- CEOs of AI labs do not understand their technology at all, they're just salesmen
- Corporate CEOs do not understand AI, they just chase hype and announce projects and deals
- AI/ML researchers know AGI is nonsense
- $2tn capex for slopcoding assist and video slop with ads
@za_duze_ryzyko Szokuje mnie, że nie jest to 100%. Przy obecnej modzie na tzw. AI typowy kierownik w dużej korporacji raczej szybko pożegnałby się ze stanowiskiem, gdyby publicznie powiedział, że firma nie ma w planach wykorzystania AI.
Felieton na Święta:
🎄 Nasza konstytycja jest jak Adaś Miauczyński: w proszku, w rozsypce – wypatroszona, rozmontowana, wypalona. Zwłaszcza jej artykuł pierwszy stał się pusty: „Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli". Jakim dobrem? Jakim wspólnym? Jakich wszystkich? Nie ma żadnych wszystkich, są tylko sorty i elementy.
🎄Słucham skompromitowanego profesora i neosędziego, który za stanowisko, otrzymane od PiS-owskiego ministra wypowie publicznie każde zawodowe kłamstwo. Słucham studenta lizusa, który z wielkich patriotycznych wartości uczynił sobie schody do kariery, więc je codziennie depcze. Słucham kobiety w todze, której nienawiść tak blokuje gardło, że pisze hieroglifami.
🎄 I chciałbym odmiany, ale wtedy widzę post ikony Silnych Razem ze zdjęciem Tuska z małżonką i podpisem „piękna para", a pod tym hołdem propagandowy ściek wobec wszystkich, których ikona uznaje za wrogów. Kiedyś widziałem na czyjejś koszulce parasol chroniący polską rodzinę przed tęczą. Teraz widzę na innej las krzyży.
🎄I cytuję sobie w głowie Miauczyńskiego: „kurwa, ja pierdolę!". Czy naprawdę nie ma już szansy na ludzi zbalansowanych, ludzi centrum, którzy mogą normalnie ze sobą rozmawiać, a nie być ciągle na wojnie wszystkich ze wszystkimi?
🎄 Bo czy tak wiele nas różni? Wszyscy staramy się realizować ideały – jedni konserwatywne, inni progresywne, a efekt często jest taki sam: porażka. Czy to afera w Ordo Iuris, gdzie mówiący o wierności małżeńskiej nie potrafią jej dotrzymać, czy to skandal w Teatrze Dramatycznym, gdzie głoszący tolerancję prawdopodobnie mobbują. To nas łączy: często nie tyle nie dorastamy do naszych ideałów, ale zaprzeczamy im, bo za bardzo uwierzyliśmy, że jesteśmy silni i nieomylni.
🎄 Łączy nas więcej. Wszyscy, poważnie i mniej poważnie, próbujemy zaopiekować się naszą przyszłością. Pod koniec roku, w andrzejki, przy wigilii czy w sylwestra chcemy ją przewidzieć, lejąc wosk, rzucić na nią zaklęcia-życzenia czy też odróżnić ją od przeszłości noworocznymi postanowieniami. Wszyscy zarządzamy przyszłością przewidywalną. Chodząc do pracy, zarabiając na chleb, starannie wybierając partnera czy samochód, ubezpieczając dom od pożaru. Mamy rozum i używamy go, żeby przewidywać i planować.
🎄 Może trochę nas różni to, jak radzimy sobie z przyszłością nieprzewidywalną, w której czyha chaos: nagła śmierć kogoś bliskiego, może zdrada, na pewno jakieś cierpienie. Jedni ogarniają tę przyszłość wiarą w opatrzność, drudzy dalej rozumem, zaprzeczając, że jest coś, czego żaden Excel, plan czy strategia nie przewidzą. Ale boimy się tak samo.
🎄Co, jeśli Trump wygra w 2024 r. i rzeczywiście wycofa USA z NATO? Co, jeśli Ukraina przegra i przestanie być buforem, który dawał nam jako taki komfort, że jeszcze nie na nas kolej?
🎄Może łatwiej będzie się dogadać, kiedy uznamy, że wobec nieprzewidywalnego jesteśmy jak rodzeństwo: bracia w bezradności i siostry w strachu? Więc posłuchajmy puszczanego w święta w odzyskanej TVP gladiatora, który mówi: „Cokolwiek wyjdzie z tych bram, mamy większą szansę poradzić sobie z tym, jeśli będziemy się trzymać razem".
🎄 Biolog i antropolog Joseph Henrich w „Tajemnicy naszego sukcesu" opisuje historię dwóch grup rozbitków, którzy w mniej więcej tym samym czasie trafili na dwie wyspy w pobliżu Australii. W tych samych warunkach klimatycznych, z takim samym dostępem do wody i jedzenia, z tym samym doświadczeniem kulturowym poradzili sobie z wyzwaniem skrajnie odmiennie. Jedni przeżyli, bo przyjęli strategię altruistyczną, wspierali się wzajemnie. Drudzy zginęli, bo rozpoczęli egoistyczny wy��cig o przeżycie, rywalizując o zasoby.
🎄 Ludzie centrum muszą stać się ważniejszym głosem nowej Polski. Zamiast kontynuować wojnę wszystkich ze wszystkimi, muszą znaleźć w sobie zdolność do współpracy. To nie naiwna nadzieja pięknoducha. To warunek, żebyśmy nie popełnili społecznego samobójstwa.
Dobrych Świąt!
@KursNaEuro Mhmmm to dość mocne spłycenie tematu. Może i nie samo euro ale już pierwotny brak przyjęcia funkcji lender of last resort przez ECB to już jedna z głównych przyczyn kryzysu zadłużeniowego.
A friend asked me yday what's the reason for success of Poland. With 15 sec thinking, here is my answer: large internal market; proximity to Germany; strong elements of marketization before the transition; private agriculture; ethically homogeneous population;