- panie senatorze, czy pan jest pod wpływem alkoholu?
- jestem. bo co?
- nie uważa pan, że to trochę niestosowne przed 9 rano w miejscu publicznym?
- a ty co, święta cecylia? abstynent od urodzenia?
- no nie, ale chyba trzeba znać umiar, zwłaszcza parlamentarzysta.
- gówno prawda
pewność siebie lewaków w internecie jest niesamowita. dzień w dzień piszą, że bedą napierdalać tych złych prawaków, nazistów, a potem odkładają telefon i co dwie godziny mają myśli samobójcze, łykają pół apteki i chodzą na terapie, bo mama kazała pozmywać naczynia hahaha wy cioty
- udało się panie wójcie, już jej nie ma.
- siedzi?
- tak, to znaczy nie... no niezupełnie...
- jak to siedzi niezupełnie?!
- noo... aresztować sie nie dało.
- dlaczego?!
- bo yy... babka zbiegła!
- staruszka ci zbiegła?!
- noo...
praca w handlu jest chujowa. bo co to znaczy że jestem maksymalnie miła dla klienta, dosłownie do dupy mu wchodzę. a ten się na mnie wydziera, że jestem niemiła i zgłosi to szefowi XDDD
żeby dorosły ponad 50 letni typ miał taki problem z obsługująca go 20-latką (1)