Targowica, która doprowadziła do rozbiorów i ostatecznego pogrążenia Polaków, składała się z magnatów i wpływowych szlachciców, którzy uważali, że mają za mało przywilejów; biskupów, którzy nie chcieli łożyć na armię, mimo posiadania potężnych dóbr, oraz wezwanej przez nich carycy Katarzyny do obrony ich interesów.
Dziś symbolem zdrady są ruscy agenci PiS i Konfederacji, kancelarii obłąkanych i znowu biskupi ich wspierający.
Nowym elementem jest tylko zaangażowanie amerykańskiego i zmanierowanego pomarańczowego „pana świata”, którego Bielan i kancelaria Nawrockiego namawiają do obalenia w Polsce rządu.
To ja się pytam rządzących, dlaczego ten oficjalny wróg Polski jeszcze nie siedzi?
To nie są żarty, to zamach na polski legalny rząd, aby go obalić.
Czy Polska ma jakieś organy ścigania, czy same przestraszone kukiełki i agentów zorganizowanej mafii przestępczej Ziobry?
Adam Mazguła
#PrawdąWOczy #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawaCzłowieka #WolnośćSłowa #ŚwieckośćPaństwa #PrawaKobiet
@ZiemowitSzcze11 Szkoda w ogóle wstawiać takie rzeczy do tych matołów i tak nic nie trafi oni już tak głęboko siedzą w tym syfie że nic innego do nich nie dociera po za fake newsami od ruskich botów xd
Dwór namiestnika ogłosił, że małżonka Marta Nawrocka złoży wizytę w Republice Austrii. Będzie to samodzielna podróż zagraniczna w roli Pierwszej Damy. Towarzyszą jej Szef Gabinetu Paweł Szefernaker oraz Jan Józef Kasprzyk i Leszek Skiba.
Karolu Nawrocki,
Może mi pan wyjaśnić, jaki urząd pełni Marta Nawrocka, bo nie została wybrana na pierwszą damę, bo w Polsce takiego urzędu nie ma.
Wyjaśnij mi, czy Maria Nawrocka jest oficjalnym przedstawicielem Polski i jakie ma konstytucyjne uprawnienia?
Czy reprezentowanie namiestnika ma jakieś znaczenie międzynarodowe, czy otrzymała jakieś uprawnienia szczególne i czy będzie tam podpisywała jakieś dokumenty państwowe?
Czy cała służbowa delegacja jest, zatem legalna?
Czekam też na wyjaśnienia każdego Polaka, kto sensownie to zechce skomentować, bo dla mnie to kolejna prywatna wyprawa rodzinna na koszt obywateli.
Po co? Może tam też są jakieś aktywa, bo jeździli tam chłopcy z CBA na polecenie Kamińskiego i Wąsika?
Adam Mazguła
#PrawdąPoOczach #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
W NIEMCZECH JUŻ PIERDOLNĘŁO. U NAS TO KWESTIA CZASU, A MY DALEJ SZUKAMY DRUGIEJ DZIURY W DUPIE
Tusk to Niemiec i chuj. Ukraińcy to banderowcy. Bruksela chce zniszczyć Polskę. Amerykanie są naszymi braćmi, Trump nas uratuje, a jak będzie naprawdę źle, to zza oceanu przypłynie kawaleria i wszyscy będą umierać za Warszawę.
Kurwa, dorośnijmy.
Amerykanie nas nie kochają. Trump też nas nie kocha. Pomoże nam wtedy, kiedy uzna, że jest to korzystne dla Stanów Zjednoczonych. Jeżeli obrona Polski będzie się Ameryce politycznie, militarnie i gospodarczo opłacała, będziemy ważnym sojusznikiem. Jeżeli rachunek zacznie wyglądać inaczej, Trump zrobi dokładnie to, co powinien zrobić prezydent USA: będzie pilnował interesu USA, a nie naszego dobrego samopoczucia.
Tak samo Niemcy pilnują Niemiec, Ukraina Ukrainy, Francuzi Francji, a my, do kurwy nędzy, powinniśmy wreszcie zacząć pilnować Polski.
Tymczasem wojna hybrydowa przestaje być prezentacją w PowerPoincie dla generałów i polityków, a zaczyna śmierdzieć materiałem wybuchowym.
Na lotnisku Lipsk/Halle znaleziono drona z około sześciuset gramami materiału wybuchowego, który miał zostać użyty przeciwko ukraińskiemu samolotowi transportowemu. Niemiecki rząd po zakończeniu części ustaleń powiedział wprost: za próbą ataku stoi Rosja.
Nie „prawdopodobnie internetowi aktywiści”. Nie „nieznani sprawcy protestujący przeciw zmianom klimatu”. Rosja.
A teraz Brandenburgia, jakieś trzydzieści kilometrów od polskiej granicy. Atak na infrastrukturę energetyczną, uszkodzone linie, urządzenia wybuchowo-podpalające, działania saperów i krótkotrwałe problemy z zasilaniem. Według niemieckich mediów doszło również do detonacji. Tutaj sprawcy nie są jeszcze znani i nie będę robił z gęby dupy, przypisując komuś coś, czego śledztwo jeszcze nie udowodniło.
Ale w Niemczech już, kurwa, pierdolnęło.
Nie na Donbasie. Nie pod Charkowem. Nie trzy tysiące kilometrów od nas.
Kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy.
I teraz spójrzcie na naszą debatę publiczną.
Część prawicy potrafi znaleźć niemieckiego agenta w paragonie z Lidla, ukraińskiego banderowca w każdej żółto-niebieskiej fladze, a spisek Brukseli nawet w zakrętce przy butelce. Kiedy jednak dochodzimy do Rosji, nagle następuje cudowne uzdrowienie pamięci.
A właściwie jej całkowita utrata.
Rosja prowadzi największą wojnę w Europie od dziesięcioleci, zabija ludzi na Ukrainie, prowadzi operacje wpływu, cyberataki, sabotaż i działania przeciwko państwom NATO, a niemiecki rząd właśnie oficjalnie obarczył ją odpowiedzialnością za próbę zamachu na swoim terytorium.
I wtedy zaczyna się:
„Ale Tusk…” „Ale Wołyń…” „Ale Niemcy…” „Ale Amerykanie…”
Kurwa, ale Rosja.
Można pamiętać Wołyń i trzeba o nim pamiętać. Można nie ufać Niemcom. Można uważać Brukselę za bandę oderwanych od rzeczywistości urzędników. Można walić w Tuska za każdą rzecz, którą spierdoli. Można też przestać traktować Trumpa jak świętego Krzysztofa, który przeniesie Polskę przez rzekę, gdy tylko zrobi się niebezpiecznie.
To wszystko można robić jednocześnie i nadal rozumieć rzecz elementarną.
Rosja jest państwem, które ma możliwości, doświadczenie i interes w destabilizowaniu naszej części Europy.
I nie musimy już zastanawiać się, czy coś do Polski przyleci.
Bo już przylatywało. Rosyjskie rakiety i drony naruszały polską przestrzeń.
Coś się spaliło? A chuj tam na biednego nie trafiło to akurat typowo polska mentalność...
Na razie mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Coś przeleciało, coś spadło, czegoś szukaliśmy, potem odbywała się konferencja prasowa, generał pokazywał mapkę, minister mówił, że sytuacja jest monitorowana i po kilku dniach Polska wracała do swojej ulubionej dyscypliny sportowej: napierdalania się między sobą.
Tylko następny etap może wyglądać inaczej.
Następnym razem coś nie musi przelecieć nad polem albo spaść w lesie.
Może pierdolnąć w elektrownię. Terminal paliwowy. Lotnisko. Magazyn amunicji. Węzeł kolejowy. Centrum logistyczne. Transformator obsługujący pół miasta.
I wtedy nie będzie najważniejsze, czy zrobił to dron za pięć tysięcy dolarów, agent z plecakiem czy miejscowy pożyteczny idiota wynajęty przez Telegram za kilka tysięcy euro.
Wtedy będzie ważne, czy państwo było na to przygotowane.
Czy działa obrona cywilna. Czy chronimy infrastrukturę krytyczną. Czy służby potrafią wyłapywać ludzi przygotowujących sabotaż. Czy mamy procedury na lotniskach, w energetyce, kolei i logistyce. Czy potrafimy neutralizować drony. Czy wiemy, kto dowodzi po pierwszym wybuchu i kto przejmuje dowodzenie po drugim.
Bo wojna hybrydowa ma jedną ogromną zaletę dla agresora: ofiara bardzo długo może udawać, że wojny jeszcze nie ma.
I właśnie to robimy najlepiej.
Szukamy drugiej dziury w dupie, żremy się o Tuska, Kaczyńskiego, Ukrainę, Niemcy, Trumpa, Unię i uchodźców, podczas gdy ktoś cierpliwie sprawdza europejskie lotniska, energetykę, transport i logistykę.
A część naszej klasy politycznej oraz jej internetowej husarii przy słowie „Rosja” nagle dostaje takiej amnezji, jakby Moskwa była pieprzonym sanatorium, a nie stolicą państwa prowadzącego wojnę tuż za naszą granicą.
W Niemczech już pierdolnęło. U nas nie pytajcie „czy”.
Pytajcie, czy kiedy pierdolnie naprawdę, będziemy przygotowani, czy znowu wyjdzie minister z mapką i powie, że sytuacja jest monitorowana.
Prawdą prosto po oczach.
Tym razem komentuję zachowanie Polaków po odejściu Wandy Traczyk-Stawskiej, która zakrzyczała "milcz chamie" i chamy milczą, szczególnie z pałacu.
Komentuję przypadki politycznych ucieczek, zdrad i dezercji ludzi związanych z PiS. Wyjaśniam, dlaczego zarówno Ziobro, jak i Romanowski są tak cenni, że chcą z nimi współpracować obce służby.
Na mój komentarz zasługują też kolejne aktywności wetorusa w sprawie szarlatanów oraz jego gra z wojskiem.
Posłuchajcie.
https://t.co/Dt27oXNQyW
Wojsko Polskie jest własnością całego narodu i jest głównie odpowiedzialne za bezpieczeństwo naszej ojczyzny.
Musi ono zatem być zmotywowane, bardzo dobrze wyposażone i odpowiednio dowodzone.
Z całą pewnością nie może służyć do panowania w kraju jakiejś partii albo religii.
Jeśli jednak jakiś partyjny kacyk ze wsparciem biskupów to czyni, ustawia się w roli narodowego zbrodniarza, który w ten sposób dzieli i osłabia Ojczyznę oraz atakuje jej konstytucyjne wolności.
Nie ma w WP miejsca dla oficerów politycznych ani kapelanów. Zresztą to nie żołnierze; nie są przeznaczeni do obrony ojczyzny przed wrogiem zewnętrznym, ale do umacniania w armii wpływów polityki partyjnej i religii. To, że noszą wysokie stopnie oficerskie i korzystają z przywilejów przeznaczonych dla żołnierzy, jest aktem osłabiania armii i stawianie polityki oraz religii ponad zadania obrony Ojczyzny.
To zdrada systemowa i zgoda na infiltrację żołnierzy i środowiska wojskowego pod kątem polityki krętaczy. To także rozmywanie odpowiedzialności za skuteczne dowodzenie Siłami Zbrojnymi, które nie powinno odbywać się pod warunkiem, że dowodzenie nie narusza interesów jakiejś partii albo religii.
Przykładem poddaństwa Wojska Polskiego jest fakt, że Biskupa Polowego WP, generała, nie mianuje Prezydent RP, a watykański Papież. Kapelani ślubóją przede wszystkim wierność swojemu biskupowi, ale emerytury dostają z MON, jako dodatkową, obok kościelnej, też płaconą przez państwo.
Polscy żołnierze nie są zakonem krzyżackim Najświętszej Marii Panny, jak chce Nawroski, Episkopat, PiS i Konfederacja, a obrońcami konstytucyjnego państwa prawa i wszystkich naszych obywateli.
Powtarzam - wszystkich! Warto sobie to wbić do głowy.
Czekam na zmiany. Wprawdzie daleko lepiej wygląda dziś przestrzeganie zasady cywilnej kontroli nad wojskiem, ale z religią nie zmienia się nic, a Karol Nawrocki apeluje, by wojsko chroniło religię. To akurat kierunek odwrotny.
To jakich jeszcze przywilejów chce Nawrocki dla religii w wojsku i w Polsce?
Adam Mazguła
#PrawdaWTeOczy #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
Wetoćpun zablokował kolejną ustawę.
Tym razem o „szarlatanach”.
Brudny, nieogolony, ale pod krawatem, dla bliskości ze środowiskiem, ale jednak „biały kołnierzyk”, stanął po stronie tych, co oszukują ludzi i podają się za lekarzy lub uzdrowicieli.
Państwo musi chronić pacjentów przed oszustami, którzy żerują na chorobie i ludzkim strachu.
Jednak on ma to „w dudzie”, jak całą Polskę racjonalną.
Stanął po stronie Mejzy i religijnych uzdrowicieli.
Mnie to nie dziwi, bo to kolejny krok wetorusa w szerzeniu moskiewskiego chaosu.
Adam Mazguła
#PrawdąWTeOczy #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
Karol Nawrocki podczas swoich krzykliwych wystąpień na mównicach wydobył z siebie:
„Od 300 lat utrzymujemy doskonałe stosunki z USA” – To ile lat one istnieją?
„Watykan leży blisko Rzymu” – a nie w Rzymie?
„Obrońcami Monte Cassino byli Polacy” – a nie Niemcy?
„Hasło – Bóg, Honor, Ojczyzna – od wieków widniało na sztandarach Wojska Polskiego” – a nie od 1943 roku?
Nie wie, kiedy i jak długo panował Bolesław Chrobry – to jak został doktorem historii?
„Chiny zużywają 30% więcej węgla, niż wynosi światowe wydobycie” – a skąd te 30% biorą i dlaczego inni nie mają wcale?
To tylko przykłady jego niekompetencji, ale i jego kancelarii obłąkanych, bo to ona przygotowywała te przemówienia.
22 września o 11:30 w Opolu rusza mój proces „o znieważenie prezydenta”. Zastanawiam się, czy tymi przykładami uzasadnić jego głupotę, niepoczytalność, ćpanie, czy stwierdzenia o jego „kancelarii obłąkanych”.
Niech zdecyduje wspaniała Pani Mecenas Marta Kubica, również o tym, czy bijatyki kiboli to „szlachetne ustawki”, wyłudzenie mieszkania to oszustwo i czy „statki miłości w prowadzeniu intensywnej polityki międzynarodowej” to „kure*two”.
Apeluję, jeszcze, jeszcze – niech wrzeszczy, przemawia, niech naród pozna swojego przedstawiciela, a ja mam jeszcze kilka stwierdzeń do mocniejszego uzasadnienia.
Tymczasem zostanę przy swoim zdaniu, że „z przekręta nie będzie prezydenta”.
Adam Mazguła
#PrawdąWTeOczy #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
🚨🚨 Never in history has there been a war in which 80% of the country was destroyed, 100% of the population displaced, and 50% of the deaths were children. Let's call it by its name: GENOCIDE.
A la izquierda, el príncipe de Marruecos de vacaciones en un yate Lamborghini de 4 millones de dólares, frente a la costa de M'diq.
A la derecha, el monarca borbón español ya está de vacaciones en Mallorca y pronto hará una regata con el velero Vesper, de 1 millón de euros.
Mientras echan a pelear a pobres contra otros pobres, envenenando en racismo a la gente para dividirla... las monarquías parásitas de ambos paises, muy "preocupadas", se ríen desde el yate.
U.S. Congress passed the Epstein Files Transparency Act. A federal judge ordered the U.S. Department of Justice to produce the unredacted documents. The DOJ has refused to hand over Epstein files after a judge's order. The deadline was July 2, 2026.
As someone works in human rights, I’ve never seen anything like the Epstein files in my 15-year career. There are 3 million files of documented evidence about powerful men who
Raped
Cannibalized
Trafficked
Filmed
Terrorized
Tortured
Murdered
13, 14, 15 year children!
Remember: this is a minority of the files. This's just what they were willing to release.
Not a single arrest or investigation. ZERO.
We called on the U.S. Department of Justice to hand over the full Epstein files to the UN Special Rapporteurs and UN independent committees for investigations, as this is an international case of crimes against humanity. But the UN High Commissioner for Human Rights, the UN's top human rights official didn't even care to open an investigation or listen to our call for the DoJ, nor utter a single word regarding the largest human trafficking network in modern history.
Epstein pedophiles are investigating Epstein files. We wonder why nobody arrested. Jeffery Epstein has every major politicians and billionaires on video doing something terrible to a child or to multiple people.
THOUSANDS have been arrested for criticizing Zionism. THOUSANDS have been arrested for social media posts. ZERO have been arrested for raping children.
The Epstein files is never really about just a "list." It is about children raped by powerful men, and a system that let them get away with it.
The bottom line here is the world system has become so corrupt that the time has come I think to clean the crap out of the stables and start over.
The Epstein files is about protecting children. There's no greater cause. If people can't unite over children being raped and abused there's no hope for humanity.
I don't understand how we're not having a global revolution right now.