To miała być wybitna inżynieria finansowa Pana Prezydenta i Prezesa NBP. Od konferencji prasowej złoto spadło o ponad 23%. Armia miała być finansowana z tej górki. Górki, która już nie istnieje.
NBP miał de facto zrealizować księgowy zysk z rezerw rewaluacyjnych na samej górce, zamienić go na realny zapis w formie zysku i wytransferować do budżetu, żeby spiąć polityczne hasło "SAFE 0 proc" tylko dlatego, żeby unijny SAFE nie przeszedł, bo to nie był projekt PiS.
Dziś kapitały własne NBP zaczęłyby się kurczyć w zastraszającym tempie.
Zamiast „darmowego” bezpieczeństwa, zafundowalibyśmy sobie drastyczny spadek zaufania rynków zagranicznych i silną presję na osłabienie złotego -> wzrost inflacji -> wzrost stóp procnetowych -> niższy wzrost gospodarczy.
In 2013, Yale professor Ben Polak gave a legendary 1-hour lecture on Game Theory.
It will change how you make decisions in negotiations, business, and life.
His frameworks:
• Dominance arguments
• Backward induction
• The proactive bias
12 lessons to make better decisions:
Niemcy przechodzą prawdziwą cyfrową rewolucję. Wykluczyli standardy Microsoft z pakietów biurowych w sektorze publicznym, wdrażają open source i publikują kod, rozwijają otwarte interfejsy i API, opracowali architekturę IT całego państwa oraz obowiązkowe wzorce umów w zamówieniach IT a przede wszystkim stawiają na suwerenność technologiczną aby pozbyć się pozaeuropejskich dostawców.
Zapraszam na dłuższy artykuł w sprawie, który na końcu zawiera kilka wniosków dla Polski.
Tekst na blogu
https://t.co/J9JLmGHmyO
Polecam szczególnie atencji @CYFRA_GOV_PL@KGawkowski@DStanderski@PawelOlszewski@McGramat@RafalRosinski79@radeknielek@AnnaStrezynska@COIgovPL@NASKSAPL
ale też @bartlomiejpejo@Napieralski_G@DariuszStefani9@jciesz
#suwerennośćtechnologiczna #niemcy
In 2018, Stanford professor Matt Abrahams gave a masterclass on why most people fail to communicate well.
He broke down:
- The structure every message needs
- Why audiences stop listening
- The psychology of attention
15 lessons that'll make your communication unforgettable:
🚨 BREAKING:
Claude can now explain any complex topic like a university professor (for free).
10 Claude prompts to learn anything 10× faster:
(bookmark it)
R.I.P. GOOGLE FLIGHTS IN 2026.
R.I.P. BOOKING COM IN 2026.
R.I.P. SKYSCANNER IN 2026.
$1,190 flight. I paid $159.
Use these 7 prompts before booking your next trip :
„Zdrada” a nie „gen przedsiębiorczości” czy kultura garażowych innowacji, jest przyczyną dlaczego Dolina Krzemowa powstała w słonecznej Kalifornii, a nie w przemysłowym sercu Nowego Jorku czy Bostonu!
Dolina Krzemowa to przede wszystkim triumf specyficznego otoczenia prawnego, do którego w początkowych etapach rozwoju dołożył się państwowy kapitał wysokiego ryzyka. To otoczenie prawne, które wspiera tak zwany „knowledge spill-over”, o którym niedawno pisał @michuk, czy ja sam. To własnie na ten mechanizm ekonomiczny „rozlewania się wiedzy” liczymy także w Polsce ze względu na duża koncentracje laboratoriów badawczych. W branżach high-tech duża część wiedzy ma charakter „cichy” (tacit knowledge) – rezyduje ona w głowach inżynierów (np. pod postacią konkretnych trików produkcyjnych czy niepisanych optymalizacji kodu), a nie w oficjalnej dokumentacji patentowej.
Ale zaczynając od początku. W połowie XIX wieku amerykański system prawny był chaotycznym zbiorem precedensów. Nowojorski prawnik, David Dudley Field II, chciał go uporządkować. Stworzył projekt Kodeksu Cywilnego, w którym zawarł radykalny artykuł:
„Każda umowa, która ogranicza komukolwiek wykonywanie legalnego zawodu, handlu lub biznesu, jest w tym zakresie nieważna”.
Nowy Jork, zdominowany przez konserwatywne korporacje prawnicze, odrzucił ten projekt. Ale młoda Kalifornia, szukająca stabilności po uzyskaniu statusu stanowego, przyjęła go w 1872 roku. To właśnie ta „wolność” – zakaz stosowania zakazów konkurencji (non-compete) – stała się fundamentem potęgi technologii. Na Wschodnim Wybrzeżu firma mogła zablokować inżyniera na lata. W Kalifornii? Zapisy o zakazie konkurencji są automatycznie nieważne. Co dla nas ważne w Polsce mamy też istotne zapisy Artykułu 65 Konstytucji RP, które dają wolność wyboru i wykonywania zawodu, co skutecznie ogranicza możliwość wprowadzania bezwarunkowych zakazów konkurencji.
Mimo, że to prawo w Kalifornii wprowadzono w 19 wieku kiedy jeszcze nikt nie myślał o technologii półprzewodników, to prawdziwy test tego prawa przyszedł w 1957 roku właśnie w tym kontekście. William Shockley, noblista i współwynalazca tranzystora, założył w Mountain View Shockley Semiconductor. Był genialnym fizykiem, ale fatalnym managerem – paranoicznym i apodyktycznym. Nagrywał rozmowy telefoniczne, publicznie ogłaszał zarobki pracowników, a nawet poddawał swój zespół badaniom wykrywaczem kłamstw po błahym sporze biurowym. Ośmiu jego kluczowych naukowców (https://t.co/F4w81pfzC0. Gordon Moore i Robert Noyce) postanowiło odejść. Shockley nazwał ich „Zdradziecką Ósemką” (Traitorous Eight). W Nowym Jorku prawdopodobnie pozwałby ich o złamanie zakazu konkurencji i zniszczył ich nową firmę. W Kalifornii dzięki odpowiedniemu prawu nie mógł zrobić nic. Tak powstało Fairchild Semiconductor, które stało się „przedszkolem” dla całego sektora. Inżynier mógł w piątek odejść z Fairchild, a już w poniedziałek zacząć pracę w nowej firmie. Tak powstał między innymi Intel, AMD, czy Sequoia Capital.
Główna myśl stojąca za pracami tegorocznych noblistów z ekonomii jest taka, że rozwój nie jest procesem materialnym, ale ideowym. Nie jest akumulacją infrastruktury, maszyn, urządzeń. Nie jest techniką.
Jest otwarciem na ciągłe kwestionowanie status quo, na zmianę, re-inwencję.
Regulacje ograniczają dobrobyt!
Nie ma w tej tezie nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że została postawiona przez lewicowych (liberalnych) publicystów. W najgłośniejszej pewnie książce ekonomicznej w USA ostatnich miesięcy. Książce, która jest aktem oskarżenia wobec … demokratów.
Najciekawsza teza Ezry Kleina (New York Times) i Dereka Thompsona (The Atlantic) jest taka, że współcześni liberałowie zbudowali kulturę polityczną nastawioną na przestrzeganie reguł gry, a nie osiąganie wymiernych celów społecznych. I te reguły się mnożą i mnożą. A w ramach tego procesu coraz wyższą pozycję społeczną zyskują „nawigatorzy złożoności”, którzy umieją sobie radzić w warunkach coraz większych regulacji i jednocześnie przyczyniają się do ich tworzenia.
Autorzy skupiają się na trzech obszarach, w których regulacje ewidentnie ograniczają rozwój. Po pierwsze - mieszkalnictwo. Po drugie - infrastruktura odnawialnych źródeł energii. Po trzecie - nauka i innowacje. Pokazują na przykład, że w stanach rządzonych tradycyjnie przez republikanów (Teksas) buduje się znacznie więcej mieszkań i odnawialnych źródeł energii niż w stanach tradycyjnie rządzonych przez demokratów (Kalifornia). Ich zdaniem demokraci na każdy problem społeczny reagują nowymi ograniczeniami, nakazami, zakazami. Stracili swój dawny zapał do prawdziwej zmiany.
Nie jest to oczywiście książka pro-republikańska. Jak najdalej od tego! Republikanie chcą mniejszego rządu, Klein & Thomson – lepszego rządu. Chcą rządu, który napędza zmiany społeczne, rozwój infrastruktury, postęp technologiczny. Ich zdaniem należy porzucić podział polityczny na zwolenników państwa małego i dużego. Państwo powinno być bardziej efektywne. Ustąpić ze swoich tradycyjnych pozycji powinni zarówno republikanie, jak i demokraci.
Książka jest bardzo dobrze napisana, z publicystycznym zacięciem, ale też bardzo solidnie oparta o dane i badania. Naprawdę fajna lektura. Powinna zainteresować nas w Polsce, bo to w istocie jest to taka amerykańska wersja #TakDlaCPK
Natomiast jedna rzecz wzbudza moje wątpliwości. Czy infrastrukturalny drive może być rzeczywiście bazą rozwoju gospodarczego? Autorzy w pewnym momencie słusznie piszą, że wzrost gospodarczy napędzają idee – innowacje, inwencje. A jednocześnie dwie trzecie książki poświęcają infrastrukturze. Jakby była ona przyczyną, a nie konsekwencją rozwoju. Pod koniec książki odnoszą się do sukcesu gospodarczego Chin i stawiają tezę, że amerykańska klasa polityczna ma ogromny kompleks Chin: tego, że bardzo szybko zbudowały rzeczy, których Amerykanie nie mają (typu szybka kolej, bardzo rozwinięty sektor przemysłowy). Ale może autorzy też mają ten kompleks.
HIT w sprawie #WIBOR
Wg #NIK informacja o tym, które banki manipulowały kursem #WIBOR jest chroniona ustawą!
Natomiast wg #KNF nigdy nie udowodniono manipulacji wskaźnikiem... o czym KNF informuje sędziów TSUE poprzez stanowisko RP ws pytań prejudycjalnych.
KNF znów oszukuje sędziów TSUE.
Na pierwszy ogień pójdą umowy #WIBOR zawarte przed grudniem 2020.
Po początkowym oporze tu pójdzie raczej gładko...
Wadliwy wskaźnik, zero kontroli nad administratorem, wskaźnik ustalany przez banki (zmowa cenowa) w oderwaniu od rzeczywistych kosztów, do tego traficzne zapisy umowne zmiany oprocentowania, dalej modyfikacja wskaźnika wg zapisów wewnętrznych danego banku (BMR to wyklucza)..., uśrednianie wskaźnika..., zero informacji przedkontraktowej czym jest wskaźnik, kto go wylicza i od czego jest zależny..
Po przyswojeniu tematu przez sądy na 2 ogień pójdą te po 2020, sam fakt licencji dla GPW nie oznacza, że wskaźnik jest prawidłowy...
https://t.co/5eEvJ5diEw
Oto słynna krzywa uśmiechu, która pokazuje, gdzie się tworzy wartość w łańcuchu dostaw. Najwyższa wartość jest na początku i na końcu. Kraje rozwinięte przesunęły środek na rynki wschodzące.
Marzenie Polski: pójść w lewo i w prawo
Marzenie USA: iść do środka
🤷♂️