@YanXThorn@rowerowesygnaly Sam użyłeś określenia, które ma bardzo precyzyjną definicję, szczególnie w odniesieniu do obowiązkowego OC.
I musisz próbować dalej, bo "kierowcy wszystkich pojazdów poruszający się po drogach publicznych" to dalej w dużej mierze będą piesi :D
@marcin_obara@Fiftak50@LombatSsc Tak, to było chyba na zasadzie „ok, budujemy, ale nam nie wychodzi, sami se wybierzcie, co dla was lepsze”. U nas by się też przydało takie podejście.
@marcin_obara@LombatSsc@Fiftak50 We Wro są w kilku miejscach i oczywiście nikt się nie stosuje, bo i jak. Ale na Moście Milenijnym to jest lipa, bo są zrobione zjazdy na szerokość roweru, a niektórzy jadą pod prąd.
@Fiftak50@LombatSsc Takich DDR/CPR niezgodnych z przepisami nawet z dnia tworzenia ich, to mogę sam wskazać pewnie od groma. Może czas generować na nich mandaty i potem wygrywać w sądzie 😂
@Fiftak50@LombatSsc Inna sprawa, że fajny byłby wysyp właśnie takich wyroków. Byłby dobrym zapalnikiem do rozpoczęcia dyskusji o przyjęciu brytyjskiego modelu dobrowolności jazdy po DDR, wynikającego z tego, że… nie chcemy budować dobrych DDR.
@Fiftak50@LombatSsc Zabawny fakt jest taki, że w oryginalnym rozporządzeniu nie ma żadnej informacji o wymaganej szerokości dwukierunkowego tworu tego typu.
@Fiftak50@LombatSsc Pytanie, na ile sąd posługiwał się właściwymi określeniami. Sądząc po opisie sytuacji z innego źródła (zaparkowane auta, posesja), to chodziło o fragment, gdzie nie ma DDR, tylko łączony ciąg pieszy i rowerowy. A to chyba od początku jest 2,5
@marcin_obara@PitAgoriusz@WeberRafal Btw, coś źle przepisali, czy kombo?
„ Kolejna poprawka Webera dotyczy zmiany przepisu dotyczącego dopuszczenie w wyjątkowych sytuacjach jazdę rowerem po drodze publicznej obok innego roweru lub motoroweru. W ocenie Webera przepis ten powinien zostać skreślony.”
@marcin_obara@PitAgoriusz@WeberRafal Po prostu należy się zachowywać w sposób niezorganizowany, wtedy nie wypełnia się definicji kolumny 😅
(I w ogóle to niby jak przy skasowaniu kolumny jeździć we 2 osoby?)
@kermit_zielony@PitAgoriusz Pytanie, czy nie łatwiej jest stopniowo likwidować malutkie mieściny przyklejone do takich dróg jak u nas i budować od nowa, ale mądrzej.
@kermit_zielony@PitAgoriusz Holendrzy robią przed wjazdem w zabudowany często zwężenia fizyczne i miejscowe, a potem np „wizualne” - szersze pobocze/2-1 albo zmiana nawierzchni na kostkę. I to ma sens.