🚑W ochronie zdrowia nie ma miejsca na pogoń za zyskiem, piszemy z @timiela@MichalZaJam@ZygmuntowskiJ dla @OficjalneZero
🏩Polska jest krajem na tyle bogatym, że stać nas na sprawny system ochrony zdrowia. Potrzebne są do tego reguły, które metodycznie zapobiegają błędom, marnotrawstwu, wyzyskowi i niesprawiedliwości.
🕺💃Dobre leczenie przynosi ogromny zysk społeczny, dlatego systemu ochrony zdrowia nie wolno oceniać wyłącznie przez pryzmat wyniku ekonomicznego, płynności finansowej placówek czy liczby sprzedanych świadczeń.
🥁Dlatego przedstawiamy CZTERY CNOTY GŁÓWNE systemu ochrony zdrowia, cnoty, bez których musi on zejść na manowce:
🧐Skuteczność
⚖️Sprawiedliwość
👩💼Dostępność
🤝Odpowiedzialność
Czytajcie: https://t.co/XUdJHTCxXc
@PLSiecEkonomii@KlubJagiellonsk
"Sąd uznał, że pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją powinny otrzymywać wyższe wynagrodzenia, zgodnie z ustawą. SPZOZ w Tomaszowie Lubelskim musiał wypłacić wyrównania, a teraz jeszcze przegrywa kolejne sprawy o odsetki i koszty procesowe. Dyrektor składa odwołania, a szpital traci pieniądze na koszty sądowych postępowań."
https://t.co/jFWZ11XNmO
Dlaczego trzeba zadbać o zwiększenie zainteresowania zawodem pielęgniarki?
Jak system poradzi sobie z opieką nad pacjentem za trzynaście lat, kiedy na rynku pracy zabraknie aż 262 tys. przedstawicielek tej profesji?
Na te i inne problemy wskazuje raport „Pielęgniarki w Polsce i w Europie. Analiza porównawcza” opracowany na zlecenie #MenedżerZdrowia.
Z dokumentu wynika jasno, że przyrost kadry jest pozorny, a opieka medyczna w coraz większym stopniu bazuje na osobach w wieku emerytalnym.
Publikujemy raport w całości.
Więcej na stronie internetowej: https://t.co/WmYbypmExN.
#ECPR for refractory cardiopulmonary arrest occurring after major after cardiac surgery
🔍 institutional experience including adults who underwent #ECMO for CA within 30 days after major cardiac surgery outside OR, 2015 - 2023
🩸 42.9% underwent central cannulation with open chest, 57.1% femoral cannulation
⚖️ 57.4% successfully decannulated, 42.6% died on #ECLS; in-hospital mortality 47.6% (similar between central vs peripheral cannulation); 1 year survival 41.2%
🧠 33.3% neurologically intact at discharge
@asaiojournal
🖇️ https://t.co/ZB52UPxQCP
Szkoda, że w konflikcie o pizzę, krewetki i 2500zł najwięcej jest emocji, szumu oraz uproszczeń, a najmniej racjonalnego wyjaśnienia.
Jako zainteresowany właściciel kilku restauracji, który ma za sobą zapłaconych kilkadziesiąt tysięcy kar, przedstawię szerszy punkt widzenia.
Dla tych co wyszli spod kamienia:
Kilka dni temu panie ze skarbówki nałożyły karę 2500zł za nieprawidłową stawkę VAT za pizzę z krewetkami (winno być 23%, było 8%).
Jedynie głosy jakie słychać to:
@K_Stanowski - shame shame, my im płacimy z podatków a te zachowują się jak ostatnie… niemiłe panie, skandal, tak urzędnik nie może pracować, w przenośni - pod pręgierz z nimi
A pani @AgataJagodzisk1 z KAS w emocjach broni się jak może i zaczyna używać dziwnych, powiedziałbym ryzykownych, argumentów
Zróbmy kilka kroków w tył i po kolei.
Prawo, wedle którego inna stawka VAT obowiązuje „standardowo” w gastronomii, inna na owoce morze i dania z nimi (a jeszcze inna na napoje, a jeszcze inna na usługi cateringowe) to masywne, nie bójmy się użyć tego słowa, GÓWNO. Idiotyczny, kretyński przepis, którego uzasadnienie jest równie durne i aby go stworzyć i zatwierdzić należy być albo częścią jakiegoś lobbystycznego układu (mniej prawdopodobne, choć kto wie), albo niespełna rozumu.
Prawo to funkcjonuje od 1 lipca 2020 roku. Czy ktokolwiek z głównonurtowych mediów się tym kiedykolwiek zainteresował? Czy poddano w wątpliwość zasadność tego przepisu? Czy wytworzono jakąkolwiek presję na to, aby ten - no przepraszam, ale inaczej się nie da - debilny przepis usunąć?
Nic, zupełnie.
A zatem prawo, a raczej tak zwana matryca VAT, funkcjonuje od 6 lat. I możemy klnąć i się wściekać, co jest bardzo uzasadnione, ale nijak ma się to do pracy pani inspektorki.
W pełni kupuję argument o tym, że urzędnicy powinni być mili, dostępni, pomagający, wręcz opiekujący się i żyjący w pełnej symbiozie z tymi, których praca ich dotyczy. Zgadza się, dokładnie tak powinno być. I z mojego doświadczenia kilkunastoletniego - dokładnie tak jest.
Osoby zatrudnione w ZUSie, w Skarbówce, w Inspekcji Handlowej, w Sanepidzie, w Państwowej Inspekcji Pracy - wszyscy super mili. Do pogadania, do wyjaśnienia, do przedyskutowania i do pomocy.
Nie zapominajmy jednak o jednym i najważniejszym: nie jest zadaniem urzędnika, będącego najniższym szczeblem w całej drabinie administracyjnej, interpretacja prawa. Jego zadaniem jest egzekwowanie prawa, nawet debilnego, z którym często się nie zgadza (warto pogadać z nimi też o tym).
Oczekiwanie, że to urzędnik czy inspektor będzie decydował czy „penalizować” czy też karać to zrzucanie na niego nie tylko odpowiedzialności za nasze niedopatrzenia, za niewykonanie przez tej osoby zleconego obowiązku, ale też za uchwalone prawo, z którym ta osoba nie ma absolutnie nic wspólnego.
Kierując się gastronomicznym porównaniem, jeśli szef kuchni przygotuje danie i procedurę kuchenną, a inny pracownik kuchni je wykona, następnie kelner poda do stołu - to jeśli nie smakowało, „opierdol” należy się kelnerowi? Temu, co przygotował zgodnie z procedurą? Czy temu, który wymyślił, że ma ono wyglądać tak, a nie inaczej?
Kontrolerzy to właśnie ci „kelnerzy”, którzy na kształt serwowanych potraw mają niewielki wpływ.
Mało tego, porównanie jest o tyle trafne, że również i w restauracji to my jako goście opłacamy całą załogę. Podniesiony został argument, że przecież oni opłacani są z naszych podatków, więc niesłychane, że naliczają nam kary.
Jeśli argumentem, że opłacanie przez nas powinno upoważniać wyłącznie do bycia miłym to trochę przeczymy sensowi istnienia choćby rad nadzorczych, ciał doradczych czy kontrolingu.
Argument wydaje się oczywisty i nie ma go co tłumaczyć.
I jeszcze trzy kwestie.
Relatywizacja prawa.
Tak, ten przepis o owocach morza jest kretyński. Nie brakuje innych, głupich. Ale NASZA SUBIEKTYWNA OCENA nie zwalnia nas z obowiązku ich przestrzegania. Ani też subiektywna ocena urzędnika.
Z bardzo prostego powodu.
Bo najpierw uznamy, że kretyńska jest krewetka. A potem, że w sumie to jebać te paragony, tylko niepotrzebny wydatek na kasę fiskalną i papier do niej. Takie przesuwanie linii „tolerancji na prawo” krok po kroku prowadzi tylko i wyłącznie w kierunku anarchii (wypiłem małego dziubka, przecież mogę jechać). A jedyne, co może to powstrzymać to PRESJA NA OSOBY DECYZYJNE. Na tych, co o prawie decydują. A nie tych, co je egzekwują.
Oni naprawdę do powiedzenia nie mają nic, a tylko najłatwiej się na nich wyżyć.
(tu miejsce na kontrargument o "wykonawcach rozkazów z obozów koncentracyjnych", ale jest tak głupi, że też miejmy go już za sobą)
Specyfika branży.
Pozwolę sobie, nie pierwszy raz zresztą, odrobinę nasrać do własnego gniazda. Ale przecież pan Stanowski równie krótko jedzie z innymi redakcjami. :)
Choć owszem, jest coraz lepiej, to i tak branża gastronomiczna przeżarta jest patologią na wielu poziomach. Mobbing, niewywiązywanie się z umów, brak umów, pomijanie fiskalizowania transakcji i można tak długo. Na pewno miliony, może miliardy, brakujące w budżecie i ZUSie.
Czy zdarzyło mi się coś zrobić nie tak i zapłacić karę?
Tak, ostatnio choćby 5000zł z Inspekcji Handlowej za brak gramatur w menu (sprawdźcie menu swoich ulubionych knajp, he he).
Czy karając wszystko jak leci wylejemy dziecko z kąpielą?
Być może, trochę tak.
Czy gra jest tego warta?
Tak, jest tego warta i tak powinniśmy zrobić, bo jako aktywny uczestnik tej branży mam mdłości od tej patologii dookoła, z którą jestem zmuszony nieuczciwie konkurować na co dzień. Albo słuchać historii pracowników, bez pieniędzy, traktowanych jak niewolników na polu bawełny.
Zaorać, do spodu, oczyścić środowisko i cześć. Karać dla przykładu, wysoko i dotkliwie, a nawet nagłaśniać.
(choć to oczywiście nie takie proste, bo patola nie omija tych najbardziej cenionych miejsc, a tam ładni ludzie w ładnych garniturach ładnie się uśmiechają, a to - tak mamy tu wiele rzeczy poukładane - pozwala pokryć się warstwą nieprzywierającego teflonu).
I po trzecie, niedobory kadrowe.
Pięknie, w idealnym i bezkontekstowym świecie brzmi sytuacja: urzędnik na kontroli przychodzi, stwierdza nieprawidłowości, wydaje upomnienie i polecenia naprawy i tydzień/miesiąc później wraca sprawdzić progres.
W realnym świecie kontrole są raz na ruski rok (w przenośni, bo realnie to jest raczej ruska dekada) i nie ma szans, żeby ktoś zaraz znów się pojawił. Nie wiem czym te osoby się zajmują, ale ewidentnie jest ich zbyt mało.
60 000 osób w KASie? No to przecież więcej jest lokali gastronomicznych w Polsce. A co dopiero wszystkich innych form działalności? Bez jaj.
Kto odpowiada w rządzie, na górze, za tę jednostkę? To tam należałoby uderzyć.
—
I oczywiście pełna zgoda z tym, że te polityczne zagrywki, ustawione kontrole, oranie uczciwych firm do spodu na zlecenie - te wszystkie północnokoreańskie zagrywki powinny zostać zglebione już dawno. Obrzydliwy ściek.
Ale za nie nie odpowiadają urzędnicy na kontroli. Za to odpowiadają ci bardziej cwani, którzy chowają się w cieniach gabinetów - urzędniczych i politycznych - i to oni są największymi gnojami w tej przedsiębiorczej grze.
Tam dużo trudniej się dostać i złapać za rękę. Ale wyłącznie media mogą to zrobić. Jeśli tylko uznają, że sięgną po coś wyżej, niż najniżej wiszący owoc.
Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasza Litewki.
Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny.
Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód.
Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo.
Łączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie.
modern IV contrast dye for CT scans isn’t neprotoxic.
definitive imaging saves lives.
this is so simple but people & journals & textbooks keep on messing it up.
💉🩺Rapid sequence intubation in 2026: we are no longer “protecting the airway.”
We are managing physiology under extreme stress.
The latest evidence challenges one of the oldest dogmas in critical care.
RSI was designed to prevent aspiration.
But today, the real enemy is often hypoxemia and cardiovascular collapse.
1. Aspiration is no longer the central problem
For decades, RSI was built around one fear: aspiration.
But emerging data suggest:
RSI may not significantly reduce aspiration
It may increase hypoxemia and hemodynamic instability
The paradigm is shifting:
👉 From aspiration avoidance → to physiologic optimization
2. First-pass success is everything
Every additional attempt increases:
Hypoxia
Hemodynamic collapse
Mortality
Modern RSI is built around one goal:
Get it right the first time.
That means:
Videolaryngoscopy first-line
Stylet routinely
Team choreography, not improvisation
3. Preoxygenation is now a therapeutic intervention
Not just a step—a determinant of survival
NIV > face mask
HFNO as adjunct
Semi-upright positioning
And one key shift:
👉 Gentle ventilation is no longer taboo
Done correctly, it reduces hypoxemia without increasing aspiration risk.
4. Hemodynamics matter more than ever
Up to 40–50% of patients experience peri-intubation instability.
The modern approach:
Avoid propofol in unstable patients
Favor etomidate or ketamine
Consider prophylactic vasopressors
Fluid loading?
Not routinely beneficial.
5. Cricoid pressure: from dogma to doubt
No clear benefit in preventing aspiration
May worsen laryngoscopy and ventilation
Current thinking:
👉 Use selectively, or not at all
6. RSI is no longer a rigid protocol
It is now:
Patient-specific
Physiology-driven
Team-dependent
With tools like:
Gastric ultrasound
POCUS-guided decisions
Structured airway protocols
7. The real determinant of success: human factors
Preparation, communication, and coordination matter as much as drugs.
Because in critical care:
The airway is not just anatomy.
It is a moment of systemic vulnerability.
🤓Final message
RSI has evolved:
From speed → to precision
From protocol → to physiology
From individual skill → to team performance
And ultimately:
The goal is no longer just to intubate.
It is to intubate without killing the patient.
📃Reference
Boulos NM et al. Anaesth Crit Care Pain Med. 2026. https://t.co/KWUfUtAMyP
🫀Pulmonary artery catheter: dead… or misunderstood?🤔
For years, we were told:
❌ “No mortality benefit”
❌ “Too invasive”
❌ “Old technology”
But in cardiogenic shock… the story is changing.
->New meta-analysis. ~790,000 patients.
👉 The signal is clear:
↓ Mortality (OR 0.70)
↓ Hazard of death by 32%
↑ Use of MCS (OR 2.76)
⚠️ ↑ Sepsis risk (OR 1.83)
->So what’s really happening?
This is NOT about the catheter.
👉 It’s about what you do with the data.
->PAC as a “therapeutic enabler”
PAC doesn’t treat patients.
👉 It enables:
Phenotype-driven shock classification
Precise preload / afterload optimization
Early identification of RV failure
Timely escalation to MCS
👉 In other words:
It transforms guesswork into strategy
->Why previous trials failed
PACMAN. ESCAPE.
They showed no benefit.
But the problem wasn’t the catheter…
👉 It was the absence of:
Structured protocols
Shock teams
Clear hemodynamic targets
->Modern cardiogenic shock is different
Today we have:
Shock teams
SCAI staging
Protocol-driven escalation
Advanced MCS (Impella, ECMO)
👉 In this context, PAC becomes powerful.
->The trade-off
Let’s be honest:
⚠️ Increased infection risk
OR ~1.8 for sepsis
So:
👉 Use it selectively
👉 Use it early
👉 Remove it as soon as possible
->Key takeaway
PAC is not obsolete.
👉 It was misused.
And now, in the right hands:
It may be one of the most important tools in cardiogenic shock.
📃Reference
Ortega-Hernández JA et al. Pulmonary artery catheter monitoring in cardiogenic shock: systematic review and meta-analysis.
Shock 65(4):p 648-659, April 2026. | DOI: 10.1097/SHK.0000000000002784
https://t.co/M0p0ovl6Re
Ilu polskich lekarzy wie dziś, jak tamować krwotok z tętnicy udowej w warunkach pola walki? Ile cywilnych zespołów ratunkowych potrafi prowadzić triage przy ograniczonych zasobach, w skali zdarzenia masowego?
Izrael integruje kompetencje taktyczne z cywilną medycyną od dekad. Wielka Brytania traktuje program MIMMS jako standard służb ratunkowych. Amerykanie wdrożyli TCCC w połowie lat 90. Polska – do wczoraj – nie miała nic porównywalnego.
Właśnie ruszył ogólnokrajowy program szkoleń z medycyny taktycznej dla cywilnych kadr medycznych. Wartość: 32,8 mln zł, z czego 97% to środki unijne z programu FERS. Realizator: Wojskowy Instytut Medyczny – PIB, wspólnie z partnerami, bez których projekt nie miałby ogólnopolskiego zasięgu – uniwersyteckimi szpitalami klinicznymi w Białymstoku, Gdańsku i Lublinie.
Nasz plan: ponad 4 tys. osób – lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni – przejdzie szkolenia stacjonarne, kursy e-learningowe i program instruktorski Train the Trainers.
W WIM-PIB powstanie KC-MEDTAC – Krajowe Centrum Doskonalenia Medycyny Taktycznej – ośrodek certyfikujący instruktorów i koordynujący jednolite standardy nauczania w całym kraju.
Budujemy systemową infrastrukturę kompetencyjną: centrum szkoleniowe, sieć partnerów, ujednolicone procedury, narzędzia dydaktyczne i symulacyjne, aby na trwałe stały się integralną częścią odpornego na zagrożenia systemu ochrony zdrowia w Polsce.
@MZ_GOV_PL@MON_GOV_PL@NaczelnaL@NFZ_GOV_PL@BBN_PL@RCB_RP@WIMWarszawa@UCKGdansk@RatownictwoMedy
🔗https://t.co/gbF1GYaN7e
First prehospital ECPR pilot in Catalonia. Months of work + training/simulation, within the high-complexity retrieval program @quebecsem and a strategic alliance between @semgencat + ECMO centers. First milestone. Now evaluate, learn & scale. Huge thanks to all teams involved 🙌🏻
Post-resuscitation care after #ECPR is a key frontier in extracorporeal life support. This new international consensus in @JAHA_AHA provides structured guidance for this complex phase of care. Glad to have contributed as a member of the expert panel #ECMO
https://t.co/1rdGBREyHQ