UPDATE: Bitchat is now mirrored on @Radicle — censorship-resistant, peer-to-peer code hosting:
iOS/macOS: rad:z2v9tRJz1oknFAqCSY5W5c76nVvm6
Android: rad:z347HbE1F4c77DVLvsPe2ApoEEw6f
Clone it. Seed it. Keep it alive. 👇
SO excited to reveal Radar to the world today!
We’ve been working on all of the moving parts of this launch for many months, but the core of Radar is simple. Why are the two most private things we do every day - who we talk to and what we pay for - always disconnected and surveilled?
Radar solves this by building on top of Signal’s amazing messaging protocol and network while implementing payments over Bitcoin. All of your existing Signal contacts come with you, but everyone who joins Radar can send and receive payments at a tap. This combination makes sending money to friends and family, supporting an activist or journalist, or funding a political dissident as easy as sending a message.
No need to juggle separate apps, and now we can get Bitcoin into the hands of people who just simply want a good way to transfer value. No custodians, no banks, just permissionless freedom money.
It's been a blast getting to break out beyond "just" the wallet space, and build a tool that we see a huge need for from human rights groups to "normies" and everything in between.
I'll break down more on the why we made the choices we did throughout the week on a host of podcasts, so keep an eye out for those if you want to dive deeper!
In the meantime, take a minute and go check out @RadarChat 🫡
Rozpoczynamy w S&F narodową debatę nad rewolucyjnymi zmianami w naszych Siłach Zbrojnych i systemie odporności państwa na miarę oczekiwań nowoczesnego polskiego społeczeństwa po prawie 40 latach po upadku PRL.
Do końca wakacji bedziemy „zalewać” media społecznościowe filmami jak takie nowe wojsko może wyglądać i działać.
Liczymy na viral 👍 W końcu dotyczy to nas wszystkich.
Nie musimy gnuśnieć w koszarach i robić w wojsku rzeczy zupełnie inne niż w cywilu. Nie potrzebujemy też wydawać aż tyle na wojsko, uzbrojenie i koszty osobowe, w tym przywileje.
@A_Swidzinski wyborny podcast, który powinien się Panu spodobać, gra wojenna z udziałem byłych polityków UK wyprodukowany przez Sky News. Od razu pomyślałem o Panu: https://t.co/BLstsM9oWD jest też na Spotify
Hey @ClawiAi@callebtc - adding an offering / subscription tier for companies / enterprises would be a great and potentially first for vps based, private agentic ai. The „per seat” pricing would prob need to be replaced with some other approach but my company would buy.
#Polska
Co i rusz rzucane są lekką ręką zarówno przez kręgi związane z władzą jak i z opozycją propozycje nowych inwestycji. A to Port Haller, a to Polski Pentagon… Nikt nawet się nie zająknie jak bronić to, co mamy.
Jedna brygada rakietowa OP, jeden pułk OP, 18 dywizjonów obrony przeciwlotniczej – to wszystko jest przeznaczone do osłony przeciwlotniczej zgrupowań wojsk, rejonów koncentracji, baz polowych, stanowisk dowodzenia itp. Wojsko osłania wojsko –i to jest naturalne.
Tymczasem… po doświadczeniach ukraińskich już wiemy że będzie trzeba bronić infrastruktury krytycznej. Nasze niemal całkowite oparcie na energetyce węglowej i brak modernizacji oraz koncentracja tejże energetyki w postaci niewielu elektrowni, w dodatku z problemami wynikającymi z wieku i zastosowanych technologii, powoduje, że w razie W trzeba będzie ich chronić jak niepodległości. Co nam po utrzymaniu się na froncie jeśli cywile zamarzną lub nie będą mieli w okresie letnim żadnej wody? Zagrożenie epidemiczne gotowe i to na bezpośrednim zapleczu, a to nie jest jedyny problem.
Porty, CPK, elektrownia atomowa – ktoś przemyślał ile baterii plot. potrzeba będzie dla ich obrony?
Sojusznicy nic nie dadzą albo 1-2 baterie (nb. dwie stałe baterie rakietowe obiecywali Duńczycy nie tak dawno temu, teraz już pewnie raczej nie…), bo sami mają podobne problemy.
Jeśli zdejmiemy baterie z frontu dla osłony zaplecza, same SP nie dadzą rady osłonić wojsk i Rosjanie będą niszczyć nasze siły KABami oraz w trakcie bezpośrednich misji wsparcia. Naszych F-16 i F-35 będzie po prostu za mało a sojusznicy wiele wydzielić nam do pomocy nie mogą. Co do pomysłów użycia F-50PL w misjach zwalczania lotnictwa npla…. Cóż, można się tylko uśmiechnąć ze smutkiem.
BTW: Już teraz mamy zbyt mało dywizjonów przeciwlotniczych do osłony własnych wojsk, a Amerykanie sami zaczynają wzmacniać własną obronę przeciwlotniczą bo się zorientowali ze jest niewystarczająca, trudno więc oczekiwać że osłonią i nas, zresztą nie bardzo wiadomo po obecnych doświadczeniach politycznych jak by wyglądała ich pomoc wojskowa.
Dodatkowy problem to obrona przeciwdronowa. Tu jesteśmy na etapie „przemyśleń i budowania struktur” choć gotowe działające wzorce są za miedzą. Między innymi tanie w utrzymaniu elastyczne mobilne grupy przeciwdronowe, mocno wzmacniające obronę przeciwlotniczą.
Z tym wiąże się odbudowa zdolności WRE. Na najniższych szczeblach – od plutonu do batalionu. Działające, sprawne i elastyczne systemy WRE to wielkie wsparcie obrony przeciwlotniczej na każdym szczeblu. Mamy takie? No, jednak nie…
Coś zaczyna się robić w tej materii, ale punktowo i powoli. Żeby nie doszło do sytuacji Ukrainy że wolontariusze kupowali rotom REBy. (Coś o tym mogą powiedzieć, podobnie jak o nalotach @Exen@Aldohartwinska@KarolinaKuzema czy @LachowskiMateus )
Następny problem to wyposażenie. Amunicja rozcalana dla kalibrów od 12,5-12,7 mm w górę, amunicja programowalna, tanie systemy przeciwdronowe, drony myśliwskie, które będą musiały być częścią obrony przeciwlotniczej. Większość z tych rzeczy już jest, tylko że przejmowanie tego przez SZ RP idzie jak po grudzie. Ogółem można dojść do wniosku że bardzo zadowolone z siebie MON uważa że #Pilica+, #Narew i #Wisla wystarczą. A osłona zaplecza.. to już nie problem resortu. Dalej - Marynarka Wojenna nie jest przeznaczona do osłony infrastruktury krytycznej! Jeśli nawet #Miecznik będzie spełniał rolę okrętu opl. to będzie to tylko jednoz zadań jakie będzie wykonywał.
Co robić? Szkolić, szkolić i jeszcze raz szkolić ludzi. W mobilnych grupach antydronowych z lekkim uzbrojeniem mogą być nawet starzy rezerwiści (na Ukrainie są tam 60-latkowie i dobrze sobie radzą). Szkolenie dobrego przeciwlotnika to co najmniej rok. Rozbudowywać struktury, zwiększyć zamówienia w krajowym przemyśle, zamawiać amunicję, ruszyć sprawę WRE na najniższym szczeblu.
Teraz na zakończenie: siadłem sobie wczoraj w nocy i policzyłem co musimy zrobić by uzyskać taki stopień ochrony frontu i zaplecza jaki obecnie ma Ukraina – a oni sami mówią że jest niewystarczający. Otóż istniejące siły obrony przeciwlotniczej trzeba by było rozbudować trzykrotnie. Oczywiście w to wchodzą jednostki przeciwdronowe, ale skala wyzwania jest potężna.
@Adam_AS_2@Tom_Lisiecki@Zmechozaur@TrompBK@KapitanLisowski@Lobster9999@Krystian_Pogr@goltarr@Kafir_PL@JanR210@adamswierk99@AntoniWalkowski@Artur_Micek@PEmeryt@AryoSomeGumul@JuliuszSabak@AleksanderFied@pdjezierski@spadak6