji w jego domu prowadzonej przez agentów antykorupcyjnej ukraińskiej NABU, co pozwoliło mu uciec, zanim służby zdążyły zapukać do drzwi. 10 listopada Mindicz spędził w Warszawie: zameldował się w luksusowym hotelu Raffles Europejski, modlił się w synagodze Chabad-Lubawicz, a następnie – jakby była to rutynowa podróż biznesowa odleciał do Tel Awiwu Boeingiem 737-800 czarterowej izraelskiej linii Sundor. Ukraińskie źródła nie podały nazwy lotniska, ograniczając się do wzmianki o locie „z Polski do Izraela”, lecz w praktyce takie czartery realizowane są wyłącznie z Lotniska Chopina w Warszawie. Na Okęciu Mindicz przeszedł standardową odprawę paszportową, a system Straży Granicznej rejestruje dane pasażerów z taką precyzją, że nawet gdyby ktoś próbował wylecieć gołębiem pocztowym, system i tak by go odnotował. Ukraińskie władze nie złożyły oficjalnego żądania zatrzymania Mindicza, dlatego dla SG był on zwykłym podróżnym, a nie osobą poszukiwaną. To zrozumiałe. Gorzej, że milczenie polskich władz w tej sprawie budzi poważne wątpliwości – nie wynika ono z braku informacji, lecz z nadmiernej ostrożności, nierozumienia interesu publicznego i nonszalancji wobec własnych obywateli. Tu kryje się istota problemu. Osoba podejrzana o udział w kradzieży dziesiątek milionów dolarów wjeżdża do Polski, nocuje w sercu Warszawy, przechodzi odprawę na naszym lotnisku i odlatuje do Izraela bez najmniejszej przeszkody. Nikt nie zadaje pytań, a wszyscy zachowują się, jakby nic się nie wydarzyło. Państwo polskie wystawia się na pośmiewisko – i to dobrowolnie.
Z kluczowych pytań wyłania się jedno: Czy Polska została poinformowana przez Ukrainę o ucieczce osoby zamieszanej w jedną z najgłośniejszych afer korupcyjnych ostatnich lat? Czy też wręcz przeciwnie – otrzymała prośbę o zapewnienie bezpiecznego korytarza tranzytowego dla kogoś, kogo zniknięcie jest dla Kijowa politycznie bardzo wygodne? Jeśli Polska otworzyła „korytarz tranzytowy” dla człowieka uciekającego z miejsca największej afery korupcyjnej na Ukrainie, to mówimy już nie o naiwności, lecz o współudziale. A współudział w cudzej aferze zawsze kończy się jedną rzeczą: własnym skandalem.
Don't miss out on a chance to win the latest DJI Neo 2 Fly More Combo (Drone Only) 🎉
🏆 How to Enter:
1️⃣ Follow @DJIGlobal
2️⃣ Like and share this post 🔁
3️⃣ Tag 1 friend in the comment & share with us: If you won the DJI Neo 2 Fly More Combo (Drone Only), what would you film first? 🎥✨
This giveaway is not affiliated with or endorsed by X. ONE winner will be randomly selected via a third-party platform and announced in the caption. Good luck! 🤞
🎥: darylswalker
#DJI #djineo2 #ASMR #Unboxing #Cameradrone #giveaway
🔥Win DJI Osmo 360🔥
Don’t miss out on the chance to win the latest Osmo 360 — the 8K Revolutionary 360° Camera.
You'll receive an Osmo 360 Standard Combo and a 1.2m Invisible Selfie Stick Kit.
🎁How to enter the giveaway:
1️⃣ Follow @DJIGlobal 🎯
2️⃣ Like this post ❤️
3️⃣ A Winner will be announced on August 20
🍀Good luck to everyone!🍀
Ruch Obrony Granic mobilizuje państwo polskie do działania. 💪🇵🇱
Dlatego prosimy – pomóżcie nam jak najszerzej rozprzestrzeniać nasze komunikaty i meldunki.
Udostępniajcie, przesyłajcie dalej, mówcie o nas. Razem obronimy Polskę!
#RuchObronyGranic#BezpiecznaGranica
#BezpiecznaPolska
#StopNielegalnejMigracji
#StopMigracji
Rząd zakazuje Polakom używania dronów przy granicy, by nie mogli obserwować, co dzieje się na naszym własnym terytorium. Tymczasem niemieckie służby bez przeszkód filmują naszą stronę z wykorzystaniem własnych dronów.
Zamiast tresować społeczeństwo, rząd powinien zacząć egzekwować prawo i przestać ukrywać prawdę o imigracji.