„Gdyby JD Vance, Jared Kushner i Steve Witkoff wybrali się dziś na jakiś teherański bazar, prawdopodobnie grubo przepłaciliby za zakupione produkty, zaś po powrocie do domu zorientowaliby się, że wsadzono im do toreb zgniłe arbuzy, przeterminowane oliwki i pokryty pleśnią humus.
Musieliby jednak robić dobrą minę do złej gry. „Arbuzy i oliwki? Przepyszne. To nieprawda, że wydaliśmy krocie. Zawsze myśleliśmy, że perscy handlarze są zwykłymi oszustami i kłamcami. Tymczasem okazali się wspaniałymi ludźmi!”.
O amerykańsko-irańskim memorandum, o równoległym uniwersum Trumpa, o klinie wbitym między Waszyngton a Jerozolimę. Mój komentarz dla @wirtualnapolska 👇
https://t.co/MUBxvumC4L
How Azov Sparked a New Ukrainian-Polish Memory War Over the UPA
In light of President Nawrocki’s recent decision and the latest escalation in the dispute triggered by Zelenskyy’s move to award an elite military unit the honorary title “Heroes of the UPA,” it is worth recalling how this conflict actually began.
The Ukrainian side rushed to deflect responsibility. We were told it was merely an initiative from the soldiers themselves. But that explanation falls apart under even minimal scrutiny.
The proposal did not become official because a handful of servicemen wanted it. It was subsequently approved by Ukraine’s Ministry of Defense.
And then—crucially—it landed on the desk of the Ukrainian Institute of National Memory.
Since last summer, that institution has been headed by Oleksandr Alfiorov, a former Azov officer. Alfiorov is not some accidental bureaucrat.
He is a professional historian who spent years helping construct the ideological framework of the Azov movement—a framework built around the glorification of the OUN and UPA and the systematic whitewashing of their wartime crimes, including atrocities committed against Polish and Jewish civilians.
The Azov-rooted Third Assault Brigade, where Alfiorov served as an officer, explicitly presented itself as the heir to the UPA tradition.
It was Alfiorov as UINP chief, who gave the final green light to this decision, fully aware of how Warsaw would react.
The proposal then moved up the chain to Zelenskyy, a president who increasingly appears willing to grant virtually any symbolic demand from the military establishment as long as it keeps fighting Russia.
So when we are told that the far right exerts no influence over Ukrainian politics, we should take a hard look at what is happening to Ukrainian-Polish relations right now.
Those who insist that the radical nationalist milieu remains politically irrelevant should explain why its historical agenda is increasingly being translated into state policy—and why the fallout is now threatening one of Ukraine’s most important international partnerships.
W sprawie Leszka Kraskowskiego Po publicznym oświadczeniu Jego żony.
To, co LK robił bliskim jest nie do usprawiedliwienia, a ca��a relacja brzmi bardzo prawdopodobnie. Nakładam to na własne doświadczenia z Leszkiem i wszystko pasuje. Jednak wszelkie ekscesy wobec rodziny nie doprowadziły LK do aresztu. A powinny.
Wystarczylo jednak, by zaatakował Romana Giertycha i splot niezwykłych wydarzeń o mętnym przebiegu spowodował, że "Państwo zdało egzamin" a pluskwy miały na kim żerować.
I tak to dziala: znęcasz się nad rodziną - trudno. Tkniesz consigliere - system zadziała jak wobec babci, która nagadała na Owsiaka.
To nie jest sprawiedliwość. To IIIRP
Dziś online, jutro (chyba) w papierze. Na łamach @DGPrawna wracam do sprawy odwołanego spotkania autorskiego z @Kloc_K w Berlinie. Dyskusja miała się odbyć z inicjatywy @InstPileckiego. Kluczowe jednak się okazało cenzorskie oko @gazeta_wyborcza. https://t.co/u9B7uj29ub
@AzejMa@Swietlan Też jestem zdziwiony, że w powiecie radomszczańskim „dwajścia” jest oznaczone jako „rzadko używane”, gdy sam tak gadałem i wszędzie to wokół słyszałem.
@olasempruch Z „Seksmisji” i „Vabanku” pamiętają go wszyscy. Mnie podobał się w „Łuku Erosa”, gdzie zagrał postać. prof. Kałuckiego. W jakiejś sztuce teatralnej (chyba Teatr TV) zagrał postać barona Munchausena (parodia). Pasował do tej roli.
R.I.P.
@KanalOtwarty_pl@wsamraz (1) Bez generalizacji w ogóle nie da się myśleć, więc zarzut, że "prawica myśłi generalizacjami" sprowadza się do zarzutu, że "prawica myśli". Nie jest też pra.wdą, że "nauki społeczne zaczynają od konkretu". Zaczynają zawsze od jakiejś teorii - czasami nieświadomie.
@KucharskiKonrad@ProfesorPingwin Ale trzecia Julka zauważa zmianę pokoleniową: najmłodszych wyborców już nie interesuje polaryzacja na linii PO – PiS, ale na linii Konfa – Lewica, dlatego uważam, że jest z nich wszystkich najsensowniejsza. Janusz to całkowita tragedia…