@VraserX Missing variable: what does the 50-person company produce WITH AI? The solo builder matched their old output. Meanwhile, 50 professionals with the same tools set a new bar. Leverage multiplied everyone.
You can take your pompous code of conduct and send it into the sun. It was the CoC legalese and weasel language that armed the woke inquisition in the last turning. Never again.
Public compute is getting much cheaper than anyone predicted.
Private compute — sovereign, on your device, with access to your actual context and usage patterns — is getting more expensive.
Intelligence that knows you becomes the premium product.
Every college syllabus should include these graphs.
Use AI for homework, you will get it done faster and get a higher grade, and then get crushed on the exam.
Wygodne dzieciństwo to najdroższy prezent, jaki możesz dać dziecku. Zapłaci za niego w dorosłym życiu...
Dlatego ja w ten weekend dałem synom prezent odwrotny. Trzy dni wakacji bez wygód: spali w aucie i pod namiotem. Jedli mielonkę z puszki. Zamiast pada dostali scyzoryk. Bunkry, zamki, słowiańskie osady, brud za paznokciami i kąpiele w jeziorze.
Stać mnie na pięć gwiazdek i właśnie dlatego ich nie wybrałem.
Bo współczesny rodzic ma jedną religię: żeby dziecku było wygodnie. Wygodnie w domu, wygodnie w aucie, wygodnie na wakacjach. A potem to samo dziecko, dwadzieścia lat później, ma nerwicę i podniesiony kortyzol, kiedy coś nie dzieje się tak, jak chce. Mam dość tego, co robimy dzieciom, wmawiając sobie, że "dajemy im to, co najlepsze".
Gówno prawda. To nie jest dawanie, to jest zabieranie.
Zabieranie skali porównawczej, odporności, głodu, radości z małych rzeczy.
Dziecko, które zna tylko all inclusive plus, nie wie, że to luksus. Myśli, że tak działa świat. I potem świat mu to brutalnie wyjaśnia i to w najgorszym możliwym momencie, kiedy ciebie już nie ma obok.
Ja dałem im perspektywę, z którą miliony ludzi mierzą się na co dzień, a której wiele współczesnych dzieciaków nie zna: zmęczenie i głód. Zwykły, fizyczny głód po całym dniu łażenia po bunkrach, przy którym mielonka z puszki smakuje jak stek. I zmęczenie, po którym w aucie zasypia się w połowie zdania, szybciej niż w penthousie na królewskim materacu.
A wieczorami, przy kuchence, działo się coś, czego nie widziałem od miesięcy. Zaczęli GADAĆ. Nie o Minecrafcie, youtuberach i 67 tylko o tym co czuje, o strachach, o tym kim chcą być kiedyś. Chłopak nie otwiera się kiedy TY chcesz żeby to się stało- przy stole na godzinnym "quality time". Otwiera się w trzeciej dobie męczącej podróży w której coś naprawdę przeżył i doświadczył i jest z siebie dumy, bo odpowiada za całą resztę sam gotując kolację albo nawigując całą podróż za pomocą mapy.
Nie mówię, że All inclusive plus jest złe, kiedyś też tak pojedziemy ale dopiero kiedy już będą wiedzieli, że to nagroda. A nie norma.
@davidsenra@lulumeservey Much of startup culture is cosplay: borrowed US optimism, borrowed god complex. But pick your costume carefully. Europe’s default cosplay is 19th century gloom philosophy, and that one ships nothing.
@NTFabiano The “delusion” is load-bearing. Builders run on assumed success. Accurate pessimists never start. Optimism is less a belief than a discipline.
@aakashgupta The interesting second-order effect: this doesn’t kill AI writing, it moves the whole game to paraphrase. Heavy human editing washes the signal out, which means the watermark quietly becomes a tax on lazy use, not AI use.