@MZmihorski I o czym ma to niby świadczyć? Teraz poproszę o zmierzenie temperatury powietrza metr nad każdą z tych powierzchni i wyciągnięcie wniosków.
@Zephfroste Proste rozwiązania są najlepsze - wyburzyć pierwszą linię działek i w jej miejsce zrobić wydzieloną szeroką DDR. Będzie szeroko, nikt nie będzie jeździć zaraz przy wejściu i ruch będzie mógł być separowany.
@Matt_Iskrzynski@ZasobWegierski@Habiszon NATURA2000 i ptaszki są literalnie na całej długości Wisły w Warszawie. Rozumiem, że już więcej mostów w Warszawie nie będziemy budować, bo nad Wisłą jest przyjemnie i można z lornetką posiedzieć.
@Matt_Iskrzynski@Habiszon Wszystko się pomerdało. Grochowska jest pato, bo jest właśnie niedoinwestowana. Tam jest potrzebna wielomilionowa inwestycja z kompletną przebudową układu drogowego, torowego, przystanków, DDR, sieci uzbrojenia, małej architektury.
@Matt_Iskrzynski@Habiszon Bredzisz. Bez trasy N-S układ drogowy Warszawy nie ma prawa sprawnie działać. Jej brak to są właśnie miliony nadmiarowych kilometrów i setki tysięcy godzin spędzonych w korkach.
@Matt_Iskrzynski@ZasobWegierski@Habiszon Most Krasińskiego jest w bardzo cennym miejscu? Co jest w tym miejscu bardziej cennego niż w jakimkolwiek innym miejscu wzdłuż Wisły?
Pani Poseł,
rozumiem, że w mediach społecznościowych liczy się szybkość publikacji. Szkoda tylko, że tym razem zabrakło miejsca na weryfikację faktów.
Po pierwsze – od kilku miesięcy nie pracuję już w Szpitalu Południowym.
Po drugie – nigdy nie byłem kierownikiem Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa.
Po trzecie – ani powstanie, ani lokalizacja tzw. „VIP room” nie były ze mną konsultowane, uzgadniane ani przeze mnie inicjowane. Jedynym efektem tej decyzji było odebranie sali, na której wcześniej hospitalizowani byli pacjenci chirurgii kręgosłupa.
Przyznam, że z zainteresowaniem obserwuję, jak osoba pełniąca mandat posła RP buduje swoją narrację na podstawie informacji, które okazują się nie tylko niesprawdzone, ale po prostu nieprawdziwe.
Rozumiem, że łatwo jest wskazać winnego. Trudniej wcześniej sprawdzić, czy dana osoba ma z opisywaną sprawą cokolwiek wspólnego.
W związku z publikacją zawierającą nieprawdziwe informacje naruszające moje dobre imię oczekuję ich sprostowania. Mam nadzieję, że nie będzie konieczności kierowania sprawy na drogę postępowania sądowego.
Na przyszłość rekomenduję prostsze rozwiązanie – przed publicznym oskarżeniem kogokolwiek wystarczy wykonać jeden telefon lub wysłać jedną wiadomość. Chętnie udzielę informacji, które pozwolą uniknąć podobnych kompromitujących pomyłek.
Z poważaniem,
dr Rafał Górski