Okazuje się, że najlepszym lekarstwem na przewlekłą sraczkę medialną i ciężki przypadek grafomanii politycznej nie jest wcale groźba odsiadki, lecz zwykły, prokuratorski udar na koncie bankowym.
Jeszcze do niedawna były szef KRRiT, Maciej Świrski, produkował w sieci więcej treści niż cała Telewizja Republika na potrójnej dawce espresso. Dzień w dzień serwował nam głębokie analogie historyczne: od schizm w Kościele, przez Bitwę pod Cedynią, aż po Powstanie Warszawskie – oczywiście porównując własną walkę o abonament do heroicznej obrony Ojczyzny. Gdy grożono mu Trybunałem Stanu, klatka piersiowa pęczniała mu z dumy, a na X (Twitterze) płonęły kauczukowe teorie spiskowe.
Aż tu nagle – BUM! Prokuratura, zamiast pisać kolejne jałowe pismo, wcisnęła guzik z napisem „Zabezpieczenie Majątkowe”.
I co? I nastała cisza, jakby ktoś wcisnął MUTE na pilocie od całej tej patologii. Odcięcie od cycka z gotówką wywołało nagły, ciężki wstrząs egzystencjalny. Wirtualny husarz nagle zsiadł z konia i zapomniał hasła do portalu. Okazało się, że wielkie teorie historyczne i miłość do Ojczyzny niesamowicie szybko wietrzeją, gdy w bankomacie zamiast gotówki pojawia się komunikat: „Zgłoś się do prokuratora”.
Lekcja dla opieszałych prawników
Przez lata wydawało nam się, że cwaniaków spod znaku „dobrej zmiany” trzeba ciągać dziesięć lat po sądach, produkować kilometry akt i straszyć kratami. Błąd!
Więzienie? Dla nich to darmowa reklama, okazja do zrobienia z siebie męczennika i zorganizowania zbiórki na Patronite.
Kasa? O, kasa to całkowicie co innego. Odcięcie od zaplecza finansowego sprawia, że orły polskiej prawicy w pięć minut zamieniają się w ciche, bezradne gołębie.
Wystarczył jeden podpis, jedno zajęcie konta i nagle obrońca narodowej godności nie ma nawet na doładowanie telefonu, żeby wyemitować kolejnego posta o szykanach. Prokuratura udowodniła jedno: jeśli chcesz uciszyć politycznego krzykacza, nie odbieraj mu mikrofonu – po prostu zabierz mu portfel.
Czekamy na kolejne odcięcia kraników. Cisza na łączach jeszcze nigdy nie brzmiała tak pięknie.
Z poważaniem,
redaktor AtuśMi
#Świrski #KRRiT #Prokuratura #ZabezpieczenieMajątkowe #Praworządność #Rozliczenia #KasaGada #Sądownictwo
Bibliografia i źródła informacji
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (art. 291–293 – zasady i procedury stosowania zabezpieczenia majątkowego).
Wniosek o pociągnięcie Przewodniczącego KRRiT do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu (Sejm RP, 2024).
Oficjalne komunikaty Prokuratury Krajowej dotyczące stosowania środków przymusu majątkowego w postępowaniach przygotowawczych.
@Rysiek04071893 To był najgorszy prezydent w historii Warszawy, pozostał po nim listek figowy (do którego zmusiły go organizacje patriotyczne) Muzeum Powstania Warszawskiego, tworzonego latami przez ruchy społeczne
@Rysiek04071893 Kaczyński wpadł na świetny pomysł przeniesienia podatku gruntowego od lokali komunalnych na najemców (mimo, że podatek dotycz właścicieli lokali nie najemców). Było to połączone z wymianą wszystkich kierownictw ZBK w dzielnicach=skok na stołki= zatrzymanie inwestycji
@Dawid_Palka_ Skrin z Dubaju odebrał powagę temu postowi. Polski MSZ stanowczo odradza wyjazdy w tamte rejony... chyba że lubisz latające nad głową rakiety
Zamachu smoleńskiego nie było. Ofiary katastrofy komunikacyjnej, a nie wybuchu - to konkluzja ostatecznej opinii Międzynarodowego Zespołu Biegłych z zakresu medycyny sądowej, powołanego przez prokuraturę w czasach rządów PiS.
@gazeta_wyborcza poznała jej szczegóły.
O międzynarodowych ekspertów zabiegał Antoni Macierewicz, główny wyznawca teorii zamachowej, gdy był szefem MON, a potem stał na czele podkomisji smoleńskiej powołanej w resorcie obrony za rządów PiS.
https://t.co/3kPsKdWUfS
@CamaroJaro Do tego w Austrii Polacy są najbardziej nie lubianą nacją, jak podawały ich sondaże. Mieliśmy w stanie wojennym koczowisko przy dworcu głównym w Wiedniu..
Jak my nic nie wiemy o początkach III RP🧐
Otóż. 7 listopada 1989 r., w 72. rocznicę Rewolucji Październikowej, ambasador ZSRR Władimir Browikow wydał przyjęcie w ambasadzie ZSRR w Warszawie. Na raucie byli m. in. gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak oraz.... Jarosław Kaczyński. Jedna z gazet opozycyjnych była świadkiem takiej oto familiarnej sytuacji:
"Jarosława Kaczyńskiego, naczelnego "Tygodnika Solidarność", gen. Kiszczak zapytał, czy rzeczywiście żywi on żal, iż w pewnym minionym okresie, po 13 grudnia, nie został internowany? Kaczyński odparł bez ogródek, że żal o to żywi, bo nie wypadało nie być na internie - i generał się zafrasował. "Taaak... - odparł w zadumie. - Teraz to już trudno mi będzie nadrobić".
Żeby było ciekawiej, to tylko dodam na marginesie, że na tym raucie był również oficer KGB Anatoli Wasin, z którym - jak wiemy - Jarosław Kaczyński spotykał się przez kilka miesięcy w 1989 roku (o tym napiszę więcej przy innej okazji).
Niemniej to, że Jarosław Kaczyński rozmawiał tak swobodnie z generałem Kiszczakiem świadczyć musi o tym, że znali się już wcześniej. Wiemy, że dobre relacje miał z Kiszczakiem śp. Lech Kaczyński, bo razem spotykali się podczas rozmów w Magdalence, ale to, że znał go również Jarosław Kaczyński, to - przynajmniej dla mnie - nowość. Bardzo dziwne, że koncesjonowani historycy z IPN nie chcą pisać na te tematy...
I teraz pomyślcie, że na takim spotkaniu - i takie relacje z gen. Kiszczakiem i oficerem KGB Wasinem - był Donald Tusk. Do dziś byłby oskarżany o zdradę i działanie na rzecz Moskwy.
Ciekawe zjawisko. Gdy ktoś pracuje profesjonalnie, skutecznie i do tego z klasą, media nagle przestają być zainteresowane. Pani Minister Sobkowiak realizuje odpowiedzialne zadania, a w eterze cisza. Czyżby profesjonalizm nie pasował do narracji dzisiejszych mediów? Czyżby kompetencje nie generowały tylu kliknięć, co polityczne awantury?
Zróbmy hałas dla @magdasobkowiak, bo zasługuje na więcej przestrzeni medialnej. Róbmy RT wszelkich treści o działaniach pani minister.
Klasa sama w sobie. Właściwa kobieta na właściwym miejscu.
"Politykę bezpieczeństwa poznaje się nie po konferencjach prasowych, patriotycznych hasłach i zdjęciach z biało czerwonymi flagami. Poznaje się ją po tym, kto siedzi przy stole z najważniejszymi partnerami i wraca do kraju z konkretnymi ustaleniami. @MagdaSobkowiak była w Waszyngtonie i rozmawiała z Pentagonem oraz Departamentem Stanu o sprawach, które naprawdę mają znaczenie. Stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Współpraca przemysłów zbrojeniowych. Produkcja pocisków do systemów Patriot we współpracy Polski, Ukrainy i USA. To nie są puste slogany. To są działania, które przekładają się na realne bezpieczeństwo państwa.
Do tego jako jedyna przedstawicielka rządu z Unii Europejskiej uczestniczyła w EU Defence Night. To pokazuje, że Polska wraca do grona partnerów, z którymi liczą się najważniejsi gracze świata. A co w tym czasie robi Karol Nawrocki? Kolejne przemówienia pełne wielkich słów o honorze, ojczyźnie i patriotyzmie. Tyle że od podniosłych przemówień nie przybywa ani jeden żołnierz, nie powstaje ani jedna fabryka amunicji i nie podpisuje się ani jednego porozumienia. To właśnie jest różnica między polityką opartą na propagandzie a polityką opartą na skuteczności. Jedni budują bezpieczeństwo przy negocjacyjnym stole. Drudzy budują własny wizerunek przed kamerami. Polska nie potrzebuje kolejnych patriotycznych spektakli. Potrzebuje ludzi, którzy potrafią rozmawiać z sojusznikami, zdobywać inwestycje i wzmacniać armię.
Bo bezpieczeństwo kraju nie rodzi się z górnolotnych haseł. Rodzi się z ciężkiej pracy, kompetencji i zaufania naszych partnerów. W polityce międzynarodowej liczą się efekty, a nie liczba wzniosłych deklaracji. I właśnie dlatego dziś wyraźnie widać, kto pracuje dla bezpieczeństwa Polski, a kto przede wszystkim pracuje nad własnym przekazem."
Piotrek K.
@ExplicitePL Nie ma żadnych dowodów na wybuch, są odczyty z czarnych skrzynek. Samolot leciał poniżej pasa w chwili gdy zaczął zahaczać drzewa (pełna dokumentacja fotograficzna). Żaden pilot nie miał uprawnień do lotu tym samolotem. Lotnisko było zamknięte, złamali wszystkie procedury lotu..
@szachmad@MKierwinski "Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii, który donosił na Kacprzyka w Warszawskim Szpitalu , jest w sporze z tym szpitalem o 0,5 mln zł. Miał dopisywać się do zabiegów, które wykonywali inni lekarze..." Jest znajomym Stanowskiego i udziałowcem Polsat box.
@DWielowieyska@StKarczewski "Emil Jędrzejewski, były ordynator oddziału chirurgii, który donosił na Kacprzyka w Warszawskim Szpitalu , jest w sporze z tym szpitalem o 0,5 mln zł. Miał dopisywać się do zabiegów, które wykonywali inni lekarze..." Jest znajomym Stanowskiego i udziałowcem Polsat box.